Następnemu się reforma nie podoba

17.02.11, 18:43
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110217&typ=my&id=my12.txt
    • pfg Re: Następnemu się reforma nie podoba 17.02.11, 18:49
      ford, prawdziwy naukowiec korzysta z wielu źródeł :-) Czego nie można powiedzieć o panu dr hab. Włodzimierzu Bernackim, bo jego wiedza jest dosyć powierzchowna.
    • pzgr Re: Następnemu się reforma nie podoba 17.02.11, 19:22
      podstępne knowania dwuetatowca :-)
    • charioteer1 Re: Następnemu się reforma nie podoba 17.02.11, 19:26
      Nic nowego. Rwanie wlosow, ze doktor moze zostac profesorem, nie robi na mnie wrazenia. Gorzej, ze ta ustawa jest bublem prawnym i w ciagu najblizszych lat mozemy sie spodziewac niekonczacych sie nowelizacji. Na przyklad:

      Art 13 ust. 2: Rozprawa doktorska może mieć formę maszynopisu książki, książki
      wydanej lub spójnego tematycznie zbioru rozdziałów w książkach
      wydanych, spójnego tematycznie zbioru artykułów opublikowanych
      lub przyjętych do druku w czasopismach naukowych, określonych
      przez ministra właściwego do spraw nauki na podstawie przepisów
      dotyczących finansowania nauki


      ale opublikowanie rozdzialu w ksiazce o zasiegu miedzynarodowym nie stanowi wystarczajacych podstaw dla wszczecia przewodu doktorskiego:

      Art.11 ust. 2: Warunkiem wszczęcia przewodu doktorskiego jest posiadanie wydanej
      lub przyjętej do druku publikacji naukowej w formie książki lub co
      najmniej jednej publikacji naukowej w recenzowanym czasopiśmie
      naukowym o zasięgu co najmniej krajowym, określonym przez ministra
      właściwego do spraw nauki na podstawie przepisów dotyczących
      finansowania nauki lub w recenzowanym sprawozdaniu z międzynarodowej
      konferencji naukowej


      Mysle, ze nasze czasopismo wydzialowe za 2 pkt. czeka zalew manuskryptow.

      O habilitacji mi sie juz nie chce, bo tu przepisy sa po prostu bezsensowne, wiec jedzmy dalej troszeczke:

      Art. 26. 1. Tytuł profesora może być nadany osobie, która ...

      ... odbyła staże naukowe i prowadziła prace naukowe w instytucjach
      naukowych, w tym zagranicznych.


      Bardzo prosze o definicje, co to sa "prace naukowe"!!! Czy wyklad goscinny w wyzszej szkole tego i owego w Kujbyszewie jest praca naukowa, czy nie? A co to jest instytucja naukowa? Czy miedzynarodowe towarzystwo naukowe jest instytucja naukowa, czy tez nie? Czy musi miec osobowosc prawna w znaczeniu polskich przepisow? A jezeli towarzystwo ma wlasny rachunek bankowy w Szwajcarii, to jest to wystarczajacy dowod posiadania osobowosci prawnej? A w ogole, to moj uni tez jest instytucja naukowa, wiec zeby zgodnie z litera prawa miec spelniony wymog prowadzenia prac w instytucjach, ten wyklad w Kujbyszewie mi sie bedzie liczyl?

      Zeby juz kpin dalej nie ciagnac. Bardzo ciekawi mnie, czy CK opracuje jakas robocza definicje "uznanej renomy miedzynarodowej" na uzytek polskich postepowan.

      Wszystkie cytaty pochodza stad:
      www.bip.nauka.gov.pl/_gAllery/12/87/12873/20110210_ustawa_z_dnia_04.02.2011.pdf
Pełna wersja