akademicka pmorocznosc jasna

18.12.10, 12:22
niestety to nie moj pomysl stan umyslu plagiatora, a Marka Wronskiego, ktory komentuje wuniki prac komisji dyscyplinarnej w SGH nad plagiatem jednej z pan profesor. komisja uznala, ze

brak jest jednoznacznego i przesądzającego dowodu stanu świadomości obwinionej, który obejmowałby wiedzę o tym, że wykorzystała cudzy tekst jako swój wówczas, gdy było możliwe usunięcie skutków tej pomyłki

a zatem pani profesor, przepisujac fragmenty ucdzego doktoratu, nie byla do konca pewna czy przepisuje fragmenty cudzego doktoratu. niezwykle.

i to jest, jak sadze najwiekszy problem z plagiatami. bo one zdarzaja sie wszedzie. tyle ze jak juz sie zdarza powinny byc tepione. a nie sa.
Pełna wersja