sosjolozka
27.12.10, 11:55
artykuł w "wyborczej". a w nim między innymi:
Wątpliwości ma natomiast dr Jacek Przygodzki, rzecznik Uniwersytetu Wrocławskiego: - Po pierwsze, należałoby sprawdzić, jaka jest skala i szkodliwość nepotyzmu na uczelniach. Po drugie, wprowadzenie zakazu zmusiłoby część młodych, zdolnych uczonych do przeprowadzki do innego miasta. A przecież w Polsce naukowcy nie zarabiają tyle, by mogli swobodnie zmieniać miejsce zamieszkania. Na Zachodnie uczonym przychodzi to łatwiej.
Również prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor Uniwersytetu Warszawskiego oraz przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, ma mieszane uczucia związane z wprowadzeniem zakazu: - Niektórzy z domu rodzinnego wynoszą zdolności do uprawiania pewnych zawodów. Boję się, że wylejemy dziecko z kąpielą.
Prof. Chałasińska-Macukow zaproponuje, aby zakaz nie obejmował uczonych zajmujących stanowiska wybieralne, np. rektora czy dziekana: - Najlepiej jednak, gdyby nie trzeba było wprowadzać takiego zakazu, bo zwyczaj niezatrudniania krewnych wynikałby z kultury osobistej uczonych.
Więcej...
wyborcza.pl/1,75248,8869519,Minister_chce_walczyc_z_klanami_na_polskich_uczelniach.html#ixzz19JAGkBgk
Internaut(k)o! :)