konferencje

18.11.10, 11:38
zastanawiam się, w jakim stopniu przy szukaniu pracy po dr-cie albo post doców, ogólnie tam, gdzie analizuje się "dorobek naukowy" liczy się udzial w konferencjach.

mam teraz troche wiecej czasu, bo udało mi się dostać finansowanie na projekt i zastanawiam się, czy warto próbować swoich sił na konferencach czy lepiej poświęcić ten czas na intenszywniejszą pracę nad doktoratem.
    • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 11:57
      nie raz bralem udzial w ocenach dorobku mlodych pracownikow i konferencje nigdy nie byly znaczace w takiej ocenie. zastanawiam sie, jak bym podszedl do tego, ze mlody uczony nie byl na zadnej konferencji, ale uznalbym, ze nie byl dlatego, ze nie bylo na to forsy. uczestnictwo w konferencjach jest glownie wypadkowa budzetu konferencyjnego instytutu

      co nie znaczy, ze nie warto jezdzic na konferencje, szczegolnie jak sie jest mlodym naukowcem czy dokotrantem. dobrze robi presja czasu w mowieniu, a jak bedziesz miala szczescie, sensowne i dociekliwe pytania z sali. dobrze wiec wyprobowac swoje pomysly i przetestowac je na innych.

      jednak zalety konferencji jako dorobku sa minimalne.
    • tocqueville Re: konferencje 18.11.10, 12:07
      powiedzmy sobie szczerze - na konferencje jeździ się głównie w celach towarzyskich, spotkania z ludźmi, pogadania z nimi - pod względem naukowym to często strata czasu
      • kaguya1982 Re: konferencje 18.11.10, 12:11
        Nie zgodze sie. Przynajmniej nie dla mlodych naukowcow - stazy to i tak pewnie wszystko juz slyszeli 3 razy.

        U mnie wiekszosc wiekszych projektow jest nietylko miedzynarodowa ale rowniez miedzykontynentalna. Wiec w czasie konferencji wiele group roboczych ma swoje zebrania - jaknajbardziej naukowe.
        • tocqueville Re: konferencje 18.11.10, 12:20
          • kaguya1982 Re: konferencje 18.11.10, 12:48
            Propagowac? Co masz na mysli?
            • tocqueville Re: konferencje 18.11.10, 12:57
              • kaguya1982 Re: konferencje 18.11.10, 13:06
                Czyli miales na mysli propagowac swoja robote a nie propagowac nauke? :P

                Hmm - no na moim malym podworku nikt nie bedzie z toba wspolpracowal, o ile wczesniej nie pogada na konferencji.
                • tocqueville Re: konferencje 18.11.10, 13:08
                  Hmm - no na moim malym podworku nikt nie bedzie z toba wspolpracowal, o ile wczesniej nie pogada na konferencji.

                  toż mówiłem przecież ze chodzi o cele TOWARZYSKIE :) o poznanie ludzi i pogadanie sobie z nimi, zdobycie kontaktów :)
                  • kaguya1982 Re: konferencje 18.11.10, 13:15
                    Towarzysko toja sie moge wybrac z niektorymi ludzmi w gory.

                    Na konferencje jade zeby udawac madra i profesjonalna i rozmawiac o pracy (przedyskutowac stare projekty, splodzic nowe, oraz zaznaczyc swoja obecnosc, po to ze jak bede szukac pracy w przyszlosci to ludzie beda mogli powiedziec ze owszem - wiedza kim jestem).
                    To praca. Bardzo meczaca do tego. Bo trzeba byc na nogach od pierwszej sesji o 9 rano, do poznej nocy w barze :P
                    • matdokt Re: konferencje 18.11.10, 22:10
                      kaguya1982 napisała:

                      > To praca. Bardzo mecząca do tego. Bo trzeba być na nogach od pierwszej sesji o
                      > 9 rano, do późnej nocy w barze :P

                      no tak, wątroba naukowca nie ma łatwego życia
                • tocqueville Re: konferencje 18.11.10, 13:09
                  naukę = swoje badania naukowe
                • charioteer1 Re: konferencje 18.11.10, 13:19
                  kaguya1982 napisała:

                  > Hmm - no na moim malym podworku nikt nie bedzie z toba wspolpracowal, o ile wcz
                  > esniej nie pogada na konferencji.

                  I tak wlasnie jest. Nie ma cie, to znaczy, ze sie nie liczysz, albo cos z toba jest nie tak.
                  • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 16:07
                    chario, po co ty takie bzdury gadasz? po co bijesz piane i robisz dziewczynie wode z mozgu. naprawde chcesz pwoeidziec, ze jak jedziesz na duza kofnerencje miedzynarodowa, to uczetnicy glownie prowadza takie rozmow, nie?

                    ale dlaczego nie ma kagui tym razem.
                    oj, to nieslychane, chyba sie juz nie liczy.
                    noooo, nie liczy sie, otatnio cos tylko w Nature publikuje.
                    phi, w Nature, kazdy se moze opublikowac. ale na kofnerencje nie jezdzi!
                    no wlasnie, jest skonczona!


                    chcesz sobie myslec takie rzeczy, to sobie mysl, mnie nic do tego. ale po co mlodym ludziom mieszasz w glowie? to sa bzdury na kolkach.


                    charioteer1 napisał:

                    >
                    > I tak wlasnie jest. Nie ma cie, to znaczy, ze sie nie liczysz, albo cos z toba
                    > jest nie tak.
                    >
                    • kaguya1982 Re: konferencje 18.11.10, 16:27
                      :P

                      Dziekuje dala ze sie tak o mnie troszczysz! :)
                      • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 16:43
                        nie troszcze sie. to kwestia belferskiego przymusu przeciwstawienia sie bzdurom.

                        ja mysle ze mlodym uczonym jest trudniej dzisiaj niz bylo mnie te 20 lat temu kiedy robilem doktorat (choc w niektorych sprawach jest latwiej). i zupelnie niepotrzebne jest dodawanie im presji na temat konferecji na ktorych jak nie bedziesz, to sie nie liczysz, albo z toba jest cos nie tak.....to jest kompletna bzdura. podobnie zreszta co do koniecznosci 'zaklepania' wynikow na konferencji. od tego sa inne serwisy.

                        pomijam juz to ze w naukach spolecznych az tak goracych wynikow po prostu nie ma. no, przynajmniej w dyscyplinach takich zwyklych zuczkow jak ja, a nie w dyscyplinach globalnych.

                        jednak wiesz, jesli dobrze ci z mysla ze sa takie konferencje, nie przejmuj sie mna.

                        kaguya1982 napisała:

                        > :P
                        >
                        > Dziekuje dala ze sie tak o mnie troszczysz! :)
                        >
                        >
                        • charioteer1 Re: konferencje 18.11.10, 22:00
                          dala.tata napisał:

                          > pomijam juz to ze w naukach spolecznych az tak goracych wynikow po prostu nie m
                          > a. no, przynajmniej w dyscyplinach takich zwyklych zuczkow jak ja

                          W mojej dziedzinie sa takie dwie. Wlasnie dzisiaj ktos mnie pytal, czy za rok bede w ...
                          • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 22:40
                            wow. i jak nie bedziesz, po prostu nie bedziesz sie liczyc. ja wiem chario. spoko.

                            charioteer1 napisał:

                            >
                            > W mojej dziedzinie sa takie dwie. Wlasnie dzisiaj ktos mnie pytal, czy za rok b
                            > ede w ...
                            >
                          • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 22:47
                            co do tych gracych wynikow.. jasne chario. i trzeba czekac rok, az bedziesz mogla je wszystkie uslyszec na tej superkonferencji. na pewno wlasnie tak jest chario, na pewno.

                            charioteer1 napisał:

                            > dala.tata napisał:
                            >
                            > > pomijam juz to ze w naukach spolecznych az tak goracych wynikow po prostu
                            > nie m
                            > > a. no, przynajmniej w dyscyplinach takich zwyklych zuczkow jak ja
                            >
                            > W mojej dziedzinie sa takie dwie. Wlasnie dzisiaj ktos mnie pytal, czy za rok b
                            > ede w ...
                            >
                            • charioteer1 Re: konferencje 18.11.10, 22:54
                              Dala, ale masz cos do powiedzenia poza tym, ze ci sie w glowie nie miesci?
                              • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 22:59
                                nie. jako ze ty jestes od nauki globalnej, ja od powiatowej, absolutnie juz nie mam nic do powiedzienia.

                                tylko wszystkim z goracymi danymi przypomne: nie publikujcie, najwazniejsze to oglosic dane na konferencji, bo inaczej nie istniejecie.


                                charioteer1 napisał:

                                > Dala, ale masz cos do powiedzenia poza tym, ze ci sie w glowie nie miesci?
                                >
                                • charioteer1 Re: konferencje 18.11.10, 23:12
                                  Dala, naprawde mam wrazenie, ze z nauka sie dawno nie widziales. Na konferencje jedzie sie po to, zeby zapoznac sie z wynikami, ktore jeszcze nie zostaly opublikowane, a nie po to, zeby posluchac, kto co opublikowal.
                                  • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 23:18
                                    chario, ale ja to caly czas mowie. ja nie mam startu. ja z prawdziwa nauka nie mam nic wspolnego. prawdziwa nauka to ty. i staram sie powoli uczyc czytajac twoje posty. EOT2 i koniec i kropka.



                                    charioteer1 napisał:

                                    > Dala, naprawde mam wrazenie, ze z nauka sie dawno nie widziales. Na konferencje
                                    > jedzie sie po to, zeby zapoznac sie z wynikami, ktore jeszcze nie zostaly opub
                                    > likowane, a nie po to, zeby posluchac, kto co opublikowal.
                                    >
                        • matdokt Re: konferencje 18.11.10, 22:39
                          dala.tata napisał:

                          > nie troszcze sie. to kwestia belferskiego przymusu przeciwstawienia sie bzdurom
                          > .
                          >
                          > ja mysle ze mlodym uczonym jest trudniej dzisiaj niz bylo mnie te 20 lat temu k
                          > iedy robilem doktorat (choc w niektorych sprawach jest latwiej).

                          a właśnie w których sprawach jest trudniej a w których łatwiej?
                          • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 22:45
                            kiedy robilem doktorat, wiedziaelm ze bede mial prace adiunkta. nie znalem nikogo, kto mial inaczej (co nie znaczy, ze tak nie bylo). nie bylo zadnej LF dla mnie, publikacja zalezala od szefa. swiat byl prosty. dzis zycie doktoratna jest duzo trudniejsze w tych srpawach.

                            latwiej jest, bo, mysle, ze doktorat latwiej napisac. doktorat to wynik kolejnych studiow, a nie wazna praca naukowa. w tym sensie jest latwiej.

                            ale nie jestem bardzo przywiazany do tych opinii.
    • kaguya1982 Re: konferencje 18.11.10, 12:09
      W mojej dziedzinie sa konferencje na ktorych trzeba byc. Abstrakty na nich to wlasciwie krotkie artykuly - i patrzyli by podejrzliwie gdybym zadnego nie miala.

      Ale konferencje to glownie szansa na pogadanie z waznymi madrymi ludzmi w korytarzu oraz nawiazanie wspolpracy.

      Ale do oceny sie to nie liczy.
      • charioteer1 Re: konferencje 18.11.10, 12:53
        kaguya1982 napisała:

        > W mojej dziedzinie sa konferencje na ktorych trzeba byc.

        I tyle. Na inne nie warto jezdzic. Szkoda czasu.
      • tocqueville Re: konferencje 18.11.10, 13:01
        mam wrażenie za całkiem spora grupa uczestników przyjeżdża na konferencje właśnie dlatego, że trzeba na nich być, nieważne czy mają coś interesującego i ważnego do przekazania -
        -drugi powód obecności to liczenie na druk w pokonferencyjniaku (zawsze więcej wart niż sam referat) - można potem wykazywać ze się ma publikacje
        • charioteer1 Re: konferencje 18.11.10, 13:04
          To nie tak, tocq. Najpierw trzeba sie na taka konferencje dostac, a sito z reguly jest ostre.
          • tocqueville Re: konferencje 18.11.10, 13:07
            ale ty piszesz o tych ważnych konferencjach
            a ja miałem refleksję ogólną (jeździ sie na konferencje, bo trzeba pokazać że się jeździ), choć może istotnie nie pod tym drzewkiem co trzeba wyrażoną
          • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 16:01
            ostre to znaczy jakie? 10? 20? 30 proc. odrzutow? nie slyszalem o konferencji pierwszoligowej, ktora by odrzucala wiecej niz 20-30 proc tekstow, glownie zreszta dlatego ze sa nie na temat. odrzucenie przez jakosc (chyba ze mowimy o totalnych bacmarach) jest rzadkoscia (choc sie zdarza z powodow wyluszczonych ponizej). oczywiscie to wszystko w takich dyscyplinach zwyklych, powiatowych.

            ja wiem, ze mowie strasznosci najstraszniejsze.....jednak konferencja to przede wszystkim przedsiewziecie finansowe, ktore musi sie przynajmniej zbilansowac. i odrzutow jest tyle, ile pozwoli sprowadzic odpowiednia ilosc placacych uczestnikow. oczywiscie zdarzaja sie inne konferencje, ale to sa jendorazowe sympozja dla zaproszonych spikerow, ale to zupelnie inna bajka.

            i to wlasnie dlatego uczestnictow w konferencjach nigdzie nikomu do niczego sie nie liczy.

            a z konferencjami, na ktorych 'trzeba byc', w sensie co by sie stalo, gdyby sie nie bylo? nie wolno uprawiac dyscypliny? nie da sie opublikowac? John i Mary cie nie poznaja - no po prostu straszne! otoz po ponad 20 latach siedzenia w tym biznesie moge spokojnei stweridzic, ze nie ma takich konferencji, na ktorych 'trzeba byc'. nigdzie nie trzeba byc. mozna, czasami warto byc. i dla mlodych uczonych jest to nawet i pozyteczne zajecie. reszta jezdzi po to, by sie ze znajomymi spotkac. co rowniez jest zrszta cenne i przydatne.


            charioteer1 napisał:

            > To nie tak, tocq. Najpierw trzeba sie na taka konferencje dostac, a sito z regu
            > ly jest ostre.
            >
            • charioteer1 Re: konferencje 18.11.10, 22:06
              dala.tata napisał:

              > ostre to znaczy jakie? 10? 20? 30 proc. odrzutow?

              40 proc. w tym roku i systematycznie rosnie z konferencji na konferencje.

              > jednak konferencja to przede
              > wszystkim przedsiewziecie finansowe, ktore musi sie przynajmniej zbilansowac.

              Od tego sa granty, zeby sie zbilansowalo, a oplata nie byla zabojcza dla przecietnego uczestnika.
              • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 22:50
                charioteer1 napisał:

                > 40 proc. w tym roku i systematycznie rosnie z konferencji na konferencje.

                na pewno wlasnie tak jest. niesamowita ta konferencja. za trzy lata dojdziecie do tego, ze konfernecja bedzie odrzucala wiecej tekstow niz dobbre pisma. ale to na pewno ta globalnosc dyscypliny tak robi.

                > Od tego sa granty, zeby sie zbilansowalo, a oplata nie byla zabojcza dla przeci
                > etnego uczestnika.

                chario, moze przeczytaj ze zrozumieniem? sprobuj. duze wpisowe czy nie i tak musi byc odpowiednia ilosc uczestnikow, zeby konferencja mogla sie zbilansowac. bo jak sie nie zbilansuje, to bedzie problem.

                >
                • charioteer1 Re: konferencje 18.11.10, 23:08
                  Dala, ale czy ty nie masz przypadkiem jakichs problemow z kojarzeniem faktow? Przy 40-procentowym odrzucie nie ma problemu z liczba chetnych, a zapewniam cie, ze sa konferencje, na ktorych odrzut jest jeszcze wiekszy.


                  dala.tata napisał:

                  > charioteer1 napisał:
                  >
                  > > 40 proc. w tym roku i systematycznie rosnie z konferencji na konferencje.
                  >
                  > na pewno wlasnie tak jest. niesamowita ta konferencja. za trzy lata dojdziecie
                  > do tego, ze konfernecja bedzie odrzucala wiecej tekstow niz dobbre pisma. ale t
                  > o na pewno ta globalnosc dyscypliny tak robi.
                  >
                  > > Od tego sa granty, zeby sie zbilansowalo, a oplata nie byla zabojcza dla
                  > przeci
                  > > etnego uczestnika.
                  >
                  > chario, moze przeczytaj ze zrozumieniem? sprobuj. duze wpisowe czy nie i tak mu
                  > si byc odpowiednia ilosc uczestnikow, zeby konferencja mogla sie zbilansowac. b
                  > o jak sie nie zbilansuje, to bedzie problem.
                  • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 23:16
                    chario, z cala pewnoscia sa takie konferencje i to tez sa takie, na ktorych trzeba byc. to po prostu kwestia tej globalnej dyscypliny! zwykle zyczki na takie nie jezdza. to sa konferencje where ONLY eagles dare!

                    ja zreszta proponowalbym wprowadzic do parametryzacji nowa kategorie: konferencje, na ktorych trzeba byc. w skrocie pisalbym:

                    konferencja o muerte!

                    EOT.
                    • charioteer1 Re: konferencje 18.11.10, 23:48
                      dala.tata napisał:

                      Ciesze sie, ze wiecej nie bedziemy piany bic.

                      W twojej, spolecznej dziedzinie nie ma, w mojej, eksperymentalnej sa, a do parametryzacji nie widze potrzeby wprowadzac.
                      • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 23:59
                        hehehehe!

                        charioteer1 napisał:

                        > Ciesze sie, ze wiecej nie bedziemy piany bic.
                        >
                        > W twojej, spolecznej dziedzinie nie ma, w mojej, eksperymentalnej sa, a do para
                        > metryzacji nie widze potrzeby wprowadzac.
                        >
        • niewyspany77 Re: konferencje 18.11.10, 20:58
          Toc, wyście organizowali w wakacje pedagogiczną konferencję z opłatą 1100 zł (o ile dobrze pamiętam), plus trzeba było sobie transport załatwić i nocleg. Ja przepraszam, że tak publicznie, ale wam chyba odpierodliło.

          • tocqueville Re: konferencje 18.11.10, 21:43
            Toc, wyście organizowali w wakacje pedagogiczną konferencję z opłatą 1100 zł (o ile dobrze pamiętam), plus trzeba było sobie transport załatwić i nocleg. Ja przepraszam, że tak publicznie, ale wam chyba odpierodliło.

            1. nie podoba się to nie uczestnicz
            2. nie przypominam sobie zadnej konferencji z taką opłatą
            • niewyspany77 Re: konferencje 19.11.10, 05:51
              To nie jest kwestia "nie podoba się". I tak, olałem, ztcw nie ja jeden.
      • eeela Re: konferencje 18.11.10, 13:03

        > W mojej dziedzinie sa konferencje na ktorych trzeba byc.

        Takoż i u mnie :-) Jest jedna taka, która jest wręcz obowiązkową formą przedstawienia się środowisku :-)

        A poza tym u mnie na uniwerku doktoranci mają obowiązek przedstawiać swoje badania publicznie. Jak brakuje jakiejś konferencji czy seminarium w raportach, to się czepiają.
        • stoff Re: konferencje 18.11.10, 13:11
          a co do wymogów doktoryzacji to czy nie ma teraz być tak - w Polsce, według nowej ustawy, że każdziutki doktorant musi pokazać się chociaż jeden raz na jakiejś konf.?
          • kaguya1982 Re: konferencje 18.11.10, 13:23
            Moja kolezanka musi sie na conajmniej dwoch w semestrze pokazac zeby dostac stypendium.

