co czyni żurnal naukowym?

23.02.11, 18:47
Mam problem z następującym żurnalem: firstmonday.org/

z jednej strony nie jest on indeksowany, a juz na pewno nie w JCR, wiec zasadniczo nie oplaca sie do niego pisac, koniec kropka.

z drugiej jednak jest on "peer review" i w dziedzinie badań nad internetem ma niezłą markę, tzn. niektóre artykuły pojawiające się tam dostają sporo cytowań, widziałem takie mające ponad 100

pytanie więc do Was: jak taki żurnal wyglądałby w naukowym CV? nie twierdzę, że pchałbym się tam z moim najlepszym artykułem, ale może to niezłe miejsce na mniejszy tekst?
    • pfg Re: co czyni żurnal naukowym? 23.02.11, 19:06
      Naukowcy czynią żurnal naukowym :-) Jeżeli piszą tam ludzie, o których skądinąd wiadomo, że są naukowcami z danej dziedziny, zwłaszcza zaś jeśli ludzie, o których etc, ten żurnal cytują, to jest on naukowy. Jeśli nie, to nie.
      • dworzec Re: co czyni żurnal naukowym? 23.02.11, 19:18
        hm no tak, brzmi rozsądnie. nobliści tam nie piszą, ale przyzwoici naukowcy się zdarzają. doczytałem nawet, że gdzieś tam są indeksowani "First Monday is indexed in Communication Abstracts, Computer & Communications Security Abstracts, DoIS, eGranary Digital Library, INSPEC, Information Science & Technology Abstracts, LISA, PAIS, and other services.",
        nie jest to wiele, ale może wydawcy się o indeksowanie specjalnie nie starali bo profil pisma jest taki właśnie (open access, raczej pop science)...
    • loleklolek_pl Re: co czyni żurnal naukowym? 23.02.11, 20:57
      "> pytanie więc do Was: jak taki żurnal wyglądałby w naukowym CV? nie twierdzę, że
      > pchałbym się tam z moim najlepszym artykułem, ale może to niezłe miejsce na mn
      > iejszy tekst?"

      A ja zawsze myślałem, że journal dobiera się na podstawie tematyki tekstu :-). Tutaj dochodzi jeszcze aspekt pewnej nowości tematyki, więc myślę, że Hindex=23 sprawia, że jest to całkiem całkiem czasopismo nawet naukowe - Q2 w media tech wg scimagora.

      www.scimagojr.com/journalsearch.php?q=200147134&tip=sid&clean=0
      • dworzec Re: co czyni żurnal naukowym? 23.02.11, 23:01
        > A ja zawsze myślałem, że journal dobiera się na podstawie tematyki tekstu :-).
        > Tutaj dochodzi jeszcze aspekt pewnej nowości tematyki, więc myślę, że Hindex=23
        > sprawia, że jest to całkiem całkiem czasopismo nawet naukowe - Q2 w media tech wg scimagora.

        no dobiera sie, dobiera, ale np. taki renomowany Media, Culture & Society, indeksowany niemal wszędzie, z przyzwoitym jak na medioznawstwo Impact Factor= 0.741, ma H Index: 21 czyli mniej (ale ministerialnych punktow 27 czyli wiecej)... a do MCS bedzie sie duzo trudniej dostac niz do FM... nie ma lekko, czyz nie?
        • loleklolek_pl Re: co czyni żurnal naukowym? 24.02.11, 09:49
          "> no dobiera sie, dobiera, ale np. taki renomowany Media, Culture & Society, inde
          > ksowany niemal wszędzie, z przyzwoitym jak na medioznawstwo Impact Factor= 0.74
          > 1, ma H Index: 21 czyli mniej (ale ministerialnych punktow 27 czyli wiecej)...
          > a do MCS bedzie sie duzo trudniej dostac niz do FM... nie ma lekko, czyz nie?"

          Tak, a ja znam przypadek pisma, które ma IF=2,5 (nr1 w dziedzinie), a na liście ministerialnej ma 9pkt. i jest wyprzedzane przez pisma z IF=0,9 (ta sama branża). Także generalnie opieranie się na jednym wskaźniku jako wyłaniającym najlepszy journal jest bez sensu. A tak w ogóle to ta lista ministerialna już chyba nie będzie ministerialna po reformie.

          No ale to już indywidualna decyzja autora, gdzie się chce opublikować i jak dużo ma na to czasu ;-).
    • i_zbyszeko Re: co czyni żurnal naukowym? 24.02.11, 10:04
      no i zaczyna się - mamy pierwsze efekty reformy, kombinowanie gdzie by tu umieścić tekst, tak by dostać maksimum punktów; może to i dla wielu żaden problem, ale - paranoja ma zawsze tendencję do wzrostu; mój kolega wydając książkę podzielił ją na trzy odrębne (trzy razy więcej punktów mimo bzdurnego podziału problematyki na trzy sztucznie wyróżnione części, a dlaczego trzy? bo na tyle maksymalnie można było tę książkę podzielić, by każda część mogła być traktowana jako książka, a nie broszurka) ; wydawca książki w której mam mieć rozdział przysłał informację, że według wytycznych naszego ministerstwa tekst musi mieć objętość minimum 1 arkusza wydawniczego, bym dostał należne punkty - rozumiem, że według pani minister naukowa wartość tekstu zależy od tego czy przekroczy on objętość 40 tys. znaków ze spacjami (najciekawsze są te spacje, czyżby to co ukryte w białym też miało wartość naukową?) Idzie lepsze - jakość równa się ilość, zostaniemy stachanowcami - kto wyrąbie więcej niż ja? Z okazji zbliżającego się dnia kobiet deklaruję przekroczenie 200% normy.
      • takisobienik Re: co czyni żurnal naukowym? 24.02.11, 23:12
        > (najciekawsze są te spacje, czyżby to co ukryte w
        > białym też miało wartość naukową?)

        Napisz jakiś artykuł bez spacji i sprawdź, czy się fajnie czyta.
Pełna wersja