popisuarka 15.10.10, 11:12 Tradycyjna polska tolerancja wrecz kwitnie w Lublinie. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8515583,Profesor_UMCS_do_pani_doktor___Ty_zydowo_.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dala.tata ciag dalszy nastapil... 18.10.10, 20:13 Zawiesili Pania Profesor od kulturoznawstwa (sic!). pomimo tego, ze, biedna, zaniemogla. Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: ciag dalszy nastapil... 18.10.10, 20:41 Mogła naprawdę zachorzeć, jak do niej dotarło, w jaką - nomen omen - kabałę się władowała... Mnie bardziej mierzi reakcja po całym wydarzeniu (oczywiście przy założeniu, że rzecz istotnie przedstawia się tak, jak podały media, bo ciężko cokolwiek osądzać tylko na podstawie prasowej notki) niż sama, skądinąd skandaliczna (założenie j.w.), odzywka. Bo tego typu języka używa pół narodu i nikt nikomu złego słowa zwykle z tego powodu nie powie; mogła się pani profesor zapomnieć i pomylić atmosferę obiadu u cioci z działalnością publiczną. Za to pewnie trzeba dawać po łapach, ale zbyt ostre sankcje, typu usunięcie ze stanowiska, chyba nie mają sensu, zważywszy powszechną obecność tego typu chamstwa w języku codziennym (nie wiem zresztą, czy ostatecznie sprawy nie rozstrzygałby sąd pracy). Obraziła publicznie, przeprosiłaby publicznie, byłby wstyd i jakaś nauczka. Ale jeśli mamy tu reakcję typu "obrona przez atak", to - w razie potwierdzenia się wersji wydarzeń podanej w gazecie - uczelnia powinna zareagować bardzo ostro, bo każda inna decyzja będzie odebrana jako przyzwolenie na tego typu zagrania. Nawet pomijając rasistowski kontekst, to nie jest język, jakiego nauczyciele akademiccy powinni używać rozmawiając ze sobą, a już zwłaszcza na uczelni, w obecności studentów. Swoją drogą, Dala, czy uznałbyś podanie w tego typu sytuacji (nie mówię o tej konkretnej sprawie, rzecz jasna, tylko ogólnie o pewnym wzorcu "zamykania" tego typu konfliktów, stosowanym w praktyce) do wiadomości publicznej wcześniejszego przejścia na emeryturę "z przyczyn osobistych" za stygmatyzujące? Bo rozumiem, że zwrot "z powodów zdrowotnych" potępiasz i troszkę rozumiem Twoje racje. Odpowiedz Link
dala.tata Re: ciag dalszy nastapil... 19.10.10, 00:17 no pewnie rzeczywiscie mogla zaniemoc. jednak widzac, ze co rusz jak kots nabroi, idzie na zwolnienie lekarskie, to z pewnym niedowierzaniem podchodze do sprawy. pytania o przejscie na emeryture nie rozumiem. nie bylo o tym w artykule nie? natomiast, masz recje. gdyby pani profeosor zlapala sie za glowe i poweidziala, bardzo pania przepraszam, wymsklo mi sie, to pewnie nalezaloby dac po lapach i tyle. ja teraz chca ukrzyzowac, jednak mysle, ze ona sama na siebie to sciagnela, podajac, ze wszsycy dokola klamia. a mogla przeprosic, podajac pomrocznosc jasna za powod. i przy odrobinie dobrej woli sprawe by zamknieto. natomiast kulturoznawca-antysemita wzbudza we mnei wesolosc, bo to tak durne, ze nie wiadomo, co z tym zrobic. Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: ciag dalszy nastapil... 19.10.10, 17:26 No, nie było. Ale jeśli ta pani jest już w wieku tuż-przedemerytalnym, to taki scenariusz jest całkiem prawdopodobny. A moje pytanie nie jest całkiem od rzeczy, bo w swoim nie tak już znowu krótkim życiu zdążyłem zaobserwować przypadki, gdy dotąd zrównoważona osoba nagle zaczęła się właśnie jakoś tak dziwnie zachowywać. Nie żeby od razu UFO czy spisek światowy, ale jednak agresja, usztywnienie poglądów, obsesyjki takie czy inne (zwykle zaczerpnięte z otoczenia, antysemityzm pierwszy z brzegu). Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jest to po prostu pewne pogorszenie zdrowia psychicznego związane z wiekiem, przynajmniej w niektórych przypadkach. Nie mam oczywiście pojęcia, czy historia z Lublina jest z tej kategorii, ale wcale by mnie to bardzo nie zdziwiło. Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: ciag dalszy nastapil... 21.10.10, 12:08 natomiast kulturoznawca-antysemita wzbudza we mnei wesolosc, bo to tak durne, ze nie wiadomo, co z tym zrobic. Wiesz, może ona bada szowinizmy, a metodologicznie jest zwolenniczką obserwacji uczestniczącej? :) Odpowiedz Link
sosjolozka Re: ciag dalszy nastapil... 19.10.10, 19:22 > iczna (założenie j.w.), odzywka. Bo tego typu języka używa pół narodu i nikt ni > komu złego słowa zwykle z tego powodu nie powie; że niby jak coś jest powszechne to "widocznie tak ma być" i tak jest w porządku? ja pieprzę, co za argument. > mogła się pani profesor zapomn > ieć i pomylić atmosferę obiadu u cioci z działalnością publiczną. mogła. ale... kogo to właściwie obchodzi? jaki to ma związek z koniecznością lub nie napiętnowania jej zachowania? > Za to pewnie > trzeba dawać po łapach, ale zbyt ostre sankcje, typu usunięcie ze stanowiska, c > hyba nie mają sensu, zważywszy powszechną obecność tego typu chamstwa w języku > codziennym i może taka reakcja kogoś przekona, że zachowanie tego typu nie jest akceptowane. jakiś czas temu był tu wątek o magistrantce in spe, która spytała się przyszłego promotora, czy nie ma nic przeciw temu, że jest lesbijką. i wtedy wiele osób pisało, że dziewczę się usprawiedliwiało na wypadek, gdyby było tępe & leniwe, że niby promotor wiedząc o jej orientacji się uwziął. bo przecież po cholerę mówić coś takiego, skoro promotora to nie obchodzi. fakt, kadra w całości jest idealna, wolna od uprzedzeń, ksenofobii i fobii innych. Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: ciag dalszy nastapil... 21.10.10, 14:21 > > Bo tego typu języka używa pół narodu i nikt nikomu złego słowa zwykle z tego powodu nie powie; że niby jak coś jest powszechne to "widocznie tak ma być" i tak jest w porządku? ja pieprzę, co za argument. Hm, Twoje "ja pieprzę" brzmi ciut nieakademicko (nie powiem "nieparlamentarnie", bo akurat parlamentarne to jest bardzo), ale ponieważ dużo osób wykształconych tak mówi, nie będę się przesadnie bulwersować. :) Nie pisałem też, że "jest w porządku", a tylko, że surowość oceny trzeba dopasować do kontekstu społecznego, co jako Sosjolożka mogłabyś rozumieć. > > mogła się pani profesor zapomnieć i pomylić atmosferę obiadu u cioci z działalnością publiczną. mogła. ale... kogo to właściwie obchodzi? jaki to ma związek z koniecznością lub nie napiętnowania jej zachowania? J.w. Czym innym jest jednorazowy wybryk, za którym idą przeprosiny i wstyd, a czym innym - świadomy akt agresji, poparty dalszą agresją. Jedno i drugie zasługuje na potępienie, ale to drugie jest znacznie, ale to znacznie gorsze, choćby dlatego, że gorzej rokuje na przyszłość. Nie bez powodu w procesie sądowym próbuje się zwykle (przynajmniej w teorii) ustalić motywację sprawcy czynu zabronionego. > ... > fakt, kadra w całości jest idealna, wolna od uprzedzeń, ksenofobii i fobii innych. Ja akurat nie mam tego typu złudzeń i we wzmiankowanym przez Ciebie wątku wyraziłem spore zrozumienie dla domniemanej motywacji owej doktorantki (choć jej działanie tak czy inaczej było krępujące). Natomiast wierzę, że przesadna poprawność polityczna może łatwo się wyrodzić, prowadząc do absurdów, które ładnie swego czasu opisywał w reportażach ze szwedzkich uniwersytetów Zaremba. Nagana, potępienie, zawieszenie na semestr, czy walnięcie po pensji za pojedynczy wybryk wydają mi się rozsądne; natomiast robienie z tego ogólnoświatowej nagonki z dożywociem na horyzoncie to byłaby już lekka przesada. Dlatego ważne wydaje mi się ustalenie, czy istotnie pani profesor posunęła się potem do atakowania świadków-studentów. (To wszystko było w mojej wymianie zdań z Dalatatą, ale Ty wolisz ustawić własnego chochoła i roznieść go na strzępy.) Odpowiedz Link
eeela Re: ciag dalszy nastapil... 21.10.10, 20:46 > Hm, Twoje "ja pieprzę" brzmi ciut nieakademicko (nie powiem "nieparlamentarnie" > , bo akurat parlamentarne to jest bardzo), ale ponieważ dużo osób wykształconyc > h tak mówi, nie będę się przesadnie bulwersować. :) Ja rozumiem, gdyby tak powiedziała na seminarium, konferencji czy podczas zajęć ze studentami, to można by to było wytykać jako niewłaściwe. Ale na forum? Po co w ogóle ta uwaga? Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: ciag dalszy nastapil... 22.10.10, 17:30 Ja rozumiem, gdyby tak powiedziała na seminarium, konferencji czy podczas zajęć ze studentami, to można by to było wytykać jako niewłaściwe. Ale na forum? Po co w ogóle ta uwaga? Eeelu, wyluzuj, przecież akurat ja na tym forum nie zajmuję się namiętnie poprawianiem cudzego języka. Uwaga była ironiczna i w celu ilustracyjnym, a Twój post tylko wspiera moją tezę - naganność tego, co mówimy, bardzo zależy od tego, w jakim kontekście to się dzieje. Ty to wiesz i ja to wiem, a Sosjolożka sugerowała coś wręcz przeciwnego. Odpowiedz Link
eeela Re: ciag dalszy nastapil... 22.10.10, 17:42 Ok, już wyluzowuję. Trudno mi to dziś przychodzi, bo jestem cała pokłuta i mam siniaki jak ćpun. Mieli mi pobrać krew, ale jedyne, co mi zrobili, to kupę dziur oraz siniaków. Chętnie bym w związku z tym komuś zmyła czerep, a ty mi jeszcze gębę zamykasz ;-P Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: ciag dalszy nastapil... 22.10.10, 17:48 Wyrazy współczucia. Niestety, chyba nawet upić się w takiej kondycji nie wolno dla poprawy samopoczucia (bo od tego może się wszystko zaognić). W razie potrzeby mogę się urżnąć zastępczo albo zachować abstynencję solidarnościową. Zamówienia przyjmuję przez najbliższe pół godziny. :) Odpowiedz Link
eeela Re: ciag dalszy nastapil... 22.10.10, 18:07 Urżnij się zastępczo i radośnie, jest piątek, dla normalnych ludzi koniec tygodnia, kacowego na następny dzień brać nie trzeba ;-) Odpowiedz Link
flamengista jeśli zarzut się potwierdzi 21.10.10, 15:08 Pani Profesor powinna zostać dyscyplinarnie zwolniona z pracy. I tak wielka szkoda się jej nie stanie: jako uciśniona antysemitka z pewnością otrzyma azyl polityczny i katedrę na uniwersytecie w Techeranie. Odpowiedz Link
tocqueville Re: jeśli zarzut się potwierdzi 21.10.10, 15:26 widze to wielką chęć wyrzucania ludzi z pracy dajcie spokój zachowało sie chamsko, ale gdyby krzyknęła: "ty szwabie" / "ty chinolu" / "ty angolu" o zwolnieniu nikt by nie myślał powinna być nagana z wpisem do akt, ale bez wyrzucania z uczelni (i tak sama odejdzie) Odpowiedz Link
dala.tata Re: jeśli zarzut się potwierdzi 21.10.10, 17:03 mysle podobnie jak tocq. gdyby krzyknela ty szwabie, byloby plus minus bez problemu, na czarnucha oburzyliby sie niektorzy. rowniez mysle ze nalezy pani udzielic nagany, wpsiac ja do akt. wstydu to ona sie najadla juz i tak za wszystkei czasy. Odpowiedz Link
flamengista nie powiedziała "tylko" tego 21.10.10, 22:01 dodała, że to skandal że na polskiej uczelni uczą o historii Żydów. W tym kontekście wyzywanie od "Żydówek" ma jawny wydźwięk antysemicki. Żadna szanująca się uczelnia w tym kraju takich zachowań tolerować nie może. W dodatku jak na razie z ust Pani Profesor nie usłyszeliśmy słowa przepraszam, więc dziwi mnie skłonność do rozgrzeszania za takie wypowiedzi. Odpowiedz Link
tocqueville Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 00:27 jedni uważają za skandal, że na polskiej uczelni uczy się gender, inni, że jest religia w szkołach i katolicka indoktrynacja, a inni, że uczy się o kulturze żydowskiej - nie mają prawa do takich poglądów? wszyscy na wszystko muszą patrzeć tak samo? Odpowiedz Link
dala.tata Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 09:21 tocq, ale nieustannie usilujesz takiego sledzia czerwonego tu dac. ludzie maja prawo miec swoje poglady, w tym pani profesor. nie maja prawa ich uzewnetrzniac, szczegolnie w taki sposob, jak to zrobila pani profesor. i wiesz, jelsi jej zalezy na takich pogladach, to ona zawsze moze isc pracowac gdzie indziej, gdzie wyrazanie pogladow na temat Zydow jest akceptowalne. na uczelni nie jest. jest tez roznica miedzy stweirdzenieme, ze w Polsce nie powinno sie uczyc kultury zydowskiej, a tym, ze w szkolach nie powinno sie uczyc religii. Odpowiedz Link
tocqueville Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 09:33 ludzie maja prawo miec swoje poglady... nie maja prawa ich uzewnetrzniac super!!! wstawiam to w sygnaturkę ! jest tez roznica miedzy stweirdzenieme, ze w Polsce nie powinno sie uczyc kultury zydowskiej, a tym, ze w szkolach nie powinno sie uczyc religii. jaka? czysto subiektywno dalatowa? traktujesz swoje subiektywne uprzedzenia jako interpretację obiektywną... ----------- ludzie maja prawo miec swoje poglady... nie maja prawa ich uzewnetrzniac (dala.tata, 22X10) Odpowiedz Link
dala.tata Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 10:23 tocq, fajnie byloby gdybys dodal reszte tego, co napisalem, ale spoko. jesli tylko masz frajde z tej sygnaturki, ciesze sie. powtarzam: ludzie nie maja prawa uzewnetrzniac swoich pogladow tak jak to zrobila pani profesor. od tego wlasnie sa przepisy zakazujace tzw. mowy nienawisci, znieslawienia, oszczerstwa. to wszytko wlasnie przepisy, ktore nie pozwalaj uzewnetrzniac naszych pogladow. tocq, niech bedzie dalatatowo-subiektywna. Odpowiedz Link
tocqueville Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 11:30 a wyśmiewanie "pana w sukience" łapie się pod mowę nienawiści i urażanie uczuć czy nie łapie? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 11:35 hm, jak patrzę na historię, to raczej panów w sukience nie eksterminowano na skalę masową (jeśli już sporadycznie - to nie za sukienki), w przeciwieństwie do panów w sukienkach, którzy dość często dopuszczali się takich procederów bądź je firmowali Odpowiedz Link
tocqueville Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 11:41 panowie w sukienkach byli eskterminowani chociażby przez stalina czy robespierre'a - czy chcesz się licytować liczbami (definicja masowości)? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 11:56 no możemy, faceci w sukienkach nie wystąpują tak masowo, poza tym, powtarzam, nie byli ekesterminowani za modę, co zaznaczyłem w swoim poście Odpowiedz Link
tocqueville Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 12:21 adept poczytaj chocby wikipedie, a potem pisz np. hitlerowcy w diecezjach włocławskiej i gnieźnieńskiej wymordowali 49% księży, w diecezji chełmińskiej – 48%, łódzkiej – 37%. - wg ciebie to przypadek, nie ginęli za sukienki? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 12:44 nie wiem, co odpowiedzieć, ale spróbuję to zrobić powoli i wyraźnie... 1. 49 % księży w diececji to było ile? - 100 osób? w żaden sposób nie kwestionuję tego faktu itd., to chyba oczywiste i nie do końca wiem, co chcesz mi wmówić. Chodzi mi tylko o to, że ilościowo jest to fakt nieporównywalny z Holocaustem... (chyba się zgodzisz), co więcej, postawię tezę, że nie byli eksterminowani jako księża (mówię o niemieckich eksterminacjach) ale jako reprezentanci polskiej inteligencji... 2. hm, no już nie wiem Tocq, jeśli ty jako historyk powiadasz, że oni ginęli z powodu mody, i że Himmlera mierziło, że nosili sukienki, to pewnie wiesz lepiej, nie spieram się Odpowiedz Link
tocqueville Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 14:03 a rozumiem - zatem miernikiem jest ilość - zatem panowie w sukienkach nie mogą sobie rościć prawa do szacunku, zginęły ich tylko tysiące Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 15:05 chrzanisz.... makabrycznie ;-) chodzi o podstawę porówania - żadną, mówienie o sukienkach nie stygmatyzuje, bo nie ma takiej tradycji, może być ewentualnie elementem ironii, pewnie mocniej byłoby powiedzieć - klecho, ale i to nie odsyła u nas do jakiegoś problemu, stwierdzenie "Żydówa" ma zupełnie inny kontekst, i trzeba być ślepym, żeby tego nie widzieć Odpowiedz Link
salzburg Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 13:00 Dla mnie sytuacja jest prosta - w domu mozna nienawidzić żydów, gejów, czarnych, mozna nawet wieczorkami zrobic sobie leleczke znienawidzonej nacji i nakłuwać ją szpileczką. W pracy tego robic nie wolna - zwrcoenie się do kolegi ty pedale, czarnuchu, parchu zydowski winno zostać ukarane. Choc nie należy eskalowac represji. Kara nagany wydaje mi się dostateczna (co się zresztą kobieta wstydu najadła to jej). Co do eksterminacji księzy - o ile mozna sie zgodzic co do komunistów to w przypadku faszystów nie bardzo. Hitler nie mordował księży w Niemczech; Lenin i Stalin popów w Rosji tak i to masowo. W Polsce księzy nie mordowano w czasie okupacji za wiare tylko raczej za to, że byli Polakami. Odpowiedz Link
tocqueville Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 14:00 ależ popieram karę nagany - ale w watku pojawiają się już wyrazy popracia dla wytoczenia sprawy karnej Odpowiedz Link
dala.tata Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 14:12 ano wlasnie. ja bym sie przeciwstwial rozszerzaniu kary zwolnienia dyscyplinarnego 'za wszystko', z wyjatkiem nieotworzenia drzwi przed pania dziekan. najwazniejsze jest to, zeby uczelnia wyraznie pwoeidziala, ze nie toleruje i nie bedzie tolerowac tego typu zachowan. a argument tocqa jest wedle mnie calkiem sesnwony, jak juz zaznaczylem wczeniej. rowniez mysle, ze za ty szwabie byloby wzruszenie ramionami, za ty zabojadzie bysmy sie rozesmiali, za ty czarnuchu bysmy pogrozili palcem, za jego plecami mowiac, nasladujac nieocenionego p. Rydzyka, ze mogl sie umyc. nie nalezy wprowadzac rankingu narodowosci: jednych obrazic jest ok, innych torche ok, a za inne wywalamy z pracy. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 15:07 a argument tocqa jest wedle mnie calkiem sesnwony, jak juz zaznaczylem wczeniej. rowniez mysle, ze za ty szwabie byloby wzruszenie ramionami, za ty zabojadzie bysmy sie rozesmiali, za ty czarnuchu bysmy pogrozili palcem, za jego plecami mowiac, nasladujac nieocenionego p. Rydzyka, ze mogl sie umyc. nie nalezy wprowadzac rankingu narodowosci: jednych obrazic jest ok, innych torche ok, a za inne wywalamy z pracy. no raczej średnio sensowny (choć zgadzam się z konkluzją - obrażanie jest bez sensu, zwłaszcza w powiązaniu z narodowością), z powodu różnych konotacji kulturowych związanych z tymi określeniami..., choć myślę, że gdyby jakiegoś Niemca zwyzywano od Szwabów na uniwersytecie - afera byłaby podobna Odpowiedz Link
dala.tata Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 15:19 masz oczywiscie racje, ze konotacje tych wyrazen sa inne, ale to nie znaczy, ze wszystkie nie sa rownie nieakceptowalne. i niestety ja mysle, ze na Szwaba oburzenie byloby znacznie mniejsze. ale chcialbym sie mylic. Odpowiedz Link
tocqueville Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 15:33 dala.tato dziękuję, bo już myślałem, że zostanę zupełnie niezrozumiany i jeszcze nałożony gębą zachowanie pani prof. było chamskie i naganne i za to powinna dostać ostrą reprymendę - ale teraz zaczynają się rozważania na temat cierpień różnych narodów/grup społecznych i ewaluacji martyrologii - nie wyobrażam sobie dyskusji w GW na temat tego że prof. Z do doktora Y, powiedział np. "ty ruski pomiocie" Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 15:54 dala.tato dziękuję, bo już myślałem, że zostanę zupełnie niezrozumiany i jeszcze nałożony gębą Tocq, ale ty tu debatowałeś o sukienkach facetów... ;-) Odpowiedz Link
tocqueville Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 11:45 adept a wiesz, że panowie w sukienkach byli zabijani także z inicjatywy takich osób jak Trocki, Jagoda, Zinowiew, Berman, Różański, Mietkowski - pasuje ci to do światopogladu? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 11:57 nie Tocq, pierwsze słyszę... wiem, że tak łatwiej - przykrawać dyskutanta na własną miarę, ale jak sobie wrócisz do mojego postu i przeczytasz, zobaczysz, że ta kwestia została tam uwzględniona ;-) Odpowiedz Link
dala.tata Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 11:40 tocq, znow mieszasz porzadki i zastnawiam sie, czy bardziej nie rozumiesz, czy jestes zlosliwy. na forum, w domu czy na spacerze, jestem prywatna osoba i sobie moge mowic co mi sie podoba. gdy jestem na uczelni, czy ogolniej komunikuje w sferze publicznej, nie jestem juz prywatna osoba i musze miarkowac sie. czy poweidzialbym o panu w sukience czy nie, nie wiem. natomiast musialbym sie liczyc ze skarga na siebie i konsekwencjami za te slowa. niespecjalnie tez widze nienawisc w wyrazeniu 'pan w sukience' - jak dla mnie to kpina i wysmiewanie. ciezko byloby mi znalezc kpine w wyrazeniu 'ty zydowo!'. czym innym jest urazanie uczuc religijnych, idiotycznemu prawu w Polsce, ktore sluzy do tego, by zamykac usta krytykom KK. tocqueville napisał: > > a wyśmiewanie "pana w sukience" łapie się pod mowę nienawiści i urażanie uczuć > czy nie łapie? Odpowiedz Link
tocqueville Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 16:40 > niespecjalnie tez widze nienawisc w wyrazeniu 'pan w sukience' - jak dla mnie t > o kpina i wysmiewanie. to co dla ciebie jest kpiną dla innych może być wyrazem pogardy - chyba nie odmawiasz innym prawa do indywidualnego odczytania tekstu? zresztą te same słowa w zależności o formy wypowiedzi mogą zmieniać znaczenie piszesz, że czym innym jest X a czym innym Y, że nie można porównywać A i B - ale to tylko twoje subiektywne ujęcia, jakbyś chciał arbitralnie decydować co można a co nie ze sobą zestawiać > czym innym jest urazanie uczuc religijnych, idiotycznemu prawu w Polsce, ktore > sluzy do tego, by zamykac usta krytykom KK. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: nie powiedziała "tylko" tego 22.10.10, 16:47 ale w takim razie nic nie wolno powiedzieć... by jakoś wyjść z tej opresji będę tylko trzymał się tezy o niewspółmierności rozważań o facetach w sukienkach i wyzywania - "Żydówo", już? ;-) Odpowiedz Link
flamengista mają prawo 22.10.10, 10:21 Mogą sobie myśleć, co chcą. Problem w tym, że zachowanie Pani Profesor było antysemickie. W kraju, gdzie mamy Auschwitz, Sobibór czy Majdanek (nieopodal uczelni, o której mówimy) wymaga się szczególnej delikatności w kwestii Żydów. Tym bardziej od profesorów, ponoć elity polskiego społeczeństwa. Pani Profesor zachowała się skandalicznie, mało tego - jest to prawdopodobnie łamanie prawa: lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8549598,_Zydowe__na_UMCS_sprawdzi_prokuratura__Beda_zarzuty_.html Tocq, w zasadzie nie ma tu o czym dyskutować. Dziwię się, że masz w tej kwestii jakieś wątpliwości. Na razie Pani Profesor nie zabrała głosu, najwyraźniej nie widzi w swoim zachowaniu nic niestosownego. Żadna szanująca uczelnia w Polsce nie może pozwolić sobie na trzymanie takiego pracownika. Odpowiedz Link
tocqueville Re: mają prawo 22.10.10, 11:38 z równym zapałem apelowałbyś o o usuwaniu z uczelni i postawieniu pod sąd gdyby X powiedział do Y "ty katolu", "ty ateuszu" (to łapie się pod ten sam paragraf)...? jeśli tak to nie ma problemu Odpowiedz Link
flamengista oczywiście 22.10.10, 18:13 Tego typu język - pełen nienawiści dla czyiś poglądów, orientacji, religii czy narodowości - jest niedopuszczalny na publicznej uczelni. Choć jednak trudno mi sobie wyobrazić takie "obelgi". Odpowiedz Link
tocqueville Re: jeśli zarzut się potwierdzi 21.10.10, 15:42 poinnna być zawieszona za formę czy za użyte słowa? czy pracownik akademicki nie może nie lubić określonej grupy narodowościowej? Odpowiedz Link
dala.tata Re: jeśli zarzut się potwierdzi 21.10.10, 17:05 tocq, pytanie jest bez sensu. nic nam do tego, czy pracownik lubi czy nie lubi grupe nardowosciowa (jesli nie lubi, to tylko daje sad o sobie, podobnie z lubieniem zreszta). natomisat nie ma prawa dzialac na podtawie tychze anty/sympatii. tocqueville napisał: > poinnna być zawieszona za formę czy za użyte słowa? > czy pracownik akademicki nie może nie lubić określonej grupy narodowościowej? > > Odpowiedz Link
tocqueville Re: jeśli zarzut się potwierdzi 21.10.10, 17:27 myślę, że ta Pani ma jakieś problemy nie wyobrażam sobie, żeby kogoś tak potraktować z pogardą Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: jeśli zarzut się potwierdzi 21.10.10, 17:43 I właśnie dlatego jest większy problem z reakcją "po" niż z pierwotnym wybrykiem. Bo to nie chodzi o pojedyncze głupstwo, tylko o udawanie, że nic się nie stało, i o zarzuty wobec studentów (z powodu tego, że nie chcą jej chronić). Na zastraszanie świadków uczelnia nie może już nie zareagować; muszą być wyegzekwowane publiczne przeprosiny, w jakiejś rozsądnej formie - bo przecież nie chodzi też o poniżanie pani profesor, tylko o jasne nazwanie faktów. A co do "linczu uniwersyteckiego", jest ciekawy film "Piętno" z dobrą rolą Hopkinsa jako wykładowcy oskarżonego o rasizm. Odpowiedz Link
dala.tata Re: jeśli zarzut się potwierdzi 21.10.10, 17:48 a ja mysle, ze jest starej daty profesorem, ktoremu sie nie zwraca uwagi. kiedys w Polsce wszedlem do sali, w ktorej uczyla, jak sie okazalo, pani wyraznie starsza ode mnie. gdy powiedzialem, ze zaczal sie moj czas nauczania, z wielka geba zapytala co ja sobie wyobrazam i w ogole kim jestem oraz zazadala przedstawienia sie, ku uciesze studentow. przedstawilem sie: dalatata, profesor. i sie zrobilo naprawde zabawnie, bo biegnac sie przywitac ze mna, przepraszajac najmocniej, pani informowala mnie ze juz jest tez po habilitacji (ku jeszcze wiekszej uciesze studentow). pani myslala ze jestem nizszym stopniem i chciala mnie sczolgac. ja mysle ze to sie stalo. tyle ze pani profesor nie wymyslila postawienia na bacznosc. Odpowiedz Link
eeela Re: jeśli zarzut się potwierdzi 21.10.10, 20:50 > kiedys w Polsce wszedlem do sali, w ktorej uczyla, jak sie okazalo, pani wyrazn > ie starsza ode mnie. gdy powiedzialem, ze zaczal sie moj czas nauczania, z wiel > ka geba zapytala co ja sobie wyobrazam i w ogole kim jestem oraz zazadala przed > stawienia sie, ku uciesze studentow. przedstawilem sie: dalatata, profesor. i s > ie zrobilo naprawde zabawnie, bo biegnac sie przywitac ze mna, przepraszajac na > jmocniej, pani informowala mnie ze juz jest tez po habilitacji (ku jeszcze wiek > szej uciesze studentow). pani myslala ze jestem nizszym stopniem i chciala mnie > sczolgac. Strasznie mi się nie podoba taka postawa, co za buractwo. Odpowiedz Link
0oo.owieczka Re: jeśli zarzut się potwierdzi 21.10.10, 22:16 Określenie "starej daty" wiąze mi się bardziej z dobrymi manierami, przestrzeganiem pewnych, czasami już przestarzałych form moralnych niż z traktowaniem innych z góry, z racji swojego wieku. Życiorys wzięty ze strony UMCS: dr hab. Barbara Jedynak Stanowisko: profesor nadzwyczajny UMCS Jednostka: Zakład Kultury Literackiej i Obyczaju Pracownik Instytutu Filologii Polskiej, Zakładu Historii Literatury Polskiej Data urodzenia: 1942 1964 – magisterium, UMCS doktorat, UMCS kolokwium habilitacyjne, UMCS Specjalnośc naukowa: historia literatury i kultury Tematyka badań wasnych: historia i socjologia literatury, obyczaje i literatura, kultura Polonii, edytorstwo, metodyka polonijna Najważniejsze publikacje: 1.„Aby potomkowie byli Polakami”. Z historii refleksji nad obyczajem w Oświeceniu (S. Konarski – J. J. Rousseau – S. Staszic), wyd. UMCS, Lublin 2001, stron 281; 2.Obyczaje domu polskiego w czasach niewoli 1795-1918, Wyd. AD, Lublin 1996, stron 75; 3.Die philosophischen und gesellschaftlichen Anschauungen Stanislaw Leszczyńskis (Barbara Jedynak, Stanisław jedynak0 [w;] Fruehaufklaerung in Deutschland und Polen, Akademie Verlag, Berlin 1991, s. 229-247; 4.Obyczaj patriotyczny w Polsce w czasach niewoli [w:] Miasto i kultura doby przemysłowej. Wartości, t. III, pod red. H. Imbs, Ossolineum, Wrocław 1993, s. 121-147; 5.Z historii obyczaju patriotycznego w czasach Oświecenia [w;] Niepodległość i pamięć. Wokół tradycji konstytucji 3. Maja, wydawnictwo Muzeum niepodległości, Warszawa 2000, Rocznik VII, nr 1 (16), s.15-23. Jest czlonkiem LTN Odpowiedz Link
dala.tata Re: jeśli zarzut się potwierdzi 21.10.10, 22:49 ciekawe co to jest metodyka polonijna. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: jeśli zarzut się potwierdzi 22.10.10, 09:31 he he, przeżyłem to samo... Odpowiedz Link