Dodaj do ulubionych

Rotacja adiunktów dopiero od 1.10.2013?

19.01.11, 22:42
Ze sprawozdania prof. Edwarda Malca (astrofizyka z mojego wydziału), który jako przewodniczący Komisji Nauki "Solidarności" uczestniczy w pracach komisji sejmowej debatującej nad zmianami w ustawie:

Cytat
W I części artykułu 22 zamiast zapisu poprzedniego pojawił się nowy: Osoba zatrudniona przed dniem wejścia w życie ustawy na podstawie
mianowania albo umowy o pracę na czas nieokreślony pozostaje w tej samej formie
stosunku pracy. Oznacza to, jak rozumiem, pozostawienie mianowania. Bardziej niejasna
sytuacja dotyczy adiunktów. Skreślono dotychczasowy Art. 21 w przepisach przejściowych i
dodano w Art. 37 uwagę o vacatio legis do 1 października 2013. Oznacza to zdaniem
minister Kudryckiej, że w stosunku do obecnie zatrudnionych adiunktów okres 8 lat będzie
liczony dopiero od 01. 10. 2013. Trzykrotnie pytałem o tą sprawę (proszę sprawdzić w
protokole z posiedzenia KENM – powinien pojawić się za 2 tygodnie) i za każdym razem
otrzymywałem odpowiedź jak wyżej. W tej sytuacji wyraziłem aprobatę „Solidarności”.
Obserwuj wątek
      • pfg Re: Rotacja adiunktów dopiero od 1.10.2013? 20.01.11, 09:03
        Ha! Andrzej Pfitzner, który wraz z Malcem uczestniczył jako Solidarność w posiedzeniu komisji sejmowej, komentuje
        Cytat
        Równocześnie jednak skreślono (co postulowaliśmy 4.01.2011) art. 21 noweli (wg numeracji grudniowej - art. 21b) dotyczący zaliczania dotychczasowego okresu zatrudnienia do „okresu rotacji“ adiunktów zatrudnionych przed wejściem w życie ustawy. Ta zmiana razem z vacatio legis (trzeba będzie sprawdzić ostateczny zapis art. 37) oznacza 10 lat do „rotacji“ od wejścia w życie ustawy (od 1.10.2011).


        Czyli nowe zasady obejmą dopiero nowozatrudnionych, "starozatrudnionych" - za 10 lat. To wydaje mi się, delikatnie mówiąc, lekką przesadą. Sam na tym forum pisałem o konieczności vacatio legis i miękkim wejściu w nowe zasady, ale dziesięcioletni "okres przejściowy" oznacza, że zasady zatrudniania adiunktów de facto nie ulegają zmianie.

        Można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że w ciągu 10 lat ustawa zostanie ponownie znowelizowana. Po co w takim razie jemy teraz tę żabę?
          • tocqueville Re: Rotacja adiunktów dopiero od 1.10.2013? 20.01.11, 12:15
            jak rozumiem człowiek który jest obecnie 8 lat po doktoracie, dostaje jeszcze 10 lat (vl) na zrobienie haibilitacji - łącznie może sobie 18 lat po dr nic nie robić, tzn. trzaskać kasę na trzech etatach - to jest nie fair wobec tych, którzy zacisnęli pasa, ograniczyli się do obligatoryjnego pensum, i czas poświecili na pracę naukową, aby jak najszybciej zgromadzić dorobek i napisać rozprawę
            ta reforma ma naprawdę coś zmienić, poprawić funkcjonowanie polskiej nauki?
            efekt będzie taki, że wieloetatowosci nie zlikwidują, limity na "michałki" podniosą i każdy będzie miał po 500 h w semestrze
          • charioteer1 Re: Po co jedliśmy tę żabę? 20.01.11, 18:54
            ford.ka napisał:

            > Coraz trudniej zgadnąć....
            >
            > wyborcza.pl/1,75248,8974651,Darmowe_studia__przyjecia_bez_ograniczen___poslowie.html

            Sondaz gazety przy tym artykule tez zwala z nog:

            CytatJakiej reformy szkolnictwa wyższego oczekujesz?

            a. Wprowadzającej duże zmiany - takie, jakich chce minister Kudrycka
            b. Popieram projekt z poselskimi poprawkami
            c. Nie uważam, żeby reformy były tu potrzebne


            Mam sie opowiedziec:
            c. za koszmarna procedura habilitacyjna, ktora obowiazuje obecnie?
            a. za jeszcze wiekszym koszmarem, ktory wprowadza reforma Kudryckiej?
            b. za tym, zeby wszystkim dac 10 lat ekstra bez wzgledu na to, ile wczesniej im przyslugiwalo, jak chca poslowie?

            Jak sie durny projekt wysyla do parlamentu, to trzeba sie liczyc z tym, ze poprawki beda jeszcze durniejsze.

            To juz chyba wole byc obstrukcyjna ciemna masa akademicka, zgodnie z tym, jak nasze srodowisko przedstawia gazeta.
        • mr.mud Re: Rotacja adiunktów dopiero od 1.10.2013? 20.01.11, 15:45
          jeżeli dodać do tego fakt, ze większość tzw. nowozatrudnionych (od jakiegoś 2007 roku) otrzymała mianowanie na czas określony - 4 lata to widzimy, ze stare sie okopuje na z góry ustalonych pozycjach. U mnie jest tak, ze stare wciąż i wciąż tzw. "współpracują z przemysłem" a młode uczą się bezwzrokowej obsługi klawiatury w trakcie pisania kolejnej cegiełki w dorobku bo jak nie to sio...
        • flamengista no to niezłe jaja 20.01.11, 17:15
          Czyli nic się nie zmieni.

          Jasne, ciężko było wprowadzić zmiany w sposób gwałtowny, by "starzy" adiunkci z dnia na dzień napisali rozprawę. Ale 10 lat to przegięcie w drugą stronę.

          Rozpatrzmy casus "typowego" adiunkta nauk ekonomicznych, który swój doktorat obronił w okresie boomu edukacyjnego lat 90tych. Miał wtedy trzydzieści-parę lat. Od ok. 10 lat nie rozwija się naukowo, ma teraz po 40tce.

          40parę lat to wiek, w którym można jeszcze wziąć się do roboty, zawziąć się i napisać rozprawę. Nie wybitną, ale solidną/przyzwoitą.

          Tyle że jeśli ten adiunkt dowie się, że ma jeszcze 10 lat, to nie kiwnie nawet palcem. Za 10 lat będzie po 50tce, więc państwowa uczelnia na pewno go nie zwolni i przetrzyma do emerytury na etacie starszego wykładowcy.

          I o to chyba Solidarności niestety chodziło.
    • staryadiunkt1906 Re: Rotacja adiunktów dopiero od 1.10.2013? 20.01.11, 12:55
      A moim zdaniem ta ustawa będzie naruszać prawa nabyte i nadaje się do zaskarżenia do Trybunału Konstytucyjnego.
      Przykre że Solidarność taki projekt zaakceptowała.

      Zatrudniając się na stanowisku adiunkta miałem 40 lat na habilitację (tak, tak 40 - już słyszę te protesty). Teraz nagle okazuje się, że będę miał 2+8, czyli 10. To w ewidentny sposób moje prawa nabyte, choć to się może niektórym osobom nie podobać. W podobnej sytuacji jest kilkadziesiąt osób na moim Wydziale i pewno z kilkanaście tysięcy w Polsce.

      Co więcej: wcale nie był bym pewien co się stanie 1 X 2013. Moim zdaniem są możliwe dwie interpretacje:
      1. Wszyscy wcześniej zatrudnieni adiunkci dostają 8 lat na habilitację (do 30 IX 2021).
      2. W tym dniu wchodzi w życie przepis o tym, że nie można być adiunktem dłużej niż 8 lat, więc wszyscy którzy pracują dłużej zostają w tym dniu zwolnieni. Pani Minister Kudrycka zapewnia, że każdy dostaje 8 lat, ale ja mam wątpliwości co do jej zapewnień. Co prawda wykreślono przepis wprost mówiący, że przepracowane przed wejściem w życie lata zalicza się do ośmiu lat, o których mówi ustawa, ale nie ma żadnego przepisu, który by mówił, że osiem lat na habilitację zaczyna się liczyć dopiero od 1 X 2013.

      W 1 przypadku dochodzi do dziwnej nieco sytuacji, że wszystkich adiunktów nie jako "zrównuje" się w dniu 1 X 2013. Czyli czy ktoś miał rok, czy też 30 lat na habilitacje, to dostaje jeszcze 8. Dla niektórych to korzystne, a dla niektórych nie.


    • staryadiunkt1906 Re: Rotacja adiunktów dopiero od 1.10.2013? 11.03.11, 18:28
      Szacowny Senat RP "raczył" w dniu 3 marca br. przegłosować (wyciągniętą zapewne z teczki wiadomej Pani Minister) poprawkę o następującej treści:

      76) po art. 21 dodaje się art. … w brzmieniu:
      "Art. …. Okres zatrudnienia przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy na
      stanowisku asystenta osoby nieposiadającej stopnia naukowego doktora
      oraz okres zatrudnienia na stanowisku adiunkta osoby nieposiadającej
      stopnia naukowego doktora habilitowanego zalicza się do okresu
      zatrudnienia, o którym mowa w art. 120 ustawy, o której mowa w art. 1,
      w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.";

      Oznacza to ni mniej ni więcej, że 1 października 2013 (jest bowiem vacatio legis dla przepisu, który mówi, że można być adiunktem bez habilitacji przez 8 lat) nie będą mogli dłużej pracować na tym stanowisku.
    • sendivigius ???? 12.03.11, 19:57
      Dysonans poznawczy – stan nieprzyjemnego napięcia psychicznego, pojawiający się wtedy, gdy dana osoba posiada jednocześnie dwa elementy poznawcze...

      pl.wikipedia.org/wiki/Dysonans_poznawczy

      1. Naukowcy (pracownicy uniwersytetow) to zbiorowisko madrych ludzi
      2. Habilitacja jest centralnym problemem nauki


      1. Ministerstwo sluzy spoleczenstwu i realizuje cele dla dobra publicznego
      2. Ustawa o Szkolnictwie wyzszym

      1. ...
      2. ...

      "Nie daję już rady,
      Załączam przysiady, załączam przysiady"

      www.youtube.com/watch?v=DHNvzD_m1iY
      • dala.tata Re: ???? 16.03.11, 14:45
        sendi, ale habilitacja jest glownym problemem polskiej nauki dla ciebie i grupy ludzi, ktorzy maja z nia klopoty.

        sendivigius napisał:

        > 2. Habilitacja jest centralnym problemem nauki
        >

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka