produktywnośc naukowa

19.01.11, 09:45
Na ]stronie EY
pojawił się raport
(komentowany już tu w innych watkach).
Zainteresował mnie wniosek ze str 67, który jest w pewnej sprzeczności z poglądami wielu piszących na tym forum, a brzmi:
Obliczone elastyczności (zob. .....) pomiędzy finansowaniem i wynikami badawczymi są wyższe w Polsce niż w próbie ‘europejskiej’, obejmującej uczelnie z innych krajów niż Polska. Wyniki estymacji ekonometrycznej wskazują, iż, ceteris paribus, w przypadku polskich uczelni wzrost finansowania na pracownika
o 1% może być powiązany ze wzrostem efektywności badawczej aż o 4%.
Dopiero po uwzględnieniu wpływu innych dodatkowych czynników [mój przypis: m. in. obciążenia dydaktyczne] na produktywność naukową, elastyczność cząstkowa związana z poziomem finansowania uczelni polskich i zagranicznych jest porównywalna i wynosi około 0.7.
    • charioteer1 Re: produktywnośc naukowa 19.01.11, 12:15
      whiteskies napisał:

      > Wyniki estymacji ekonometrycznej wskazują,
      > iż, ceteris paribus, w przypadku polskich uczelni wzrost finansowania na praco
      > wnika
      > o 1% może być powiązany ze wzrostem efektywności badawczej aż o 4%.

      Piaty dzien z rzedu siedze nad budzetem zespolu - co z jakiego zrodla sfinansowac, zeby za te same pieniadze zrobic jak najwiecej. Jestesmy mistrzami w wyciskaniu kazdej zlotowki do maksimum, wynajdywaniu promocji na bilety lotnicze i transakcjach wiazanych. Jasny szlag mnie trafia, bo poza trzymaniem kasy, wydawaniem polecen i pilnowaniem, czy to, co zespol robi, ma rece i nogi, na nic innego nie mam czasu. Pieniedzy do wydania mam bez porownania wiecej niz w zeszlym roku. Trudno na razie powiedziec, jak bedzie z efektywnoscia, ale produktywnosc na pewno nam wzrosnie w sposob nieliniowy w stosunku do wzrostu finansowania.
    • pfg Re: produktywnośc naukowa 19.01.11, 18:54
      Dzięki, whiteskies!
      • pfg Re: produktywnośc naukowa 19.01.11, 18:56
        Piekło i szatani. Chciałem podać linkę do tego wpisu.
Pełna wersja