A to urocza historia...

08.04.11, 11:15
Tekst linka

{quote]W rozmowie z nami minister Kudrycka przyznała, że trudno było jej godzić pracę na dwóch etatach. - Jeśli wrócę do pracy na uczelni, to wolałabym pracować na jednym etacie i skupić się na przygotowaniu opracowania na temat funkcjonowania administracji publicznej - mówi.[/quote]

Jak widać - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Pani Minister zapomniała też dodać, że pewnie zamierza "pracować" na uczelni, zachowując równocześnie mandat posła. Oczywiście - czego się nie robi dla studentów.
    • pzgr Re: A to urocza historia... 08.04.11, 11:34
      ciekawe, że jest w minimum kadrowym, a nie prowadzi zajęć.
      minister Kudrycka powinna skontrolować szkołę prezydent Kudryckiej na okoliczność fałszowania dokumentacji.
      • chilly Re: A to urocza historia... 08.04.11, 11:44
        "Praca na dwóch etatach nie była łatwa - przyznaje dziś prof. Barbara Kudrycka. Dziś jest zagorzałym wrogiem takiego postępowania".
        Cóż, posada ministra, a zwłaszcza europosła plus dochody z prywatnej uczelni bardzo ułatwiają taka stanowczość wypowiedzi.
    • i_zbyszeko Re: A to urocza historia... 08.04.11, 12:06
      współczuję pani minister trudów dwóch etatów, na pocieszenie mogę dodać, że życie z jednego etatu uczelnianego to jeszcze cięższy kawałek chleba, gdyby pani minister rozwiązując problem dwuetatowości rozwiązała przy okazji problem kiepskich wynagrodzeń.... ale mi się pier...., sorki dzisiaj jeszcze nic nie piłem
Pełna wersja