Pitolicie, hipolicie! ;)

30.11.10, 08:39
Spadają zarobki niektórych warszawiaków

"Przeciętna pensja w grupie najlepiej zarabiających warszawiaków wynosiła w ub. miesiącu 7,1 tys. zł (brutto). Takie wynagrodzenie otrzymywali m.in. prawnicy, specjaliści od zarządzania i reklamy, nauczyciele akademiccy, architekci i księgowi."
    • flamengista czy ja wiem? 30.11.10, 08:59
      W mojej dziedzinie kolegom i koleżankom z Warszawy krzywda się nie dzieje. Do kieszeni nikomu nie zaglądam, ale widzę, jak to działa.

      Mniej więcej 1/3 ma dodatkowy etat w jakiejś agencji rządowej. Kolejne 1/3 żyje z grantów i zamówień rządowych (pieniądze z budżetu i europejskie). Wreszcie pozostała 1/3 to żyje z ekspertyz na potrzeby biznesu, instytucji rządowych.

      Nic więc dziwnego, że jak im proponujesz współpracę, to masz szczęście że grzecznie odmówią;) Na ogół po prostu ignorują twoje maile.

      Cóż, trudno się im dziwić. Praca w Warszawie daje naprawdę sporo możliwości.

      Więc ja w te 7,1 tys. brutto w kategorii "najlepiej zarabiający warszawiacy" jestem w stanie uwierzyć. Oczywiście, tyle zarabiają najbardziej obrotni, nie tylko z tytułem profesorskim.
    • ford.ka Re: Pitolicie, hipolicie! ;) 30.11.10, 10:45
      Obejrzał "Kogiel-mogiel" i myśli, że docenci dalej jeżdżą maluchami ;)
      Na UW są dobrze zarabiające wydziały (prawo, zarządzanie, pewnie też psychologia), które dobrze płacom profesorom, SWPS dawał w najlepszym okresie do 10K miesięcznie dr. habom, jak przeszli na pierwszy etat, więc w tej grupie 7,1K nie dziwi.
      Zresztą zwróć uwagę, że jest to "grupa najlepiej zarabiających warszawiaków" - adiunktów z latynistyki nigdy w niej nie było, więc się do tej średniej nie liczyli i nie liczą.
      • niewyspany77 Re: Pitolicie, hipolicie! ;) 30.11.10, 10:53
        Zwróciłem uwagę, że "nauczyciele akademiccy", co oczywiście jest jasne, jak kto ma 2 etaty i 5 fuch. No, mniejsza z tym, fajnie to wygląda w kontekście tutejszego jojczenia na wysokość pensji ;)
        • ford.ka Re: Pitolicie, hipolicie! ;) 30.11.10, 12:01
          Proszę czytać ze zrozumieniem - "przeciętna wysokość pensji" a nie "przeciętne miesięczne dochody brutto". Jak kto ma dwa profesorskie etaty i pięć fuch to ma 20K miesięcznie i więcej.
          Nijak to nie wygląda w kontekście, bo 95% nauczycieli akademickich nie należy do grupy "najlepiej zarabiających warszawiaków" (a właściwie "warszawiaków o najwyższych pensjach", bo ci naprawdę najlepiej zarabiający naprawdę nie biorą kasy w formie pensji, żeby nie płacić ZUSu etc.) więc ich pensje nie są tu brane pod uwagę.
        • bumcykcyk2 Re: Pitolicie, hipolicie! ;) 30.11.10, 12:05
          Rację ma niewyspany, bo walenie generalizacją "nauczyciele akademiccy" wprowadza w błąd. Rozwarstwienie dochodów w tej grupie zawodowej jest ogromne i dotyczy nie tylko różnic między adiunktem a profesorem, ale przede wszystkim różnic wg specjalności. Inaczej funkcjonują prawnicy z własną kancelarią na boku, a inaczej poloniści.

          Poza tym ja nie wiem - te średnie 7,1 tys. zł to ma być z gołego etatu (etatów)? Sytuacja w całym sektorze jest zła i według mojej wiedzy (a zazwyczaj wiem co mówię) kto ma ten ma, ale oferowane u prywatnych nowe kontrakty i stawki są już dużo niższe.

          Ps. Ogólnie przyszłość widzę bardzo czarno

          • niewyspany77 Re: Pitolicie, hipolicie! ;) 30.11.10, 12:18
            Właśnie o to chodzi. Nic dodać nic ując.
          • adept44_ltd Re: Pitolicie, hipolicie! ;) 30.11.10, 12:33

            >
            > Ps. Ogólnie przyszłość widzę bardzo czarno
            >

            mam podobnie :(
            • niewyspana123 Re: Pitolicie, hipolicie! ;) 30.11.10, 13:34
              też widzę czarno wszystko, ale ja w ogóle tak mam,
              poza tym prawdą jest, że stawki u prywatnych poleciały w dół.
              Będzie tak jak z uczeniem języków: 10 lat temu były dobre stawki dla dobrych nauczycieli i plankton, teraz z uczenia dobrze żyć jest trudno, nadmiar lektorów i pseudolektorów zepsuł rynek. I nieprawda, że niewidzialna ręka rynku obroni najlepszych, bo mleko się wylało i średnie stawki nie skoczą ni z tego ni z owego.
              • chilly Re: Pitolicie, hipolicie! ;) 30.11.10, 16:24
                Więcej optymizmu! Już 15 stycznia pod obrady sejmu wchodzi projekt reformy szkolnictwa wyższego. Aby od nowego roku akademickiego było lepiej!
            • tocqueville Re: Pitolicie, hipolicie! ;) 01.12.10, 06:07
              pesymizm to ja mam wrodzony
              - wszystko idzie w górę (prąd, gaz, czynsz, OC, paliwo) do tego jeszcze frank wariuje

Pełna wersja