Czas pracy post-docs

11.04.11, 09:03
Linka
Autentyk, choć sprzed 15 lat.
    • scrider Re: Czas pracy post-docs 11.04.11, 11:38
      pfg napisał:

      > Linka
      > Autentyk, choć sprzed 15 lat.

      25 lat pfg ;) wiec tak wlasnie wyglada japonska rzeczywistosc, choc na pismie tego nikt nie wyraza, slownie zreszta tez nie, ale kazdy wie jak ma byc. pzdr
      • scibor3 Re: Czas pracy post-docs 11.04.11, 12:56
        Po pierwsze, od kiedy Caltech jest w Japonii? Po drugie, w Japonii czy Korei, fakt, długo siedzą ale tak naprawdę za robotę biorą się ok 12-13. Po trzecie. to może było by śmieszne, gdyby nie było powszechne. Może nie aż w tak skrajnej formie jak to Carreira zaprezentował, ale jednak. Jak się zapytasz ludzi którzy byli na postdokach w lepszych zespołach, to większość ma podobne wspomnienia i podobny napominający list. Mua dostała podobnego w treści e-maila, że był w sobotę i jego piękne oczy mnie nie ujrzały, podobnie jak w zeszłą niedzielę i wczoraj o 20. Tyle, że bez grożenia za to z wychowawczym przesłaniem, ze nauka wymaga poświęceń i dużo czasu.
        • kardla Re: Czas pracy post-docs 11.04.11, 20:19
          Ja tyz takowe dostaje.

          Moj ulubiony dotyczyl tego ze moj promotor zdecydowal sie przyjsc do swojego biura na uniwerku o 20.30 w piatek i mnie nie zastal - wiec postanowil zapytac czemu tak sie stalo.
          Moje wyjasnienie ze byl piatek i 20.30 nie spotkalo sie ze zrozumieniem ...

          :P
          • scibor3 Re: Czas pracy post-docs 11.04.11, 22:20
            To jeszcze nie jest najgorsze. Najgorsze jest to, że można trafić do człowieka któremu się wydaje, że jak się szybciej macha rękami to nie trzeba będzie ruszać głową. W gorszej wersji jest to człowiek który dopilnuje aby wszystkie jego wyciągnięte, excusez le mot, z du.py pomysły zostały zrealizowane co do joty.
        • scrider Re: Czas pracy post-docs 12.04.11, 02:32
          przepraszam, moze niejasno sie wyrazilem, ale nie chodzilo mi o Caltech, tylko generalnie o to jak wyglada czas pracy tu gdzie mam przyjemnosc byc. chodzi tu o licencjatow, magistrow i inszych, z profesorami wlacznie rzecz jasna, a wiec nie tylko postdoc. nie wiem, moze mamy inne doswiadczenia (a jak jest w korei to nie mam pojecia), ale: moj lab zaczyna o 8:30 spotkaniem i jazda do roboty, przecietnie do 19-20 pracujemy. po drodze oczywiscie sa przerwy roznorakie, niemniej czas przebywania na uniwerku to zirka 12 Stunden (powtarzam sie, gdzies to pisalem). czy narzekam? czasami tak, jednak w ostatecznym rozrachunku nie placze i rozumiem czemu jest tak o nie inaczej. poza tym mam to szczescie, ze jestem tu z zona, ktora tez pracuje nad doktoratem i tez czas pracy jest podobny, wiec moje "zycie osobiste" nie traci. niemniej w innych laboratoriach bywa roznie, ale tu chce skonczyc swoja wypowiedz. pozdrawiam z trzesacej sie japonii ;)
    • scrider Re: Czas pracy post-docs 11.04.11, 11:39
      pfg napisał:

      > Linka
      > Autentyk, choć sprzed 15 lat.

      EDIT: przepraszam, 15 nie 25 lat, pospiech. wiec tak wlasnie wyglada japonska rzeczywistosc, choc na pismie tego nikt nie wyraza, slownie zreszta tez nie, ale kazdy wie jak ma byc. pzdr
    • dr_pitcher Re: Czas pracy post-docs 12.04.11, 02:11
      Stare ale dobre. Wisi u mnie na drzwiach do gabinetu.
      Ale, sam autor listu, wyjasnial (nota bene rownie smiesznie), ze byl to kawal. Jak znajde link do tego wyjasnienia to go tutaj zamieszcze.
      • pfg Re: Czas pracy post-docs 12.04.11, 08:27
        dr_pitcher napisał:

        > Jak znajde link do tego wyjasnienia to go tutaj zamieszcze.

        To jest link do Boston Globe w linku, który podałem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja