adept44_ltd 03.12.10, 21:47 technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,8762641,Polscy_naukowcy_odkrywaja_prawde_o_sieci__im_dluzsza.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
pfg Re: coś o nas... 03.12.10, 21:54 O, to kolega robił :-) Ledwo przeczytałem, że fizycy z PW, już wiedziałem kto. Ale praca na razie jest tylko w arXivie, jeszcze nie wiadomo, gdzie i w jakiej formie się ukaże. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: coś o nas... 03.12.10, 21:54 Ale to takie fajne, fizycy analizowali komenty userów, no ja pierdziele, nie żadle kwarki czy inne elektrony ;) Odpowiedz Link
eeela głupie pytanie nie tam gdzie trzeba 03.12.10, 22:24 A jak będą się nazywac badacze memów? Memetycy? Memolodzy? ;-) Odpowiedz Link
niewyspany77 Nie rozumiem 03.12.10, 22:37 Statystykę kropek i korelację do przecinków w doktoracie eeeli mają też robić fizycy? Sorry, dla mnie to pierdzielenie na potęgę, może panowie fizycy kurde zaczną pisać o wychowaniu fizycznym? A może Ty eeela zrobisz analizę n-tego wymiaru w kontekście teorii Kopernika analizując forum fizyka? A może fla napisze dzieło o wartości pieniądza w kontekście wiadomo-czego na podstawie forum brak seksu w małżeństwie? Może ja napiszę dzieło o układzie elektronów w atomie bazując na savoir-vivre? Przepraszam najmocniej, ale niezależnie od fajności tematu, to jest z d* wzięte, by to fizyk badał. Ale gratuluję, temat godny 40 pkt w parametryzacji! Oczywiście Politechniki! Odpowiedz Link
eeela Re: Nie rozumiem 03.12.10, 23:09 Ale czemu ty na mnie krzyczysz, Niewyspany? :-) Ja nigdzie nie wyrażałam poparcia dla fizyków badających forumowe komentarze. Tak mi się po prostu pytanie przyplątało ;-) Odpowiedz Link
matdokt Re: Nie rozumiem 04.12.10, 00:31 > Przepraszam najmocniej, ale niezależnie od fajności tematu, to jest z d* wzięte > , by to fizyk badał. Ale gratuluję, temat godny 40 pkt w parametryzacji! Oczywi > ście Politechniki! pewien doktorant z mojego miasta obronił doktorat pt. "Długość nóg jako wyznacznik atrakcyjności i sukcesu reprodukcyjnego człowieka", i opublikował w całkiem dobrym czasopiśmie za 32 pkt. więc nie ma co się żołądkować Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 08:31 Nie zrozumiałeś mnie. Ja wiem, że takie badania były (a może i są) prowadzone. Ale przez fizyków? Parametryzują się w naukach społecznych czy jak? Odpowiedz Link
matdokt Re: Nie rozumiem 04.12.10, 11:12 niewyspany77 napisał: > Nie zrozumiałeś mnie. Ja wiem, że takie badania były (a może i są) prowadzone. > Ale przez fizyków? Parametryzują się w naukach społecznych czy jak? badania były ilościowe, więc fizycy są odpowiedni do takich rzeczy, może współpracowali też z jakimś socjologiem przy wnioskach końcowych? wtedy to się nazywa "interdyscyplinarność" i jest bardzo dobrze widziana w różnych parametryzacjach/ocenach Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 11:25 No problem, z niecierpliwością czekam na "Malarstwo polskie XIX w" Wydawnictwa Wydziału Fizyki Politechniki. Wszak tam też można sobie ilościowo pojeździć. Odpowiedz Link
whiteskies Re: Nie rozumiem 04.12.10, 23:10 Tu: takiklimat.blox.pl/2010/10/Czym-sie-rozni-Monet-od-meteorologa.html masz cos zblizonego. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 23:24 Z tym nie mam żadnego problemu. Barwa jak najbardziej daje się opisać w sposób ilościowy. Odpowiedz Link
chilly Re: Nie rozumiem 05.12.10, 19:01 Wybierz się na wykład prof. M. Molskiego (UAM) n.t. matematyki/fizyki w sztuce oraz sztuki w chemii/fizyce. biologii/astronomii to zostaniesz niezwykle pozytywnie zaskoczony. Odpowiedz Link
sosjolozka Re: Nie rozumiem 04.12.10, 22:00 > badania były ilościowe, więc fizycy są odpowiedni do takich rzeczy dobre sobie. na socjologii też mamy badania ilościowe. na wielu uczelniach są w obowiązkowym programie na poziomie bachelor, potem się to dalej rozwija. na mojej uczelni jak chcesz zrobić mastera i okaże się, że robiąc wcześniej bach. nie miałeś jakościowych, w ogóle nie ma szans, żeby zostać przyjętym. (tak, wiem, że w polsce nie wszędzie tak jest, teraz przez to zresztą cierpię.) zdecydowanie popieram niewyspanego, fizyków analiza forum to zabawny pomysł :) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Nie rozumiem 04.12.10, 22:11 ale że co, że nie wolno badać??? no, a jak nie daj Boże, komuś nie z branży by coś fajnego wyszło, to nie publikować? Odpowiedz Link
sosjolozka Re: Nie rozumiem 04.12.10, 22:20 ależ wszystko "wolno". nikt nikomu nie zabrania. wyrażam tylko swoje zdziwienie - pierwszą reakcję na tekst z linka :) tym bardziej, że powiedziano mi dzisiaj (fizyk, a jakże...), że socjologia to nie nauka (science), bo posługuje się zupełnie innymi metodami niż "prawdziwa nauka", dajmy na to fizyka :) wchodzę na forum i widzę ten link do tekstu o badaniach z zakresu nauk społecznych/ lingwistyki/ fizyki, czy czego tam właściwie. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Nie rozumiem 04.12.10, 22:38 e, no ale jak ktoś takie banialuki opowiada, to my już nie musimy, chyba? ;-), miejsce w strukturze zajęte... Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 22:21 sosjolozka napisała: > zdecydowanie popieram niewyspanego, fizyków analiza forum to zabawny pomysł :) Ale co tu jest do popierania? Ustaliliscie sobie miedzy soba, ze to sa wasze dziedziny badan i nie pozwolicie fizykom i innym scislakom sie do nich mieszac? Wlasna piersia i orezem bedziecie bronic nauk spolecznych przed tymi paskudnymi scislakami? Badania ilosciowe w naukach spolecznych i metodologia stosowana przez fizykow w takich badaniach maja niewiele wspolnego. Matematyk moze ci opisac zachowania grup spolecznych w postaci pieciu rownan rozniczkowych i stworzy w ten sposob dzialajacy i sprawdzajacy sie w rzeczywistosci model. Za wszelka cene bedziesz udowadniac, ze ten model nie ma prawa dzialac? Odpowiedz Link
sosjolozka Re: Nie rozumiem 04.12.10, 22:37 > Badania ilosciowe w naukach spolecznych i metodologia stosowana przez fizykow w > takich badaniach maja niewiele wspolnego. Matematyk moze ci opisac zachowania > grup spolecznych w postaci pieciu rownan rozniczkowych i stworzy w ten sposob d > zialajacy i sprawdzajacy sie w rzeczywistosci model. Za wszelka cene bedziesz u > dowadniac, ze ten model nie ma prawa dzialac? ależ skąd. jeśli działa - i empiryczna rzeczywistość potwierdza, że działa - to super, cieszę się razem z matematykiem/ biologiem czy innym biochemikiem - to oczywiste. zwłaszcza, o ile są w stanie w ten sposób powiedzieć mi coś nowego o zachowaniu tych grup społecznych. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 22:44 sosjolozka napisała: > zwłaszcza, o ile są w stanie w ten sposób powiedzieć mi coś nowego o zachowaniu > tych grup społecznych. Alez oni nie musza wcale Tobie nic ciekawego powiedziec. Wystarczy, ze powiedza ludzkosci cos nowego. Dla ciebie to moze byc calkowicie nieistotne. W ostatecznym rachunku, to pewnie i tak oni sprzatna tobie sprzed nosa cala forse na badania, a ty bedziesz dalej mowic, ze to, co oni robia, jest calkowicie dla ciebie nieistotne. Odpowiedz Link
sosjolozka Re: Nie rozumiem 04.12.10, 22:54 i co próbujesz mi tym postem udowodnić? tak na serio: jestem przerażona. pieniędzy na badania na dziś dzień co prawda mi nie brakuje, ale może cofną środki jak odkryją, że najcelniejsze obserwacje nt. społeczeństwa mają fizycy i to im należy za badania nad emocjami płacić. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 23:03 sosjolozka napisała: > i co próbujesz mi tym postem udowodnić? Tobie? Ja? Nic zupelnie. Pieniedzy na badania nikt nie "cofa". Chodzi tylko o taki drobiazg, kto lepiej przekona do swoich racji tych, ktorzy te pieniadze daja na badania. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 23:07 Chario, mnie ni grzeje ni ziębi wpadanie ściślaków w obszary socjologów, psychologów i pedagogów itd, jestem absolutnie przekonany, że nawet malarstwo fizycy mogą analizować (np. "Liczba kresek w szkicach chłopów w malarstwie polskim 1730-2010", wnioski: im więcej kresek, tym rysunek dokładniejszy; "Moda zimowa lat 1890-1990", wniosek: wraz ze zmniejszeniem powierzchni całkowitej przyodziewku wzrasta ryzyko przeziębień), przedstawiając rezultaty miałkie (brałaś Ty kiedyś udział w porządnym flejmie na 2-5 tysięcy postów) i nie wnoszące nic - w dyskutowanym przykładzie - do wiedzy socjologicznej, nawet do przysłowiowego zdrowego chłopskiego rozumu. Niemniej czekam na artykuł naukowy pt. "Koło", gdzie fizycy kompletnie niezrozumiałym dla humanistów/społecznych językiem wytłumaczą, co to jest koło. Oczywiście humanista/społecznik takie koło po prostu narysuje, no ale masz rację, to takie nienaukowe i w ogóle ;) Odpowiedz Link
pfg Re: Nie rozumiem 05.12.10, 01:35 sosjolozka napisała: > fizyków analiza forum to zabawny pomysł :) Z tym akurat się zgodzę, gdyż inkryminowana praca jest, IMHO, kiepska. Natomiast co do zasady - że fizycy nie mogą/nie powinni/nie uchodzi, żeby fizycy badali zjawiska społeczne - nie zgodzę się. Przeciwnie, obserwacja, że, powiedzmy, sieci współpracy mają charakter bezskalowy, była bardzo odkrywcza i intelektualnie płodna, podobnie jak - żeby wziąć przeciwny kraniec spektrum - formalizacja opisu sieci małego świata (aka six degrees of separation). Z całym szacunkiem, nauki społeczne przyjmowały, że wszystko ma rozkład normalny (gaussowski), no, ewentualnie log-normalny. Tymczasem to jest nieprawda, bardzo wiele społecznie istotnych fenomenów ma rozkłady potęgowe. Praca, od której ten wątek się zaczął, stara się wykazać, że aktywność i poziom emocji userów w dyskusjach sieciowych też mają taki charakter i jedyne problemy, jakie ja w związku z tym widzę, są takie, że (i) praca jest mało ciekawa (skoro mnóstwo rzeczy ma rozkłady potęgowe, obserwacja, że także dyskusje internetowe mają taki charakter, nie jest zaskakująca, bo z "mnóstwa" czyni zaledwie "mnóstwo plus jeden") oraz (ii) gówna teza jest słabo udokumentowana. Odpowiedz Link
matdokt Re: Nie rozumiem 05.12.10, 17:21 pfg napisał: > zę, są takie, że (i) praca jest mało ciekawa (skoro mnóstwo rzeczy ma rozkłady > potęgowe, obserwacja, że także dyskusje internetowe mają taki charakter, nie je > st zaskakująca, bo z "mnóstwa" czyni zaledwie "mnóstwo plus jeden") oraz (ii) g > ówna teza jest słabo udokumentowana. rzeczywiście, praca nie zachwyca, na 4 strony było potrzebnych aż 6 autorów, wygląda to na masową produkcję makulatury z nadzieją na umieszczenie w Phys. Rev. E, zastanawiam się czy fizycy w ten sposób pracują na habilitację/profesurę? czy tylko dla kasy Odpowiedz Link
pfg Re: Nie rozumiem 06.12.10, 12:42 matdokt napisał: > czy fizycy w ten sposób pracują na habilitację/profesurę? czy > tylko dla kasy Ostatni autor jest profesorem zwyczajnym z tytułem naukowym (więc nie pracuje na kolejne awanse) i koordynatorem tego oto grantu, w czym, jak sądzę, ukryta jest odpowiedź na drugą część pytania. I w ogóle jest to nawiązanie do toczącej się w innych wątkach dyskusji na temat finansowania nauki z grantów. Odpowiedz Link
zitterbewegung Bezskalowa 06.12.10, 14:22 To powinna być ocena takich poczynań chyba? Nad pseudofizykami, którzy gdziekolwiek sie pochylą wynajdą jakieś prawo potęgowe uniwersalne bezkalowe cokolwiek, wypada sie tylko pastwić jak to zrobili Mark Newman, Cosma Shalizi i Aaron Clauset. (pełnego cytowania nie będzie, bo mise nawet nie chce googlać). Odpowiedz Link
pfg Re: Bezskalowa 06.12.10, 22:12 zitterbewegung napisał: > wypada sie tylko pastwić jak to zrobili Mark > Newman, Cosma Shalizi i Aaron Clauset Chodzi o tę pracę? Toż piszę, że obserwacje w omawianej w tym wątku pracy są kiepsko uzasadnione. Odpowiedz Link
pfg Re: Nie rozumiem 04.12.10, 18:31 niewyspany77 napisał: > Ale przez fizyków? Przez fizyków, i w tym akurat niema niczego dziwnego. Zajrzyj do oryginalnej pracy -link jest w artykule w Gazecie. Autorzy starają się wykazać, że wątki w dyskusjach są bezskalowe. Bezskalowość to jest coś, co odkryli fizycy (zresztą w kontekstach jak najbardziej "fizycznych"), po czym fizycy zauważyli, że bezskalowość bardzo dobrze opisuje mnóstwo sieci społecznych. To przez pewien czas był wielki hit, teraz moda na to już opada, ale ta praca, co do zasady, wpisuje się w ten nurt. Problem jest inny. Ta praca jest, IMHO, dosyć słaba, z błędami językowymi, teza wydaje się kiepsko udokumentowana (rysunek 3 to chyba jakiś żart), sama zaś praca jest nieciekawa. Godny podziwu jest tylko PR, jaki robi sobie Janusz Hołyst. Nie jestem pewien, czy autorom uda się ją umieścić w PRE, ale nawet jeśli się uda, to nie będzie to 40 punktów, tylko 32. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 23:11 Pfg, zajrzałem, jednak muszę Cię rozczarować - aparat opisu problemu jest dla mnie (chyba dla każdego nieścisłowca podobnie) nieczytelny. Ja nie potrafię tego zrozumieć. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 23:37 Tos sie sam podsumowal: Ja tego nie rozumiem, wiec jest to mialkie i niczego nowego nie wnosi. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 23:39 Chario, to się podsumowałaś: nie czytasz ze zrozumieniem. Ale specjalnie dla Ciebie wyjaśnię: nie operuję językiem fizyki, sorry. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 23:46 niewyspany77 napisał: > nie czytasz ze zrozumieniem. Ale specjalnie dla Ciebie wyjaśnię: nie operuję językiem fizyki, sorry. Zrobie ci uprzejmosc i powtorze jeszcze raz: nie operujesz jezykiem fizyki, ale wiesz, ze badania fizykow sa mielkie i nie wnosza niczego ciekawego do nauk spolecznych. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: Nie rozumiem 04.12.10, 23:57 "Wnioski nie zaskoczą raczej osób, dla których forum internetowe to chleb powszedni - komentarze piszemy pod wpływem emocji." Cytat z pierwszego linku, ale rozumiem, że do takich wniosków potrzebujemy języka fizyki, bo dopiero wtedy to jest Ważne i Naukowe. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: Nie rozumiem 05.12.10, 00:23 Ale po co w ogole prowadzic jakies badania? Po co czytac artykuly w czasopismach, skoro przeciez najwazniejsze badania i tak zostana przystepnym jezykiem opisane przez kompetentnego dziennikarza w Wyborczej? I juz wiadomo, ze nie warto sie meczyc z obcym jezykiem fizyki, bo przeciez tyle to kazdy glupi wie i zadne badania do tego niepotrzebne. Ale glupi ci fizycy... niewyspany77 napisał: > "Wnioski nie zaskoczą raczej osób, dla których forum internetowe to chleb powsz > edni - komentarze piszemy pod wpływem emocji." > > Cytat z pierwszego linku, ale rozumiem, że do takich wniosków potrzebujemy języ > ka fizyki, bo dopiero wtedy to jest Ważne i Naukowe. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: Nie rozumiem 05.12.10, 00:37 Chario, fajnie, że Ciebie nauczyli rozumieć język fizyków. Normalnie szczerze zazdroszczę, mnie nie nauczyli. Niemniej czekam na odkrywczy tekst fizyków pt: "Koło", zapewne będzie genialny, i po stokroć odkrywczy! I będziesz mogła z dumą napisać: fizycy nareszcie napisali, na czym polega koło! I jeszcze dodać: patrz, niewyspany, to jest KOŁO! Sorry Chario, nie dam się wkręcić w 100 postów a la konwersacja dala-chario; jak dla mnie stwierdzenie, że kwadrat nie jest kołem i odwrotnie nie wymaga opisu języka fizyki, nie wątpię, że się da, ba, nawet można, tylko pozostaje pytanie, nie tyle po co, ile dlaczego. Eot, dobranoc. Odpowiedz Link
pfg Re: Nie rozumiem 05.12.10, 01:41 niewyspany77 napisał: > kwadrat nie jest kołem i odwrotnie nie wymaga opisu > języka fizyki, nie wątpię, że się da, ba, nawet można, tylko pozostaje pytanie > nie tyle po co, ile dlaczego. Mój drogi, wszystko jest kwestią metryki. W tak zwanej metryce taksówkowej na płaszczyźnie kołem jest obiekt, który w metryce euklidesowej nazywamy kwadratem. Z tym, że to akurat jest matematyka, nie fizyka. Odpowiedz Link
larusse Re: Nie rozumiem 05.12.10, 09:08 A trójkąt może mieć trzy kąty proste, prawda? :) Odpowiedz Link
pfg Re: Nie rozumiem 05.12.10, 11:07 larusse napisała: > A trójkąt może mieć trzy kąty proste, prawda? :) Na sferze - jak najbardziej. Odpowiedz Link
matdokt Re: Nie rozumiem 05.12.10, 16:17 a 1 + 1 może być jak najbardziej zero, nawet sporo naukowców od rana do wieczora wyznaje taki fakt i jest to bardzo przydatne w praktyce Odpowiedz Link
yellow_tiger Re: Nie rozumiem 06.12.10, 07:43 W tak zwanej metryce taksówkowej Hihi u nas ona się metryką Nowy Jork zwała:) Ktoś zna jakieś inne nazwy tej metryki? Odpowiedz Link
carnivore69 Re: Nie rozumiem 06.12.10, 15:25 Na studiach zaprezentowano nam metryke _miejska_ (niemniej to okreslenie raczej nie ma europejskich korzeni ;-). Pzdr. Odpowiedz Link