            Tak to idiotyzm.

            Poniezaz dofinansowania do konferencji nie ma zadnych, to jezdzi tam gdzie tanio.
            • ford.ka Re: konferencje 18.11.10, 21:09
              No i po burzliwej debacie doszliśmy do oczywistych wniosków:
              1. ważność konferencji zależy od uprawianej nauki - w jednych są ważne i wszyscy jeżdżą (a kogo nie ma, nie żyje), w innych są nieważne i jeździ się, jak jest kasa, żeby się raz napić ze innymi znajomymi niż w każdy piątek
              2. ważność konferencji zależy od reguł panujących w miejscu pracy - w jednych miejscach nie ma na to ani kasy ani parcia, w innych jest parcie ale nie ma kasy, w jeszcze innych jest i parcie i kasa (i wszelkie inne opcje, także pośrednie).
              Od doktorantów standardowo oczekuje się, ze coś jednak przed doktoratem zrobią. Jak umiesz, pisz do "Nature" (nawet papirologowi to w karierze nie zaszkodzi), jak nie umiesz, pozostają tanie lokalne konferencje i konferencyjniaki. Jeśli chcesz później pracować w nauce, musisz mieć jakiś dorobek poza doktoratem, ale jaki konkretnie, lepiej pogadaj ze starszymi kolegami, bo tutaj chyba nie zgadniemy, jak jest w Twojej działce.
              I na koniec anegdotycznie - na kolokwium habilitacyjnych pewnej pani padł zarzut - "ale ona nigdy w życiu nie była na żadnej międzynarodowej konferencji, ona naprawdę się nie nadaje!"
              • dala.tata Re: konferencje 18.11.10, 21:33
                przebije anegdtoke: a w laudacji kandydatki do tytulu profesorskiego czytalismy: i ona brala udzial w konferencjach miedzynarodowych, a jej referaty byly zawsze przyjmowane przychylnie.

                ford.ka napisał:

                > I na koniec anegdotycznie - na kolokwium habilitacyjnych pewnej pani padł zarzu
                > t - "ale ona nigdy w życiu nie była na żadnej międzynarodowej konferencji, ona
                > naprawdę się nie nadaje!"
    • matdokt Re: konferencje 18.11.10, 22:35
      Jadąc na konferencję warto jest mieć jakiś cel w tym. Tzn. zreferowanie wyników, które zainteresują któregoś z uczestników, poznanie kogoś nowego (zazwyczaj na stronie konferencji umieszcza się wstępną listę uczestników), nawiązanie kontaktów lub po prostu cel turystyczny, jeśli konf. jest organizowana w jakimś ciekawym miejscu i ma się ekstra kasę na wyjazdy. Inaczej po zakończeniu można mieć poczucie totalnie zmarnowanego czasu (parę takich wyjazdów mi się niestety przydarzyło). Do oceny to nie tak bardzo nie liczy, a nawet czasem może zaszkodzić: jeśli się miało bardzo kiepski referat i się było nieprzygotowanym, to ludzie później mogą cię uważać za wariata. Nie należy również w kółko powtarzać tego samego referatu na rożnych zjazdach, tzn. okres ważności referatu szacuje na co najwyżej rok. Z drugiej strony warto jednak dbać o to aby prezentować swoje wyniki innym, a nie liczyć tylko że ktoś przeczyta artykuł w czasopiśmie.
    • dr_pitcher Re: konferencje 19.11.10, 00:54
      W dorobku konferencje prawie sie nie licza - lepiej skupic sie na publikacjach.
      Ale, z drugiej strony licza sie tez kontakty - konferencje sa doskonalym miejscem na znalezienie pot-doka. Czesto kto nie rozglasza pozycji moze byc Twoja praca na tyle zainteresowany/a, ze post-do zaofiaruje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja