Głos narodu

09.02.11, 19:06
czyli głos forum, tak, naszego forum, stwierdził, że ten sam tekst wydany w języku polskim oraz w obcym (auto)plagiatem nie jest.
Słowa pewnej czytelniczki ze stopniem doktora z "elitarnej uczelni".
Chyba głos narodu musi coś wyprostować.
    • adept44_ltd Re: Głos narodu 09.02.11, 19:08
      jeśli dajesz przypis opisujący, to nie masz do czynienia z żadnym autoplagiatem...
      • niewyspany77 Re: Głos narodu 09.02.11, 19:11
        Wymyśliłeś oscylator?
        Piszę jeden tekst i publikuję go w 30 językach, mam 30 publikacji? ;)
        Kurde, ile to punktów będzie? ;)
        • adept44_ltd Re: Głos narodu 09.02.11, 19:15
          ja nie piszę co masz, a czego nie masz, pisze, że jeśli dam przypis - "tekst pierwotnie drukowany w...", nie ma żadnego autoplagiatu
          • niewyspany77 Re: Głos narodu 09.02.11, 19:19
            W takim razie - nie było mowy o takim czymś.
        • pzgr Re: Głos narodu 09.02.11, 19:20
          Prywatnie uważam, że tak się nie robi - choć raczej nazwałbym to brakiem przyzwoitości.
          W definiowanie autoplagiatu się nie chcę bawić, gdzieś jest jakiś przepis, że ileś % tekstu musi być inne, ale to nie zmienia faktu, że to brak przyzwoitości.

          Ale tak na marginesie, Szanowny Kolega chyba mało czyta, bo kilkukrotne publikowanie (niemal) tego samego tekstu kilku autorów ze zmienioną kolejnością nazwisk jest powszechną praktyką w nauce nie tylko w Polsce :-)
          • niewyspany77 Re: Głos narodu 09.02.11, 19:23
            W dyscyplinie kolegi 99% tekstów ma jednego autora, poza tym zauważam, owszem, wariacje na temat.

            Poza tym dzięki za rozsądny głos, narodzie ;)
    • dala.tata Re: Głos narodu 09.02.11, 19:25
      niestety nie jest to rzadkie i jest cala masa wybitnych, ktorzy to robili (pametam moje zaskoczenie jeszcze gdy mlodym sttudenciem bylem, gdy widzialem w pracach Wierzbickiej teksty z tym samym tytulem, tyle ze w trzech roznych jezykach - byc moze byly zmieniane, zastrzegne sie). nie wiem, czy to jest autoplagiatem, natomiast z pewnoscia jest to praktyka godna ubolewania.

      natomiast adept ma racje, mowiac, ze jesli podasz, ze artykul jest na przyklad wersja rozdzialu z doktoratu, to wszystko jest OK.

      chetnie bym przeczytal, gdzie to glos narodu poweidzial.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja