punkty znowuż

27.10.10, 11:10
kochani, punktomania trwa w wielkim stylu, stąd mam pytanie: czy jeśli pisma nie ma na liście ministerstwa to znaczy, że za publikację tam nie ma żadnego punktu?
powiem konkretnie, chodzi mi o acta philologica UW.
Jeśli nie ma, to po co tam zamieszczać cokolwiek?
    • pfg Re: punkty znowuż 27.10.10, 12:24
      kms napisał:

      > czy jeśli pisma nie
      > ma na liście ministerstwa to znaczy, że za publikację tam nie ma żadnego punk
      > tu?

      Ano.

      > Jeśli nie ma, to po co tam zamieszczać cokolwiek?

      Dla sławy mołojeckiej?
      • salzburg Re: punkty znowuż 27.10.10, 12:36
        Czasami opłaca sie opublikowac nawet jak nie ma punktów, chociazby ze względu na towarzystwo w jakim publikujesz, późniejsza dystrybucje, temat. Np. ISP PAN zrobił w 60 rocznice powstania dużą konferencje o PZPR z w 2008 r., Ukaże się to pewnie jako materiały pokonferencyjne, ale warto tam coś opublikować bo praktycznie każdy historyk współczesności musi to przeczytac. Przy okazji więc i ciebie.
        • pfg Re: punkty znowuż 27.10.10, 18:56
          salzburg napisał:

          > Czasami opłaca sie opublikowac nawet jak nie ma punktów, chociazby ze względu n
          > a towarzystwo w jakim publikujesz, późniejsza dystrybucje, temat.

          No toż mówię, dla sławy mołojeckiej ;-)
          Ditto ford.
    • ford.ka Re: punkty znowuż 27.10.10, 15:56
      A mnie właśnie przyjęto artykuł w najważniejszym piśmie mojej działeczki - którego również nie ma na żadnej liście ;)))
    • chilly Re: punkty znowuż 27.10.10, 17:20
      Do niedawna za artykuł po polsku (a pewno w takim języku go napisano) byłby 1 punkt, a po angielsku - 2 pkt. Jak jest teraz, czy coś się zmieniło - nie wiem i nawet nie chce mi się sprawdzać. za mało sensu w tej zabawie. Gdyby choć te punkty można było wymienić na najbliższej stacji benzynowej np. na alkohol (po to są w końcu stacje benzynowe)...
    • chilly Re: punkty znowuż 27.10.10, 17:23
      P.S. W swoim czasie punktacje za artykuły w czasopismach z LF wzbogacono o dodatkowe punkty (od 2 do 6 - teraz chyba do 9) za publikacje w wybranych żurnalach spoza LF. Zwykle polskich. Za artykuł w piśmie zagranicznym, nie znajdującym się na LF, ale zdecydowanie lepszym od polskich punktowanych - można było otrzymać tylko 1-2 punkty.
      • niewyspana123 Re: punkty znowuż 27.10.10, 18:26
        no właśnie, ta cała punktomania do mnie też nie przemawia, ale sens jest bardzo przyziemny, ja np. w umowie o pracę mam napisane ile mam punktów rocznie nastukać.
    • dala.tata Re: punkty znowuż 27.10.10, 23:38
      punktacja ministerialna ma swoje wady - wlasnie taka wymieniles. lista ministerstwa powinna byc nieustannie uaktualniania, powinien byc jakis kanal komunikacyjny miedzy 'nami' a ministerstwem.

      punkty maja jednak swoje zalety. wiesz doskonale gdzie jestes, gdzie mozesz publikowac, zeby sie liczylo.

      niestety system mierzenia jakosci, efektywnosci nie odejdzie, a raczej bedzie sie nasilal. i wole system polegajacy na punktacji, a nie na uznaniowosci jak w UK (uznaniowosc jakos tam dziala, jednak ma swoje wielkie wady w wypadku publikacji niszowych na przyklad, czy kontrowersyjnych)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja