charioteer1 17.03.11, 13:03 www.aldi-sued.de/de/html/product_range/2744_22522.htm U mnie w osiedlowym markecie w zeszlym tygodniu kosztowal 1,05 euro. Watek OT sie przepelnia, wiec wrzucam tu, moze jakis ekonomista to skomentuje... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tocqueville Re: ekonomicznie... 17.03.11, 13:07 Tusk realizuje obietnice wyborcze ps: ktoś ma jeszcze kredyt we frankach? :) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: ekonomicznie... 17.03.11, 13:42 nie jestem zwolennikiem tego rządu (choć niestety nie widze alternatywy), niemniej 1. rząd Tuska, wbrew pozorom, nie odpowiada za stan światowych finansów i gospodarki, 2. rząd jest taki, jak chcą wyborcy, myślę, że każda zapowiedź zaciskania pasa (konicznego) zmiecie u nas każdy rząd... a obietnice czegokolwiek - ustanowi, mówiąc inaczej - to my wychowaliśmy sobie polityków Odpowiedz Link
charioteer1 Re: ekonomicznie... 17.03.11, 14:02 Ale stan swiatowych finansow i gospodarki nie tlumaczy, dlaczego cukier jest w Polsce prawie dwa razy drozszy niz w Niemczech! Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: ekonomicznie... 17.03.11, 14:03 rynek chario, rynek, ludzie jak obłąkani wykupują (plus psychologia..., jak ktoś napisał) Odpowiedz Link
misiaszm Re: ekonomicznie... 17.03.11, 13:09 Popyt, podaż cena. Jeżeli są barany którzy dają się strzyc to czemu ich nie golić. Jeżeli są chętni na zegarki po 1mln PLN to czemu ich nie sprzedawać??? Natomiast pytanie dlaczego nalezy skierować do psychologów, lub raczej jak w tym przypadku psychiatrów. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: ekonomicznie... 17.03.11, 13:20 To nie wyjasnia wszystkiego. W Niemczech paliwo jest drozsze, ale podstawowe artykuly spozywcze sa tansze. Ubrania w sieciowkach tez sa tansze niz w Polsce, mimo roznicy w dochodach. U nas poza cukrem drozeja tez inne rzeczy: www.tokfm.pl/Tokfm/1,103090,9231017,Ceny_rosna_jak_szalone__Jak_jest_u_Was___TABELA_.html Odpowiedz Link
flamengista Re: ekonomicznie... 17.03.11, 14:14 Ubrania w sieciówkach są tańsze, bo firmy traktują nasz rynek jak rynek krajów rozwijających się. Pojedź do Brazylii, to się zdziwisz jak absurdalnie drogie mogą być tenisówki Nike czy T-shirt Adidasa. Tu się nakłada kilka rzeczy: - nieefektywne mechanizmu obrony konsumenta - mała siła nabywcza, w konsekwencji popyt i sprzedaż - prestiż marki Opłaca się do nas kierować towar gorszej jakości, za to w wyższej cenie. Winni są Polacy, bo ten towar kupują. Ja już dawno większość ubrań staram się kupować za granicą. BTW: porównaj ceny niemieckie z amerykańskimi, to dopiero niesprawiedliwość! Odpowiedz Link
tocqueville Re: ekonomicznie... 17.03.11, 13:18 na allegro, po 3,50 :) allegro.pl/cukier-niemiecki-100-orginal-i1513015655.html Odpowiedz Link
tocqueville Re: ekonomicznie... 17.03.11, 13:26 dług publiczny 2011 = 770 miliardów złotych - ok. 250 miliardów dolarów a Gierek zostawił po sobie 25 miliardów dolarów i do tej pory mu to się wypomina :) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: ekonomicznie... 17.03.11, 13:44 jako historyk, powinieneś wiedzieć, że te dwie sytuacje są kompletnie nieporównywalne... tak w perspektywie ekonomicznej, jak i w perspektywie politycznej... choć Gierek już też nie mógł strzelać do ludzi, by ratować budżet... ;-) Odpowiedz Link
tocqueville Re: ekonomicznie... 17.03.11, 14:05 tak nieporównywalne, Gierek miał chociaż jakiś plan i wizję... Odpowiedz Link
salzburg Re: ekonomicznie... 17.03.11, 14:19 no tylko jaką - ostatnio czytałem ksiazke o społeczno-gospodarczym bilansie PRL - włos sie na głowie jeży od tych wizji i planów. Odpowiedz Link
tocqueville Re: ekonomicznie... 17.03.11, 14:36 a skad wiesz, że za 30 lat czytający o społeczno-gospodarczym bilansie epoki Kaczyński-Tusk też nie będą sobie włosów wyrywać, dla mnie to całkiem prawdopodobne :) Odpowiedz Link
salzburg Re: ekonomicznie... 17.03.11, 14:41 Nie - juz choćby dlatego, że jak tam jest udowodnione od 1950-1989 r. dystans między wszystkimi krajami demoludów (w tym przede wszystkim Polski) do krajów Europy Zachodniej (zwłaszcza o porównywalnym przed wojna poziomie rozwoju) dramatycznie wzrastał; a przez ostatnie 20 lat istotnie sie skurczył (tu tez są twarde dane dla lat 1989-2010 i szacunki dla następnych kilkunastu lat w ostatnie ksiązce Orłowskiego). Odpowiedz Link
scibor3 Re: ekonomicznie... 17.03.11, 21:25 > Nie - juz choćby dlatego, że jak tam jest udowodnione od 1950-1989 r. dystans m > iędzy wszystkimi krajami demoludów (w tym przede wszystkim Polski) do krajów Eu > ropy Zachodniej (zwłaszcza o porównywalnym przed wojna poziomie rozwoju) dramat > ycznie wzrastał; To tylko na polskich uczelniach. Ja przeglądając dane z wartościami PKB wyrażonej w sile nabywczej nie zauważyłem takowych różnic. Dopiero ostatnie 10 lat PRL-u gospodarka zabuksowała. Nie mniej, w latach 1950-1979, PKB wzrósł sześciokrotnie. przez ostatnie 20 lat istotnie sie skurczył (tu tez są tward > e dane dla lat 1989-2010 i szacunki dla następnych kilkunastu lat w ostatnie To nie dla tego, że zaczęliśmy się tak szybko rozwijać tylko dlatego, że Zachód przestał się szybko rozwijać. Co gorsza, jak mi się wydaje, coraz więcej tego PKB to jest wyłącznie papierowy PKB a nie realny. ks > iązce Orłowskiego). No jasne. Nie będę mówił gdzie mam dokładnie polską ekonomię. Powiem jedynie, że w okolicach tarota i szklanej kuli. Odpowiedz Link
salzburg Re: ekonomicznie... 17.03.11, 21:51 To tylko na polskich uczelniach. Ja przeglądając dane z wartościami PKB wyrażon > ej w sile nabywczej nie zauważyłem takowych różnic. Nie mniej, w latach 1950-1979, PKB wzrósł sześciokro > tnie. A gdzie ty dane przegladasz w oficjalnych rocznikach statystycznych. ja juz pomijam, że nie notowano PKB tylko PMN. szacunki sa i polskie i zachodnie - i zdziwisz sie vo są bardzo podobne. Dopiero ostatnie 10 lat PRL > -u gospodarka zabuksowała. to bzdura - nawet w oficjalnych statystykach przyznawano, że np. w porównaiu do Hiszpani czy Portugali w latach 60 polska rozwijała o wiele wolniej. No jasne. Nie będę mówił gdzie mam dokładnie polską ekonomię. Powiem jedynie, ż > e w okolicach tarota i szklanej kuli. A kogo obchodzi gdzie ty masz polska ekonomie Odpowiedz Link
sendivigius Re: ekonomicznie... 18.03.11, 09:00 salzburg napisał: > Nie - juz choćby dlatego, że jak tam jest udowodnione od 1950-1989 r. dystans m > iędzy wszystkimi krajami demoludów (w tym przede wszystkim Polski) do krajów Eu > ropy Zachodniej (zwłaszcza o porównywalnym przed wojna poziomie rozwoju) dramat > ycznie wzrastał; a przez ostatnie 20 lat istotnie sie skurczył (tu tez są tward > e dane dla lat 1989-2010 i szacunki dla następnych kilkunastu lat w ostatnie ks > iązce Orłowskiego). Czy to ksiazka z dziedziny science-fiction czy fantasy? Odpowiedz Link
salzburg Re: ekonomicznie... 18.03.11, 09:30 Czy to ksiazka z dziedziny science-fiction czy fantasy? nie z ekonometrii; Odpowiedz Link
sendivigius Re: ekonomicznie... 18.03.11, 10:04 salzburg napisał: > Czy to ksiazka z dziedziny science-fiction czy fantasy? > > nie z ekonometrii; Objasnij nam w czym roznica. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: ekonomicznie... 18.03.11, 10:05 mogę się domyślać - ekonometrią będziemy nazywać dane, które się zgadzają z przekonaniami sendiego, sf i fantasy to to, co przeczy tym przekonaniom, choćby nawet było w 200% realne, chyba się nie mylę, prawda sendi? Odpowiedz Link
sendivigius Re: ekonomicznie... 18.03.11, 10:59 To jest tak zwana szkola Adepta, ale sa i inne bardziej zblizone do glownego nurtu nauki. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:03 nie wiedziałem, że powróciliśmy do alchemii, ale przecież mogłem się połapać po nicku ;-) hokus pokus...;-) Odpowiedz Link
sendivigius Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:17 Alchemia pozostawila po sobie calkiem spory dorobek, jesli zas chodzi o ekonomie, to wyjasnij mi Adepce czemu w kraju gdzie tyle milionow osob studiuje i wyklada zarzadzanie tak niewiele jest zarzadzone z glowa. Roznica bowiem miedzy nauka a mniemanologia sprowadza sie do tego za rezultaty nauki widac golym okeim natomiast rezultaty mniemanologii moga byc jakie kto chce a potem mozna sobie mniemac z tak byc powinno tylko wicie rozumicie.... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:22 co do pierwszego, sprawa jest bardziej skomplikowana niż myślisz i pewnie do jej rozgryzienia trzeba by osuszyć sporo butelek, co do drugiego, to Ty, Sendi jesteś autorem odkrycia, które poraziło mnie swoją głębią, a z którego wynikało, że 1000 $ w PL to więcej niż 10000 $ w USA... Odpowiedz Link
salzburg Re: ekonomicznie... 18.03.11, 10:18 > Objasnij nam w czym roznica. Zapytaj komitet Noblowski Odpowiedz Link
sendivigius Re: ekonomicznie... 18.03.11, 10:58 salzburg napisał: > > Objasnij nam w czym roznica. > > Zapytaj komitet Noblowski Daj adres i rekomendacje. Odpowiedz Link
salzburg Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:05 A po co Ci przeciez taka wazna persona jak ty spowoduje, że oniemieja z radosci jak do nich napiszesz Odpowiedz Link
sendivigius Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:19 No wiec wlasnie tego sie obawiam. Jak komitet Noblowski oniemieje to przestanie przyznawac nagrody i moze cie minac spora kasa, pozostaje ci nagroda z literatury, ale niestety science-fiction jest w nielasce, nawet Lem sie nie zalapal, choc moze powinien jakis ekonomista.... Odpowiedz Link
salzburg Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:26 Wzruszyła mnie twoja troska o mojego Nobla. Odzwajemniam liczac, że komitet o tobie tez nie zapomni. Bardzo ładnie będzie medal wygladał u Ciebie na ludowej makatce wyprodukowanej przez wiodacy przemysł PRL. Odpowiedz Link
sendivigius Re: ekonomicznie... 19.03.11, 18:46 salzburg napisał: > Wzruszyła mnie twoja troska o mojego Nobla. Odzwajemniam liczac, że komitet o t > obie tez nie zapomni. Bardzo ładnie będzie medal wygladał u Ciebie na ludowej m > akatce wyprodukowanej przez wiodacy przemysł PRL. A wiec do zobaczenie a Sztokholmie. Przyjade z makatka i zlicytuje, zysk przeznacze na fundacje pomocy "Fallen heros of loonatic economy". Odpowiedz Link
pzgr o ekonometrii 18.03.11, 11:09 szanowni Koledzy uczeni kłócą się o pietruszkę, pozwolę sobie zauważyć. budowanie i oszacowywanie modeli ekonometrycznych nie jest obiektywną działalnością, a założenia do modeli, czyli zestaw zmiennych i ich relacje są przedmiotem ideologicznych sporów, tak samo jak w ekonomii politycznej. przemiłym przykładem jest odwieczny spór nad modelami powrotu do równowagi cenowej po szokach nominalnych, w których można dodać nominalną lepkość cen (czyli złudzenie pieniądza a'la Fisher) lub zanegować fakt istnienia takiego procesu. ekonomia eksperymentalna wskazuje na to, że takie zjawisko występuje, a i tak są modele równowagi cen, w których się je pomija ze wstrętem. a teraz zagadka - czy widzieliście ceny paliwa ostatnio - bardzo długo oscylowały wokół 4.99 nikt nie mógł się odważyć na przekroczenie granicy 5 PLN. zauważcie, że różnica pomiędzy 4.98 a 4.99 wynosi 1 grosz, czyli dokładnie tyle samo, co pomiędzy 4.99 a 5.00. a jednak ten drugi grosz jest jakby cięższy. a zatem jest lepkość cen? jak widać jest. co nie przeszkadza w promowaniu modeli ekonometrycznych ignorujących ten fakt. Odpowiedz Link
salzburg Re: o ekonometrii 18.03.11, 11:16 Co nie zmienia faktu, ze jak masz ochote na Nobla to najwieksze szanse masz go za te własnie modele. Nawet historyk musi być kliometrykiem Odpowiedz Link
pzgr Re: o ekonometrii 18.03.11, 11:31 a ja tam wolę czytać historię typu eseistycznego. i taka historia chyba ma większą rolę kulturotwórczą, ale nie wiem na pewno, bo profanem jestem w tej materii. Odpowiedz Link
salzburg Re: o ekonometrii 18.03.11, 11:38 No ale niestety historyk jak chce Nobla to musi liczyć; czasy T. Mommsena, który dostał Nobla za historie Rzymu - no tak z literatury - dawno juz mineło. > a ja tam wolę czytać historię typu eseistycznego. Ja tez Odpowiedz Link
sendivigius Re: o ekonometrii 18.03.11, 11:23 pzgr napisał: > szanowni Koledzy uczeni kłócą się o pietruszkę, pozwolę sobie zauważyć. > budowanie i oszacowywanie modeli ekonometrycznych nie jest obiektywną działalno > ścią, a założenia do modeli, czyli zestaw zmiennych i ich relacje są przedmiote > m ideologicznych sporów, tak samo jak w ekonomii politycznej. Nie moj drogi, te ideologie rozwiazano juz dawno temu. Jesli model ma wiecej niz 2 zmienne fitujace to mozna go sobie wsadzic hmm... Powazny naukowo model zawiera tylko stale naturalne, i prawa podstawowe ktore dzielaja zawsze, zawsze to znaczy zawsze bez wyjatku. Odpowiedz Link
pzgr Re: o ekonometrii 18.03.11, 11:26 to polecam lekturę: Fehr & Tyran. i wpadnij do NBP i zobacz modele inflacji. Odpowiedz Link
sendivigius Re: o ekonometrii 18.03.11, 12:43 pzgr napisał: > to polecam lekturę: Fehr & Tyran. > i wpadnij do NBP i zobacz modele inflacji. Wasze modele inflacjii widac w kolejce po cukier. Odpowiedz Link
pzgr Re: o ekonometrii 18.03.11, 13:25 argumentacja z poziomu trzylatka, lub działacza prawicy narodowo-katolickiej, co na jedno wychodzi. odpowiem zatem równie ważkim argumentem: a szanowny pan ma grzybicę stóp. Odpowiedz Link
