kompletny offtop pars VII

22.11.10, 00:31
Ostatni odcinek był tu:
Pars VI

Zapraszam do nowego :-)
    • eeela wywiad z Baumanem 22.11.10, 00:33
      wyborcza.pl/1,76842,8683542,Ignoranci_i_impotenci.html
      Całkiem mi się spodobał, chociaż uważam, że przesadza z surową oceną dzisiejszego społeczeństwa.
      • dala.tata Re: wywiad z Baumanem 22.11.10, 00:42
        mnie mniej sie podobal. Baumana ogolnie lubie (i mu zazdroszcze), choc zdecydowanie nie wszystko czytalem, jednak ostatnio mowi (i chyba pisze tez) ciagle to samo. nawet nie wiem, czy nie tymi samymi slowami. najciekawsze dla mnie byly jego wynurzenia biograficzne.

        zawsze mnie troche smuci, gdy uczony staje sie taka katarynka autorytetowa. jest ciagle pytany i ciagle musi mowic i sila rzeczy, mowi to samo. troche tak jest dla mnei z Chomskym - i on i Bauman maja ciagle nowe przyklady, ale tezy sa niezmienne. i nic nowego nie mowia. a pewnie trudno zrezygnowac z kolejnego wywiadu.
        • eeela Re: wywiad z Baumanem 22.11.10, 00:50
          Ja nigdy nic nie czytałam oprócz wywiadów :-) Ale z wywiadów też go całkiem lubię. Wynurzenia biograficzne bardzo mnie zaciekawiły i żałowałam, że nie było więcej.
        • adept44_ltd Re: wywiad z Baumanem 22.11.10, 00:53
          tak, pisze to samo,
          wywiad nastawił mnie pesymistycznie...
        • sosjolozka Re: wywiad z Baumanem 23.11.10, 09:04
          > zawsze mnie troche smuci, gdy uczony staje sie taka katarynka autorytetowa. jes
          > t ciagle pytany i ciagle musi mowic i sila rzeczy, mowi to samo.

          trudno by było mieć do niego pretensje, że nie zmienia poglądów, ewentualnie, że zdarza mu się udzielać wywiadów. zresztą nie udziela ich chyba tak często. raczej to redaktorzy "wyborczej" przesadzają z baumanem, w innych polskich gazetach go nie widuję.
          • adept44_ltd Re: wywiad z Baumanem 23.11.10, 09:27
            ale jego książki są jednak mocno redundantne ostatnio ;-)))
            • tuluz-lotrek Re: wywiad z Baumanem 23.11.10, 14:49
              Ale to tak jak z niniejszym forum - my przecież też jesteśmy dość redundantni np. w kwestii finansowania nauki. Bo milczenie łatwo odczytać jako przyzwolenie, a tymczasem stan obecny wymaga protestu; ale jak tu narzekać mniej niż dotąd, skoro jest tylko coraz gorzej? Notabene to, co się dzieje z nauką i szkolnictwem wyższym (nie tylko w Polsce), wydaje się mieć pewne związki - choć niekoniecznie bardzo bezpośrednie - z tym, o czym mówi Bauman.
    • eeela Re: kompletny offtop pars VII 23.11.10, 00:49
      ot: just for fun?

      Autor: hatchet01 21.11.10, 12:25

      Interesująca argumentacja poparta regulaminem ;)
    • eeela "przerażający absmak" 24.11.10, 00:11
      ... to nowe hasło sezonu :-D


      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8709484,_Absmak__przerazajacy_absmak____Kaczynski_o_klubie.html
    • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 07:28
      kupowanie głosów
      bardzo mnie śmieszą takie biadolenia nad sprzedawanymi głosami

      po pierwsze w demokracji każdy obywatel ma prawo głosu i może sobie zrobić z nim co chce, może zabrać karty (nie zakazu wynoszenia kart z komisji) i powiesić w domu na ścianie, użyć jako podpałkę czy może oddać komuś kto za niego zagłosuje (przy okazji inkasując pewną sumkę, przynajmniej coś z tego ma) na tym polega demokracja

      po drugie głosowanie w demokracji zawsze polega na kupowaniu głosów - ten kto ma więcej pieniędzy ten wygrywa, kupowanie kart to tylko jeden z elemencików tego procederu

      po trzecie - demokracja egalitarna polega na tym że każdy sprzedajny menel może oddać głos i będzie on tyle samo warty co głos najmądrzejszego z mądrych i najuczciwszego z uczciwych - skąd to zaskoczenie?

      • larusse Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 14:13
        Tak sobie myslę, że fajnie by wprowadzic testy (np. ze znajomości programów konkretnych partii) przed dopuszczeniem wyborcy do głosowania. Na wzór np. testów teoretycznych na prawo jazdy. Pula pytań.. odp. A,B,C,D. Dostałeś wiecej niz 75 %, możesz głosować. Masz mniej... sorry resory. Pewnie niewykonalne, ale fajnie pomarzyć... :)
        • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 14:23
          bo, rzecz jasna, partie namietnie wypelniaja obietnice wyborcze zawarte w programach, wiec znajomosc tych programow jest rzeczywiscie kluczowa.

          a tak w ogole to nie krepujmy sie i pozwolmy glosowac tylko tym, ktorzy maja podstawy teorii polityki. moze ogolnie niech glosuja tylko ci z dokotratem z nauk spolecznych.



          larusse napisała:

          > Tak sobie myslę, że fajnie by wprowadzic testy (np. ze znajomości programów kon
          > kretnych partii) przed dopuszczeniem wyborcy do głosowania. Na wzór np. testów
          > teoretycznych na prawo jazdy. Pula pytań.. odp. A,B,C,D. Dostałeś wiecej niz 75
          > %, możesz głosować. Masz mniej... sorry resory. Pewnie niewykonalne, ale fajn
          > ie pomarzyć... :)
          >
          • larusse Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 15:03
            dala.tata napisał:

            > bo, rzecz jasna, partie namietnie wypelniaja obietnice wyborcze zawarte w progr
            > amach, wiec znajomosc tych programow jest rzeczywiscie kluczowa.

            Nie rozumiem za bardzo tego argumentu... co to ma do rzeczy? Taki test wyeliminowałby osoby, które w ogóle (nawet w stopniu minimalnym) się polityką nie interesują (z 75% osób z mojego pokolenia (których znam), pań jakieś 95%- tak strzelam tylko) i kompletnie nie orientują się w tych kwestiach.
            • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 15:32
              a dlaczego mialby kogokowliek eliminowac jakikowliek test? dla czego zaintereowanie programami politycznymi partii mialoby lepiej przygotowywac ludzi do glosowania? jesli juz, to nalezaloby dzieci 'uczyc demokracji' - tlumaczyc im, dlaczego i jak wazne sa wybory, n dowodlym poziomie.

              w Polsce do wyborow idzie okolo polowa uprawnionych do glosowania. a zatem wybiera rzad znacznie ponizej polowy spoleczenstwa. i to jest problem, a nie problem czytania programow partii. przy tak niskim poziomie partycypacji, larusse chcialaby jeszcze obnizyc go o kolejne 90 proc, bo bardzo watpie ze wiecej niz 10 proc wyborcow czytalo prgramy (a to jest i tak baaaardzo optymistyczne). to moze po prostu ty glosuj, a my wszyscy bedziemy ci wdzieczni.

              natomiast drugi argument jest nastepujacy: skoro partia, czy kandydat, moze zrobic wolte o 180 stopni i stweirdzic, ze to, co mwoili w czasie kampanii nie mialo znaczenia (vide: kampania prezydencka Kaczynskiego), to po jaka cholere czytac program? innymi slowy, po co mi czytac program Kaczynskiego, skoro po miesiacu on stweirdza, ze ten program byl do kitu i on sie nie zgadza z nim.

              wywod mozna kontynuowac: gdybysmy chcieli rozliczac z obietnic rzad Tuska, to nie przetrwalby minuty. po jaka cholere wiec czytac i znac program?



              larusse napisała:

              > dala.tata napisał:
              >
              > > bo, rzecz jasna, partie namietnie wypelniaja obietnice wyborcze zawarte w
              > progr
              > > amach, wiec znajomosc tych programow jest rzeczywiscie kluczowa.
              >
              > Nie rozumiem za bardzo tego argumentu... co to ma do rzeczy? Taki test wyelimi
              > nowałby osoby, które w ogóle (nawet w stopniu minimalnym) się polityką nie inte
              > resują (z 75% osób z mojego pokolenia (których znam), pań jakieś 95%- tak strze
              > lam tylko) i kompletnie nie orientują się w tych kwestiach.
              >
              • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 17:24
                nie widzę problemu w tym, że głosuje poniżej 50% - czy gdyby nagle poszło 80% to by znaczyło, że wybory są bardziej świadome? czy te dodatkowe 30% poniosłoby poziom głosowania czy obniżyło? wg mnie oznaczałoby to tylko sztuczne podniesienie partycypacji i więcej przypadkowych głosów
                wolę żeby głosowało 5% świadomych niż 90% którzy idą tylko dlatego, że tak wypada
                byłbym za tym, aby utrudnić ludziom możliwość głosowania - tak, aby pójście do wyborów wynikało naprawdę ze szczerego przekonania i zaparcia że warto
                dlatego jestem przeciwny głosowaniu przez internet - boje sie ze decyzja byłaby podejmowana między kliknięciem: "która aktorka ma ładniejszą pupę" a "który sportowiec to największe ciacho"
                • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 18:08
                  ja tego nie powiedzialem. powiedzialem tylko, ze jesli jest jakis problem w glosowaniu, to niska partycypacja.

                  co swiadomosci w glosowaniu nie mam pojecia, co to mialoby znaczyc.

                  a ja jestem za glosowaniem jakkolwiek. nigdy nie wykluczymy gloswoania na pupe (choc kandydatka na radna na Bemowie - piekna i niezalezna - nie maila szczescia), wazne jest to, zeby ludzie glosowali. bo ja sobie mysle, byc moze naiwnie, ze glosowanie zwieksza poczucie wlasnosci panstwa. i to jest dobre.
                  • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 18:20
                    określenia "świadome głosowanie" używam tylko w znaczeniu: "głosowanie rzeczywiście dla mnie ważney" co wiąże się z gotowością do pewnego poświęcenia - dla mnie np. głosy oddane przez Polaków w Londynie w 2007, gdzie czekali kilka godzin aby zagłosować były głosami świadomymi (co nie znaczy, że opartymi na jakiejś poważnej refleksji:)

                    dla mnie głosowanie nie zwiększa poczucia własności państwa, myślę, że dla dużej części jest wynikiem jakiegoś przyzwyczajenia (wiele osób nie pamięta na kogo właściwie zagłosowało, sprawdzone na małej próbie :) ale to zawsze więcej niż konstatacje np. Baumana :)
                    a dla innych pewnym usprawiedliwieniem nicnierobienia obywatelskiego - taki substytut aktywności - pójście i zaznaczenie

                    nie wspominam, że obecnie głosuje się raczej przeciw niż za

                    • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 18:26
                      no ale ladna pupa poslanki X moze byc dla kogos wazna (mowie powaznie), a przeciez to nie o to idzie.

                      mysle ze mozesz miec racje, jednak ciekawe bylyby takie badania (jesem pewien ze sa takie). bo ja sobie mysle, ze to jednak zwiekza poczucie zwiazania z panstwem. albo inaczej - ci ktorzy nie glosuja, sa z nim bardzo malo zwiazani. to jest poczucie, ze nie maja wlplywu na nic.

                      a glosowanie przeciw jest z cala pewnoscia glosowaniem swiadomym.
                      • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 18:35
                        ja też myślę, że możesz mieć rację :)
                        ale to sprawy niezwykle skomplikowane
                        ja np. czuję się mocno związany z państwem ale kiedy widzę te wojenki to czuję obrzydzenie do polityki (nie do państwa) i nie chce mi się głosować
                        ale jak mam inną wizję polityki (taką bardziej oakeshottową a nie schmittową)


                        > a glosowanie przeciw jest z cala pewnoscia glosowaniem swiadomym.

                        ostatnio zagłosowałem emocjonalnie "przeciw" w pewnej ankiecie i nie wiem czy można to nazwać świadomym, ale skoro zdecydowałem się zabrać głos, to może jest to przejaw jakiejś świadomości
                        • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 20:42
                          ale ja sie z tym zgadzam. dla mnie polityka jest sluzba narodowi - by tak patetycznie rzec.

                          i tak jak sie nie zgadzam z tym co robi dzis Cameron w UK, tak mysle ze on naprawde 'sluzy' (czuje ze nadtawiam karku). w Polsce mam trudnosci z pokazaniem takiego polityka dzisiaj, miedzy innymi dlatego zdarza mi sie psuc glos. bo ja myle ze do wyborow trzeba isc, wlasnie dlatego, ze ludzie gineli za to, zebym mogl, natomiast nie musze w nich glosowac na nikogo.

                          i im wiecej bedzie takich, tym silniejszy przekaz dla rzadzacych.
                          • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 20:54
                            miedzy innymi dlatego zdarza mi sie psuc glos.

                            no tak, ale przez to jesteś wrzucany do kategorii - "analfabeta co nie umie oddać ważnego głosu" - tak zrobiłem na prezydenckich gdzie skreśliłem obu i chyba to był błąd
                            teraz jak pójdę głosować to zabiorę kartę do domu w ramach protestu
                            • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 20:59
                              trudno. dlatego namawiam wszystkich wokolo zeby to robili ze mna. jak bedzie nas wiecej, to zaczniemy sie liczyc :-)

                              tocqueville napisał:

                              > miedzy innymi dlatego zdarza mi sie psuc glos.
                              >
                              > no tak, ale przez to jesteś wrzucany do kategorii - "analfabeta co nie umie odd
                              > ać ważnego głosu" - tak zrobiłem na prezydenckich gdzie skreśliłem obu i chyba
                              > to był błąd
                              > teraz jak pójdę głosować to zabiorę kartę do domu w ramach protestu
                          • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 20:57
                            mi się wydaje, że ludzie nie ginęli za to, aby każdy mógł iść oddać głos - to chyba mylenie "aktu" i "celu"
                            ludzie ginęli za to, by mieć mądre, skuteczne i sprawiedliwe rządy służące dobru wspólnoty - a obecne głosowanie takich nie wyłania
                            • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 21:01
                              otoz nie sadze. ja mysle ze czescia tego jest wlasnie uniwersalne prawo do glosowania. w tym miescza sie ruchy kobiece, ktore dokladnie o to walczyly. i ja to szanuje i dlatego, miedzy innymi, chodze glosowac. nawet jesli to calkiem nielogiczne.

                              tocqueville napisał:

                              > mi się wydaje, że ludzie nie ginęli za to, aby każdy mógł iść oddać głos - to c
                              > hyba mylenie "aktu" i "celu"
                              > ludzie ginęli za to, by mieć mądre, skuteczne i sprawiedliwe rządy służące dobr
                              > u wspólnoty - a obecne głosowanie takich nie wyłania
                              • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 21:12
                                ja mysle ze czescia tego jest wlasnie uniwersalne prawo do glosowania.

                                nie jest częścią, to tylko narzędzie -
                                powszechne głosowanie nie jest częścią zbioru elementów- mądre i sprawiedliwe rządy

                                • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 21:29
                                  a to dla mnie to wiecej niz narzedzie. ale ja sie na tym nie znam.

                                  tocqueville napisał:

                                  > ja mysle ze czescia tego jest wlasnie uniwersalne prawo do glosowania.
                                  >
                                  > nie jest częścią, to tylko narzędzie -
                                  > powszechne głosowanie nie jest częścią zbioru elementów- mądre i sprawiedliwe r
                                  > ządy
                                  >
                          • eeela Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 23:09

                            > i tak jak sie nie zgadzam z tym co robi dzis Cameron w UK, tak mysle ze on napr
                            > awde 'sluzy' (czuje ze nadtawiam karku).

                            Ja ci nic nie zrobię ;-) Zgadzam się w całej rozciągłości: w większości nie lubię tego, co Cameron robi (chociaż projekt reformy systemu pomocy społecznej akurat mi podchodzi), ale nie mam wątpliwości, że robi to w dobrej wierze, z całym przekonaniem i wkładając w to dużo wysiłku i pracy.
        • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 14:23
          w Polsce najwięcej sprzedaje się płyt disco-polo i pism typu: Tina, Fakt, SE - przewagę mają dość pospolite gusty
          nie trzeba dużej przenikliwości zeby skonstatować że podczas głosowania zachodzi ten sam mechanizm - co nie musi oznaczać, że wybierani są raczej słabsi niż lepsi, ale raczej to, że ci lepsi muszą uprawiać demagogię i pijar na niskim poziomie zeby mieć szansę w starciu z gorszymi


      • yellow_tiger Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 14:41
        po pierwsze w demokracji każdy obywatel ma prawo głosu i może sobie zrobić z nim co chce, może zabrać karty (nie zakazu wynoszenia kart z komisji) i powiesić w domu na ścianie, użyć jako podpałkę czy może oddać komuś kto za niego zagłosuje (przy okazji inkasując pewną sumkę, przynajmniej coś z tego ma) na tym polega demokracja
        Hmmm chyba jednak nie. Podstawową sprawą w demokracji jest zasada jeden człowiek jeden głos a nie zasada jak mam kasę to mam 3457853 głosów a jak nie mam kasy to mam 0 głosów. Jeśli ktoś sprzedaje głos to de facto podważa tą fundamentalną zasadę, gdyż człowiek który od niego głos kupił może glosować wielokrotnie. Można sobie wyobrazić taka hipotetyczną sytuację gdy jakiś szurnięty multimiliarder oferuje każdemu 100 tys. PLN za jego głos. Daje sobie głowę uciąć, że kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt procent populacji by swój głos sprzedało. W efekcie mielibyśmy zawieszenie demokracji gdyż tak naprawdę ten jeden człowiek rządziłby państwem.

        po drugie głosowanie w demokracji zawsze polega na kupowaniu głosów - ten kto ma więcej pieniędzy ten wygrywa, kupowanie kart to tylko jeden z elemencików tego procederu
        To stwierdzenie (kto ma więcej pieniędzy wygrywa) jest w oczywisty sposób nieprawdziwe. Wystarczy sobie przypomnieć pierwsze wolne wybory w kraju nad Wisłą. Kasa pomaga ale nie jest tak, że ona determinuje wynik wyborów, gdyby tak było to takie partie jak SD miałby zapewnione miejsce w Sejmie. A teraz pytanie ile osób wie co to jest SD i kto jest jej szefem?
        Poza tym w dzisiejszej demokracji gro sporów nie dotyczy spraw materialnych a światopoglądowych a te jest raczej dość ciężko nabyć za ileś tam jednostek płatniczych.
        • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 17:33
          • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 18:12
            a ciagnac te nasza rozmowe, to jesli nie umiejetnosci taneczne to co? larusse uwaza, ze to znajomosc programow (co dl amnie jest nieporozumieniem). czy swiadomy wyborca uwzglednia iofrmacje GDP, deficuytu budzetowego w Irlandii? wzrost cen suowcow na giedlach miedzynardowych i wznowienie negocjacji Gruzja-Rosja?

            chetnie bym uslyszal, na czym polega swiadomy wybor w glosowaniu parlamentarnym.
            • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 18:25
              wg mnie nie da się ustalić takiego testu kompetencyjnego (może jedynie znajomość konstytucji czy prawa) - dlatego jedynym miernikiem "świadomości pozostaje gotowość do przezwyciężenia trudności - to selekcjonuje tych, którym naprawdę zależy od tych, co idą bo... "tak wypada"





              • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 20:38
                to ja sie z tym nie zgadzam. mysle ze nie ma mozliwosci ustalenia jakiegokowliek kryterium swiadomosci. pojsc bo wypada, bo 'ludzie gineli za prawo do glosowania', jest rownie dobrym powodem, jak kazdy inny.

                tocqueville napisał:

                > wg mnie nie da się ustalić takiego testu kompetencyjnego (może jedynie znajomoś
                > ć konstytucji czy prawa) - dlatego jedynym miernikiem "świadomości pozostaje go
                > towość do przezwyciężenia trudności - to selekcjonuje tych, którym naprawdę zal
                > eży od tych, co idą bo... "tak wypada"
                >
                >
                >
                >
                >
                • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 20:46
                  wydaje mi się dala, że ty absolutyzujesz sam fakt głosowania - oddanie głosu uznajesz za wartość samą w sobie - nieważne czy zna kandydatów czy nie zna, czy orientuje się czy nie, ważne że idzie i wrzuca papier do urny bo to go czyni odpowiedzialnym za państwo
                  i ja się z tym nie zgadzam
                  • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 24.11.10, 20:54
                    mysle ze masz racje, jednak tak wlasnie, na swoj wlasny uzytek, mysle.

                    i mysle ze nie masz racji - wrzucony glos jest przyjeciem wspolodpowiedzialnosci, a to ze ktos robi to z powodu ladnej pupy kandydatki, to tylko swiadczy o nim. natomiast wazne jest to, zeby pojsc i zaglosowac.

                    tocqueville napisał:

                    > wydaje mi się dala, że ty absolutyzujesz sam fakt głosowania - oddanie głosu uz
                    > najesz za wartość samą w sobie - nieważne czy zna kandydatów czy nie zna, czy o
                    > rientuje się czy nie, ważne że idzie i wrzuca papier do urny bo to go czyni odp
                    > owiedzialnym za państwo
                    > i ja się z tym nie zgadzam
    • dala.tata wielkosc prezesa 24.11.10, 15:54
      w razie czego zawsze mozna wysmiac. Ot, prawdziwie wielki dyskurs polityczny wielkiego polityka.
      • salzburg Re: wielkosc prezesa 24.11.10, 18:26
        Ja codziennie Bogu dziękuje, że partie po wyborach nie realizuja swojego programy. Gdyby go probowały realizowac to bysmy sie dopiero mieli z pyszna.
        Niska frekwencja w wyborach jest jednak jeżeli nie niepokojaca to co najmniej dziwna biorac pod uwage, ze w pierwszych wyborach po odzyskaniu niepodległości w 1922 r. (pomijam ze wzgledów oczywistych 1919 r.) frekwencja wyniosła 68%.
        • chilly Praca szuka człowieka... 24.11.10, 22:04
          wyborcza.pl/1,75478,8709231,Jak_Palac_i_Kosciol_szukaja_biskupa_polowego.html
          • eeela Re: Praca szuka człowieka... 25.11.10, 00:58
            Przeczytałam z zainteresowaniem. Kurczę, jak to pod niektórymi względami niewiele się przez wieki zmienia ;-)
    • eeela grunt to chwytliwy tytuł c.d. 25.11.10, 00:50
      Już chyba kiedyś rozmawialiśmy w offtopach o chwytliwych tytułach? Oto następny:

      wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/130641,tajna-instrukcja-po-przejac-internet.html
    • eeela i kolejny news 25.11.10, 01:22
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8710742,TK__Traktat_Lizbonski_jest_zgodny_z_konstytucja___Hanba_.html
      "- W Polsce jako suwerennym państwie najwyższym prawem jest konstytucja i wszystkie inne przepisy, także te międzynarodowe muszą być zgodne z polską konstytucją - skomentował orzeczenie Trybunału prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak zauważył, nie została rozważona "skarga główna". - Odnosiła się [ona] do kwestii zasadniczej: czy w Polsce mamy nadrzędność konstytucji (...), tzn. że jesteśmy suwerennym państwem, czy też jest inaczej - powiedział Kaczyński. - Na pewno do tej skargi zasadniczej wrócimy - zapowiedział."

      Czy mi się tylko wydawało, czy Lech naprawdę negocjował i podpisał Traktat Lizboński?
      • yellow_tiger Re: i kolejny news 25.11.10, 08:11
        Czy mi się tylko wydawało, czy Lech naprawdę negocjował i podpisał Traktat Lizboński?
        Nie wydawało ci się, tylko nie rozumiesz strategi prezesa rozpisanej na 10 ruchów wprzód. Traktat został wynegocjowany ale miał zostać uwalony przez Irlandię/UK co niestety się nie udało (porażka taktyczna bez znaczenia strategicznego - o tym będzie więcej w dalszej części postu) wiec Lech musiał go podpisać (dlatego tyle to trwało). Ten podpis to i tak była tylko zagrywka pod europejską publiczkę (patrzcie jacy z nas są fajni goście wcale nie jesteśmy hamulcowym). Po podpisie traktat miał i tak trafić do TK i tam zostać uwalony (hip hip hurra). W wypadku jego nieuwalenia przez TK prezes miałby alibi ze próbował ale się nie udało (na antenie RM prezes pomstuje na sprzedawczyków w TK którzy wiedzą o pewnych sprawach ze swojej przeszłości - hip hip hurra). Do sprawy zresztą można wrócić pod innym pretekstem. Nieuwalenie traktatu nie miało wprawdzie żadnego znaczenia dla "Wielkiego Planu Ziemia Ojczysta wersja IV.0" bo Lech wygrywa wybory w 2010 a prezes wybory w 2011 i razem w UE wetują co się da wpierw paraliżując a w końcowym rachunku rozwalając UE raz na zawsze - wiec jakie znaczenie ma TL skoro UE niet (wygrana strategiczna)? Taki to prezes miał plan, niejeden zresztą. Prezes jest znany z tego, że z precyzją Kasparowa obmyśla wszystkie swoje posunięcia przynajmniej na 10 ruchów wprzód, przewiduje wszelkie możliwe ruchy przeciwnika i nawet jeśli czasami nam maluczkim wydaje się, że po drodze coś prezesowi nie wyszło to naprawdę była to cześć planu - taka taktyczna przegrana mająca na celu wygraną strategiczną. Tak to sobie prezes siedzi na kanapie i myśli. Jestem w 100% pewny, że przegrana przepraszam wygrana (na użytek własny - wiemy przegraliśmy ale strategicznie wygraliśmy wszak to jest koniec PO) w wyborach samorządowych jest właśnie taką porażką/zwycięstwem taktyczną mającą na celu skonsolidowanie szeregów i wygraną strategiczną w 2011. Co prawda przegrana w 2011 będzie kolejną porażką/wygraną taktyczną mającą na celu osłabienie czujności przeciwnika i wygraną strategiczną w 2015... W zasadzie prezes już ma rozpisany plan działania przynajmniej do 2025r w tym roku zgodnie z "Wielkim Planem Ziemia Ojczysta wersja IV.0" IV RP pod jego przewodnictwem przejmuje panowanie na plancie Ziemia przywracając Polsce właściwe jej miejsce na świecie...
      • carnivore69 Re: i kolejny news 25.11.10, 11:42
        Teoretycznie nie ma tu zadnej sprzecznosci/nieracjonalnosci (nawet zakladajac, ze Lech i Jaroslaw to jeden osrodek decyzyjny). Dokument mogl zostac podpisany "strategicznie", czyli na zasadzie "teraz podpiszemy (dla jakichs doraznych korzysci), a potem i tak zaskarzymy (bo mimo wszystko raczej nie chcemy, zeby wszedl z zycie, tudziez bedziemy chcieli zagrac na niepodleglosciowej nucie)".

        Oczywiscie nie wiem czy tak wygladal proces decyzyjny w praktyce i czy parametry samej strategii (np. prawdopodobienstwo "uwalenia Lizbony"/"kupienia zaskarzenia przez ciemny lud") zostaly zalozone realistycznie.

        Pzdr.
        • carnivore69 Re: i kolejny news 25.11.10, 11:44
          Dopiero przeczytalem post yellow_tigera i w pewnym stopniu powtarzam to co on pisze.

          Pzdr.
    • eeela Re: kompletny offtop pars VII 26.11.10, 21:27
      Panie i Panowie czytali już? :-)

      www.economist.com/node/17578876
      • carnivore69 Re: kompletny offtop pars VII 26.11.10, 22:22
        Fajnie poczytac jakich mezow stanu teraz mamy.

        Pzdr.
        • eeela Re: kompletny offtop pars VII 26.11.10, 22:26
          No to prawda, że te pochwalne peany wydawały mi się odrobinę przesadzone, ale miło jest zobaczyć przynajmniej, że na zewnątrz widać różnicę :-)
    • adept44_ltd Re: kompletny offtop pars VII 27.11.10, 19:20
      zwłaszcza końcówka robi wrażenie

      www.youtube.com/watch?v=brnFlULN80U
      nazwisko zobowiązuje...
    • eeela kontrolowany czy nie? 28.11.10, 22:09
      WikiLeaks zajmują dziś pierwsze strony, a pod spodem oczywiście ciekawe rozmowy.

      No i są tam piewcy teorii, że wyciek jest kontrolowany, coby sprawić, aby opinia publiczna uwierzyła, że Iran stwarza zagrożenie i trza na nich napaść. Czy ja jestem naiwna, czy też naprawdę przesadą jest wierzyć, że Stany chcą przekonać wszystkich do ataku na Iran za pomocą kryzysu w swoich stosunkach międzynarodowych?
      • dala.tata damp squib? 29.11.10, 12:10
        po dniach napiecia i oczekiwania okazalo sie, ze przecieki pwooduja czerwienieneie sie policzkow, ale niewiele wiecej. swiat przetrwa. dowiedzielismy sie glownie tego, co juz wiedzielismy. i duzo wazniejsze staje sie to ze wycieklo, a nie, co wycieklo.
        • eeela Re: damp squib? 29.11.10, 15:48
          No właśnie cholera, aż rozczarowana jestem ;-) Miały być jakieś straszliwie gorszące sformułowania i światowy kryzys, a tutaj takie jakieś byle co.

          (Nie to, że mam gorące pragnienie, aby zawitał do nas światowy kryzys, tak sobie jeno żartuję :-) )
    • dala.tata Re: kompletny offtop pars VII 29.11.10, 12:12
      tak sobie czytam protestacje p. Kluzik i, jak prezes, mam absmak. otoz nieco mi zal, ze pani prezez zaczela protestowac przeciwko retoryce wojennej Kaczynskiego, gdy zostala skierowana przeciwko niej. byc moze przeszkadzala ona p. Kluzik wczesniej, jednak nie dawala tego po sobie poznac.
    • adept44_ltd ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 14:47
      jest biała

      www.funner.pl/link/12862/Fanatyczka_Kaczynskiego/
      hm, jest też i brązowa, jak się okazuje, ale to nie jest tak ciekawe
      • dala.tata Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 14:55
        adepcie przejrzyj wreszcie, adepcie obudz sie!!! zebys tez byl swietlany!! bo szatan usypia twoj musk!
        • dala.tata PS 29.11.10, 14:56
          przymiotniki w superlatywie: 'najpierworodniejszy' i 'najjedynszy' sa cudne!
          • kaguya1982 Re: PS 29.11.10, 18:01
            Owszem.

            Od dzisiaj bede wymagac zeby moi rodzice odzywali sie do mnie per Najpierworodniejsza!

            I bede sobie promieniowac!
      • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 15:51
        Mnie to nie bawi, tylko przeraża.
        • adept44_ltd Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 16:09
          ale figurki na allegro są... ;-)

          allegro.pl/popiersie-prezydenta-lech-kaczynski-unikat-i1344628635.html
          • salzburg Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 17:06
            To oczywiscie tzw. Joanna od Krzyża. Wariatka, która się przykuła do krzyża na Krakowskim Przedmiesciu i w niebo głosy się darła "Nie oddamy krzyża".
            Miała się podpalic w jego obronie i inne takie bzdury - bo jak widze zyje.
            Nb na wszystkich konwencjach PiS się plącze i zabiera do całowania prezesa.
            W sumie biedna chora kobieta.
            • kaguya1982 Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 18:00
              To chyba nie ona

              Moze jakas inna pani sie zdecydowala stylizowac na Pania Joanne od Krzyza
              • salzburg Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 19:17
                To ona - porównaj brożki jakie mają pod szyja Joasia spod krzyza i nasza poetka. Zreszta jak słusznie Dala napisał wariatów tego typu jest promil (na szczęście), i raczej nie mają tendencji do naśladownictwa tylko chca się koniecznie pokazac.
        • dala.tata Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 19:00
          mnie by to przerazalo, jakby takich bylo z 30 proc. spoleczentwa.....pojedynczo mnie tylko bawi. taka jak Tiara cos tam Gas.....

          eeela napisała:

          > Mnie to nie bawi, tylko przeraża.
          >
          >
        • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 19:35
          Eee tam, co w tym przerażającego? Dla mnie zupełnie normalne.
          Każdy jest inny przecież i każdy tak samo normalny. Tak uważam.
          • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 20:06

            > Eee tam, co w tym przerażającego?

            Że chorzy psychicznie ludzie zajmują się agitacją polityczną. Że istnieje partia, która swoimi hasłami o wiele częściej trafia do przekonania chorym psychicznie ludziom. No i szkoda mi tej kobiety, bo ona chora, a wszyscy cyrk sobie z niej robią, i ona sama się jeszcze na to wystawia, ni huhu nie kumając, że swoim bożyszczom tylko w ten sposób szkodzi.
            • dala.tata Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 20:35
              to aj cie napomne i powiem: nie wiesz, czy ona jest chora psychicznie. moze tak, moze nie. cholera wie. jednak, jesli nie znasz diagnozy, to moze nie warto tak mowic. niespecjlanie widze tez szkody, ktore ona wyrzadza, poza tym, ze ludzie mowia o niej, ze jest wariatka. a zatme wyrzadza sobie.

              dla mnie to, co ta pani mowi jest calkiem odjechane, ale nie odbiega znaczaco od roznych rzeczy, ktore mozna uslyszec od politykow.

              eeela napisała:

              > > Eee tam, co w tym przerażającego?
              >
              > Że chorzy psychicznie ludzie zajmują się agitacją polityczną. Że istnieje parti
              > a, która swoimi hasłami o wiele częściej trafia do przekonania chorym psychiczn
              > ie ludziom. No i szkoda mi tej kobiety, bo ona chora, a wszyscy cyrk sobie z ni
              > ej robią, i ona sama się jeszcze na to wystawia, ni huhu nie kumając, że swoim
              > bożyszczom tylko w ten sposób szkodzi.
              >
              • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 20:39
                Dala, nie wierzę... Skrytykowałeś w pewnien sposób eeelę... (szok)
                • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 20:45
                  Nie rozumiem, skąd ten szok. Dala to nie jest moje alter-ego, jak to nasz niegdysiejszy użytkownik zwykł mawiać, jest samodzielnie myślącą istotą ludzką, na której przebieg rozumowania nie mam wpływu :-D

                  I nie pierwszy raz się nie zgadzamy na ten temat. Dala uważa moje określenia za stygmatyzujące, ja natomiast uważam, że mam prawo wypowiadać się o zjawiskach i postaciach publicznych w ten sposób - jedyne, na co sobie nie pozwalam, to używanie choroby psychicznej jako argumentu w rozmowie z taką osobą, nawet jeśli ją o posiadanie takowej mocno podejrzewam.
                  • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 20:56
                    No, Ty na niego nie wpływasz. Jak jest w drugą stronę? Nie wiem... To tylko takie subiektywne odczucia... Tak czy inaczej: szok z mojej strony. :)
                    • dala.tata Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:01
                      larusse, prosze, daj se spokoj. ja sie czesciej z eeela zgadzam niz nie zgadzam, jednak nie ryzykowalbym twierdzen o wplywie itd. po prostu mamy czesto zblozone poglady. to naprawde nic nazdwyczajnego.

                      larusse napisała:

                      > No, Ty na niego nie wpływasz. Jak jest w drugą stronę? Nie wiem... To tylko tak
                      > ie subiektywne odczucia... Tak czy inaczej: szok z mojej strony. :)
                      >
                      >
                      • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:10
                        Ale ja nic nie mówiłam o wpływie. To ela tak to nazwała.
                        • dala.tata Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:15
                          proponuje, zebys przeczytala swoje posty.

                          larusse napisała:

                          > Ale ja nic nie mówiłam o wpływie. To ela tak to nazwała.
                          >
                          • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:21
                            Bardzo proszę:
                            Mój post z 20:39
                            "Dala, nie wierzę... Skrytykowałeś w pewnien sposób eeelę... (szok)"

                            Odp. eeeli:
                            "Nie rozumiem, skąd ten szok. Dala to nie jest moje alter-ego, jak to nasz niegdysiejszy użytkownik zwykł mawiać, jest samodzielnie myślącą istotą ludzką, na której przebieg rozumowania nie mam WPŁYWU :-D"
                            • dala.tata Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:31
                              jesus wept....

                              masz:
                              larusse 29.11.10, 20:56
                              No, Ty na niego nie wpływasz. Jak jest w drugą stronę? Nie wiem... To tylko takie subiektywne odczucia... Tak czy inaczej: szok z mojej strony. :)

                              mowilas o wplywie? mowilas. jest sie o co klocic i isc w zaparte?
                              • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:39
                                tak... ale po eeeli. Ona to tak nazwała. Ja sie tylko dostosowałam do jej stylu wypowiedzi/sposobu myslenia.

                                Należałoby (wg mnie) cos napisać w tym miejscu jeszcze, ale zaraz posypałyby sie gromy i dowiedziałabym się, że "żyję w świecie swoich wyobrażeń" (czy jakos tak), więc sobie darujęi napisze tylko: szacun... (przez duże S)
                                • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:45

                                  > tak... ale po eeeli. Ona to tak nazwała. Ja sie tylko dostosowałam do jej stylu
                                  > wypowiedzi/sposobu myslenia.

                                  - Wysoki Sądzie, ja nie chciałam użyć tego słowa, uległam zgubnym wpływom, więc mój występek nie powinien się liczyć!
                                  ;-)


                                  > Należałoby (wg mnie) cos napisać w tym miejscu jeszcze, ale zaraz posypałyby si
                                  > e gromy i dowiedziałabym się, że "żyję w świecie swoich wyobrażeń"

                                  Jak nie chcesz o czymś pisać, to po prostu nie pisz. Jaki jest sens w zamieszczaniu powyższej wypowiedzi? Mamy się do niej odnieść, dyskutować z argumentami-widmami? domyślać się, o co ci chodzi?
                                  • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:55
                                    > - Wysoki Sądzie, ja nie chciałam użyć tego słowa, uległam zgubnym wpływom, więc
                                    > mój występek nie powinien się liczyć!
                                    > ;-)


                                    To, to chyba do Dali, bo to on sie czepia "wpływu".


                                    > Jak nie chcesz o czymś pisać, to po prostu nie pisz. Jaki jest sens w zamieszcz
                                    > aniu powyższej wypowiedzi? Mamy się do niej odnieść, dyskutować z argumentami-w
                                    > idmami? domyślać się, o co ci chodzi?

                                    Staram się przystosować do świata Rzymian... :) I dać sobie spokój...
                                    Ale mimo wszystko należy zasygnalizować że coś ciśnie sie na usta... (jak to było w Fauście? "Dwie dusze...") :)
                                    • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 22:00

                                      > Ale mimo wszystko należy zasygnalizować że coś ciśnie sie na usta...

                                      Nie, właśnie nie należy. Takie "powiedziałabym coś, ale nie powiem" nie tylko jest bezsensowne i bezcelowe, ale świadczy tez o złym wychowaniu.
                                      • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 22:02
                                        No ela, pisałam przecież, że nie jestem zbyt dobrze wychowana. Pracuje nad tym...
                                        • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 22:06
                                          > Pracuje nad tym.

                                          Cieszę się przeogromnie i próbuję właśnie dostarczyć ci zbawiennej rady, aby cię w tych wysiłkach wesprzeć. Jeśli zdecydujesz się unikać stwierdzeń typu "powiedziałabym, ale nie powiem", zawsze to będzie jakiś krok ku lepszemu.
                                          • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 22:17
                                            To nie tak, ela... Ale spoko, postaram się. Na tym forum Ty ustalasz zasady. Ja to przyjmuję.
                                            • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 30.11.10, 01:29
                                              Jedna uwaga: jak widzisz mój nick wyświetlony w czarnym kolorze, to znaczy, że wypowiadam się jako użytkownik forum, a nie ustalam zasady. Nie mówię ci, co masz pisac, a czego nie, zwracam ci uwagę, jako osoba prywatna, że uważam pewne zachowania w dyskusji za nieeleganckie. Ty z tym sobie możesz zrobić co chcesz.

                                              Jak widzisz mój nick na czerwono, to znaczy że weszłam w rolę administratora i wtedy rzeczywiście ustalam reguły.
                  • dala.tata Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 20:58
                    alez ja nie twierdze, ze nie masz prawa. masz. ja uwazam, ze nie powinnas tak mowic, sama z siebie, ale masz prawo.

                    eeela napisała:

                    > I nie pierwszy raz się nie zgadzamy na ten temat. Dala uważa moje określenia za
                    > stygmatyzujące, ja natomiast uważam, że mam prawo wypowiadać się o zjawiskach
                    > i postaciach publicznych w ten sposób - jedyne, na co sobie nie pozwalam, to uż
                    > ywanie choroby psychicznej jako argumentu w rozmowie z taką osobą, nawet jeśli
                    > ją o posiadanie takowej mocno podejrzewam.
                    >
                    >
          • adept44_ltd Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 30.11.10, 00:29
            to bardzo lewacka definicja normalności, natomiast, ja bym postawił, o czym ta pani mówi? jaki jest przedmiot jej wypowiedzi?
      • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 19:40
        Ja tak będę kiedyś. :)
        • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 20:06
          Biedna Larusse.
          • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 20:41
            Dlaczego biedna? Nie rozumiem... Mnie by było tak dobrze.
            • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 20:55
              Moim zdaniem jedynie ci się tak wydaje. Mam w bliskiej rodzinie starszą kobietę, której umysł przebywa w - jak mi się wydaje - podobnym stanie, i wcale nie czyni jej to szczęśliwą, wręcz przeciwnie.
              • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:09
                Być może Tobie też się tak tylko wydaje. Ja w rodzinie nie mam, ale sama kiedyś byłam na takim etapie, że "mój umysł przebywał w podobnym stanie" (tzn. innym pod wzgledem jakościowym) i ludzie (99,8%) też mówili, że "biedna", "żal mi jej", "szkoda mi jej bo ona chora"... a mnie było z tym zajebiście dobrze.
                • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:37
                  Hmmm, najwyraźniej mamy inny stan na myśli. Nie sądzę, żeby stan, który ty masz na myśli, był tym, w którym przebywa wyżej zalinkowana pani. A już z pewnością ten twój "stan" nie ma nic wspólnego z tym, w którym przebywa moja babcia. Niewykluczone, że kiedyś czynił on ją szczęśliwą, ale od wielu lat już tak nie jest. Żyje ona szarpana apokaliptycznymi lękami, nieufnością i podejrzeniami w stosunku do najbliższych, będąc przy tym zupełnie nieświadoma tego, jak bardzo swoich bliskich rani.
                  • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:45
                    Tak, mamy na myśli inny stan. Tak mi się wydaje. Zresztą zaznaczyłam to pisząc "inny jakościowo". Ale, moim zdaniem, nie wyklucza to tego, że jej jest z tym dobrze, bez wzgledu na to jak znosi to rodzina. Tak myślę.
                    • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 21:59
                      Ale, moim zdaniem, nie wyklucza to tego, że jej jest z tym d
                      > obrze, bez wzgledu na to jak znosi to rodzina. Tak myślę.

                      Owszem, wyklucza. Życie w oczekiwaniu na najgorsze i ciągły strach przed spiskami otoczenia to nie są cechy właściwe szczęśliwemu bytowaniu.
                      • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 22:04
                        Twoim zdaniem wyklucza. Ja tak nie myślę.
                        • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 22:08
                          Musisz zatem mieć wyjątkowo niestandardową i niesłownikową definicję szczęścia.
                          • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 22:23
                            Nie za bardzo mnie interesuje słownikowa definicja szczęścia. Zresztą ja w to nie wierzę.
                            Ja nigdzie nie pisałam, że jest szczęśliwa (nie ma czegoś takiego jak "szczęśliwe bytowanie"-tak myslę). Twierdzę tylko, że takiej "chorej" (dla mnie takie osoby sa normalne) osobie może być z tym dobrze, a nawet więcej niż dobrze. I ja jej zazdroszczę trochę...
                          • tocqueville Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 22:31
                            Musisz zatem mieć wyjątkowo niestandardową i niesłownikową definicję szczęścia

                            ? a jaka jest standardowa i słownikowa definicja szczęścia???
                            • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 23:08
                              Zwartej i spójnej nie ma, ale są pewne elementy, co do których większość umysłów tego świata się zgadza :-) I tak na przykład jak ktoś dużo płacze, smuci się i boi, to się go za szczęśliwego nie uznaje.
                              • larusse Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 23:15
                                Ja Cię w ogóle nie rozumiem, eeela...
                                • eeela Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 29.11.10, 23:32
                                  No trudno. Mnie się wydaje, że wypowiadam się dość jasno.
        • adept44_ltd Re: ciekawie się składa, że ta figurka tutaj 30.11.10, 00:30
          najjedyńsza?
    • niewyspany77 Fajniusie 30.11.10, 08:31
      Pracy więcej, pieniędzy mniej

      I jaki fajny podpis pod zdjęciem.
      • adept44_ltd Re: Fajniusie 30.11.10, 09:38
        to samo zwróciło moją uwagę, może to było z folderu reklamowego - "u nas listy przyjętych wywieszają doktorzy, a uczą..."
    • adept44_ltd Zyzaki do boju!!! 30.11.10, 20:18
      niezalezna.pl/artykul/dialogi_operacyjne_komorowskiego/41928/1
      odnoszę wrażenie, że każdy prezydent, który nie był bratem prezesa, musi być współpracownikiem SB... temat czeka na badacza, który odkryje, do czego sikał prezydent...
      • salzburg Re: Zyzaki do boju!!! 30.11.10, 22:26
        Kania to straszna menda. Nawet Janecki wywalili ja z Wprost kiedy sie okazało, że baba wzięła pożyczkę od rodziny Dochnala. Siedzi baba w IPN wpisuje nazwiska znanych osób w katalogu i liczy, że cos wyskoczy. Artykuł ochydny pełen insynuacji.
    • dala.tata a mnei sie podoba to 01.12.10, 00:23
      ze w Polsce mozna stanowic prawo i mu nie podlegac. podoba mi sie, ze po obu stronach Parlamentu poslowie maja w nosie prawo, ktorym uraczyli innych. dawno mnie tak poslka klasa polityczna nie wkurzyla.

      oto dlaczego.
      • chilly Re: a mnei sie podoba to 01.12.10, 09:15
        Ostatnio - gdy zasłaniali się immunitetami przed zapłaceniem mandatu za złamanie przepisów drogowych.
    • dala.tata niepowazny sad! 02.12.10, 09:16
      skandaliczne zachowanie sadu opisane jest w w tym artykule. zainteresowanym mowie, ze ten zupelnie niepowazny sad, naruszajacy wszelkie zasady wymiaru sprawiedliwosci, w swej bezczelnosci zworclil uwage Jaroslawowi Kaczynskiemu, ze nie moze klamac dla doraznych celow politycznych.

      to jest skandal i domagam sie ukarania sedziego!
      • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 02.12.10, 09:36
        jak to nie może kłamać??!!, to co, będzie teraz milczał??!!, protestuję!!!!
        • chilly Re: niepowazny sad! 02.12.10, 14:13
          Ale najpiękniejszy jest ten fragment:
          "Kaczyński ma wpłacić je na Fundację Budowy Świątyni Opatrzności Bożej".
          • eeela Re: niepowazny sad! 02.12.10, 14:27
            Też mnie to wzruszyło ;-)
      • larusse Re: niepowazny sad! 02.12.10, 15:15
        Sąd powiadasz... Czy to ten dziwny stwór, który twierdzi, że komercjalizacja nie ma nic wspólnego z prywatyzacją?
        • dala.tata Re: niepowazny sad! 02.12.10, 15:55
          tak, sad. wyobraz sobie, ze ja traktuje powaznie sady. sad nie jest od tego, zeby sie zgadzac z ideologia twojego guru. sad ustala stan faktyczny. wiec nie zaczynaj futurologicznych rozwazan na temat tego, co bedzie, gdy nastapi komercjalizacja (pomysl bez sesnu, tak nawiasem mowiac, ale nie majacy nic wspolnego z prywatyzacja)


          larusse napisała:

          > Sąd powiadasz... Czy to ten dziwny stwór, który twierdzi, że komercjalizacja ni
          > e ma nic wspólnego z prywatyzacją?
          • larusse Re: niepowazny sad! 02.12.10, 18:25
            dala.tata napisał:

            >sad nie jest od tego, ze
            > by sie zgadzac z ideologia twojego guru.

            Mojego guru?
            Dalekimi drogami chadzają Twoje wnioski, dala...
            Sugeruję najpierw wyłączyć emocje, a później dopiero odp. na moje posty.

            >wiec nie za
            > czynaj futurologicznych rozwazan na temat tego, co bedzie, gdy nastapi komercja
            > lizacja

            Bez obaw. Nie mam najmniejszego zamiaru. Jakoś tak się składa, że w ubiegłym tygodniu przełączyłam się na profil: who cares i średnio mnie obchodzi co się stanie jak się nie stanie.
            • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 02.12.10, 19:14
              no to kompletnie nie pojmuję, po co było twoje pytanie... ale mogę dodać, że tak, to właśnie ten sąd, który bodaj 6 razy orzekł, że Jarosław Kaczyński kłamał i ma przeprosić, a parę ciekawych spraw jest jeszcze w toku...
              • larusse Re: niepowazny sad! 02.12.10, 19:28
                adept44_ltd napisał:

                >ale mogę dodać, że ta
                > k, to właśnie ten sąd, który bodaj 6 razy orzekł, że Jarosław Kaczyński kłamał
                > i ma przeprosić, a parę ciekawych spraw jest jeszcze w toku...

                No, strasznie mnie to podnieca, Adept... Zwłaszcza ten pikantny szczegół na końcu...
                Aż nie wiem co myśleć. Taka sensacja!
                • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 02.12.10, 19:40
                  mnie średnio, raczej żenada :(
                  • larusse Re: niepowazny sad! 02.12.10, 19:54
                    Swoja drogą bardzo jestem ciekawa okoliczności powstania ITI...
                    • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 02.12.10, 19:59
                      a znasz okoliczności powstania PC? ;-), myślę, że, paradoksalnie, coś łączy obie te firmy...
                      • larusse Re: niepowazny sad! 02.12.10, 20:24
                        Trochę znam. I o procesach słyszałam. I o tych Macierewicz kontra ITI też.
                        • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 02.12.10, 20:31
                          to jak znajdujesz program antykorupcyjny u tych, którzy powstali dzięki korupcji???
                          • larusse Re: niepowazny sad! 02.12.10, 20:36
                            zupełnie poważnie.
                            • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 02.12.10, 20:47
                              a ja nie..., bo powinni się sami zgłosić do prokuratury i to byłoby poważne... ;-)
                              • larusse Re: niepowazny sad! 02.12.10, 21:02
                                Adept, ja nigdy nie twierdziłam, że w 100% sie zgadzam z dzialaniami PiS, JK etc... co nie wyklucza tego, że obecnie mi do nich najbliżej... zwłaszcza kontekscie tego, kto daje support ich głównemu przeciwnikowi, jak to sie odnosi do sposobu myslenia ludzi z mojego pokolenia (innych tak dobrze nie znam) i jak bardzo mi sie to nie podoba...

                                Tak na marginesie: nie znam słowa "powinni".
          • larusse Re: niepowazny sad! 03.12.10, 08:39
            dala.tata napisał:

            > sad ustala stan faktyczny

            A tak mi sie przypomniało: O ile dobrze pamietam dla matematyków 2+2 może byc równe 1 (grupy) i może być staniem faktycznym (niech ktoś mnie poprawi jeśli się mylę, bo niestety matematykiem nie jestem), co nie zmienia faktu, że dla mnie 2+2 zawsze będzie równe 4. I w związku z tym ten Twój "stan faktyczny" nie za bardzo mnie przekonuje.
            • dala.tata Re: niepowazny sad! 03.12.10, 09:07
              a ustalenia matematykow maja sie jak do ustalen sadu? bo mi to nieco umyka.
              • larusse Re: niepowazny sad! 03.12.10, 09:51
                Ustalenia matematyków a rzeczywistość mają sie tak jak ustalenia sądu-rzeczywistość.
                Czyli jak dla mnie nijak....
                • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 03.12.10, 10:08
                  larusse, to zupełnie jak u prezesa! gratuluję, zdałaś kolejną próbę, nie odpadasz... przechodzisz do kolejnego etapu wirtualności
                  • larusse Re: niepowazny sad! 03.12.10, 10:56
                    Mój drogi Adepcie, czy wg Ciebie 2+2=1 czy może 2+2=9 a może 15?
                    • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 03.12.10, 10:58
                      droga Larusse, czy ty wiesz, co piszesz? bo, jak spojrzę wstecz w tej historyjce tutaj, to właśnie utrzymujsze, że 2+2+1, jak mawiał klasyk czarne jest białe, białe - czarne i nikt nas nie przekona, że jest inaczej, więc nie wiem, skąd to pytanie do mnie i co miałoby znaczyć...
                      • larusse Re: niepowazny sad! 03.12.10, 11:19
                        Tak Adept, doskonale wiem co piszę... nie łapiesz, co?

                        A to, że myslę zupełnie jak prezes to komplement, nie? Jeśli tak to: Dziekuję.:)
                        • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 03.12.10, 11:25
                          pochlebiasz sobie doskonale łapię, od samego początku...
                          • adept44_ltd przebijam... 03.12.10, 11:26
                            agnusdei.eu/product.php?id_product=292
                            i parę innych gadżetów na stronie...
                          • larusse Re: niepowazny sad! 03.12.10, 12:27
                            To ile jest 2 plus 2 w takim razie?
                            • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 03.12.10, 12:44
                              larusse, dokładnie tyle, że jak prezes łże, to sąd go skazuje... nic więcej, nic mniej... oczywiście, jak ktoś wytoczy sprawę, bo łgarstw prezesa jest o wiele więcej, to tyle w temacie artymetyki... :)
                            • tocqueville Re: niepowazny sad! 03.12.10, 13:22
                              Zamilkł na dłuższą chwilę, jakby dawał Winstonowi czas na zrozumienie tego, co powiedział.
                              - Czy pamiętasz - podjął znów - jak napisałeś w pamiętniku: "Wolność oznacza prawo twierdzenia, że dwa i dwa to cztery"?
                              - Tak.
                              O'Brien podniósł do góry lewą dłoń, obróconą wierzchem do Winstona; kciuk był schowany, lecz pozostałe palce wyraźnie widoczne.
                              - Ile palców widzisz?
                              - Cztery.
                              - A jeśli Partia powie, że jest ich pięć, to ile będziesz widział wtedy?
                              - Cztery.
                              Głos Winstona przeszedł w skowyt bólu.(...)
                              - Ile palców, Winston?
                              - Cztery! Przestańcie, przestańcie! Nie męczcie mnie! Cztery! Cztery!
                              - Ile palców, Winston?
                              - Pięć! Pięć! Pięć!
                              - Nie, Winston, nic z tego. Kłamiesz. Wciąż wydaje ci się, że widzisz cztery. Słucham, ile palców?
                              - Cztery! Pięć! Cztery! Ile chcecie! Tylko błagam, wyłączcie tę machinę!
                              (..)
                              - Nie jesteś zbyt pojętnym uczniem, Winston - powiedział łagodnie O'Brien.
                              - Cóż na to poradzę? - wyszlochał. - Jak mogę widzieć coś innego niż to, co mam przed oczami? Dwa i dwa to cztery.
                              - Czasami, Winston. Czasami pięć. Czasami trzy. Czasami cztery, pięć i trzy równocześnie. Musisz się bardziej starać. Powrót do zmysłów nie jest rzeczą łatwą"
                              • larusse Re: niepowazny sad! 03.12.10, 19:31
                                A mógłbyś mi to tocq (jak znajdziesz chwilkę) tak szybko zinterpretować?
                                Bo niestety nie jestem zbyt inteligentna... Przerosło mnie...
                                • tocqueville Re: niepowazny sad! 03.12.10, 20:48
                                  • larusse Re: niepowazny sad! 03.12.10, 20:56
                                    Właśnie nie... Zawsze miałam nieuzasadnioną awersję do tego "co należy". Serio. :)
                                    • dala.tata Re: niepowazny sad! 03.12.10, 20:57
                                      dzizus, tego 'nie nalezy' przeczytac. 1984 Orwella sie po prostu czyta. bo nie mozna nie.


                                      larusse napisała:

                                      > Właśnie nie... Zawsze miałam nieuzasadnioną awersję do tego "co należy". Serio.
                                      > :)
                                      • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 03.12.10, 21:05
                                        ma awersję do "nie można nie", na bank...
                                        • larusse Re: niepowazny sad! 03.12.10, 21:17
                                          Oj Adepcie, nie mówiłeś, że po godzinach zajmujesz się wróżbiarstwem. :)
                                          • adept44_ltd Re: niepowazny sad! 03.12.10, 21:24
                                            nie mówię, po prostu wróżę... ;-)
                                            • larusse Re: niepowazny sad! 03.12.10, 21:45
                                              Chyba jednak wróżenie jest w jakiś sposób związane z mówieniem (po ros. wróżyć to gadat').
                                              • matdokt Re: niepowazny sad! 04.12.10, 01:54
                                                arusse napisała:

                                                > Chyba jednak wróżenie jest w jakiś sposób związane z mówieniem (po ros. wróżyć
                                                > to gadat').

                                                a wiesz może dlaczego w takim razie wróżka to фея?
                                                • larusse Re: niepowazny sad! 04.12.10, 08:47
                                                  Nie wiem... To chyba z łaciny przyszło... fran. fee (łac. fātа "богиня судьбы) Stąd mamy ang. fairy? (Ale dlaczego też na określenie geja (albo homosia jak ktoś woli)? Nie wiem, ale podoba mi się:)

                                                  Albo фея od greckiego thea...

                                                  do Adepta:
                                                  Niestety wyglada na to, że to tylko określenie dla kobiety, więc odpada Ci ten tytuł. Przykro mi. :)
                                      • larusse Re: niepowazny sad! 03.12.10, 21:15
                                        Można... Ja mogę. Jak przejdzie to "nie można nie" to przełamię się i zobaczę co tam ciekawego.
                                    • tocqueville Re: niepowazny sad! 04.12.10, 06:30
                                      Właśnie nie... Zawsze miałam nieuzasadnioną awersję do tego "co należy". Serio.
                                      postawa typowa dla dziecka

                                      gdybyś jednak zastanawiała się jakie są źródła takich jak wyrażeń/słów jak: wielki brat, nowomowa, dwójmyślenie, myślozbrodnia, ministerstwo miłości (prawdy), seanse nienawiści, ewaporacja czy wreszcie kto wprowadził do kultury popularnej slogan "wolność to prawo twierdzenia, że dwa plus dwa równa się cztery" to wiesz gdzie szukać
                                      • larusse Re: niepowazny sad! 04.12.10, 08:10
                                        tocqueville napisał:

                                        > postawa typowa dla dziecka

                                        Spoko. To już wiem od Adepta i eeeli.
    • adept44_ltd Re: kompletny offtop pars VII 02.12.10, 10:56
      a tu z innej beczki

      wyciagamykarteczki.pl/342132/Wazny-skutek-I-1wojny-wg-mojej-kolezanki
      • eeela Re: kompletny offtop pars VII 02.12.10, 11:26
        Ja się właśnie niedawno wczytałam w 'Wyciągamy karteczki', super jest momentami :-)
      • kaguya1982 Re: kompletny offtop pars VII 02.12.10, 11:59
        Och! teraz nie moge sie skupic na zadnej pracy!!
      • kaguya1982 Re: kompletny offtop pars VII 02.12.10, 12:01
        Och! teraz nie moge sie skupic na zadnej pracy!!

        Zamiast tego przegladam wyciagamy karteczki.

        Wszystko twoja wina!
        • eeela Re: kompletny offtop pars VII 02.12.10, 12:45
          No to prawda, natykanie się na takie rzeczy bywa niebezpieczne ;-)
    • eeela enzym wiecznej młodości 02.12.10, 14:53
      technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,8741975,Myszy_starzejace_sie_wstecz_przywroca_nam_mlodosc_.html

      Nic a nic się na tym nie wyznaję i nie wiem, czy perspektywa "leczenia ludzi" poprzez odmładniające enzymy to jest coś realnego czy jest też raczej motywem fantasy. Ale jest to dla mnie motyw dość przerażający - no jak to, będziemy się wiecznie i w kółko odmładzać? Dożywać 200 lat? Wydłużać wiek rozrodczy? Jak my się wszyscy pomieścimy, i jak ze sobą wytrzymamy?
    • carnivore69 To Anglia polegla 02.12.10, 16:56
      Nie pomogl ani Cameron, ani Beckham, ani ksiaze William:

      news.bbc.co.uk/sport1/hi/football/9250585.stm
      Ani z pewnoscia program o korupcji w FIFA w poniedzialkowej Panoramie:

      www.bbc.co.uk/news/uk-11841783
      Pzdr.
      • dala.tata Re: To Anglia polegla 02.12.10, 19:18
        ani dziadek Beckhama!!
      • larusse Re: To Anglia polegla 02.12.10, 19:37
        Ech... A Lech teraz nawet w pierwszej dziesiątce się nie zmieścił zdaje się.
    • eeela męczeńska śmierć 02.12.10, 22:39
      No i wreszcie nazwał facet rzecz po imieniu.


      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8758654,Nieoficjalnie__Kaczynski_10_grudnia_na_inauguracji.html
      • adept44_ltd Re: męczeńska śmierć 02.12.10, 22:59
        już jakiś czas temu... szwindel lingwistyczny ruszył 11 IV...
        • eeela Re: męczeńska śmierć 02.12.10, 23:14
          Że miał to na myśli od dawna, to wiadomo, ale nie widziałam jeszcze jego wypowiedzi, w której by to tak otwarcie określał :-)
          • dala.tata Re: męczeńska śmierć 02.12.10, 23:31
            no to santo subito, nie?
            • adept44_ltd Re: męczeńska śmierć 02.12.10, 23:33
              i do przodu...
    • dala.tata to mnie zalamalo :-) 03.12.10, 09:31
      - Członkowie partii zajmują się tylko skandowaniem: "Jarosław, Jarosław"? - dopytują dziennikarze "Polski The Times". - Problem polega na tym, że oni w to wierzą - podsumował Ołdakowski.

      wow.....ewentualnie lal. a cytat z tego wywiadu.
      • chilly Re: to mnie zalamalo :-) 03.12.10, 12:30
        dala.tata napisał:
        > - Członkowie partii zajmują się tylko skandowaniem: "Jarosław, Jarosław"?
        > ] - dopytują dziennikarze "Polski The Times". - Problem polega na tym, że on
        > i w to wierzą
        - podsumował Ołdakowski.
        Jakoś mnie to nie dziwi. Mam kolegę, który co kilka miesięcy "odpuszcza" kolejną "zaletę" jarkacza, zweryfikowaną przez życie. Jednak na koniec zawsze zostaje mu jedna, przesądzająca odpowiedź: "Ale za to jest twardy". Cóż, profesor ...
    • tocqueville Re: kompletny offtop pars VII 03.12.10, 11:16
      czy to jeszcze polityka czy już tylko świntuszenie przy korycie?
      wszystkim obcinają tylko nie sobie - to solidaryzm i służba narodowi w całej okazałości
      Dziś Sejm zdecydował, że nie będzie zawieszenia subwencji dla partii w latach 2011-2013.
    • adept44_ltd ze świata sportu 04.12.10, 23:02
      www.sport.pl/boks/1,64992,8767546,Boks__Walka_Sosnowski___Dimitrenko_odwolana.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja