tocqueville
11.02.11, 10:21
W jednym z wątków doszło do zalążku dyskusji na temat stosowania rozbudowanych przypisów dolnych. Myślę, że temat jest na tyle interesujący, aby poświecić mu osobne miejsce.
Ja jestem przyzwyczajony (specyfika dyscypliny) do przenoszenia części tekstu do przypisów na dole strony. Dochodzi w nich m.in. do doprecyzowania pewnych kwestii, które wplecione w główny tekst naruszałyby jego spójność.
Przykład zdania:
Za ojca współczesnego konserwatyzmu uznaje się Edmunda Burke’a.
Po Burke dałbym przypis, gdzie sprecyzowałbym w kilku zdaniach czym różni się konserwatyzm (w znaczeniu jakiego używam) od innych nurtów zachowawczej prawicy: tradycjonalizmu czy reakcjonizmu (które to nurty do Burke'a się nie odwołują). Pozwala to uściślić co mam na myśli używając słowa konserwatyzm. Gdybym to wsadził w główny tekst rozbiłbym jego strukturę.
Jak rozumiem niektórzy są przeciwnikami takich zabiegów i postulują , aby jednak takie wyjaśnienia umieszczać w tekście zasadniczym.
Co myślicie?