Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens?

27.09.10, 15:58
Tak sobie pisze na tym forum, zdajac sobie sprawe, ze to nic nie zmieni, gdyz jakakolwiek zmiana w systemie polskiej nauki i wyzszej edukacji musiala by sie zaczac od usuniecia wplywu na nia obecnej polskiej profesury, wyksztalconej i uformowanej w PRLu i przez ludzi wyksztalconych i uformowanych w PRLu. A do tego, to potrzebna jest rewolucja, zgodnie z tym, co glosil V. Pareto. Polska profesura, a za nia docenci, adiunkci, asystenci, doktoranci i studenci glosza wiec potrzebe zwiekszenia nakladow na polska nauke i polskie szkolnictwo wyzsze, choc w obecnej sytuacji praktycznie kompletnej zapasci owej nauki i owego szkolnictwa, nalezalo by, z punktu widzenia intersesow gospodarstwa narodowego, zmniejszyc owe wydatki do zera, gdyz w obecnej sytuacji to kazdy grosz wydany na polska nuke i polskie szkolnictwo wyzsze jest groszem straconym.
lech.keller@gmail.com
    • adept44_ltd Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 27.09.10, 16:20
      autor poprzedniego postu jako nienaukowiec nie ponosi odpowiedzialności za zawarte w nim brednie...
      • niewyspany77 Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 27.09.10, 17:28
        To, że Lesio bredzi, to jedno. Drugie jest takie, że faktycznie, pewne dyscypliny powinno się zaorać i budować od zera (przynajmniej w kontekście uprawniania nań nauki), tu mi się podoba proponowane wydzielenie jednostek stricte dydaktycznych, bo mimo że zawsze będzie słychać jejczenie, że mało, to nie będzie się pieprzyć, że nauka, forsa, i w ogóle mało ;) Choć właśnie mimochodem nasuwa się pytanie, czy będą zmiany w stopniach? Bo takie jednostki dydaktyczne to by były zbudowane de facto na starszych wykładowcach z rożnym stopniem ;)
        • popisuarka Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 27.09.10, 17:36
          Konkretnie, niewyspany, PLEASE. Gdzie ja bredze?
          • niewyspany77 Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 27.09.10, 17:42
            Co najmniej w połowie posta!
            • popisuarka Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 27.09.10, 17:47
              Uwazasz, ze polska nauka i polskimi uniwersytetami trzasa ludzie mlodzi, wyksztalceni na najlepszych uniwersytetach swiata i chetnie zatrudniajacy u siebie osoby podobne, czyli absolwentow czolowych wyszych uczelni USA, Kanady, Australii, Japonii i oczywiscie Europy Zachodniej?
              • niewyspany77 Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 27.09.10, 17:52
                Żeby mnie nie wycieli to odpowiem tak:

                •-••/•/•••/••/---//-/---//••/-••/••/---/-/•-//

                Eot, zamiast bredzić lepiej zajmij się robotą naukową, bo Cię z CERATy wypieprzą i zostanie tylko AHE.
                • popisuarka Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 27.09.10, 18:58
                  A skad wiesz, ze to co ja teraz robie, to nie jest to, czego ode mnie oczekuje moj szef?
                • popisuarka Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 27.09.10, 19:06
                  Nie za bardzo sie popisales z tym 'Lesio είναι ηλίθιος'...
      • popisuarka Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 27.09.10, 17:35
        Znow tylko ad personam? Jak dotad, to jestem jedyna aktywna osoba na tym forum, ktora ma stopien doktora (PhD) z renomowanej wyzszej uczelni ORAZ jest jednoczesnie zatrudniona na stanowisku naukowym w instytucie naukowym afiliowanym przy panstwowym uniwersytecie w Europie (jak najbardziej) Zachodniej.
        adept44_ltd napisał: autor poprzedniego postu jako nienaukowiec nie ponosi odpowiedzialności za zawarte w nim brednie...
        • adept44_ltd Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 27.09.10, 18:12
          e, jak zwykle nie mówisz prawdy... bądź całej prawdy, nie chce mi się już na ten temat dyskutować, ale kto chce może sobie znaleźć tu materiały związane z twoimi fikcjami
          • chilly Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 27.09.10, 22:22
            fiksacjami?
        • dr_pitcher Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 28.09.10, 03:33
          nie jedyna
        • yellow_tiger Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 28.09.10, 09:59
          Jak dotad, to jestem jedyna aktywna osoba na tym forum, ktora ma stopien doktora (PhD) z renomowanej wyzszej uczelni ORAZ jest jednoczesnie zatrudniona na stanowisku naukowym w instytucie naukowym afiliowanym przy panstwowym uniwersytecie w Europie (jak najbardziej) Zachodniej.
          Buahahahaha!
    • ford.ka Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 28.09.10, 09:08
      Nie ma. Ale gratuluje autorom, którym udało się stworzyć reformę, z której nie będę miał żadnego pożytku a poniosę spore realne szkody.
      • popisuarka Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 28.09.10, 15:59
        Wreszcie jakis komentarz ad rem...
        ford.ka napisał: Nie ma. Ale gratuluje autorom, którym udało się stworzyć reformę, z której nie będę miał żadnego pożytku a poniosę spore realne szkody.
    • popisuarka Re: Czy reforma (wiadomo jaka) ma sens? 28.09.10, 17:01
      Patrz takze:
      www.polityka.pl/nauka/czlowiek/269453,1,przekluc-ten-balon.read
Inne wątki na temat:
Pełna wersja