'Who is who' w socjologii i humanistyce

30.11.10, 12:22
Słyszałam, że istnieje odpowiednik facebooka dla naukowców, pracowników akademickich i doktorantów. Niestety na słyszeniu się skończyło i nie wiem, jak ta strona się nazywa. Chodzi mi o miejsce, w którym można stworzyć własny profil, opisać działkę badawczą, która się zajmujemy i poznać osoby badające zbliżoną tematykę. Niedawno zaczęłam doktorat i chciałabym dowiedzieć się, kto jeszcze w Polsce, Europie i na świecie prowadził/ będzie prowadził zbliżone badania. I nie chodzi mi tu o publikacje profesorów, które mogę znaleźć w bibliotece, ale o doktorantów właśnie. Wiem, kto się czym zajmuje w PL z grona profesorskiego, ale to wszystko. Chciałabym też nawiązać kontakty poza Polską. Może jakiś fajny projekt by się z tego wykluł? Proszę, poradźcie gdzie szukać takich danych, czy faktycznie istnieją takie platformy skupiające naukowców i jak tam się dostać.
    • ninal5 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 12:28
      Przyjaciółka mi przesłała linka do ResearchGate. To to? Ktoś korzystał? I co jeszcze?
      • niewyspany77 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 12:32
        mendeley?
        PoP?
    • dala.tata Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 12:39
      musze powiedziec, ze jestem sceptyczny co do takich portali naukowych - niespecjalnie widze sens. choc jest to pewnie jakis sposob na to, zeby powiedziec innym o tym co sie robi, to bardzo watpie, ze to owocuje wspolpraca czy t.p.

      ale jak juz sie dowiesz, czy to to, daj znac.
      • stoff Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 12:59
        Dala, to jak inaczej nawiązać współpracę (poza konferencjami)?
        • dala.tata Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 13:05
          ale ja byc moze sie myle. to jedno.

          drugie, to mysle ze na konferencjach wlasnie i innymi spoosbami ktore zakladaja kontakt osobisty. jako ze wiele zrobilem i napisalem z innymi, wiem, ze wspolpraca to jest duzo wiecej niz potencjalna chec wymiany informacji (chyba ze nazwyasz wspolpraca wymienienie sie refeerncjami).

          ja po prostu nie widze tego, ze nagle dostaje maila od kogos Hiszpanii, kto mowi: choc bedziemy wspolpracwoac, a ja na to mowie: ale super, juz rzucam wszstko i lece wspolpracowac.



          stoff napisała:

          > Dala, to jak inaczej nawiązać współpracę (poza konferencjami)?
          • ninal5 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 13:20

            >
            > ja po prostu nie widze tego, ze nagle dostaje maila od kogos Hiszpanii, kto mow
            > i: choc bedziemy wspolpracwoac, a ja na to mowie: ale super, juz rzucam wszstko
            > i lece wspolpracowac.

            A dlaczego nie? Niekoniecznie trzeba "wszystko rzucać", żeby oprócz tego, co robisz na co dzień, zrobić jakiś fajny projekt. Mnie by taka propozycja ucieszyła.
            >
            >
            > stoff napisała:
            >
            > > Dala, to jak inaczej nawiązać współpracę (poza konferencjami)?
            >
            >
            • dala.tata Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 13:25
              Juz powiedzialem - bo wspolpraca to nie tylko dwie osoby, ktore maja projekt. to rowniez zaufanie na przyklad - czy czas, ktory poswiece na ten prjekt, nie bedize zmarnowany. czy dogadam sie z ta osoba, czy bede ja lubil (i ta osoba mnie) itd itd. sa ludzie, z ktorymi nie jestem w stanie wspolpracowac, sa ludzie, z ktorymi potrafie zawsze.

              akceptuje jednak to, ze jestemy na innych etapach kariery i gdy bylem doktorantem rowniez bylem chetny wejsc w kazdy projekt.

              naotmiast musze przyznac, ze nie bylbym zadowolony, gdyby moj doktorant/tka powiecala czas na dodatkowe rzeczy, zamiast pisac doktorat czy teksty do druku. to jest priorytet doktoranta i na tym sie powinien skupic.


              ninal5 napisała:

              > A dlaczego nie? Niekoniecznie trzeba "wszystko rzucać", żeby oprócz tego, co ro
              > bisz na co dzień, zrobić jakiś fajny projekt. Mnie by taka propozycja ucieszyła
              • ninal5 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 13:32


                > naotmiast musze przyznac, ze nie bylbym zadowolony, gdyby moj doktorant/tka pow
                > iecala czas na dodatkowe rzeczy, zamiast pisac doktorat czy teksty do druku. to
                > jest priorytet doktoranta i na tym sie powinien skupic.

                Tak, ale dala.tato doktorat się kończy i twój doktorant zostaje z ręką w nocniku - bez stanowiska na uczelni ( bo, jak już wszyscy tu dyskutujecie szanse na to są wiadomo jakie) i bez zbudowanego CV. Ja doktorat traktuję jako formę budowania CV, żeby być specjalista w pewnej dziedzinie i udział w projektach jest dla mnie bardzo ważny.
                • ninal5 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 13:43
                  i jeszcze jedno dala.tato. Twoj doktrant przewaznie i tak pracuje zawodowo, bo musi zarobić na życie. Tak jest w humanistyce - z moich znajomych doktratów pracują wszyscy. Nie poświęca więc swojego cennego czasu na tylko i wyłącznie doktorat, którego ukończenie, i tak mu nic nie gwarantuje.
                  • dala.tata Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 14:55
                    roznie to bywa. jednak z cala pewnoscia nie wyriwe sie z tego, jesli nie bedzie mial serii porzadnych publikacji.

                    powiem wpost: te twoje projekty to mit i uluda. zamiast posiwecac czas na to, siadz i napisz artykul do porzadnego czasopisma miedzynarodowego. wtedy cie ludzie zauwaza.

                    ninal5 napisała:

                    > i jeszcze jedno dala.tato. Twoj doktrant przewaznie i tak pracuje zawodowo, bo
                    > musi zarobić na życie. Tak jest w humanistyce - z moich znajomych doktratów pra
                    > cują wszyscy. Nie poświęca więc swojego cennego czasu na tylko i wyłącznie dokt
                    > orat, którego ukończenie, i tak mu nic nie gwarantuje.
                    • ninal5 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 15:02
                      ok, dziękuję za radę. wprost i konkretnie :-)
                • dala.tata Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 14:53
                  i z cala pewnoscia tego cv nie zrobisz na naukowym facebooku, ale piszac publikacje.

                  nie mam pojecia skad ci sie wziely owe 'projekty' i czym one sa. jesli myslisz o powaznych projektach badwczych, z cala pewnoscia nikt nie zaprosi cie do takiego czeos bo masz profil na facebooku naukowym czy nie. zaprosi cie dlatego, bo masz cv, ktore robiwrazenie.



                  ninal5 napisała:

                  > Tak, ale dala.tato doktorat się kończy i twój doktorant zostaje z ręką w nocnik
                  > u - bez stanowiska na uczelni ( bo, jak już wszyscy tu dyskutujecie szanse na t
                  > o są wiadomo jakie) i bez zbudowanego CV. Ja doktorat traktuję jako formę budow
                  > ania CV, żeby być specjalista w pewnej dziedzinie i udział w projektach jest d
                  > la mnie bardzo ważny.
                  • ninal5 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 15:00
                    ależ skąd, mówimy o różnych typach projektów. Może wydało mi się to zbyt oczywiste i nie sprecyzowałam. Oczywiście, że do tych, o których piszesz, dostaje się innymi sposobami. Chodzi mi o komercyjne projekty realizowane na zamówienie różnych instytucji i firm.
            • carnivore69 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 13:26
              Do wniosku o tym, ze Twoje 'skills' sa komplementarne do tych czlowieka z Hiszpanii czlowiek ow dojdzie na podstawie Twoich publikacji, a nie strony w facebooku. Wiec gdy uzna, ze gra jest warta swieczki, na tej podstawie zaprosie Cie np. na seminarium. A jak juz sie spotkacie, okaze sie czy ew. wspolpraca moze miec sens.

              Pzdr.
              • ninal5 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 13:38
                skąd doktoratn z Hiszpanii dowie sie o moich publikacjach? Zartujesz, prawda?
                Nie chodziło mi o profesora, który mnie może zaprosi na seminarium, ale o osoby, które tak jak ja coś robią np. w organizacjach albo są na początku czyt. w trakcie doktratu.
                Czekanie aż jakaś "wielka szycha" w danej dziedzinie, na podstawie moich publikacji, dojdzie do wniosku, że może coś ze mnie będzie, jest dla mnie tyle śmieszne, co i hmm, jakby to powiedzieć...
                • carnivore69 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 16:59
                  > skąd doktoratn z Hiszpanii dowie sie o moich publikacjach? Zartujesz, prawda?

                  Nie, nie zartuje. Jesli pracuje w Twojej (waskiej) dzialce, to pewnie zna literature i Twoje nazwisko. A jesli nie - najprawdopodobniej nie bedzie zainteresowany wspolpraca nawet jesli natknie sie na nie na grad-facebooku.

                  Pzdr.
                • hovawartka Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 22:45
                  "Czekanie aż jakaś "wielka szycha" w danej dziedzinie, na podstawie moich publikacji, dojdzie do wniosku, że może coś ze mnie będzie, jest dla mnie tyle śmieszne, co i hmm, jakby to powiedzieć..."

                  To się czasem trafia:) Do mojego męża kiedyś zagadała mailowo taka wielka szycha zza oceanu po przeczytaniu jednego artykułu, tak po prostu z wyrazami uznania. Korespondują nadal, może kiedyś do współpracy dojdzie.
            • niewyspany77 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 13:34
              Wiesz, zależy z czego, jak masz układ taki, że jeden ma laba i odczynniki a drugi pomysł, to jeszcze w miarę ujdzie. Natomiast oferty współpracy bywają też i takie: "może zrobimy coś wspólnie" (i tu cisza). Bo chęć jest, ale pomysłu nie ma. W dodatku nie mam problem u z wyobrażeniem sobie sytuacji, gdy wiedza jest nieporównywalna, czyli trzeba de facto partnera dokształcać, a nie każdy może mieć ochotę na taką zabawę. Z reguły jest to tak, że układy są nierówne, i ten kto ma pomysł jest zazwyczaj "tym słabszym" partnerem i to on musi podjąć inicjatywę kontaktu i mieć jakąś wizję tej współpracy, jakiś sensowny wkład własny. Takie są moje obserwacje i tak jak to widzę, pewnie nie każdy się zgodzi.
    • ford.ka Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 13:13
      Jest coś takiego - www.academia.edu - ale czy coś pożytecznego z tego wynika, to już nie wiem.
      • eeela Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 01.12.10, 01:18

        > Jest coś takiego - www.academia.edu - ale czy coś pożytecznego z tego wynika, t
        > o już nie wiem.

        To chociażby, że jak dodasz różne czasopisma do "lubianych", to dostajesz regularne update'y o nowych wydaniach czy publikacjach online.

        Mnie academia.edu głównie do tego służy.
    • ninal5 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 13:28
      Na razie zarejestrowała sie na researchGate i tam podziałam i zobaczymy. Mam tylko obawy, że podobnie jak facebook, służy to bardziej prezentacji siebie na zasadzie "patrzcie i podziwiajcie" i każdy zajęty jest tak naprawdę tylko sobą i kolekcjonowaniem "innych, też fajnych i niegłupich". Może jednak się mylę. Zobaczymy.
      Wydaje mi się, że socjologia i szerzej nauki społeczne stwarzają dość duże możliwości robienia międzynarodowych projektów badawczych i zarabiania na tym. Nie wiem, może jestem naiwna, ale i znam osoby, które tak robią. Więc kolejne (niedyskretne) pytanie, aplikujecie do projektów poza własną jednostką dydaktyczną? Płatnych osobno?
    • pfg Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 14:04
      Poza wymienionymi przez innych, także www.linkedin.com/
      Ale IMHO z takich portali niewiele wynika. Jesli chcesz się dowiedzieć co kto robi, a) czytaj co kto publikuje, b) bywaj na konferencjach, c) szukaj przez wspólnych znajomych, d) szukaj przez internet (po tematach, publikacjach).
      • ninal5 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 14:12
        z likendin, tak jak i z goldelinów różnych naprawdę nic nie wynika. Dlatego postanowiłam zapytać was o coś skupiającego badaczy akademickich. Twoja odpowiedź najwiecej mi mówi. Ale to bardzo mrówcza praca, tak to wygląda. Czy nie można na przykład wejść na takie forum i wpisać, no nie wiem tematykę "small encounter groups" i znaleźć listę osób, które wybrało to jako jeden ze swoich obszarów badawczych. Może głupio się pytam, ale dlaczego nie?
    • ninal5 Re: 'Who is who' w socjologii i humanistyce 30.11.10, 14:06
      Chciałam tylko umieścić post i zniknąć, czyli zabrać się do pracy. Tymczasem szybko wywiązała sie rozmowa. Za wszystkie opinie dziekuję. Ponieważ, tak jak zaznaczyłam, status doktoranta jest dla mnie świeżą sprawą, próbuję się połapać, jak to wszystko działa. Co mogę zrobić, (poza tym, co oficjalnie wiem, że powinnam) a co będzie waleniem głową w mur. W przerwie między ukończeniem studiów, a zaczęciem doktoratu zdażyłam kilka lat popracować i to, niestety, odebrało mi trochę postudenckiej naiwności. Nauczyło jednak, że możliwości zawsze jest sporo, ale szukać trzeba czasem długo. Dobrego popołudnia dla wszystkich wspołrozmówców.
Pełna wersja