flamengista
11.10.10, 19:45
Wyjeżdżam za chwilę na tydzień w delegację służbową. Cel: spotkania robocze 2 projektów, w których bierzemy udział. Żadna wakacyjna konferencja, po prostu hard work;)
No i zastanawiałem się, jak to będzie z zajęciami które mam w tym terminie. Zadzwoniłem do stosownego działu (mój błąd, przyznaję) i... dowiedziałem się, że zajęcia muszę odrabiać!
Trochę się "zdziwiłem". Nie oczekiwałem, że zaliczy mi się zajęcia, które miałem podczas delegacji. Ale liczyłem, że będzie jak przy l-4. Jak jestem chory, to nie muszę odrabiać zajęć które przepadły (najczęściej jednak odrabiam, ale mniejsza o to), po prostu nie są one brane pod uwagę w końcowym rozliczeniu pensum i ew. nadgodzin.
Przy chorobie teoretycznie "zawalam" ja. Przy delegacji - wysyła mnie pracodawca. Mimo to muszę zajęcia odrabiać... Dziwactwo.
Czy u was jest podobnie? Jaka jest podstawa prawna?