i_zbyszeko
11.04.11, 13:56
Proponuję głębsze zastanowienie się nad dwoma tekstami z PAUzy Akademickiej - pauza.krakow.pl/118_2011.pdf
Pierwszy - wypowiedź szefa Krajowej Sekcji Nauki NSZZ "S" - drobny cytat: "Nie ma nastroju społecznego, by podnosić pensje pracownikom akademickim tylko dlatego, że zarabiają za mało."
Według tego pana antyinteligenckie fobie rozdmuchane w Polsce przez politycznego sojusznika "S" czyli PIS, to wystarczający powód byśmy kiepsko zarabiali. Dalej jest o tym, że władza da nam łaskawie jak dorównamy do światowego poziomu, ale chyba mamy równać za pieniądze żon/mężów, bo dorabiać to nam pani "S" raczej nie pozwoli (no chyba , że prawnikom i lekarzom - jaka łaska dla najuboższych grupy spośród inteligencji). Takiej głupoty w rozumowaniu spodziewać się można po pijaczkach spod budki z piwem, ale cóż... szefostwo "S" najwyraźniej stoi po stronie inteligentnych inaczej.
Drugi artykuł - List otwarty dyrekcji instytutów historii sztuki - świetnie wypunktowane argumenty dowodzące jak obecne reformy niszczą polską humanistykę. Zgadnijcie - autorami reformy jest: okupant a)niemiecki, b)okupant radziecki c)masoni i cykliści. A może to światli i liberalni patrioci doszli do wnioski , że cywilizacyjna szansa polskiego społeczeństwa polega na zniszczeniu nieproduktywnej humanistyki.