Dofinansowanie publikacji - hierarchia w ocenie?

08.09.10, 13:01
Zamieszczam poniżej fragment regulaminu konkursu na dofinansowanie publikacji, nazwijmy to, naukowych, na pewnym wydziale pewnej polskiej uczelni. Usunęłam nazwę wydziału, ale kto chce, ten łatwo znajdzie. Ciekawi mnie, co sądzicie o punkcie 3.

--

Szanowni Państwo,

Ogłaszam V Konkurs Dziekański na dofinansowanie publikacji naukowych na Wydziale XXX. W konkursie mogą wziąć udział pracownicy naukowo-dydaktyczni Wydziału XXX.

1. Do Konkursu można zgłosić tylko książkę ukończoną, w ostatecznej wersji autorskiej, gotową do rozpoczęcia pierwszego etapu prac wydawniczych. Projekt publikacji składany jest przez Autora / Redaktora w postaci a) komputeropisu, b) zapisu elektronicznego na płycie CD (pliki tekstowe, pliki graficzne) w 1 egzemplarzu w sekretariacie Sekcji Wydawniczej Wydziału XXX.
2. Do projektu publikacji należy dołączyć c) ogólną charakterystykę książki o objętości nie większej niż 3 s. znormalizowanego komputeropisu w 2 egzemplarzach oraz d) dwie recenzje wydawnicze (zewnętrzną i wewnętrzną) również w 2 egzemplarzach. Materiały okołotekstowe składa się - podobnie jak wydruki i elektroniczne wersje książek - w Sekcji Wydawniczej Wydziału XXX.
3. W ocenie zgłoszeń zostanie uwzględniona następująca hierarchia: w pierwszej kolejności będą rozpatrywane książki profesorskie, w drugiej - książki habilitacyjne, w trzeciej - doktorskie, w czwartej - projekty autorskie poza staraniem o tytuł naukowy, w piątej - książki zbiorowe (np.: pokonferencyjne), w ostatniej zaś - inne.
    • charioteer1 Re: Dofinansowanie publikacji - hierarchia w ocen 08.09.10, 13:05
      A wyobrazasz sobie, co by bylo, gdyby ludzie sie nie mogli habilitowac, bo nie ma za co wydac ksiazki habilitacyjnej? U nas doktoratow zazwyczaj sie nie publikuje. Ksiazki pokonferencyjne to zazwyczaj makulatura, ktorej nie warto drukowac.
      • takisobienik Re: Dofinansowanie publikacji - hierarchia w ocen 08.09.10, 14:20
        Więc czemu habilitacyjne nie są najważniejsze?
        • adept44_ltd Re: Dofinansowanie publikacji - hierarchia w ocen 08.09.10, 14:32
          lobby mające nieco więcej do powiedzienia wylobbowało ;-) poza tym ta jednostka, choć z godnego źródła, nie stoi aż tak dobrze tytularnymi profesorami; zresztą nie sądzę, by jakaś habilitacja nie znalazła finansowania...
        • chilly Re: Dofinansowanie publikacji - hierarchia w ocen 08.09.10, 14:35
          No, porządek musi być! Co by to było, gdyby tak każdy mógł wydać sobie książkę za wydziałowe pieniądze :)
          A poza tym - to prosty efekt kryteriów oceny jednostek, gdzie profesor to tyle co dwóch habów, jeden hab = 2 doktorów. zaś magister jest niczym (profesor Beton z "Forum Akademickiego" jest tu bardziej ostry).
          • niewyspany77 Re: Dofinansowanie publikacji - hierarchia w ocen 08.09.10, 14:46
            Rzuć linkiem do tej wypowiedzi Betona.
            • chilly Re: Dofinansowanie publikacji - hierarchia w ocen 08.09.10, 19:51
              Niestety, jest jakaś nowa wersja internetowego wydania FA:
              forumakademickie.pl/fa/2010/07-08/autonomia-odplatnosc-flagowce/
              Nie pozwala ona zamieszczać komentarzy, choć okienko jest (wyskakuje forbidden). Co gorsza, w wersjach archiwalnych też zginęły wszelkie komentarze (sprawdziłem wyrywkowo). A szkoda, bo prof. Beton powtarzał w kółko jedno i to samo (jak jarek), jednak było to głęboko słuszne.
              A poza tym, choć mamy wrzesień, to na stronie wciąż numer lipcowy.
    • dala.tata Re: Dofinansowanie publikacji - hierarchia w ocen 08.09.10, 17:15
      niezwykle. wydawaloby mi sie, ze powinnio byc dokladnie odwrotnie. wwzak profesur taki, stary wyjadacz, powinien sobie znalezc sam dofinansowanie. nie mowiac o tym, ze powinien pisac ksiakzi, ktore na siebie zarobia....
      • ford.ka Re: Dofinansowanie publikacji - hierarchia w ocen 08.09.10, 22:17
        Zwariowałeś? Całe życie na tego profesura ciężko pracował, teraz ma się jeszcze męczyć staraniami o pieniądze, jak dziekan ma na to budżet? A jak się biedaczek spoci? Jeden to nie problem, ale jak się dwóch spoci, może trzeba będzie wydział zamknąć i co? Przyjedziesz ratować?
        • dala.tata Re: Dofinansowanie publikacji - hierarchia w ocen 08.09.10, 22:29
          no wiem, przepraszam. jednak nadal uwazam, ze to jest niehonorowe. ale spoko.
    • sendivigius Medice, cura te ipsum 09.09.10, 00:02
      Oczywiscie ci profesorowie co walcza o dofinansowanie to ci sami co przy innych okazjach w mediach wychwalaja rynek, a bezrobotnym mowia ze to ich wina ze sa biedni.
      • adept44_ltd Re: Medice, cura te ipsum 09.09.10, 00:10
        nawet intuicja cię zawodzi ;-), to są filolodzy...
        • sendivigius Re: Medice, cura te ipsum 09.09.10, 00:16
          adept44_ltd napisał:

          > nawet intuicja cię zawodzi ;-), to są filolodzy...


          Alez nie mily Adepcie, filolodzy swietnie sie znaja na rynku -->polonistka Pitera.

          O historykach, kulturoznawcach i podobnych litosciwie nie wspomne.
          • adept44_ltd Re: Medice, cura te ipsum 09.09.10, 09:09
            hm, no ale Pitera to raczej metonimia profesorów starających się o dotację na książki niż metafora ;-)

            Boni, lepszy przykład
      • chilly Re: Medice, cura te ipsum 09.09.10, 08:43
        sendivigius napisał:

        > Oczywiscie ci profesorowie co walcza o dofinansowanie to ci sami co przy innych
        > okazjach w mediach wychwalaja rynek, a bezrobotnym mowia ze to ich wina ze sa
        > biedni.

        No, ci akurat nie walczą. Oni po prostu mają to zapewnione - im się należy i już. Pamiętam z dawniejszych już lat taki grant na 300 k dla raczej polityka niż profesora. Chodziło bodajże o analizę funkcjonowania wolnego rynku w jakimś południowoamerykańskim kraju, chyba Boliwii. Do czego wystarczył dostęp do Internetu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja