kompletny offtop pars VIII

09.12.10, 12:52
Ostatni odcinek można znaleźć tu. Zapraszam do nowego :-)
    • eeela związek karmiczny 09.12.10, 12:53
      forum.gazeta.pl/forum/w,468,119426259,,co_to_znaczy_zwiazek_karmiczny_.html?v=2
      Wow :-D
      • niewyspany77 Re: związek karmiczny 09.12.10, 13:12
        "to że [...] powinniście sie nawzajem dokarmiać"

        Normalnie leżę i kwiczę.
        • eeela Re: związek karmiczny 09.12.10, 13:14
          Mnie w ogóle całe forum zachwyciło, nie mogę się oderwać :-D
    • eeela edukacja seksualna w Belgii :-) 10.12.10, 13:55
      Uwaga: link zawiera sceny erotyczne. Wchodzicie na własną odpowiedzialność :-)

      www.youtube.com/watch?v=9rogSKtMR8A
      • larusse Re: edukacja seksualna w Belgii :-) 11.12.10, 11:29
        Rany, czy ten świat jest naprawdę taki głupi czy tylko udaje?
        • eeela Re: edukacja seksualna w Belgii :-) 11.12.10, 23:22
          To nie było naprawdę pokazywane na kanale dla dzieci, tylko w programie satyrycznym późno w nocy :-)
    • tocqueville otępienie 10.12.10, 19:20
      Policjantki w minispódniczkach sprawiają, że kierowcy zwalniają tępo jazdy
      zachowano oryginalną pisownię -
      tępol
      • eeela Re: otępienie 10.12.10, 19:43
        Dzisiaj w artykule o niedźwiedziu, który zabił żubra, przeczytałam, że niedźwiedzie przeciągły żubra kilkanaście metrów dalej ;-)
        • larusse Re: otępienie 10.12.10, 20:00
          Oj, co za różnica... Ważne, że każdy rozumie o co chodzi.
    • niewyspany77 prawda zwycięży! 10.12.10, 23:04
      Tekst linka

      "Często w historii naszego narodu rację mieli ci, którzy byli w mniejszości. Przyjdzie dzień prawdy i wy będziecie mogli mówić: my jesteśmy tymi, którzy to zwycięstwo wywalczyli"

      Do boju, prezesie!
      • adept44_ltd Re: prawda zwycięży! 10.12.10, 23:08
        na to tylko muchozol...
        • niewyspany77 Re: prawda zwycięży! 10.12.10, 23:14
          a nie prusakolep?
          • adept44_ltd Re: prawda zwycięży! 10.12.10, 23:15
            za słaby...
      • dala.tata Re: prawda zwycięży! 11.12.10, 00:18
        cos czuje ze juz niedlguo prezes moze zostac sam z ta swa prawda.

        Tekst linka
      • larusse JK - swoisty lejtmotyw OT... 11.12.10, 09:43
        Czy Wy naprawdę nie macie innych tematów?
        Dług publiczny niepokojąco rośnie, a Panowie cały czas o Jarosławie...
        • dala.tata Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 11.12.10, 11:09
          bo to jest watek off-topic. taki do zabawy. i Jaro jest nieskonczonym zrodlem wesolosci.

          pamietaj, ze tak jak mozesz wyaczyc telewizor, mozesz nie czytac tych postow.

          larusse napisała:

          > Czy Wy naprawdę nie macie innych tematów?
          > Dług publiczny niepokojąco rośnie, a Panowie cały czas o Jarosławie...
          • larusse Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 11.12.10, 11:18
            Ale one mi w ogóle nie przeszkadzają. Są dla mnie źródłem wesołości pomieszanej z pewnym zdumieniem.
        • adept44_ltd Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 11.12.10, 19:35
          umyka mi ta logika, że zrymuję - to znaczy, że można być mendą, która obraża wszystkich, bo rośnie dług publiczny??? ejże...
          • larusse Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 11.12.10, 19:45
            Tak Adept, a jak Ty o tej "mendzie" napiszesz 11 579 raz na forum to przestanie obrażać "wszystkich".
            To jeszcze ze dwa posty i dokona się...
            • adept44_ltd Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 00:06
              no, nie ukrywam, larusse, mam taką nadzieję... ;-)
          • tocqueville Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 11.12.10, 19:46
            • adept44_ltd Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 00:05
              obawiam się, że nie wiesz, co mówisz... ;-)
              • tocqueville Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 00:20
                a mnie się wydaje że cie tusku uwiódł estetykom i ładniejszom prezentacjom gentlemana

                w istocie tusku może być dużo groźniejszy bo lepiej opanował pr - po JK wiesz czego sie spodziewać - mówi co myśli - a co myśli tusku pod tym uśmiechem?
                tusku cie skubie, a jednocześnie tłumi protesty ostrzegawczym: "gdyby nie my to powróciłby Jones! chyba nie chcecie powrotu Jonesa"*.

                * Jones would come back! Yes, Jones would come back! Surely, comrades," cried
                Squealer almost pleadingly, skipping from side to side and whisking his
                tail, "surely there is no one among you who wants to see Jones come back?"

                • dala.tata Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 00:31
                  szczegolnie w czasie kampanii wyorczej JK mowil, co myslal, co tocq? zrobienie z Jara polityka przeiwdywalnego przyprawilo mnie o wesolosc. no dajze spokoj.

                  tocqueville napisał:

                  > w istocie tusku może być dużo groźniejszy bo lepiej opanował pr - po JK wiesz c
                  > zego sie spodziewać - mówi co myśli - a co myśli tusku pod tym uśmiechem?
                  • larusse Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 10:16
                    dala.tata napisał:

                    > szczegolnie w czasie kampanii wyorczej JK mowil, co myslal, co tocq? zrobienie
                    > z Jara polityka przeiwdywalnego przyprawilo mnie o wesolosc. no dajze spokoj.

                    Wymyślasz Dala. To tak jakbym ja nagle zaczęła tutaj pisać jak, powiedzmy, sosjolżka czy ktoś inny...
                    Przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek się od razu zczai o co biega.
                    • dala.tata Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 10:34
                      ale co wymyslam? ze Kaczor powiedzial po wyborach prezydenckich, ze jego kampania byla zla i ze zmuszali go do strategii, ktorej nie chcial? przywidzialo mi sie :-)

                      larusse napisała:

                      > Wymyślasz Dala. To tak jakbym ja nagle zaczęła tutaj pisać jak, powiedzmy, sosj
                      > olżka czy ktoś inny...
                      > Przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek się od razu zczai o co biega.
                      >
                      • larusse Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 10:38
                        Nie Dala, przywidziało Ci się, że "w czasie kampanii wyorczej JK mowil, co myslal"
                        • dala.tata Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 10:41
                          larusse, czytaj ze zrozumieniem, co? prosze cie, sprobuj sie skupic, jak czytasz posty.


                          larusse napisała:

                          > Nie Dala, przywidziało Ci się, że "w czasie kampanii wyorczej JK mowil, co mysl
                          > al"
                    • adept44_ltd Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 10:48
                      no to mamy mało średnio rozgarniętych, nawet na tym forum wielu dało się zrobić w bambuko...
                      a tak na marginesie to te oszustwa jara, to robienie czy uprawa?
                      • larusse Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 11:32
                        Nie wierzę, że ktoś się dał zrobić... Ale może dlatego (jak twierdzi pewien pan prof.), że należę do tzw. żelaznego elektoratu. :)
                        • eeela Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 19:53
                          Ja się dałam, biję się w piersi. Uczciwie przyznaję, że chciałam dać u siebie Jarowi szansę, było mi go bardzo żal, trudno mi było uwierzyć, żeby decydował się cynicznie grać na śmierci swojego brata i myślałam, że wstrząs mógł spowodowac u niego zastanowienie się nad sobą i światem.
                      • larusse aaa zapomniałam... 12.12.10, 13:00
                        adept44_ltd napisał:
                        >a tak na marginesie to te oszustwa jara, to robienie czy uprawa?

                        Naturalnie, że te "oszustwa" to uprawanie. Robienie Ci opisał tocq powyżej.

                        A tak na marginesie: przeczytałeś ten post o UPRAWIANIU nauki? Specjanie Ci go zaznaczyłam, żebyś czasami nie przeoczył... Ehhh tak trudno po raz kolejny przyznać larusse rację, nie? :) Pycha pracowników naukowych nie zna granic...
                        • adept44_ltd Re: aaa zapomniałam... 12.12.10, 17:43
                          przeczytałem, ale za grosz w nim sensu nie ma, co już ci tu tłumaczono, ale zdaje się nie dotarło... postanowiłem więc zmilczeć tę kwestię, pokornie...
                          • larusse Re: aaa zapomniałam... 12.12.10, 17:53
                            ok, to ja oficjalnie pokornie przyjmuję... ale tylko oficjalnie rzecz jasne.
                        • adept44_ltd Re: aaa zapomniałam... 12.12.10, 17:44
                          larusse napisała:

                          >
                          > Naturalnie, że te "oszustwa" to uprawanie. Robienie Ci opisał tocq powyżej.
                          >
                          czyli uprawa to lecenie sobie w kulki ze światem, ok, przyjąłem...
                    • chilly Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 11:18
                      Ależ larusse! Przecież cały problem polega na tym, że wujek Jarek adresuje swoje wystąpienia nie do ludzi "średnio rozgarniętych". Co nazywa się - bodajże - demagogią.
                • adept44_ltd Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 08:21
                  problem polega na tym, że wcale mnie nie uwiódł... ;-))))

                  chodziło mi o to, że:
                  1. to jakby nie do końca tak, że on cię skubie..., skubią cię od dawna i płacimy za ostatnie 10 lat zaniechań i populizmu,
                  2. J. K. nie jest przewidywalny, to facet który się zamieni w Lady Gagę, jak mu strzeli do łba, że to mu pomoże...
                  i inne ;-)
                  • larusse Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 10:35
                    Adept, właśnie tak działa sekta... Jeszcze nie wiesz, że Cię uwiódł, a to już jest niezaprzeczalnym faktem.
                    • adept44_ltd Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 10:50
                      jeśli sekta działa tak, że jej członkowie nie zgadzają się z guru!!!??? to ja ci larusse gratuluję odkryć na gruncie nauk społecznych, ale podziwiam zarazem konsekwencję w produkowaniu takich mądrości...
                      • larusse Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 11:31
                        A z czym Ty się Adept w ogóle zgadzasz?
                        • adept44_ltd Re: JK - swoisty lejtmotyw OT... 12.12.10, 17:42
                          a z tym, co ma jakikolwiek sens, to tak w ogóle...
      • tocqueville Re: prawda zwycięży! 11.12.10, 10:10
        • dala.tata kongres rulez! 11.12.10, 11:12
          widzisz, mnie kiedys spotkalo to samo. konferencja w Polsce traktowana jest jako tzw. 'kursokonferencja'. a zatme zjezdza sie ludzi garstka, a 3 osoby ich nauczaja. to, o czym ty mowisz, nazywa sie w Polsce kongresem. i kongres niejest objety podatkiem. bardzo szybko przemianowalem konferencje na kongres i ucieszylem sie ze nikt nie musi placic podatku.

          kiedy uczestnicy konferencji przyjechali, wyjasnilem, dlaczego zroganizowalem najmniejszy kongres w historii kongresow. i wszysyc byli zadowoleni.
    • dala.tata IPN przechodzi siebie. 11.12.10, 18:45
      oto cytat z artykulu o IPN.

      W sytuacji, kiedy część mediów kontestuje, a wręcz czasami próbuje ośmieszać wszelką działalność IPN, informacja o kosztach, źle wykorzystana przez dziennikarzy, może godzić w dobre imię tej Instytucji"

      taka postawa jest dla mnie niesamowita, gorszaca, skandaliczna. jednak niespecjalnie mnie dziwi, musze powiedziec.
    • tocqueville Re: kompletny offtop pars VIII 11.12.10, 23:04
      bez podtekstów politycznych,
      ładna, prosta wpadająca w ucho muzyka z bajki o smokach:)
      test drive
      berk
    • dala.tata A Rozalia gora!!! 12.12.10, 00:39
      od dzisiaj, przez caly rok najpiekniejsza Polska jest Rozalia Mancewicz. niestety nie potrafie podac wymiarow, pochodzenia, wyksztalcenia, IQ, ani numeru telefonu.

      Rozalia wyszla zwyciaesko z konkursu, w ktorym zadawano tak podchwyytliwe pytania jak:

      Co oznacza skrót CBA. na co jedna z kandydatek odpowiedziala: Centralne Biuro Śledcze. i brawo kandydatka! wszak mogla odpowiezdiec:

      Cien, biust, apaszka - nowa promocja koniecznie z galerii (nie mylic z galeria sztuki).
      • eeela Re: A Rozalia gora!!! 12.12.10, 01:15
        A są gdzieś zdjęcia pozostałych finalistek?
        • adept44_ltd Re: A Rozalia gora!!! 12.12.10, 08:23
          uff, początkowe przeczytałem Rozalia gore i myślałem, że chodzi o Rozalkę, co to ją do pieca na ileś tam zdrowasiek w celach zdrowotnych zapakowano...
      • larusse Re: A Rozalia gora!!! 12.12.10, 09:30
        dala.tata napisał:

        > Rozalia wyszla zwyciaesko z konkursu, w ktorym zadawano tak podchwyytliwe pytan
        > ia jak:
        >
        > Co oznacza skrót CBA. na co jedna z kandydatek odpowiedziala: Centra
        > lne Biuro Śledcze
        . i brawo kandydatka! wszak mogla odpowiezdiec:
        > > Cien, biust, apaszka - nowa promocja koniecznie z galerii (nie mylic z
        > galeria sztuki).

        Oj tam, mogło jej się pomylić. A nawet jesli nie... to co z tego? Wystarczy, że jest ładna (a na tym zdjęciu wygląda pięknie... nie wiem jak na innych, bo nie oglądałam i nie chcę oglądać).
        • chilly Re: A Rozalia gora!!! 12.12.10, 09:35
          Żadno mi sie nie podobo - tylko Rozala!
          Zgadnij, larusse, czyje to (bo ja sam zapomiałem...).
          • larusse Re: A Rozalia gora!!! 12.12.10, 10:07
            Eee, to jakieś śpiewki ludowe...:)
            • chilly Re: A Rozalia gora!!! 12.12.10, 10:49
              Zapewne. Ale zaaranżował i wykonywał te śpiewki któryś z popularnych (przed Twoimi narodzinami) zespołów. Stawiałbym na "No To Co".
      • tocqueville Re: A Rozalia gora!!! 12.12.10, 20:12
        a propos Miss
        W Niemczech zadano pytania geograficzne:efekt?:
        www.youtube.com/watch?v=Al_HX0P9B4c
        • larusse Re: A Rozalia gora!!! 12.12.10, 20:50
          Oj tam, oj tam... Przynajmniej ładne są... :) uzupełnić wiedzę zawsze mogą...

          Już lepiej byc głupią/ładną niż mądrą/brzydką, bo w drugim przypadku to nie ma za bardzo czego uzupełniać... Nie da się <hehe> :P
      • eeela Re: A Rozalia gora!!! 13.12.10, 14:42

        > Co oznacza skrót CBA. na co jedna z kandydatek odpowiedziala: Centra
        > lne Biuro Śledcze
        . i brawo kandydatka! wszak mogla odpowiezdiec:
        >
        > Cien, biust, apaszka - nowa promocja koniecznie z galerii (nie mylic z
        > galeria sztuki).


        Kurczę, ale jaki jest sens pytać miski o oktany? Wydawało mi się, że zwyczajowo to należy je pytac o pokój na świecie i takie tam :-)

        www.joemonster.org/filmy/30976/Miss_Polonia_2010_Wszystkie_p
    • dala.tata ja juz mam nowa tapete, a ty?! 12.12.10, 10:46
      mamy oficjalne zdjecia zareczynowe Williama i Kate. The wait is over!
      • eeela Re: ja juz mam nowa tapete, a ty?! 12.12.10, 19:58
        Co za wspaniała nowina! ;-)
    • dala.tata tak wlasnie jest! 13.12.10, 13:18
      sa imiona, ktore po prostu przynosza pecha! a sa takie ktore przynosza szczescie! bardzo sie ciesze, ze wreszcie ktos zalozyl na ten temat ten wazny watek.
      • dala.tata na Pawlow uwazajcie! 13.12.10, 13:20
        jak pisze uzytkownik/czka

        Na Pawłów uważać, lubią kobety, mają do nich słabość.

        corpus delicti:

        Tekst linka
        • eeela Re: na Pawlow uwazajcie! 13.12.10, 13:35
          Dokladnie to samo przykulo moja uwage, wlasnie chcialam sie dzielic - bossskie :-D
          • eeela Re: na Pawlow uwazajcie! 13.12.10, 13:37
            A ktos sobie rozkoszne jaja robi:

            "Stefan-miewa narośle na plecach, kapryśny, zdradza raz w miesiącu"
        • niewyspany77 Re: na Pawlow uwazajcie! 13.12.10, 13:46
          Reszkosława - pierwszy raz słyszę! ;)
          • eeela Re: na Pawlow uwazajcie! 13.12.10, 13:52
            Mam przyjaciolke, ktora spodziewa sie dziecka. Spotykamy sie co jakis czas na skypie (ponioslo ja do innego kraju), i za ostatnim razem dostalysmy glupawki przy tej stronie, probujac znalezc imie:

            forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=172471
            Bodzepor, Dzirzywuj, Niesiodl, Wiecerad i takie inne - wspaniale pomysly :-)
    • dala.tata najwiekszy balwan 13.12.10, 14:54
      Daily Mail dworuje sobie z Polakow, ze maja najwiekszego balwana swiata. nieslusznie. mamy. jestem jednak prawie pewien, ze to nie ten na zdjeciu.
      • larusse Re: najwiekszy balwan 13.12.10, 18:19
        a kto to taki? bo umieram z ciekawości...
        • dala.tata Re: najwiekszy balwan 13.12.10, 19:26
          niewatpliwie kazdy ma swojego balwana. moj sie od czasu do czasu zmienia.

          larusse napisała:

          > a kto to taki? bo umieram z ciekawości...
          • larusse Re: najwiekszy balwan 13.12.10, 19:56
            Masz rację. Mój za to z dnia na dzień rośnie...
            • chilly Reforma nauki 13.12.10, 20:52
              Ok. godz. 20. obejrzałem w TV nowy spocik Pani Basi zatytułowany "Reforma nauki". Z podtytułem bodajże "Polscy naukowcy zmieniają świat". Zaczęło się więc śmiesznie. Ale potem było już tylko lepiej. Najpierw 28-letni informatyk okleja czujnikami pływaka i aplikuje mu zestaw ćwiczeń, dzięki którym ten ostatni nabiera wyglądu Schwartzeneggera (poza kształtem szczęki). No a potem wielkie entrée samej Pani Minister, która wyjaśnia cel reformy nauki. A jest nim - danie szansy młodym. Tu zrobiło mi się trochę smutno. Ale za chwilę Pani Basia dodała, że świat dla młodych naukowców stoi otworem, wiec poweselałem. No bo kto tu zostanie, gdy już wykorzysta swoją szansę, a nie będzie wciąż tak młody. Tą radością chciałem więc podzielić się ze wszystkimi. Wybór wątku "offtop pars" wydał mi się oczywisty...
              • larusse Re: Reforma nauki 13.12.10, 21:04
                Jak chcesz zobaczyć chilly jak się naprawdę (profesjonalnie!) reformuje naukę polską to polecam Season of the Witch. Odcinek 1 i 2.
    • adept44_ltd Re: kompletny offtop pars VIII 13.12.10, 22:05
      z prawdą jest ciężko, bardzo ciężko...

      wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/313316,historia-jednego-wywiadu-kto-dzwonil-do-pap.html
      • dala.tata Re: kompletny offtop pars VIII 13.12.10, 23:17
        ee tam. nie jest ciezko. prawda to to co mowi Lew Zoliborza. to jest taki charyzmat: mowi i to jest staje prawda!
        • adept44_ltd Re: kompletny offtop pars VIII 13.12.10, 23:23
          staje to mózg, jak się tego słucha... ;-)
          • adept44_ltd Re: kompletny offtop pars VIII 14.12.10, 09:44
            to chyba musi być jakiś defekt genetyczny...

            wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/313356,brytyjczycy-zdziwieni-wypowiedzia-kaczynskiego.html
            • dala.tata Re: kompletny offtop pars VIII 14.12.10, 17:57
              Jaro mogl mowic prawde (choc w to nie wierze). Cameron mogl mu powiedziec prywatnie cos w rodzaju: ales niezle, Dzaro, utarl nosa Putinowi.

              tyle ze to czego Jaro nie rozumie, jako strateg najwiekszy, to to, ze Cameron nigdy przenigdy nie przyzna sie do tego publicznie. Cameron zna miejsce w szeregu i wie, ze mu zalezy na Rosji, a nie zalezy na PL. i to jest to najciekawsze. Jaro osiagnal to, ze czy mowi prawde czy nie, i tak wychodzi na kompletnego idiote. a takie osiagniecie to jest juz duza sztuka.
              • adept44_ltd Re: kompletny offtop pars VIII 14.12.10, 18:17
                biorę to pod uwagę, choć podobnie wątpię (zresztą zimna kalkulacja i rezygnacja z ludzkiego zachowania w takiej sytuacji to rzeczywiście powód do dumy...), niemniej - oba warianty dyskwalifikują prezeska
                • dala.tata Re: kompletny offtop pars VIII 14.12.10, 18:32
                  zgadzam sie.

                  jednak prezes ma teraz pole do popsiu. moze wydac oswiadecznie,ze cos sie pomylilo Camerownowi, bo przeciez mowil mi wyraznie ze Putin to bydlak i ze sam mu by tez reki nie podal, a moze tego nie zrobic. ot dylematy!
                  • dala.tata Re: kompletny offtop pars VIII 14.12.10, 18:54
                    nie mozliwe staje sie mozliwe.

                    PiS brnie dalej i beda wyjasniac. po prostu niezwykle.
                  • adept44_ltd Re: kompletny offtop pars VIII 14.12.10, 18:58
                    hm, a może UK to też kondom-inium???
                    • dala.tata Re: kompletny offtop pars VIII 14.12.10, 19:03
                      Cameron to szara siec. ale moze przjzy na oczy i sie pokaja.
    • dala.tata stan wojenny - quiz. 13.12.10, 23:23
      wyborcza.pl/Polityka/0,107832.html
      zrobilem wszystkie poprawnie. i odethcnalem. byloby mi glupio gdybym nie zrobil....
      • chilly nowa konkurencja 14.12.10, 16:17
        wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/erotyczny-sport-na-igrzyskach-olimpijskich,1,4081330,wiadomosc.html
        Czas zacząć treningi? Panowie również (pytanie do chario)?
        • eeela Re: nowa konkurencja 14.12.10, 20:01
          Uważam, że panowie zdecydowanie powinni przyłączyć się do tej dyscypliny :-)
          • larusse Re: nowa konkurencja 14.12.10, 21:18
            Nie wiem czy to dobry pomysł. W dodatku w tych strojach...
            • dala.tata Re: nowa konkurencja 14.12.10, 21:21
              widze to, ale na golasa na Olimpiadzie nie przjedzie.

              larusse napisała:

              > Nie wiem czy to dobry pomysł. W dodatku w tych strojach...
              • larusse Re: nowa konkurencja 14.12.10, 21:30
                Pomysł "na golasa" (jakie dziwne słowo!) jest, moim zdaniem, jeszcze gorszy.
              • tocqueville Re: nowa konkurencja 14.12.10, 21:33
                w czasie Olimpiady nie przejdzie, ale w trakcie IGRZYSK mogliby zrobić wyjątek (taki powrót do tradycji)
            • eeela Re: nowa konkurencja 14.12.10, 21:39

              > Nie wiem czy to dobry pomysł. W dodatku w tych strojach...

              Moim zdaniem świetny, byłabym wiernym widzem :) Zawsze miło popatrzeć na wygimnastykowanego pana. Przeciez nie muszą do tego zakładać seksownej bielizny z lateksu czy koronek oraz wisiorków na brodawkach.
              • larusse Re: nowa konkurencja 14.12.10, 22:06
                eeela napisała:

                > Moim zdaniem świetny, byłabym wiernym widzem :) Zawsze miło popatrzeć na wygimn
                > astykowanego pana. Przeciez nie muszą do tego zakładać seksownej bielizny z lat
                > eksu czy koronek oraz wisiorków na brodawkach.

                Eee tam miło... chyba tylko starszym paniom :P
                • eeela Re: nowa konkurencja 14.12.10, 22:17
                  No tak, tylko takie starsze panie jak ja mogą chcieć ładne męskie ciałka oglądać :-D
                  • chilly Jest wzorzec Pisowca 14.12.10, 22:29
                    wreszcie...
                    wyborcza.pl/1,75248,8816230,Wojt_z__Ranczo___wrazy_pisowiec__a_moze___.html
                    • larusse Re: Jest wzorzec Pisowca 14.12.10, 22:53
                      Chilly, nawet Ty?!
                      • chilly Re: Jest wzorzec Pisowca 15.12.10, 13:53
                        Et tu, Brute... No ale nie składałem przecież deklaracji politycznych. W innych kwestiach (np. kobiecego ciała - patrz wątek poniżej) podzielam zresztą Twoje przekonania. A za jeszcze inne jestem gromiony przez Chario.
                        • larusse Re: Jest wzorzec Pisowca 15.12.10, 21:25
                          Ja nie o sympatiach politycznych, chilly.
                          To "nawet Ty, chilly?" znaczyło tyle co "nawet Ty, chilly, o JK"... a dług publiczny rośnie... :)
                          • adept44_ltd Re: Jest wzorzec Pisowca 15.12.10, 23:25
                            larusse, ja wiem, że to taka formułka z biuletynów partyjnych - a "dług publiczny rośnie", ale podejrzewam, że nie napisali wam w biuletynie, że rośnie, gdyż rząd J.K. zmniejszył podatki, nie zmniejszając wydatków, korzystając przy tym z koniunktury wypracowanej przez rząd Belki...
                  • larusse Re: nowa konkurencja 14.12.10, 22:52
                    Eeela, ja nie wiem dlaczego Ty możesz chcieć... i wolę nie wiedzieć... :)
                    • eeela Re: nowa konkurencja 14.12.10, 23:55
                      Hmmm, ale w tym nie ma nic strasznego ani zdrożnego. Po prostu doceniam piękno ludzkiego ciała i lubię na ładne popatrzeć. Na kobitki też.
                      • larusse Re: nowa konkurencja 15.12.10, 07:45
                        Ale ja wcale nie twierdzę, że to coś strasznego, ani tym bardziej "zdrożnego" (mówiłam Ci już, że używasz dziwnych słów?). W moich oczach wygimnastykowane ciała są wybitnie nieciekawe, bardzo "płaskie" (to chyba dobre słowo), pozbawione pewnej (pieknej) naturalności. Sama konkurecja też jakoś niespecjalnie zajmująca.
                        • dala.tata Re: nowa konkurencja 15.12.10, 10:48
                          oj rzeczywiscie, 'zdrozny' to niesamowicie dziwne slowo. larusse, ty zawsze uzywasz takich zajefajnych!

                          larusse napisała:

                          > Ale ja wcale nie twierdzę, że to coś strasznego, ani tym bardziej "zdrożnego" (
                          > mówiłam Ci już, że używasz dziwnych słów?). W moich oczach wygimnastykowane cia
                          > ła są wybitnie nieciekawe, bardzo "płaskie" (to chyba dobre słowo), pozbawione
                          > pewnej (pieknej) naturalności. Sama konkurecja też jakoś niespecjalnie zajmując
                          > a.
                          • larusse Re: nowa konkurencja 15.12.10, 11:43
                            Dla mnie dziwne...
                            Co niby może byc "zdrożne"? Nic przecież. Albo ja mam za małą wyobraźnię.
                            • dala.tata Re: nowa konkurencja 15.12.10, 14:17
                              larusse, wez sie zdeycduj czy mowisz o slowach, kotrych eeela uzywa, czy moze o rzeczach, do kotrych sie odnosi.

                              larusse napisała:

                              > Dla mnie dziwne...
                              > Co niby może byc "zdrożne"? Nic przecież. Albo ja mam za małą wyobraźnię.
                              >
                              • larusse Re: nowa konkurencja 15.12.10, 14:30
                                O słowach, a pośrednio i o rzeczach.
                                • dala.tata Re: nowa konkurencja 15.12.10, 14:51
                                  super. ale nie tlumacz.

                                  larusse napisała:

                                  > O słowach, a pośrednio i o rzeczach.
                                  • adept44_ltd Re: nowa konkurencja 15.12.10, 16:18
                                    hm, mogłoby powstać dzieło Słowa i pośrednio i rzeczy...
                                    • larusse Re: nowa konkurencja 15.12.10, 21:16
                                      Co w tym takigo skomplikowanego znowu?
                                      Nniektóre słowa są dla mnie w pewien sposób dziwne (np. zdrożny), gdyż nie istnieje (tzn. ja uważam, że nie istnieje) takie zjawisko, do którego mogłyby się odnosić/które mogły by oznaczać. Poniekąd więc słowa te są mi zupełnie obce i w jakiś sposób nowe.
                                    • dala.tata Re: nowa konkurencja 15.12.10, 21:50
                                      oj mogloby. i zamiast larusse, mielibysmy Fuko (posrednio).

                                      adept44_ltd napisał:

                                      > hm, mogłoby powstać dzieło Słowa i pośrednio i rzeczy...
                                      • tocqueville Re: nowa konkurencja 15.12.10, 22:12
                                      • adept44_ltd Re: nowa konkurencja 15.12.10, 23:26
                                        a zamiast Fuko mamy focha i to nie marszałka... ;-)
                        • eeela Re: nowa konkurencja 16.12.10, 00:09
                          ani tym bardziej "zdrożnego" (
                          > mówiłam Ci już, że używasz dziwnych słów?)

                          Mówiłaś. I za każdym razem coraz bardziej mnie przekonujesz, że twoja znajomość polszczyzny po prostu leży i kwiczy - najnormalniejsze w świecie zwroty i związki frazeologiczne ciągle cię zadziwiają.
                          • dala.tata Re: nowa konkurencja 16.12.10, 00:29
                            mysle ze posrednio zadziwiaja ja rowniez rzeczy!

                            eeela napisała:

                            > Mówiłaś. I za każdym razem coraz bardziej mnie przekonujesz, że twoja znajomość
                            > polszczyzny po prostu leży i kwiczy - najnormalniejsze w świecie zwroty i zwią
                            > zki frazeologiczne ciągle cię zadziwiają.
                            >
                            >
                            • adept44_ltd Re: nowa konkurencja 16.12.10, 08:31
                              jeśli dodamy do tego ludzi, moglibyśmy przyjąć, że larusse jest archetypem filozofa! konstrukcję tę burzy jednak fakt, że nie zadziwia jej prezes...
                            • larusse Re: nowa konkurencja 16.12.10, 10:36
                              hahah... strasznie śmieszne...
                          • larusse Re: nowa konkurencja 16.12.10, 10:39
                            eeela napisała:

                            Mówiłaś. I za każdym razem coraz bardziej mnie przekonujesz, że twoja znajomość polszczyzny po prostu leży i kwiczy - najnormalniejsze w świecie zwroty i związki frazeologiczne ciągle cię zadziwiają.

                            Nie mogę tego czytać. Zbyt wrażliwa chyba jestem...

                            Znajomość polszczyzny, tak?
                            • eeela Re: nowa konkurencja 16.12.10, 11:12
                              Wiedziałam, że i to cię zadziwi :-D

                              Nic to, już się przyzwyczaiłam. Radzę jednak szczerze nie wypowiadać się zbyt autorytatywnie o języku polskim, a już w szczególności radzę darować sobie próby zrozumienia językowych żartów, bo to najwyraźniej przekracza twoje kompetencje.
                              • larusse Re: nowa konkurencja 16.12.10, 11:23
                                eeela napisała:

                                Radzę jednak szczerze nie wypowiadać się zbyt a
                                > utorytatywnie o języku polskim,

                                A gdzie ja się tak wypowiadam? Raczej, o ile pamietam, twierdzę, iż zupełnie nie umiem mówić po polsku. To jedna z moich słabych stron. Jakoś muszę z tym żyć.
                                A to co piszę to tylko moje subiektywne odczucia dotyczące języka. Tylko tyle.

                                >a już w szczególności radzę darować sobie próby
                                > zrozumienia językowych żartów, bo to najwyraźniej przekracza twoje kompetencje

                                No, Twoich żartów zupełnie nie rozumiem (i w związku z tym w ogóle mnie nie śmieszą). Ale nie bardzo żałuję, wiesz?
                                Mam nikłe poczucie humoru i ograniczone możliwości umysłowe (jak już pewnie wiesz) więc to zupełnie naturalne, że przekracza moje kompetencje. :)
                                • larusse Re: nowa konkurencja 16.12.10, 11:24
                                  Aaa... i kto w końcu zabił tego Kennedy'ego, co eeela?
                                  • eeela Re: nowa konkurencja 16.12.10, 11:46
                                    Światowy spisek cyklistów zatrudnił do tej czarnej roboty ufoludki.
                  • matdokt Re: nowa konkurencja 14.12.10, 23:27
                    eeela napisała:

                    > No tak, tylko takie starsze panie jak ja mogą chcieć ładne męskie ciałka ogląda
                    > ć :-D

                    a właśnie, może wygimnastykowane starsze panie też powinny pokazać na co je stac w tej konkurencji?
                    chyba nie ma granicy wieku
                    • chilly "reforma" nauki odłożona 15.12.10, 13:45
                      wyborcza.pl/Polityka/1,103835,8818514,Sejm_zwalnia_bo_z_urlopu_idzie_na_urlop.html

                      Niestety, nawet Święta kiedyś się kończą. Zresztą, do przodu, do tyłu - wszystko jedno. Tylko niech się to wreszcie skończy. Na przykład: zwolnić wszystkich 30+ (ale - emerytura w wysokości 100% ostatnich zarobków) i zaczynamy jeszcze raz od nowa!
    • tocqueville Wajda z doktorem 15.12.10, 21:28
      Tytuł: Wajda z doktorem białoruskiej uczelni
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8824643,Wajda_z_doktorem_bialoruskiej_uczelni.html
      Wajda z doktorem białoruskiej uczelni? w związku?
    • tocqueville Holandia - porażka inzynierii społecznej? 16.12.10, 08:13
      twierdziłem, że politpoprawny zakaz wyrażania swoich poglądów (także fobii, stereotypów, uprzedzeń) nie powoduje, że one znikają - co więcej zakaz taki ma negatywne konsekwencje, ponieważ powoduje, że ludzie ukrywają swoje rzeczywiste opinie, przez co nie można rozpoznać rzeczywistych nastrojów, pamiętam, że się o to kłociliśmy
      wg mnie przykład Holandii potwierdza moje stanowisko - okazuje się, że to wcale nie taka oaza tolerancji jak się wydawało, a zakazane poglądy dalej drzemią, a przez brak ujścia ulegają radykalizacji
      wyborcza.pl/1,75477,8824333,Koniec_tolerancji_Holandii.html
      • larusse Re: Holandia - porażka inzynierii społecznej? 16.12.10, 18:10
        tocqueville napisał:

        > twierdziłem, że politpoprawny zakaz wyrażania swoich poglądów (także fobii, ste
        > reotypów, uprzedzeń) nie powoduje, że one znikają - co więcej zakaz taki ma neg
        > atywne konsekwencje, ponieważ powoduje, że ludzie ukrywają swoje rzeczywiste op
        > inie, przez co nie można rozpoznać rzeczywistych nastrojów, pamiętam, że się o
        > to kłociliśmy

        Ale to jest zupełnie naturalne. Nie wierzę, że ktoś mógł z tym polemizować...
        • dala.tata Re: Holandia - porażka inzynierii społecznej? 16.12.10, 18:26
          nie ma w tym nic naturalnego. to jest argumentacja. dosc sensowna, choc zdecydowanie nie oczywista. co wiecej, diagnoza tocqa, ze to, sie dzieje w Holandii jest wynikiem PC jest mozliwa, byc moze i prawdopodobna, jednak bardzo watpie, ze jedynie sluszna.

          larusse napisała:

          > Ale to jest zupełnie naturalne. Nie wierzę, że ktoś mógł z tym polemizować...
          >
          • larusse Re: Holandia - porażka inzynierii społecznej? 16.12.10, 18:38
            Dla mnie to oczywiste, a polemizować z tym (oczywiście moim skromnym zdaniem) może tylko niepoprawny marzyciel.
            Do kwestii nastrojów panujących w Holandii się nie odnoszę wcale.
            • dala.tata Re: Holandia - porażka inzynierii społecznej? 16.12.10, 18:43
              larusse, jest bardzo malo rzeczy oczywistych. i to nie jest jedna z nich.
              • larusse Re: Holandia - porażka inzynierii społecznej? 16.12.10, 18:54
                dala.tata napisał:

                > larusse, jest bardzo malo rzeczy oczywistych. i to nie jest jedna z nich.
                >

                Nie Dala, jest BARDZO dużo rzeczy zupełnie oczywistych (tylko ludzie sobie wmówili, że tak nie jest). I to jest właśnie jedna z nich.
                • dala.tata Re: Holandia - porażka inzynierii społecznej? 16.12.10, 18:56
                  masz racje, larusse, i sa na dodatek oczywiste oczywistosci i tylko my,male zuczki, ich nie widzimy. larusse, ty masz racje!
                  • larusse Re: Holandia - porażka inzynierii społecznej? 16.12.10, 18:59
                    Dala, próbujesz mnie ośmieszyć... Ja w to nie gram.
                    • dala.tata Re: Holandia - porażka inzynierii społecznej? 16.12.10, 19:33
                      nie, larusse, zdecydowanie nie.

                      larusse napisała:

                      > Dala, próbujesz mnie ośmieszyć... Ja w to nie gram.
                • larusse Re: Holandia - porażka inzynierii społecznej? 16.12.10, 18:56
                  ... a "to zależy" to wielkie przekleństwo XX wieku.
    • tocqueville Re: kompletny offtop pars VIII 16.12.10, 09:45
      nie no wybaczcie ale to jest już aż smieszne
      nie jestem specjalnie religijny (delikatnie mówiąc), ale takie rugowanie świąt nieodłącznie związanych z europejską tradycją kulturową skłania do pytania o rozsądek twórców kalendarza
      Tekst linka
      I Komisja Europejska: "Jednym z celów Kalendarza jest poprawa świadomości międzykulturowej odbiorców poprzez informowanie o tradycyjnych i religijnych świętach wywodzących się z różnych kultur. Kalendarz nie może zawierać informacji o wszystkich świętach religijnych wszystkich religii".

      • dala.tata Re: kompletny offtop pars VIII 16.12.10, 10:48
        jakem eurofil i euroenutzjasta, wkurzaja mnie takie rzeczy na potege.

        pamietam mojpierwzy rok uczenia tu i przed przerwa swiateczna powiedzialem studentom: Happy Chrismas. i uslyszalem od kilku: nie obchodzimy. zamurowalo mnie, stracilem jezyk w gebie. dzisiaj odpowiadam: ale ja obchodze.

        ta 'tolerancja' polegajaca na tym, ze udajemy, ze czegos nie ma, jest wyjatkowo wkurzajaca.
      • larusse Re: kompletny offtop pars VIII 16.12.10, 18:31
        Taki pomysł mógł wpaść do głowy tylko "Prawdziwym-Europejczykom"...
    • adept44_ltd utonął? 16.12.10, 11:59
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Mam-watpliwosci-w-jaki-sposob-zginal-Przemyslaw-Gosiewski,wid,12952383,wiadomosc.html
      mam już dość...
      • dala.tata Re: utonął? 16.12.10, 12:08
        masz dosc? my jetesmy dopiero po pierwszych rozgrzewkach. rozgrywka glowna dopiero sie zacznie.
        • eeela Re: utonął? 16.12.10, 12:44
          No, rozrywki to tu na długie lata starczy. Ekshumować wszystkich po kolei, zbadać, pobrać i zanalizować próbki DNA, bo bracia Rosjanie na pewno wszystko celowo przeinaczyli, aby móc efektywnie udawać, że to nie oni rozproszyli sztuczną mgłę, zestrzelili samolot oraz dobili rannych na polecenie Tuska i Putina.

          Świat jest zabawny.
          • eeela Re: utonął? 16.12.10, 22:57
            Z komentarzy pod jakimś kolejnym Jarkowym artykułem, inscenizacja:

            "- Panie Generale, lecimy do Mińska - wszystko tam gotowe i czekają na nas.
            - Tak jest Panie Prezydencie, ale oni się uparli lądować - twierdza, że jak nie wylądują, to ich zabiją!
            - Co za kretynów sadzacie Generale za sterami?!?!?!?!? Proszę tam natychmiast iść i w razie sprzeciwu przejąć dowodzenie - lecimy do Mińska. Jestem odpowiedzialny za życie i zdrowie tych ludzi, a jak się rozwalimy to na Wawelu mnie przecież nie pochowają!!!
            - Rozkaz, Panie Prezydencie. "
      • tocqueville Re: utonął? 16.12.10, 13:16
        Panowie będę bronił tego adwokata (RR) - jego zadaniem jest reprezentowanie klientów. jego obowiązkiem jest szukanie dziury w całym. Tego się od niego oczekuję. Chciałbym być reprezentowany przez adwokata, który analizuje wszystkie nawet najbardziej niewiarydogne opcje. Taki zawód.
        • eeela Re: utonął? 16.12.10, 13:30
          Adwokat robi to, co mu się zleca, to jasne. Muszą biedacy robić znacznie gorsze rzeczy - bronić gwałcicieli, morderców i tak dalej. Przecież nie adwokata samego się tu obwinia, tylko jego zleceniodawców.
      • larusse Re: utonął? 16.12.10, 14:15
        Trzymaj się, Adept. Nie pękaj...
        • chilly specjalne zamordowanie 16.12.10, 18:10
          Dzisiaj, 17:03 - na pasku w "Superstacji:
          "o. Rydzyk o Smoleńsku: To było specjalne zamorodowanie".
          • salzburg Re: specjalne zamordowanie 16.12.10, 18:32
            Mecenas Rogalski to rzeczywiscie dość kuriozalna figura - juz tam sie kiedy wepachał jako pelnomocnik rodziny przeciwko doktorowi Garlickiemu. Ziobro chciał miec sukces wiec chcieli przypisać lekarzowi zabójstwo, choc zarzut ten kupy się nie trzymał. Problem z Rogalskim jest taki, że to nie jest adwokat tylko działacz partyjny.
            • tocqueville Re: specjalne zamordowanie 16.12.10, 18:49
              zaraz sie okaze ze znasz Rogalskiego ze studiów
              • salzburg Re: specjalne zamordowanie 16.12.10, 18:53
                już ci pisałem zebys nie wyciagal pochopnych wnioskow - bo niestety znow kula w plot
                • tocqueville Re: specjalne zamordowanie 16.12.10, 19:31
                  hehhe - ja wyciągam pochopne wnioski?
                  a nie ty, który nazywasz człowieka którego nie znasz "kuriozalną figurą"?
                  • salzburg Re: specjalne zamordowanie 16.12.10, 19:43
                    hehe wyobraz sobie, ze Gomulki też nie znam osobiscie, Bieruta również; ale to nie znaczy, że nie mogę napisać o tym drugim, że był sowieckim agentem w Polsce, a ten pierwszy ograniczonym dogamtykiem.
    • dala.tata gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 18:31
      Jaro jednak nie spocznie, dopoki nie zrobi z siebie kompletnego durnia. tu list Camerona, ktory ma gratulowac naszemu strategowi nad stragi sposponowanie Putina. trzeba byc kompletnym kretynem, zeby tak zinterpretowac to, co napisal premier Cameron.
      • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 19:06
        Straszne, Dala, straszne...
        Może rzeczywiście Jarek trochę nadinterpretuje. Tobie tez się często zdarza. Wielka mi rzecz...
        • salzburg Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 19:17
          To nie jest nadinterpretacja - to jest konfabulacja. Kaczyński miał zresztą zawsze poważne problemy z mówieniem prawdy (druga jego specjalność to insynuacje). Pewnie jest rekordzistą w liczbie przegranych procesów.
          • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 19:26
            Dla jednych nadinterpretacja, dla innych (uprzedzonych) konfabulacja...
            Jak jest naprawdę? Salzburg Ci powie...
            • dala.tata Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 19:38
              wykaz, ktore to slowa moga byc interpretowane tak, jak mowi to prezes. przestan niesutannie gadac bzdury, tylko choc raz poprzyj je cieniem argumentacji.

              ktore slowa z listu Camerona mozna interpretowac jako gratulacje spostponowania Putina? wykaz sie sila arugmentacji.


              larusse napisała:

              > Dla jednych nadinterpretacja, dla innych (uprzedzonych) konfabulacja...
              > Jak jest naprawdę? Salzburg Ci powie...
              • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 19:47
                dala.tata napisał:

                > wykaz, ktore to slowa moga byc interpretowane tak, jak mowi to prezes. przesta
                > n niesutannie gadac bzdury, tylko choc raz poprzyj je cieniem argumentacji.
                >
                > ktore slowa z listu Camerona mozna interpretowac jako gratulacje spostponowa
                > nia Putina?
                wykaz sie sila arugmentacji.

                Nie Dala, nie będę się wykazywała siłą argumentacji, bo stoję z góry na przegranej pozycji (niższy poziom inteligencji) i dobrze o tym wiesz. Oddaję walkowerem.

                A tak na marginesie, czy juz Ci mówiłam, że przez "nieustannie" to się małżeństwa rozpadają?
                • dala.tata Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 19:59
                  nie, oddajesz walkowerem, bo nie masz argumentu. i zamiast pieprzyc o nizszym poziomie inteligencji, moglabys po prsotu powiedziec: nie mam argumentu.

                  co do 'nieustannie', to w przciwienstwie do wiekszsoci, jak sadze, tych malzenstw, do ciebie to slowo niesteyu nieustannie pasuje.

                  larusse napisała:

                  >
                  > Nie Dala, nie będę się wykazywała siłą argumentacji, bo stoję z góry na przegra
                  > nej pozycji (niższy poziom inteligencji) i dobrze o tym wiesz. Oddaję walkower
                  > em.
                  >
                  > A tak na marginesie, czy juz Ci mówiłam, że przez "nieustannie" to się małżeńst
                  > wa rozpadają?
                  >
                  • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 20:11
                    Dala, tylko głupcy porywają się na walkę z silniejszym.
                    Ja walczyć z wiatrakami nie zamierzam. Nie czuję się na siłach.
                    • eeela Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 23:00
                      Nie. Czujesz się jedynie na siłach sączyć swoje głupoty i wycofywać się za każdym razem, kiedy ktoś poprosi cię choćby o skrawek argumentu na ich rzecz. Co czynisz, o zgrozo, nieustannie. Konkursu na dbałość o małżeństwo w kazdym razie nie wygrywasz.
                • adept44_ltd Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 11:50
                  nie larusse, to nie jest sprawa twojej nieumiejętności, przed tobą stoi czarno na białym tekst, z którego wynika, że JK kłamał, znowu kłamał
                  • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 20:16
                    adept44_ltd napisał:

                    > nie larusse, to nie jest sprawa twojej nieumiejętności, przed tobą stoi czarno
                    > na białym tekst, z którego wynika, że JK kłamał, znowu kłamał

                    Jeżeli założymy, że znaczenie wypowiedzi to interpretacja samego tekstu to pewnie i stoi czarno na białym. Ale kto tak jeszcze zakłada, to nie wiem... Czy ktoś w ogóle kiedyś tak zakładał?!
                    • adept44_ltd Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 21:15
                      larusse Jarosław nie jest poetą... choć gdybyśmy wzięli pod uwagę wypowiedź Arystotelesa o opowiadaniu bajek przez poetów, to kto wie...
                      obawiam się, że o interpretacji też nie masz zbyt wiele do powiedzenia, więc nie wchodzę w dyskusję, przypominając ci tylko o róznicy między mową a pismem...
                      • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 22:05
                        adept44_ltd napisał:

                        > obawiam się, że o interpretacji też nie masz zbyt wiele do powiedzenia, więc ni
                        > e wchodzę w dyskusję, przypominając ci tylko o róznicy między mową a pismem...

                        Ale wypowiedź to wypowiedź (ustna czy pisemna) i nawet jeśli część elementów (składowych)nie będzie w przypadku wypowiedzi pisemnej aktualna to i tak pozostaje mnóstwo czynników, kóre należałoby wziąć pod uwagę. I ja wcale bym nie wykluczała, że JK mógł tak to zinterpretować i nie wysuwałabym od razu oskarżeń kłamstwo czy konfabulację...

                        Zresztą jestem zdania, że znaczenia jako takiego nie ma (akceptuję jednak to, że dla potrzeb 7/8 wielkiego Fiodora próbuje się ustalić ten osławiony "stan faktyczny"). Dla mnie jednak to "obiektywne" znaczenie tej wypowiedzi (pisemnej) jest dokładnie takie, jakie zrodziło się w głowie odbiorcy w określonej sytuacji, w której odbiór tekstu miał miejsce.


                        A tak na marginesie: Co znaczy "też nie masz zbyt wiele do powiedzenia"?!
                        My, mędrcy... (ze Wschodu jak twierdził jeden z użytkownikow) :)
                        • adept44_ltd Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 22:15
                          A tak na marginesie: Co znaczy "też nie masz zbyt wiele do powiedzenia"?!
                          > My, mędrcy... (ze Wschodu jak twierdził jeden z użytkownikow) :)

                          znaczy to, że kot mył się w słońcu
                          • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 22:21
                            :) Adept, o ile mi wiadomo skrajne interpetacje należy odrzucić, bo inaczej dyskusja nie ma sensu...
                            • adept44_ltd Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 22:39
                              no to pokazałaś, że należy odrzucać te, które ci nie pasują... bo inaczej dyskusja (dla ciebie) nie ma sensu, i dlatego rzeczywiście dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu...

                              z ukłonem

                              a44
                              • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 18.12.10, 09:45
                                Nie, Adept, ja tego nie odrzucam jako takiego.
                                Odrzucam jako skrajne w tym konkretnym akcie komunikacyjnym, który miał miejsce i z Tobą (wraz z całą Twoją charakterystyką) jako nadawcą, z relewantnością tej odpowiedzi w kontekście całego aktu, w którym próbujesz mi udowodnić, coś zupełnie innego. Zresztą trudno mi dopuścić tę pojedynczną wypowiedź (?), kiedy z założenia (jakie ja przyjmuję) każda wypowiedź dociera do odbiorcy nie pojedynczo, a jako część zwartego bloku i tak też jest przeze niego analizowana. W tym kontekście ta wypowiedź jest skrajna i zostaje z miejsca jako taka odrzucona.

                                I to by było na tyle tej bezsensownej dyskusji.

                                bez ukłonu, a z trzaśnięciem drzwiami
                                J-23
                                • adept44_ltd Re: gratulacji Camaerona cd. 20.12.10, 16:56
                                  dałem ci trochę czasu na ochłonięcie...
                                  wiesz, problem polega tylko na tym, że to ty się komunikujesz w ten sposób, który tak cię zirytował... ;-)))
                                  • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 20.12.10, 19:27
                                    Ale, że co? Że komunikuję się w sposób niezrozumiały dla niektórych ludzi? Bo jeśli tak, to jest to, moim zdaniem, zupełnie naturalne.
                                    • adept44_ltd Re: gratulacji Camaerona cd. 20.12.10, 19:49
                                      w sumie nie, że to... ująłbym to tak - przeszkadza ci u innych bredzenie, które sama uskuteczniasz... a to już jest kłopotliwa sytuacja ;-)
                                      • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 20.12.10, 19:56
                                        Nie rozumiem, Adept... Czyli, że "bredzę" ? (cokolwiek to znaczy)
                                        Nie sądzę by mi coś przeszkadzało u kogoś. Nie za bardzo rozumiem o czym mówisz. Naprawdę.
            • salzburg Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 19:51
              Aby była nadinterpretacja musiałaby byc minimalna przesłanka zeby tekst tak interpretować.
              W kondolencjach premiera angielskiego nie ma tego nawet sladu.
              Chyba ze wskażesz, ze jest inaczej wiec do dzieła. Bo w przeciwnym razie to co piszesz to banialuki.
              • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 19:59
                Tak, a interpretacja jest tylko jedna i zależy od tego co tam ciekawego mówią w słownikach...
                I sąd ustali nam "stan faktyczny" i okaże się, że Jarek znowu sobie wszystko zmyślił i to będzie ta wielka Prawda.
                • dala.tata Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 20:07
                  larusse, idziesz w zaparte, co u ciebie czeste, zreszta.

                  nikt nie mowi o Prawdzie, wiec nie sciemnaij i przestan gadac bzdury. mwoimy o tym, ze sa interpretacje, ktorych nie da sie zrobic. bo nikt mowiacy jezykiem angielskim nie zrozumie tego co napisano tak, jak proponuje to Kaczynski. w zadnym konktekscie.

                  ale powtarzam, prosil cie tez salzbrg, przestan klapac ozorem: jesli masz argument, zaprezentuj go. wykaz, racjonalnie, ze mozna zintrpreotwac list Camerona tak, jak proponuje to strateg strategow. powodzenia.



                  larusse napisała:

                  > Tak, a interpretacja jest tylko jedna i zależy od tego co tam ciekawego mówią w
                  > słownikach...
                  > I sąd ustali nam "stan faktyczny" i okaże się, że Jarek znowu sobie wszystko zm
                  > yślił i to będzie ta wielka Prawda.
                  >
                  >
                  • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 20:21
                    Dala.tata napisał:

                    > mwoimy o
                    > tym, ze sa interpretacje, ktorych nie da sie zrobic. bo nikt mowiacy jezykiem a
                    > ngielskim nie zrozumie tego co napisano tak, jak proponuje to Kaczynski. w zadn
                    > ym konktekscie.

                    Dala, jak dla mnie interpretacja to nie tylko to, co tam tak naprawdę jest napisane i jak by to zinterpretował statystyczny użytkownik języka. Jak już kiedyś pisałam (chyba Adeptowi) dla mnie nadrzędnym elementem znaczenia jest faktor subiektywny. I tego się naiwnie trzymam.
                    • adept44_ltd Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 11:53
                      ale faktor subiektywny w tym przypadku równa się kłamstwo... myślę, że naprawdę przekraczasz granice ośmieszanie się i mało ważne jest to, że dla ciebie ośmieszanie się nie istnieje..., ja zaczynam podejrzewać, że robisz sobie jaja pisząc to, co piszesz...
                • salzburg Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 20:15
                  Zamiast uprawiac dość naiwne gierki słowne (a tu napiszesz, że inteligencji Ci nie staje, zaraz potem, że nie dasz się przekonać, a potem ze cos uprawiasz a nie sie czyś zajmujesz itd) sprobuj sobie zadac pytanie dlaczego Kaczyński powiedział, ze Cameron mu gratulował odmowy przyjecia kondolencji - odpowiedz jest prosta chodziło o zaatakowanie Tuska, który przyjal bo przeciez jest oczywista oczywistoscia, że jest (w zaleznosci od zapotrzebowania) albo na usługach Merkel albo Putina. Kaczynski odmowił przenikliwie i cały wolny swiat wpadl w zachwyt nad jego przenikliwościa i odwagą (odwaga kaczyńskiego jest zresztą legendarna - nie to co np Niesiołowskiego).
                  Pech chciał, że sprawa sie rypła - a Kaczyński zostal małym kłamczuchem - wiec trzeba ciemnemu ludowi wmawiac, że własciwie to gratulował albo nadinterpretował itd.
                  ps. na pierwszych zajeciach zawsze mowie studentom, ze moga mówic wszystko co tylko chca byle tylko umieli swoje zdanie uzasadnic i tego nalezy oczekiwac od kazdego.
                  • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 20:26
                    salzburg napisał:

                    > Zamiast uprawiac dość naiwne gierki słowne (a tu napiszesz, że inteligencji Ci
                    > nie staje, zaraz potem, że nie dasz się przekonać, a potem ze cos uprawiasz a n
                    > ie sie czyś zajmujesz itd) sprobuj sobie zadac pytanie dlaczego Kaczyński powie
                    > dział, ze Cameron mu gratulował odmowy przyjecia kondolencji - odpowiedz jest p
                    > rosta chodziło o zaatakowanie Tuska, który przyjal bo przeciez jest oczywista oczywistoscia

                    Dopiero Dala mówił, że bardzo mało jest rzeczy oczywistych. Ale widocznie ta jest jedna z niewielu (należało się tego spodziewać) oczywistych oczywistości.

                    > ps. na pierwszych zajeciach zawsze mowie studentom, ze moga mówic wszystko co t
                    > ylko chca byle tylko umieli swoje zdanie uzasadnic i tego nalezy oczekiwac od k
                    > azdego.

                    Mój promotor też tak mówił. Jakoś sie obroniłam.
                    Naczytawszy się uprzednio Czechowa.
                    • salzburg Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 20:36

                      > Mój promotor też tak mówił. Jakoś sie obroniłam.
                      > Naczytawszy się uprzednio Czechowa.
                      >
                      Rece i nogi opadaja
                      Przekonasz sie na pierwszej konferencji jak bedziesz miała referat, albo bedziesz pisała artykul czy własciwie mozna powiedziec wszystko nawet "z księzyca", czy trzeba miec jakies argumenty na poparcie swoich tez.
                      • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 20:50
                        Eee tam, spoko. Nie przewiduję żadnych referatów, ani artykułów w swoim życiu. Więc bez obaw :)

                        Zresztą, nie sądzę bym porywała się na ryzykowne tezy w sferze zawodowej, na takie pozwalam sobie tylko w luźnych rozmowach dotyczacych szerokopojetych kwestii światopoglądowych.
            • adept44_ltd Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 11:47
              to jest trochę inaczej - dla tych, którzy myślą - kłamstwo, dla wyznawców ... sama sobie dopisz... klapki za bardzo przykryły wzrok
        • dala.tata Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 19:35
          larusse, jesli nie widzisz roznicy miedzy nadinterpretacja na forum, a nadinterpretacja bylego premiera RP, ktory na dodatek tupie nozka po tym, jak premier UK mu juz raz powiedzial, co mysli o jego slowach, to, ponownie, nie ja ciebie osmieszam.

          i nie, to nie jest 'troche nadinterpretowuje'. to jest zwykle chamskie klamstwo.


          larusse napisała:

          > Straszne, Dala, straszne...
          > Może rzeczywiście Jarek trochę nadinterpretuje. Tobie tez się często zdarza. Wi
          > elka mi rzecz...
          • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 19:43
            dala.tata napisał:

            > i nie, to nie jest 'troche nadinterpretowuje'. to jest zwykle chamskie klamstwo

            Masz prawo tak myśleć i pewnie masz też swoje racje. Ja mam inne. Jak dla mnie to kwestia poglądów.


            >nie ja ciebie osmieszam.

            A kto? Uważam, że ośmieszać może tylko ktoś kogoś. Dla mnie "ośmieszanie się" nie istnieje.
            Więc jeszcze raz zapytam: kto w takim razie mnie (w domyśle: moje poglądy) ośmiesza?
            • dala.tata Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 19:57
              nie, larusse, to nie jest kwestia pogladow jesli ktos mowi, ze slowa:

              your dignity and courage...

              odnosza sie do spostponowania prezydenta Rosji, jest klamca, albo ignorantem. i to nie jest kwestia pogladow. i co prawda masz prawo tak myslec, jednak to nie zmienia faktow. to ze dla ciebie stweirdzenie, ze ksiezyc jest z kisielu, jest kwestia pogladu, nie ma najmneiszego znaczenia. bo stan faktyczny jest inny. podobnie jest zlistem Camerona.

              co do osmieszania: przemysl sprawe jeszcze raz.
              • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 20:03
                Dala, "stan faktyczny" dla mnie nie jest wcale "stanem faktycznym" i mnie nie przekonuje. Ale akceptuje to, że takie pojęcie jak "stan faktyczny" jest potrzebne do w miarę normalnego funkcjonowania społeczeństwa. Akceptuję, ale nie przyjmuję za swoje.

                > co do osmieszania: przemysl sprawe jeszcze raz.

                Nie ma tutaj nad czym myśleć. Podtrzymuję w całości to co napisałam wcześniej.
                • dala.tata Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 20:10
                  larusse, po raz ostatni: idziesz w zaparte w gadaniu bzdur. przestan klapac ozorem: uargumentuj stanowisko.

                  larusse napisała:

                  > Dala, "stan faktyczny" dla mnie nie jest wcale "stanem faktycznym" i mnie nie p
                  > rzekonuje. Ale akceptuje to, że takie pojęcie jak "stan faktyczny" jest potrzeb
                  > ne do w miarę normalnego funkcjonowania społeczeństwa. Akceptuję, ale nie przy
                  > jmuję za swoje.
                  • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 20:13
                    dala.tata napisał:

                    > larusse, po raz ostatni: idziesz w zaparte w gadaniu bzdur. przestan klapac ozorem: uargumentuj stanowisko.

                    Tym razem nie eeela od Ciebie, tylko Ty od eeeli? :)
                    • chilly Obrona mniej czy bardziej stresująca? 16.12.10, 22:34
                      katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8831215,Obronila_doktorat_w____Silesia_City_Center.html
                    • eeela Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 23:05

                      > > larusse, po raz ostatni: idziesz w zaparte w gadaniu bzdur. przestan klap
                      > ac ozorem: uargumentuj stanowisko.
                      >
                      > Tym razem nie eeela od Ciebie, tylko Ty od eeeli? :)


                      Ozór to tez twoim zdaniem nienormalne słowo?
                      Już sama nie wiem, czy to ja mam pms, czy to ty dzisiaj gorsze niż zwykle bzdury gadasz, ale błagam, weź na wstrzymanie, miej litość nad sobą i innymi, bo to już zaczyna być żenujące.
                      • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 13:21

                        eeela napisała:

                        > Ozór to tez twoim zdaniem nienormalne słowo?
                        > Już sama nie wiem, czy to ja mam pms, czy to ty dzisiaj gorsze niż zwykle bzdur
                        > y gadasz, ale błagam, weź na wstrzymanie, miej litość nad sobą i innymi, bo to
                        > już zaczyna być żenujące.

                        Nie, jest zupełnie normalne, tylko jak dla mnie troche prymitywne (jeśli nie jest uzyte w zartach, ew. w znaczeniu, powiedzmy specjalistycznym). Właśnie dzisiaj przyszło mi na myśl to słowo, które wg mnie, że dobrze określa to co myślę czytając niektóre Twoje wypowiedzi (te o mleku itp.). Określałam je słowem "dziwne", bo nie mogłam znaleźć innego. Myślę, że prymitywne dobrze oddaje to, co mam na myśli. (I absolutnie nie chcę tutaj nikogo obrazić!) Zastanawiam sie tylko czy na określenie osoby, która posługuje sie takimi sformułowaniami na co dzień należałoby użyc określenie osoby prymitywnej (z przydawką klasyfikującą) czy prymitywnej osoby. wydaje mi się, że to pierwsze, ale nie jestem pewna. To są oczywiście moje subiektywne odczucia i byc może dla innych takie sformułowania są zupełnie normalne. Nie wiem, pewnie tak. Nie zmienia to faktu, że u mnie wywołuja takie odczucia.
                        • eeela Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 14:23
                          > Nie, jest zupełnie normalne, tylko jak dla mnie troche prymitywne

                          Ach, to ty taką staroświecka damą pragniesz być! Teraz wszystko rozumiem. Mleko pod nosem i ozory rzeczywiście staroświeckiej damie nie przystają, takoż obnażanie się z nadmiernym myśleniem, nie daj Boże formułowanie argumentów.

                          Woman, know your limts ;-)
                          www.youtube.com/watch?v=I7swLLdF7ns
                          • tocqueville Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 14:52
                            do kroćset, widzę, że potrzebujecie trolla na forum jak ryba wody
                            zniknął Lechu to hodujecie następnego, bardziej sympatycznego, ale równie przynudzającego
                            • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 15:02
                              Dziękuję Ci, tocq.
                              Trollem jeszcze nie byłam. Zawsze to jakies nowe wcielenie jakby nie było.
                              • adept44_ltd Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 18:37
                                Trollicą... ;-)
                                • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 20:17
                                  adept44_ltd napisał:

                                  > Trollicą... ;-)

                                  Nie, Adept. Zgodnie z najnowszymi trendami- Trolożką. :)
                                  • chilly Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 20:49
                                    To może raczej "Trolewna" - jak "królewna" w ustach dziecka :)
                                    A poza tym - czy nie czas zakończyć tę coraz mniej sensowną dyskusję? Świat dostarcza tylu tematów! Ot, chociażby panisko Dorn.
                                    • adept44_ltd Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 21:18
                                      hm, chyba paniuch? ;-))), niemniej solidarność eunuchów broniących Ludwika - piękna
                                    • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 21:31
                                      Nie trolewną, tylko troll-damą...
                                      Oj, chilly... Ty to zawsze umiesz mi humor poprawić. (Dzisiaj strój batmana, nie?) :)

                                      No już czas, masz rację, ale ja już nic nie mówię, bo znowu się zacznę ośmieszać (hehe)
                                      Lepiej nie ryzykować. :)
                            • eeela Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 15:14

                              > do kroćset, widzę, że potrzebujecie trolla na forum jak ryba wody
                              > zniknął Lechu to hodujecie następnego, bardziej sympatycznego, ale równie przyn
                              > udzającego

                              Przepraszam :-) Masz rację, trochę bezcelowe jest wdawanie się w te dyskusje. Ale czasami trudno mi jest się powstrzymać, jak się dziewczę tak bez sensu mnie czepia. Pieniactwo ze mnie wyłazi ;-)
                          • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 20:29
                            W jaki sposób pewna niechęć do prymitywnych (w moim przekonaniu) sformułowań jest równa pragnieniu "być staroświecką damą" to nie wiem...

                            Eeela, Twój sposób postrzegania świata z każdym postem okazuje się coraz bardziej "atrakcyjny".
            • eeela Re: gratulacji Camaerona cd. 16.12.10, 23:03
              Dla mnie "ośmieszanie się" n
              > ie istnieje.


              Całkiem dobrze widać, że nie jesteś jego istnienia świadoma.
            • adept44_ltd Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 11:49
              Dla mnie "ośmieszanie się" n
              > ie istnieje.

              wystarczy, że dla innych istnieje...
              • larusse Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 13:30
                No to fajnie, że dla innych istnieje... Nie rozumiem zupełnie na jakiej podstawie ktoś może twierdzić, że można "ośmieszyć siebie".
                Chętnie posłucham.
          • dala.tata Re: gratulacji Camaerona cd. 17.12.10, 00:28
            a swoja droga, to mnie ciekawia argumenty za tym, ze JK mial racje. na forum ludzie mowia rzeczy takie jak: dla Anglikow to typowe, oni zawsze implikuja, bo to byl understatement, bo na stronach internetowych Downing Street tego nie ma, to to znaczy, ze to prawda itd itd.

            ciekawi mnie, gdzie jest granica i czy jest taka. bo to jest troche jak w Williamem Shatnerem (slnnym startrekowym Kirkiem), ktory na konwencji trekkies mial powiedziec im: Get a life....i co? i okazalo sie ze capt. Kirk byl pod wplywem mocy Obcych.....ludzka glupota nie zna granic?
    • eeela Re: kompletny offtop pars VIII 17.12.10, 00:26
      Własnie mamy wspaniałą śnieżycę za oknem. Takiej dużej i pięknej to jeszcze tu nie widziałam. Cieszę się jak bachor. Chłop przeziębiony, miał ochotę na grzane piwo, to się cała rozentuzjazmowana podjęłam pójść i nabyć niezbędny napitek, a on na mnie popatrzył jakbym z księżyca spadła, i stwierdził, że przeciez nie mogę iść, bo to NIEBEZPIECZNE :-D On jeszcze takiego śniegu w życiu nie zaznał, to go jedynie tłumaczy ;-)

      Poszłam, oczywiście, szurając nogami po strasznie fajnym, całkiem głębokim śniegu :-) Młodzież szaleje na ulicach ze śnieżkami, a ludzie szukają w mieście noclegu, bo boją się samochodami ruszać. Taka pogoda to tutaj rzecz zupełnie niezwyczajna.
    • dala.tata niezwykle 20.12.10, 14:22
      po ponad pol roku przypomina sie Jarkowi, ze po przetransportowaniu w PL nie widzial ciala brata. i nie uznal za stosowne poinformowac policji, mediow, ONZ i nie wiem kogo jeszcze. wlasnie po 8 miesiacach jest na do czas. niezwykle po prostu.

      Tekst linka

      musze przyznac, ze slabo sie mi robi, jak to czytam.
      • adept44_ltd Re: niezwykle 20.12.10, 19:52
        mecenas tego błazeństwa - Rogalski, nie Ziggy...

        "pani redaktor, czym innym jest ekshumacja, czym innym są wątpliwości"...
        prezio wszakże nie uzgodnił wersji w rodzinie, no i zięć śfjentejpamienci powiada, że nie ma wątpliwości, kogo zakopano na Wawelu, bo widział... może Jaro chce teraz brata pochować gdzie indziej??? Watykan?
        • tocqueville Re: niezwykle 20.12.10, 19:59
          mnie naprawdę (z pewnych względów) interesuje rola mecenasa Rogalskiego w inspirowaniu zachowań JK - ciekawe czy zrobi karierę w PiSie :)
          • adept44_ltd Re: niezwykle 21.12.10, 18:29
            z twarzy pasuje ;-)))
    • tocqueville Re: kompletny offtop pars VIII 22.12.10, 15:37
      podpis pod zdjęciem:
      Dziś nikt nie opiekuje się naszymi skrzynkami. Ztracimy kluczyk, nasza sprawa
      Tekst linka
    • dala.tata Jaro jest nie do pobicia 23.12.10, 20:04
      facet, ktorego prawdomownosc podwazano w ciagu ostatnich dni/tygodni, zyczy wszystkim, by zwyciezyla prawda.

      to jest niezwykla umiejetnosc zadziwiania. sztuka nad sztuki :-)
      • adept44_ltd Re: Jaro jest nie do pobicia 23.12.10, 20:24
        chodzi zapewne o 4 rodzaj prawdy wg definicji jednego z bohaterów "Janosika"...
        swoją drogą przedmiotem badań szeroko pojętej, interdyscyplinarnej ;-), lingwistyki mogą być wypowiedzi pacynek prezesa, które usiłują wyjaśnić, co miał na myśli, żeby nie wyszło, że było to takie kretyństwo, jakie było...
        • dala.tata Re: Jaro jest nie do pobicia 24.12.10, 00:50
          obawiam sie ze dla polskiego jezykoznawstwa to jest temat niewarty uwagi. jeszcze jakies grupy spolgloskowe, albo kontrukcje peryfrastyczne, skladnie, ale zeby tak wypowiedzi? a fe!
    • dala.tata tak sobie pomyslalem 25.12.10, 12:18
      ze warto zestawic, co maja do powiedzenia swym krajom abp. Michalik oraz abp. Williams.

      moj komentarz wykreslilem jednak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja