Podpisz petycję przeciwko ministerialnej reformie!

16.12.10, 02:05
Rządowy projekt nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym, który wejść ma

w życie od października 2011 roku, wprowadza nowe, skrajnie niekorzystne dla

środowiska akademickiego zasady zatrudniania. Dokumenty sprawy na stronie

www.forhum.uni.torun.pl/inne/petycja.htm


W myśl nowelizacji ustawy stanowisko asystenta i adiunkta można będzie

zajmować przez okres 8 lat, włączając w to czas dotychczasowego

zatrudnienia. Dla osób zatrudnionych do 2003 r. może oznaczać to: a) w przypadku

adiunktów rychłe przesunięcie na stanowisko asystenta i radykalną obniżkę zarobków

lub zwolnienie z pracy; b) w przypadku asystentów zwolnienie z pracy. Dla asystentów

i adiunktów zatrudnionych po 2003 r. może oznaczać to drastyczne ograniczenie

czasu na wypracowanie dorobku i przygotowanie się do procedury habilitacyjnej

lub doktorskiej.

W związku z próbą ustawowego zakwestionowania praw nabytych pracowników

naukowo-dydaktycznych apelujemy o podpisanie petycji

O ZMIANĘ NIEKORZYSTNYCH ZAPISÓW W NOWELIZACJI USTAWY
<http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=6105>

Pismo to będzie przekazane na ręce Marszałka Sejmu RP Grzegorza Schetyny,

członków Rządu oraz wszystkich parlamentarzystów.



JAK SKUTECZNIE ZŁOŻYĆ PODPIS?

1. Kliknąć na podany wyżej link i zapoznać się z treścią petycji

2. Poniżej tekstu kliknąć przycisk POPIERAM PETYCJĘ – JESTEM ZA

3. Wpisać w rubryki: imię i nazwisko, miejsce zamieszkania, w

komentarzu: nazwę macierzystej uczelni; swój adres e-mail

4. Kliknąć przycisk PODPISZ PETYCJĘ

5. Kliknąć przycisk POTWIERDŹ SWÓJ PODPIS POD PETYCJĄ

6. Na wskazaną skrzynkę wysłany będzie automatyczny e-mail z prośbą o

weryfikację podpisu (prosimy o dopilnowanie weryfikacji - bez niej głos będzie nieważny).

    • bumcykcyk2 Jeszcze raz właściwy link 16.12.10, 02:06
      www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=6105
    • adept44_ltd Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 08:26
      odnoszę wrażenie, że przerażenie asystentów i adiunktów, którym nie chce się pisać odpowiednich prac, było tak wielkie, że nie zauważyli, że ustawa przewiduje okres karencji... akurat ten prostest odnosi się do jednego z bardziej sensownych przepisów tej ustawy...
      • wedrowiec2 Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 08:48
        Nie umieją czytać (nie chcą?) ze zrozumieniem, to trudno by prowadzili sensowną, efektywną działalność naukową:(
      • pfg Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 09:12
        adept44_ltd napisał:

        > nie zauważyli, że ustawa przewiduje
        > okres karencji

        Czyżby? Str. 126 projektu:
        Cytat
        Art. 23.
        1. Okres zatrudnienia przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy na
        stanowisku asystenta osoby nieposiadającej stopnia naukowego doktora oraz okres
        zatrudnienia na stanowisku adiunkta osoby nieposiadającej stopnia naukowego doktora
        habilitowanego zalicza się do okresu zatrudnienia, o którym mowa w art. 120 ustawy,
        której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.
        2. W przypadku gdyby okres zatrudnienia był dłuższy niż okres, o którym mowa
        w art. 120 ustawy, której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, osoby, o
        których mowa w ust. 1, mogą być zatrudnione na dotychczasowych stanowiskach nie
        dłużej niż przez dwa lata od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy.


        Czyli: jeśli ktoś jest adiunktem bez habilitacji na przykład 9 lub 14 lat, może (nie musi!) dostać jeszcze nie więcej niż dwa lata, przy czym, jak rozumiem, w ciągu tych dwu lat nie tyle ma napisać habilitację, ile otrzymać stopień, jest to więc, tak naprawdę, przepis dla tych, którzy już mają habilitację na ukończeniu. Tych, którzy pracują nie więcej niż 8 lat, żadna karencja nie chroni. Ustawa traktuje zatem przeterminowanych adiunktów lepiej niż tych, którzy dopiero zbliżają się do terminu!

        Jak pisałem w innym wątku (nawiasem mówiąc, to jest bodaj czwarty wątek zamieszczający link do tej samej petycji), nie mam nic przeciwko samej zasadzie ani przeciwko temu, żeby nowymi przepisami objąć osoby, które dopiero rozpoczynają pracę lub rozpoczęły ją niedawno. Proszę wszakże zauważyć, że z punktu widzenia adiunktów, którym grozi wyrotowanie, nowa ustawa jest zmianą reguł w trakcie gry, więc przepisy przejściowe (karencja) powinny być bardziej miękkie.
        • adept44_ltd Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 12:01
          ale czy aby stara ustawa nie mówi o 8 latach???
          • pfg Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 12:06
            adept44_ltd napisał:

            > ale czy aby stara ustawa nie mówi o 8 latach???

            Nie. Działając na podstawie *starej* ustawy, uczelnie regulowały to we własnym zakresie, przyznając zatrudnienie na 9, 15, niekiedy nawet 25 lat.
        • charioteer1 Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 17:19
          U nas od kilku lat zatrudnia sie adiunktow lacznie na 10 lat bez mozliwosci przedluzenia. Teraz ci ludzie dowiaduja sie, ze zamiast pieciu lat na zrobienie habilitacji zostaly im trzy lata. To oznacza w praktyce, ze powinni w tej chwili rzucac wszystko, zapomniec o wszystkich innych planach naukowych i zyciowych, i brac sie za pisanie ksiazki. Maja rok na napisanie, rok na wydanie i rok na procedure.

          pfg napisał:

          > Czyli: jeśli ktoś jest adiunktem bez habilitacji na przykład 9 lub 14 lat, m
          > oże
          (nie musi!) dostać jeszcze nie więcej niż dwa lata, przy czym, jak rozu
          > miem, w ciągu tych dwu lat nie tyle ma napisać habilitację, ile otrzymać stopie
          > ń, jest to więc, tak naprawdę, przepis dla tych, którzy już mają habilitację na
          > ukończeniu. Tych, którzy pracują nie więcej niż 8 lat, żadna karencja nie chro
          > ni. Ustawa traktuje zatem przeterminowanych adiunktów lepiej niż tych, którzy d
          > opiero zbliżają się do terminu!
          >
          > Jak pisałem w innym wątku (nawiasem mówiąc, to jest bodaj czwarty wątek
          > zamieszczający link do tej samej petycji), nie mam nic przeciwko samej zasadzie
          > ani przeciwko temu, żeby nowymi przepisami objąć osoby, które dopiero rozpoczy
          > nają pracę lub rozpoczęły ją niedawno. Proszę wszakże zauważyć, że z punktu wid
          > zenia adiunktów, którym grozi wyrotowanie, nowa ustawa jest zmianą reguł
          > w trakcie gry, więc przepisy przejściowe (karencja) powinny być bardziej miękk
          > ie.
          >
          • chilly Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 18:18
            Jeśli ustawa wejdzie w życie w tym brzmieniu, to rektorzy będą musieli się trochę pogimnastykować, przenosząc adiunktów na stanowiska starszych wykładowców. Pytanie tylko, czy rzeczywiście tych, rokujących nadzieje na habilitację oraz czy na czas określony i niezbyt długi.
            Dla mnie jednak większym problemem są "samodzielni", którzy od lat już nic nie opublikowali (no, prace zbiorowe pod redakcją..."), ale którzy promują doktoraty, piszą recenzje i - ogólnie - rozdają karty. Z pożytkiem dla siebie, niekoniecznie dla uczelni. O nauce już litościwie nie wspominając.
            • pfg Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 18:24
              chilly napisał:

              > Dla mnie jednak większym problemem są "samodzielni", którzy od lat już nic nie
              > opublikowali

              Powtarzam do znudzenia: Proponowana reforma jest obroną interesów korporacyjnych profesorów z tytułem naukowym (aka "tytularnych").
              • dala.tata Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 18:36
                ooooo. to moich tez! kurde, szkoda ze sie nie zorientowalem :-)


                pfg napisał:

                > Powtarzam do znudzenia: Proponowana reforma jest obroną interesów korporacyjnyc
                > h profesorów z tytułem naukowym (aka "tytularnych").
                >
            • charioteer1 Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 18:31
              chilly napisał:

              > Jeśli ustawa wejdzie w życie w tym brzmieniu, to rektorzy będą musieli się troc
              > hę pogimnastykować, przenosząc adiunktów na stanowiska starszych wykładowców

              Adiunkt, ktory 5 lat temu zrobil doktorat ma wiec fajna perspektywe - albo wyzsze pensum jako wykladowca, albo nizsze pobory jako asystent. Kogo to obchodzi, ze swietnie rokuje? I tak oberwie, i tak oberwie. Przeciez rektor mu zrobi laske, ze mu pogorszy warunki zatrudnienia. Przeciez mogl zwolnic na bruk...
              • dala.tata Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 18:36
                chario, ja mysle ze ci co swietnie rokuja, nie musza sie martwic.

                chyba ze mowisz o takim permanentnym rokowaniu. jak u mnei w SPR. byl takiwielki plakat u obeywatea majora: ZAMIERZENIA STALE.. i mi sie podobalo, ze oni permanentnie zamierzali cos zrobic.

                i tak jak z rokowaniem. kiedys bylem mlody dobrze zapowiadajacy sie, teraz juz jestem tylko dobrze zapowiadajacy sie.

                charioteer1 napisał:

                > Adiunkt, ktory 5 lat temu zrobil doktorat ma wiec fajna perspektywe - albo wyzs
                > ze pensum jako wykladowca, albo nizsze pobory jako asystent. Kogo to obchodzi,
                > ze swietnie rokuje? I tak oberwie, i tak oberwie. Przeciez rektor mu zrobi lask
                > e, ze mu pogorszy warunki zatrudnienia. Przeciez mogl zwolnic na bruk...
                >
                >
                • charioteer1 Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 19:54
                  dala.tata napisał:

                  > chario, ja mysle ze ci co swietnie rokuja, nie musza sie martwic.

                  Dala, ty myslisz, a ja mowie o konkretnej osobie, ktora jest wlasnie w opisanej sytuacji i ktora podpisala petycje. Petycje podpisuja rozni ludzie, tacy, co prawdopodobnie nigdy w zyciu habilitacji nie zrobia i tacy z publikacjami z LF. Wiem, ze znam pol Polski i cie to boli, ale nic na to nie poradze.

                  EOT jak dla mnie.
                  • dala.tata Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 20:02
                    chario, a ja mam w nosie konkretna osobe. bo ustaw nie pisze sie i nie powinno sie pisac, pod konkretne osoby. podejrzewam jednak, ze ta osoba jest tak permanentnie dobrze rokujaca...
                    • charioteer1 Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 20:17
                      dala.tata napisał:

                      > podejrzewam jednak, ze ta osoba jest tak permanentnie dobrze rokujaca...

                      Masz na to jakis dowod, czy tylko wspomnienia z wlasnego zyciorysu?

                      Sorry, posuwasz sie do niczym nie popartych insynuacji.
                      • dala.tata Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 22:45
                        chario, jako ze ja mysle, ze osoba 'dobrze rokujaca' to osoba, ktora sie nie ma czego obawiac, bez wzgledu na ustawe, a, sadzac z twego postu, ta, o ktorej mowisz, raczej sie obawia, to jak dla mnie, sila rzeczy, nie jest to osoba dobrze rokujaca.

                        natomiast ty masz pelne prawo przyjac, ze osoba dobrze rokujaca to osoba, ktorej uda sie zrobic habilitace w ciagu 15 lat od doktoratu. twoje zbojeckie prawo i nic mi dotego, pozwol jednak mi zostac, przy moim pogladzie na temat osob dobrze rokujacych.

                        co do instynuacji, to niespecjalnie widze, co insynuuje. wszystko mowie dosc wprost.
                        • charioteer1 Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 16.12.10, 23:35
                          dala.tata napisał:

                          > chario, jako ze ja mysle, ze osoba 'dobrze rokujaca' to osoba, ktora sie nie ma
                          > czego obawiac, bez wzgledu na ustawe

                          Przykro mi, dala, ale twoja definicja nie przystaje do mojej rzeczywistosci. Moze w twoim rownoleglym swiecie tak jest.

                          W moim swiecie habilitacja nie jest skutkiem ubocznym prowadzenia badan i aktywnosci naukowej. Habilitacja to sa trzy lata wyjete z zycia, szczegolowy harmonogram jest w poscie wyzej. W moim swiecie nie pisze sie rozpraw habilitacyjnych ot tak, przy okazji. To, co dla mnie stanowi istote dzialalnosci badawczej i publikacyjnej, na rozprawe habilitacyjna w ogole sie nie kwalifikuje.
                          • dala.tata Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 00:10
                            nie wiem, jak sie to ma do tego, co pwoiedzialem: chario, na twoich postach mozna sie uczyc tzw. wolty chario. naprawde nie wiem, jak sie maja nasze posty do siebie. ale odpwoiem, bo mnie szlag trafia.

                            w takim swiecie, o ktorym mowisz, habilitajca jest celem sam w sobie. i to sie nazywa 'fala', wiesz. jak w wojsku. zolnierz-kot (maltretowany jako przez zolnierza-dziadka), ktory wreszcie dobija do cyfry 150, nagle maltretuje wszystkie koty. to jest niesamowite wiesz. ci wszyscy maltretowani cierpia, ale czekaja, az wreszcie dopieprza tym nowym kotom. z dnia na dzien z ofiary staje sie przesladowca, w ciagu nocy zapominajac o tym, ze przed chwila sam musial ceglowke zetrzec do wielkosci pudelka zapalek (wdzialem takie).

                            i to jest wlasnie habilitcja w swiecie, o ktorym mowisz, chario. i nie, nie odnosze sie do ciebie personalnie (mowie to, na wypadke twojej ultrawrazliwosci), bo nie wiem, jak sie zachowujesz. jednak widzialem hablitowanych, ktorzy po przejsciu na strone hablitacyjnej mocy, nagle widzieli wszystkie habilitacyjne trudnosci, nagle dorobki adiunktow przewyzszajace ich lwasny byly niewsytarczajace, nagle tysiac barier trzeba bylo przeskakiwac, robica przysiady i przykuce. nie sadze, zebym mial takiego pecha i wdzial tych jedynych w PL. wlasnie dlatego potrzeban jest zreszta kontrola.

                            bo przeciez habilitacja nie ma nic wspolnego z nauka. . to jest odznaka, sprawnosc harcerska, nie chario? do watroby ja by przypiac, zeby nie spadla. wiec nie mozemy dopuscic do naszego klubu odznaczonych tego bo jest za mlody, tego, bo jest za pyskaty, tego bo ma krzywe zeby. i wiesz, chario, ja nie chce takiego swiata. i wole swoj, w rownoleglym wszechswiecie. i takich jak ja jest troche i to ja jestem w lepszym towarzystwie.

                            i daruj sobie te twoje centrum dzialalnosci naukowej. to sa jakies mity, kotrymi nas karnisz. pokaz mi jedna odwalona habilitacje w twojej globalnej dziedzinie, ktora zostala odwalona pomimo miedzyardowo uznanego dorobku. ale wiem, corka siorsty kolegi Zbyszka.....daruj sobie te nieustanne fantazje na temat niemoznosci, bo glupi recenzenci nie nadazaja sa habilitantem.....karmisz nas swoimi fantazjami na temat tych fantastyczhych badan, ktore w rzezcywistosci PL prowadzi garstka ludzi. i oni robia habiltacje i nie jojcza.

                            te habilitacje o kotrych ty mowisz, nie istnieja. istnieja wlasnie te, ktore sa celem same w sobie. po to, zeby mozna bylo sczolgac kota.

                            ja zostaje w swoim rownoleglym wszechswiecie. EOT.
                            • charioteer1 Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 01:51
                              dala.tata napisał:

                              > naprawde nie wiem, jak sie maja nasze posty do siebie. ale odpwoiem, bo mnie szlag trafia.

                              Ja tez tego nie wiem. Nie wiem tez zupelnie, co wspolnego ma twoj elaborat z moimi postami. Dysonans kognitywny cie chyba trafia.

                              > w takim swiecie, o ktorym mowisz, habilitajca jest celem sam w sobie. i to sie
                              > nazywa 'fala', wiesz. jak w wojsku. zolnierz-kot (maltretowany jako przez zolni
                              > erza-dziadka)

                              Tak, habilitacja jest celem samym w sobie. Fala i koty to juz twoje wymysly. Ja nic na ten temat nie pisze. Przyczyny takiego stanu rzeczy sa na pewno o wiele bardziej zlozone.

                              > i daruj sobie te twoje centrum dzialalnosci naukowej. to sa jakies mity, kotrym
                              > i nas karnisz

                              Tak, dala, wiem, paradygmat eksperymentalny to dla ciebie zielone ludziki z Marsa. W twoim lepszym swiecie wszyscy pisza ksiazki, a kto nie wyda jednej rocznie, ten kiep.

                              > pokaz mi jedna odwalona habilitacje w twojej globalnej dziedzini
                              > e, ktora zostala odwalona pomimo miedzyardowo uznanego dorobku.

                              Poczytaj sobie Brzezinskiego w ramach schodzenia na ziemie:
                              forumakademickie.pl/fa/2010/12/podaj-cegle/
                              Od tego miejsca:
                              Autorzy projektu nie zdają sobie chyba sprawy z potencjału kadrowego polskiej nauki.
                              On wprawdzie pisze o recenzentach, a nie o habilitantach, ale ja jednak zakladam, ze recenzenci statystycznie maja wiekszy dorobek niz habilitanci.

                              A teraz jeszcze raz ad usrandum: Na habilitacje trzeba poswiecic trzy lata z zyciorysu, majac juz opublikowany lub publikujacy sie tzw. dorobek. Rozprawa habilitacyjna ma spelniac oczekiwania recenzentow, a recenzent, zupelnie jak prof. dr hab. dalatata, nie rozumie, ze eksperymentalnicy nie pisza ksiazek. I tu nie ma zadnego 'przy okazji'. Ksiazki nie pisze sie przy okazji, tylko sie robi specjalnie cos, zeby dostac stopien. Artykuly z LF we wspolautorstwie nie zastapia rozprawy habilitacyjnej, bo recenzent tego nie przelknie. Bo dla recenzenta, podobnie jak dla prof. dr hab. dalataty, taka habilitacja to by bylo swietokradztwo. Taka habilitacja moglaby przejsc dopiero wtedy, gdyby habilitant spelnial z naddatkiem wymagania dorobkowe na profesora tytularnego, czytaj: mialby dorobek wiekszy niz wszyscy recenzenci razem wzieci.

                              W tej sytuacji skracanie ludziom czasu na habilitacje o dwa lata jest niemoralne.
                              • dala.tata Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 11:41
                                > dr hab. dalatata, nie rozumie, ze eksperymentalnicy nie pisza ksiazek. I

                                rzeczywiscie nie. bo pisza rozdzialy do pokonferencyjniakow. chario, daj se spokoj. prosze.
                                • bumcykcyk2 Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 12:49
                                  Ja najbardziej chętnie piszę artykuły do ksiąg honorowych ku czci profesorów belwederskich z okazji ich 40-sto, 50-cio i 60-cio lecia pracy twórczej. Mam nadzieję, że do księgi na cześć prof. dalataty też się załapię. ;-)
                                  • dala.tata Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 14:37
                                    jak sie domyslasz z moich postow i mojej ogolnej popularnosci, ksiega honorowa ku mej czci moze stac pod znakiem zapytania :-)
                                    • chilly Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 15:56
                                      Nie martw się, dala. Wspomniane księgi najczęściej dotyczą osób mało lubianych :(
                                      • dala.tata Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 16:27
                                        zupelnie sie nie martwie. glownie dlatego, ze cie malo lubiani byli przynajmniej zasluzeni. ja jestem malo lubiany, ale zdecydwoanie niezasluzony :-)

                                        chilly napisał:

                                        > Nie martw się, dala. Wspomniane księgi najczęściej dotyczą osób mało lubianych
                                        > :(
                                • charioteer1 Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 16:03
                                  dala.tata napisał:

                                  > > dr hab. dalatata, nie rozumie, ze eksperymentalnicy nie pisza ksiazek. I
                                  >
                                  > rzeczywiscie nie. bo pisza rozdzialy do pokonferencyjniakow. chario, daj se spo
                                  > koj. prosze.

                                  Jasne, dala. W twoim swiecie czasopisma nie istnieja, a jezeli jakies gdzies sa, to Polakom nalezy kategorycznie zabronic publikowac w nich, a jezeli jakiemus sie mimo wszystko uda, to pod zadnym pozorem nie wolno tego dorobku liczyc do habilitacji, poniewaz taki habilitant nie rokuje!!!!

                                  Polacy maja publikowac w pokonferencyjniakach przed habilitacja, a po habilitacji w tomach ku czci i z okazji -lecia. Tak bylo, jest i tak ma pozostac po wszechczasy. Tako rzecze dalatata!!!
                                  • dala.tata Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 16:35
                                    przestan manipulowac tym, co mowie, przestan klamac. juz ci nie raz powiedzialem: jest arcynieuczciwym dyskutantem.

                                    nieustannie powtarzam: ktos, kto ma porzadny miedzynarodowy dorobek nie musi sie bac zadnych zmian w przepisach w habilitacji. co wiecej, bez wikeszego problemu zrobi hablitacje z dorobku w Polsce. tyle, ze takich ludzi w PL jest garstka. reszta pisze owe ksiazki habilitacyjne. bo ich dorobek jest zbyt slaby. bo nie sa w stanie inaczej zrobic habilitacji.

                                    nie chce mi sie dawac linkow do stosow habilitacji, w ktorych owi 'eksperymentatorzy' robili habilitacje bez jednego artykulu w porzadnym czasopismie, ba bez jednego artykulu w miedzynarodowym czasopismie. co wiecej, mysle tez ze mialabys mocne trudnosci w pokazaniu 5 osob w twojej globalnej dziedzinie w PL, ktore maja dorobek broniacy sie na swiecie. ale zycze ci powodzenia!

                                    jak dla mnie koniec, chario.
                                    • charioteer1 Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 16:53
                                      dala.tata napisał:

                                      > przestan manipulowac tym, co mowie, przestan klamac.

                                      Obrzydliwosc. Zarzucasz osobie, ktorej nazwiska nawet nie znasz, ze skoro podpisala petycje, to znaczy, ze nie rokuje na zrobienie habilitacji, poniewaz gdyby rokowala, to by nie podpisala. A jak juz sie pogubiles we wlasnej argumentacji, to mnie zarzucasz klamstwo.

                                      > nieustannie powtarzam: ktos, kto ma porzadny miedzynarodowy dorobek nie musi si
                                      > e bac zadnych zmian w przepisach w habilitacji. co wiecej, bez wikeszego proble
                                      > mu zrobi hablitacje z dorobku w Polsce.

                                      Nie znam nikogo poza Chomskim, kto 5 lat po doktoracie mialby porzadny miedzynarodowy dorobek. Bardzo zreszta watpie, czy w 1960 zrobilby w Polsce habilitacje na podstwie recenzji Skinnera z 1959 roku, ktora byla wtedy jego najwiekszym opublikowanym osiagnieciem.
                                      • dala.tata Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 17:01
                                        chario, wygralas. jest dokladnie tak, jak mowisz.
                                        • pr0fes0r Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 20:15
                                          I po problemie

                                          CytatPosłanka dodała, że rządowy projekt ustawy wprowadza ośmioletnie okresy, w których trzeba zrobić doktorat lub habilitację, tymczasem w podkomisji ustalono, że przepis ten nie obejmie osób już zatrudnionych, które będą pracować wedle takich zasad, na jakich tę pracę rozpoczynały.

                                          www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=szablon.depesza&dep=378531&data=&lang=&_CheckSum=-951354674
                                          • chilly Re: Podpisz petycję przeciwko ministerialnej refo 17.12.10, 20:53
                                            No to rektorzy - do boju! Szybko ustalić zasady zatrudnienia swoich adiunktów - zanim nowelizacja wejdzie w życie. Bo tego chyba ustawodawca nie zabroni?
    • tocqueville może 16.12.10, 09:33
      Dla osób zatrudnionych do 2003 r. może oznaczać to: a) w przypadku
      adiunktów rychłe przesunięcie na stanowisko asystenta i radykalną obniżkę zarobków
      lub zwolnienie z pracy; b) w przypadku asystentów zwolnienie z pracy.


      no właśnie... "MOŻE oznaczać to"
      a co chcielibyście gwarancji niezwalania i nieprzesuwania na niższe stanowiska za brak efektów? ja nie widzę w tej ustawie niczego groźnego... a może dać podstawę prawną do pozbycia się z uczelni obiboków
      jeśli ktoś jest naprawdę dobrym pracownikiem, przydatnym uczelni to nikt go nie zwolni


      • niewyspany77 dodać należy obowiązkowo 16.12.10, 13:00
        "przecież nie ma kim zastąpić".
      • wari Re: może 22.12.10, 21:46
        > a co chcielibyście gwarancji niezwalania i nieprzesuwania na niższe stanowiska
        > za brak efektów?

        Problem na wielu uczelniach polega na tym, że sam nie wiesz czy masz efekty czy tez nie w oczach przełozonych. Wynika to z faktu powszechnego braku kryteriów w ocenie pracownika i zupełnej subiektywności takiej oceny. Na pierwszy rzut nie pójdą wcale najsłabsi, ale ci którzy wychylają się z jakąkolwiek krytyką władz uczelni. Uzasadnienie się dorobi. Gdy brak jasnych zasad można wszystko. Naiwnie zastanawiałem się, dlaczego właściwie nie ma spisanych precyzyjnie kryteriów oceny. Teraz wiem, że z obawy, że tych kryteriów nie spełniliby "swoi". Wymaganie 8 lat na habilitacje (średni czas habilitacji np. na UWr. to ok. 14 lat) i w ogóle zachowanie tego tworu świadczy o tym, że poza "przykręceniem śruby" słabszym czyli adiunktom i asystentom, nic się faktycznie nie zmienia.
        • matdokt Re: może 23.12.10, 00:19
          wari napisał:

          > w oceny. Teraz wiem, że z obawy, że tych kryteriów nie spełniliby "swoi". Wymag
          > anie 8 lat na habilitacje (średni czas habilitacji np. na UWr. to ok. 14 lat)

          w mojej parafii na UWr średni czas na zrobienie habilitacji to między 4 a 10 lat,
          choć ostatnio wystartowało paru zawodników z 20 letnim stażem po doktoracie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja