Dodaj do ulubionych

Studia doktoranckie w Leuven

15.04.11, 22:06
Witam, czy ktoś może powiedzieć coś na temat studiów doktoranckich (nauki ścisłe), na katolickim uniwersytecie w Leuven?
Warto tam wyjechać?
Jak to jest z trudnościami w otrzymaniu stypendium?
Ile trwa robienie tam doktoratu (słyszałem że często trwa to 4-5lat, i nadal nie ma się zrobionego niczego sensownego...).
Niby wszystkie informacje są na stronce, ale chciałbym o info od kogoś kto to przeżył na własnej skórze:)
Obserwuj wątek
    • onizieloni Re: Studia doktoranckie w Leuven 15.04.11, 23:19
      jeżeli nikt Ci tu nie odpowie to spróbuj się skontaktować z
      Sebastian Duda — ur. 1975. Teolog, filozof, publicysta. Ukończył filozofię na Uniwersytecie Warszawskim oraz religioznawstwo i teologię na Katolickim Uniwersytecie w Lowanium. Jest stałym publicystą tygodnika „Newsweek Polska” i członkiem redakcji „Przeglądu Powszechnego”. Członek Centrum Kultury i Dialogu.

      fajny facet, oryginał ale sympatyczny :)
    • joasia_m Re: Studia doktoranckie w Leuven 21.04.11, 11:10
      Ja ci odpowiem, choc nie wiem dokladnie nt nauk scislych, jak znajde chwile. Bardzo bym natomiast chciala spotkac kogos, kto jest tu dluzej i orientuje sie w sprawach praktyczno - kulturowych, szczegolnie: jak do cholery rozmawia sie z belgijskim szefem o urlopie i jakie sa zasady jego udzielania (wg mnie na kazdej uczelni inne i przewaznie zalezne od widzimisie promotora). Glupio mi pytac kolegow bo to 1. pracoholicy 2. kazdy mowi co innego
        • joasia_m Re: Studia doktoranckie w Leuven 21.04.11, 11:36
          Szef to profesor - czlowiek ktory nie wie. Powinny wiedziec kadry, tylko kazdy mowi co innego, a jeszcze co innego jest na stronie i w umowie o prace. Na innych ucelniach jest z reguly 20 dni z urzedu i dodatkowe 15 od rektora/ dziekana/ promotora (?). W mojej grupie ludzie i tak nie prosza o wiecej niz te 20 (przynajmniej ci z ktorymi gadalam i sie dziwia ze gdzies moze byc wiecej). Na stronie i w umowie jest 25 dni, kadry twierdza ze jest 20 ale zasady udzielania urlopow zaleza od tego, kto akurat odbierze telefon, poczatkowo twierdzili ze cudzoziemcom wakacje sie nie nalza bo nie pracowali w belgii.

          Chcialabym wiedziec, jak jest naprawde, bo jak przepytam wszystkich dookola to wyjde na taka, ktora nic innego nie interesuje, co nie jest w pelni prawda :) Interesuje mnie jednak w miare pelne wykorzystanie praw i mozliwosci.
    • joasia_m Re: Studia doktoranckie w Leuven 21.04.11, 12:07
      Interesuje Cie porownanie Leuven z innymi uczelniami w Belgii czy Belgii z innymi krajami?

      Co do Belgii: wedlug mnie studia sa na wysokim poziomie, duzo sie robi i uczy, bardzo duzo jednak zalezy od promotora, wiec kiepski promotor (zarowno taki ktory w ogole nie interesuje sie toba ani uczelnia jak i taki, ktory jest kosmita i kaze ci 4 lata robic cos co nie ma sensu a potem sie okaze ze nic z tego nie wyszlo) moze wiele zepsuc, znam takie przypadki (dowiedz sie najlepiej zawczasu czy wyprowadzil sie juz od mamy - jesli nie, uciekaj!). Stypendia sa raczej wysokie czyli 1800-1900 euro, acz problemem moze byc dostanie sie na doktorat - mozna to zrobic albo przez aplikacje na wakat (prostsze) lub piszac projekt i broniac go, co zajmuje czas i wymaga posiadania promotora (trudniejsze, ale daje szanse robienia tego, co sie chce). Ogolnie: warunki i jakosc nauki nieporownywalnie lepsze niz w Polsce, wg mnie kultura pracy jest jednak nizsza niz w skandynawii - hierarchia jest b wazna, zasady wspolpracy niejasne i w zasadzie wszystko zalezy od promotora, a prawa i obowiazki roznia sie ogromnie na roznych stopniach hierarchii; czesto tez istotna jest tzw dupogodzina - niewazne co, ale od 9 do 17.30.

      Porownujac Leuven z innymi uczelniami: jest dosc duzo pieniedzy na badania oraz tradycja akademicka (nie ma tego np w VUB). Porownywalnie jest w Gent, warto tez rozwazyc Hasselt - jako mloda uczelnie, gdzie liczy suie swiezosc i jest sporo pieniedzy. Teoretycznie poziom powinien byc wszedzie podobny, rozny jest swiatopoglad. Leuven - katolickie, ale to sie nie rzuca w oczy; Gent - neutralne; VUB - loza masonska i b malo dni wolnych bo to swieta katolickie z piekla rodem...
      • vjakvendetta Re: Studia doktoranckie w Leuven 21.04.11, 21:36
        A czy patrząc z perspektywy czasu - zdecydowała byś się jeszcze raz na Leuven, czy może jednak szukała byś innej uczelni? Ogólnie cały problem polega na tym że żaden z tematów które są podane jako tematy doktoratu w Leuven mnie nie zaciekawił zbytnio :/ , więc problem ograniczał by się do nawiązania kontaktu z jakimś profesorem, i prób namówienia go na to żeby mnie przyjął.
        To stypendium o którym piszesz ~1800e, dostają wszyscy doktoranci w Leuven? Czy jest to zależne od tego jaki kierunek się studiuje, pod czyją opieką się jest (jaki promotor), i od wyników nauce? I kolejna sprawa (sorry że tak spytam wprost:P ) - ile z tego stypendium da się miesięcznie odłożyć, zakładając normalne życie, bez jedzenia tylko makaronu i ryżu, i nie wychodzenia z domu w czasie wolnym?

        Ps. dzięki za poprzednie info:)
        • joasia_m Re: Studia doktoranckie w Leuven 22.04.11, 15:47
          Mysle, ze tak. Nie moge narzekac na brak wsparcia albo zle traktowanie, dostalam spory kredyt zaufania (brak doswiadczenia w temacie). Temat wydawal mi sie sredni, ale naprawde duzo moge sie nauczyc a uzywane metody sa ciekawe i potrzebne - jezeli jednak ani temat ani metodyka nie sa nic warte to wg mnie szkoda czasu. Wczesniej przez ponad rok probowalam dostac sie na doktorat na zasadzie projektu - najgorsze bylo szukanie promotora, to trzeba chyba robic bepardonowo i w miare mozliwosci osobiscie, dlatego nie wybrzydzam:) Pamietaj, abi pisac projekt musisz miec przynajmniej pomysl, ktory przy dobrych wiatrach i pomocy profesora da sie rozpisac na szczegolowy plan badan na 4 lata. Jezeli chodzi o uczelnie, to zaczelabym w Gent i Hasselt, potem Leuven a potem reszta - ale to moja ocena (i mojego chlopaka ktory doswiadczyl osobiscie Gent, VUB i nieosobiscie Hasselt, zajmuje sie chemia). Jezeli chodzi o kraj, to uwazam ze lepiej pracuje sie w Skandynawii (w Niemczech granty sa niskie, w Hiszpanii tez, w innych krajach nie wiem, w Skandynawii natomiast sarabia sie dobrze i nie ma tutejszego balaganu, administracji i hierarchii). Moje stypendium jest standardem, jesli placi uczelnia, bardzo podobnie wyglada asystentura (tez warto rozwawyc), a FWO albo FWI (granty, zgooluj) placi o ile wiem nieco wiecej. Sa to stawki na reke. Za jedno stypendium da sie przezyc w 2 osoby, bez szalenstw ale nie pustelniczo (za mieszkanie-strych w Brukseli placimy 560eur - pokoj bedzie hmm gdzies od 250) za dojazdy placi uczelnia, w Leuven lacznie z rowerem:), jedzenie jest drozsze niz w Polsce ale nie az tak.
          • vjakvendetta Re: Studia doktoranckie w Leuven 22.04.11, 20:11
            super odpowiedź, dzięki:)
            co do uczelni w Skandynawii , masz mniej więcej rozeznanie którą warto polecić? Byłem na praktyce w Espoo w Finlandii, 2 miesiące, i jedyne na co mogę narzekać to tylko to że przez cały ten okres rozmawiałem z moim opiekunem 3-4 razy, bo wiecznie nie miał dla mnie czasu. Na studiach/doktoracie podejrzewam że tak samo by się tam zachowywali, chociaż mogę się mylić.
    • sendivigius Re: Studia doktoranckie w Leuven 22.04.11, 23:08
      Zdaj sobie sprawe ze studia doktoranckie w powaznym uniwersytecie w powaznym kraju to duzo roboty i to ciezkiej. Na powaznych uniwersytetach robi sie trudne i nowatorskie badania a te maja to do siebie ze czesto "nie wychodza".

      A teraz zastanow sie tak. Jezeli chodzi ci o papierek to daj sobie spokoj, w Polsce i tak publikacja jest publikacja czy to "Ziemniak Polski" czy "Phys. Rev." Namiast gdy serio myslisz o nauce to takie studia sa warte polecenia, z tym ze jest to "one way ticket", w Polsce, co bys nie zrobila i tak bedziesz "miernota bez habilitacji", a twoje studia zostana ocenione jako "wakacje", bo wicie-rozumicie oni tu w kraju jak Atlas trzymaja swiat nauki na swoich barkach a ty sie "orgazmujesz" za grube euro.
      • vjakvendetta Re: Studia doktoranckie w Leuven 22.04.11, 23:25
        odpowiem tak : jeśli chodziło by mi tylko o papierek - nie myślał bym o doktoracie za granicą, tylko siedział w cieplutkim pokoiku na uczelni w PL, bo tutaj liczy się sztuka, i masowe robienie doktoratów, niestety.
        Co do ciężkiej roboty na uczelni, wiem dokładnie jak to jest, wiem jakie to niesie ze sobą ryzyko, i właśnie dlatego wolę te 3-4 lata zapieprzu na dobrej uczelni, niż 3-4 lata "obijania się" dosłownie i w przenośni, na obecnej politechnice...
        • joasia_m Re: Studia doktoranckie w Leuven 04.05.11, 09:50
          Nie tylko zapieprz sie w zyciu liczy :) Ja bym powiedziala ze raczej rezultaty wysokiej jakosci. Co do Skandynawii - ja mam doswiadczeniz tylko z Dania i Szwecja. W Danii jest troche wiecej pieniedzy i bardziej przejrzyste procedury aplikowania na doktorat - w Szwecji nie znam nikogo kto bylby przyjety nie znajac wczesniej swojego promotora, np z erazmusa albo praktyk, ale moze przesadzam - tu gdzie jestem tez mialam takie wrazenie a mnie przyjeli ;) W Danii o ile pamietam politechnika w kopenhadze miala renome, znajimo z uni of southern denmark tez bardzo sobie chwalili, a w szwecji super studiowalo sie w Lund, ale w kazdym przypadku trzeba przede wszystkich sprawdzic jak to wyglada w twojej dziedzinie - czy sa ciekawe tematy i czy katedra ogolnie rozwija sie i realizuje projekty czy bierze pieniadze i wegetuje
          • flat-erik Re: Studia doktoranckie w Leuven 06.07.11, 22:10
            Hey Joasia,
            bardzo zaciekawiły mnie informacje które podałaś - sam mam zamiar zacząć studia doktoranckie w Leuven, z chęcią bym się z tobą skontaktował i zadał parę pytań, jeśli jakimś cudem dotrzesz do tej wiadomości proszę napisz do mnie: 21jack21@gmail.com
            Pozdrawiam,
            Jacek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka