Czy SGH grozi bankructwo?

15.04.11, 11:51
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,9438567,Czy_SGH_grozi_bankructwo__Co_dalej_z_uczelnia_.html
    • i_zbyszeko Re: Czy SGH grozi bankructwo? 15.04.11, 12:17
      no to mamy dowód, że system 3+2 wraz z nadmierną liberalizacją przebiegu studiów, prowadzi do obniżenia poziomu kształcenia; skoro na studia II stopnia może przyjść każdy, to ich poziom szybko dostosuje się do tej części "każdych", która najmniej jest przygotowana do danego typu studiów; skoro uczelnia dostaje kasę w zależności od liczby studentów, to żadnego nie zgubi, czyli każdy będzie magistrem, byle dostał się na jakąkolwiek uczelnię;
      • bumcykcyk2 Re: Czy SGH grozi bankructwo? 15.04.11, 13:52
        Od dawna wiadomo, że przeinwestowali i mają problemy z płynnością. Stawki dla profesorów mają chyba najniższe w kraju. Ale to norma, UJ również płaci najgorzej w Polsce i święcie wierzy, że będzie w nieskończoność jechać na "prestiżu".

        Tymczasem jest to gówno prawda. Zobaczymy, jak UW wyjdzie na bezwzględnym zakazie pracy na drugim etacie, jaki od października wejdzie w życie na mocy uchwały senatu UW i uchwał poszczególnych rad wydziałów. Ci zawistni durnie nie chcą respektować nawet trzyletniego vacatio legis w ustawie - sąd pracy będzie miał co robić.
    • misiaszm Re: Czy SGH grozi bankructwo? 15.04.11, 19:37
      Tak na marginesie,

      "Szkoła Główna Handlowa to wciąż najlepsza ekonomiczna uczelnia w kraju. Od jakiegoś czasu ma problemy. Głównie finansowe,"

      brzmi bardzo ironicznie i stawia pod znakiem zapytania czy uczelnia która ma problemy finansowe na pewno jest najlepszą uczelnią ekonomiczną :)
      • chilly Re: Czy SGH grozi bankructwo? 20.04.11, 08:13
        Koledzy - ekonomiści! Inni sobie radzą. Czerpcie wzory od najlepszych:
        wyborcza.biz/biznes/1,100896,9467329,Studiuj_u_nas__zostawimy_cie_na_lodzie.html
        A co, przewraca się w głowach tym studentom!
        • flamengista to akurat jest problem 20.04.11, 09:02
          wiadomo, że nie otwiera się specjalności dla 2 osób. Musi być ich znacznie więcej.

          Informacje o min. liczbie studentów koniecznych do uruchomienia specjalności powinna być dostępna na stronie uczelni. U nas też już był z tym problem, bo po 1,5 roku studenci są rozczarowani. Rusza specjalność X - jako jedyna, bo zaocznych jest np. 30 na roku. A im się ta specjalność nie podoba.

          Co do SGH - uczelnia w Warszawie, o ustalonej renomie, mająca tyle możliwości - ma kłopoty finansowe? Cóż, źle to świadczy o warszawskich ekonomistach... Teoretyków od ekonomii może i mają najlepszych w kraju, ale paru praktyków też by się przydało. Szczególnie od zarządzania.
          • salzburg Re: to akurat jest problem 20.04.11, 10:42
            W każdej uczelni jest problem specjalnosci - oferta jest szersza, uruchamia się te na które jest określona liczba zgłoszeń. Trudno sobie wyobrazić, że uruchomi się specjalność dla 10 osób, bo na 3 roku może zostac 3 - ktos wyjedzie, zachoruje,obleje itd. i robi sie problem bo trzeba prowadzic kilkanaście przedmiotów dla 3-4 osób. Zadna uczelnia tego nie wytrzyma. Jedno jest pewne studentom trzeba powiedzieć na początku jaka jest procedura uruchamiania specjalności.
            Co do SGH - pewnie są dwa powody trudności - elitarność tzn. relatywnie mała liczba studentów zaocznych - trudno w to uwierzyc ale SGH najmniej studentów z wszystkich pozostałych uczelni ekonomicznych; pamiętam zresztą prostesty studentów stacjonarnych SGH przeciwko zwiekszaniu limitów na studiach zaocznych.
            no i remonty budynków
    • sendivigius Re: Czy SGH grozi bankructwo? 22.04.11, 14:41
      Moze to i lepiej jak ma takich profesorow.

      www.dailymotion.pl/video/xi9ccy_dr-rybiyski-kongres-nowej-prawicy_news

      Jak go zapowiedziano jest tez "redaktorem" Wyzszej Szkoly Ekonomiczno Informatycznej. Dobrze ze nie prymasem. Po czym pan "redaktor" przechodzi do spraw szkolnictwa wyzszego i mowi (min 5:35) ze jakby Harvard przeniesiono do Polski to trzeba by go zamknac bo nie spelnia kryteriow. O czym juz pan "redaktor" nie wspomina to to ze jakby pracowal na Harvardzie to juz dawno by wylecial bo ten nie tolerowalby pracy na drugim etacie w innej szkole wyzszej, ani tym bardziej chodzenia po roznych radach, bankach i tak dalej. Najgorsze co panu "redaktorowi" moze sie zdarzyc to normalny kraj. Niech pan "redaktor" wiec chwali boga i cieszy sie ze jest jak jest.

      A tym co mowia ze jakby SHG placila tyle co Harvard to .... itd itp. odpowiadam ze w 1950 Harvard placil tyle co dzis SHG a i tak nie tolerowal takich numerow!
      • q_vw Re: Czy SGH grozi bankructwo? 22.04.11, 18:04
        Obiema "rencyma" się podpisuję pod tym teksem :)
      • adept44_ltd Re: Czy SGH grozi bankructwo? 23.04.11, 17:45
        ale po co miałby pracować na 2 etacie, gdyby pracował na Harvardzie?
Pełna wersja