sendivigius Re: o ekonometrii 18.03.11, 15:49 pzgr napisał: > argumentacja z poziomu trzylatka, lub działacza prawicy narodowo-katolickiej, c > o na jedno wychodzi. > odpowiem zatem równie ważkim argumentem: > a szanowny pan ma grzybicę stóp. > > Na grzybice NAUKA znalazla lekarstwo. Poczekamy jak znajdzie na inflacje, wtedy bedzie rowny z rownym. Odpowiedz Link
pzgr Re: o ekonometrii 18.03.11, 17:10 ciekawym, jak działałoby to lekarstwo, gdyby politycy mogli zadekretować kolejne zarażenia. :-) Odpowiedz Link
sendivigius Re: o ekonometrii 19.03.11, 18:48 pzgr napisał: > ciekawym, jak działałoby to lekarstwo, gdyby politycy mogli zadekretować kolejn > e zarażenia. > :-) A wiec to polityka nie nauka. EOT. Odpowiedz Link
flamengista ale o co chodzi? 17.03.11, 14:09 Akurat dział ekonomiczny GW ładnie wytłumaczył wzrost cen cukru w ostatnim czasie. Dużo cukru przerabia się na paliwo (w AŁ), były słabe zbiory. W dodatku cukier można przechowywać dość długo, nie psuje się. Więc mamy 3 czynniki - 1) spekulacja na cukrze przez inwestorów 2) słabsze zbiory w Polsce 3) histeria konsumentów, którzy wykupują cukier na pniu. Można się śmiać z Polaków, ale na ogół cukier wykupują ludzie po 50-tce, którzy dobrze pamiętają PRL. Zadziałał stary mechanizm - jest kryzys, trzeba robić zapasy. Jestem przekonany, że ci którzy cukier wykupują teraz do domów (np. na przetwory) będą sobie pluć w brodę latem, jak cena spadnie do ok. 3 złotych. Natomiast rosnącą cenę walut też ładnie i przystępnie wytłumaczył Petru z PKO BP na antenie TVN24 (nie wiem jakim cudem, tej stacji praktycznie nie oglądam - ale byłem u teściów, więc posłuchałem). Chodzi oczywiście o panikę inwestorów, którzy chcą wycofać pieniądze z niepewnych rynków. Tracą przy tym sporo kasy, ale to ich sprawa. Takie wahnięcia na rynku walut są widoczne podczas każdego kryzysu - przy okazji kryzysu finansowego było podobnie, mimo że polska gospodarka była w niezłej kondycji. Odpowiedz Link
salzburg Re: ale o co chodzi? 17.03.11, 14:17 Ta panika cukrowa to nic nowego - pare lat temu było dokładnie to samo. Znam ludzi 9rzeczywiscie po 50), ktorzy jeszcze na szafie mają kilogramy cukru z tamtej paniki. Ale oni juz pewnie nie kupują bo przepłacili wtedy po 2 zł na kilogramie. Odpowiedz Link
flamengista Re: ale o co chodzi? 17.03.11, 14:20 No właśnie. Ci ludzie nie kupują dlatego, bo drogo. A raczej dlatego, że drożeje. A skoro drożeje, to pewnie wkrótce zabraknie. Mentalnie niby są w gospodarce rynkowej, ale nie do końca mechanizmom rynkowym dowierzają;) Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: ekonomicznie... 17.03.11, 15:47 Cukier to szczegół, jak ktoś nie fabrykuje powideł i innych takich (na przednówku??) to zużywa max paczkę na miesiąc. Stado debili rzuca się na ten artykuł i nie ma co się dziwić, że golą. Gorzej jest z mąką, tego jakby więcej się zużywa. Paliwo kosztuje 5 seta, ale proszę przypomnieć, ile w litrze jest narzutów, marż i vatów. Na koniec pozytywny akcent: pół litra wręcz staniało, więc możemy się tanio zalać. Zdrówko! Odpowiedz Link
pzgr Re: ekonomicznie... 17.03.11, 21:38 i taki był pewnie cel - żebyśmy pili monopolową z akcyzą i lodem, bo w związku z podwyżką cen cukru bimber nieuchronnie podrożeje :-( Odpowiedz Link
zenobia44 Re: ekonomicznie... 18.03.11, 10:41 Wczoraj w osiedlowym sklepie kupiłam bułkę tartą (którą uważam za odpad w produkcji pieczywa) za 4 zł za małą paczuszkę (500g? może mniej), czy ta cena to też wina spekulacji? Kredyt mam i boję się bardzo. Odpowiedz Link
pzgr Re: ekonomicznie... 18.03.11, 10:58 cana bułki jest wynikiem wspólnej polityki rolnej, która zapewnia rolnikom stabilne ceny zbytu i ogranicza kwotami produkcję, a dodatkowo w PL płaci rolnikom za posiadanie ziemi, a nie produkcję. celem takiej polityki w PL jest utrzymanie skansenu rolniczego, a nie ochrona interesów konsumentów, bo mimo gromadzenia przez państwo rezerw pochodzących ze skupu za ceny gwarantowane, nie słyszałem o interwencji państwa w sytuacji wzrostu cen (wystarczy rzucić owe rezerwy na rynek). niestety przypadek posła Bondy wskazuje na to, że rezerwy są tylko na papierze, a zgromadzoną pszenicę np. używa się do palenia w kotłowniach. aby popsuć Ci humor do reszty - ta bułka kosztuje Cię 4 PLN w sklepie + drugie tyle w dotacjach na rolników z Twoich podatków. jest wszakże iskierka nadziei dla Ciebie - kredytobiorcy. jeżeli masz kredyt w walucie, to władzunia postanowiła ustawowo obniżyć spready bankom - czyli obniżyć koszt spłaty kredytów. łatwo im to robić, bo to posiadacze depozytów za to zapłacą. Odpowiedz Link
tocqueville Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:01 celem takiej polityki w PL jest utrzymanie skansenu rolniczego, a nie ochrona interesów konsumentów hehehe, tak, tak o tym piszę :) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:05 ja bym postawił pytanie, czy to jest cel? czy nie jest to pochodną: a) braku projektu na rolnictwo w PL, b) kosztów społecznych, to znaczy kupiono zgodę rolników na wejście do UE bądź kupuje się ich głosy... a oni nie łapią się, że kręcą sobie i innym sznur na szyje Odpowiedz Link
tocqueville Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:09 hehehe, ale mnie nie chodzi o rolnictwo Odpowiedz Link
pzgr Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:10 to jest cel, tyle, że nie cel strategiczny :-) Odpowiedz Link
salzburg Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:12 trzeba tylko dla porzadku dodac, że ten skansen to dziedzictwo "najlepszego z ustrojów", a zwłaszcza jego reformy z 1044 r. Mała pociech to to, że przed 1939 r. nie było lepiej (coś polskie rolnictwo nie ma szczescia do polityków) Odpowiedz Link
pzgr Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:25 to żadna pociecha... ale najgorsze są dopłaty do hektara (sukces negocjacyjny PSL+Samoobrony), bo nikt nie sprzedaje ziemi, zatem nie ma możliwości budowania dużych i wydolnych gospodarstw. opłaca się udawać, że się coś uprawia, lub nielegalnie wydzierżawić sąsiadowi i kasować dopłaty bezpośrednie. poza tym jak się ma hektar ziemi, to można być w KRUS-ie, więc nikt nie sprzeda ziemi wartej rocznie dopłaty+różnica pomiędzy ZUS a KRUS. taki Rafał A. Ziemkiewicz, płatnik KRUS, jest nowoczesną wersją chłopo-robotnika, chłopo-freelancernikiem zatem. Odpowiedz Link
salzburg Re: ekonomicznie... 18.03.11, 11:28 Ale Ziemkiewicz robi to w patriotyczno-narodowym uniesieniu Odpowiedz Link
pzgr Re: ekonomicznie... 18.03.11, 12:03 i kocha tę naszą ziemię ojczystą, skropioną krwią przodków za nią przelaną. chciało by się rzec: że Ziemkiewicze żywią y bronią. Odpowiedz Link