praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplomem

11.05.11, 23:49
Konkretnie chodzi mi o nauki biologiczne, biotechnologie.
Mam dyplom z dobrej uczleni zagranicznej, obecnie robie rowniez za granica doktorat, promotor jest slawa w swojej dziedzinie, mam jedna publikacje, kroi sie nastepna. Mysle o postdocu gdzies w Europie (jakos USA do mnie nie przemawia). Chcialabym potem wrocic do Polski, ale - wyjechalam po szkole sredniej, nie wiem, czego sie spodziewac po uczelniach w kraju, jak ciezko byloby mi dostac prace i od jakiego stopnia (i pensji) musialabym zaczynac (prowadzilam laboratoria dla studentow, ale nigdy nic poza tym, wiec w porownaniu z doktorantami w PL doswiadczenenie ze studentami mam mizerne).
Rowniez, jak wyglada sytuacja z praca i grantami na badania - trzeba miec grant zeby dostac stala posade, tak jak np. w UK, czy tak jak w Niemczech czy Hiszpanii zatrudniaja, daja jakas tam kase na rozruch, a dalej trzeba sie starac we wlasnym zakresie?
Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii co do szans na powodzenie tego pomyslu, jak i krotkiego streszczenia co do pracy naukowej w PL. Bardzo prosze o szczere odpowiedzi, najlepiej wspominajac jakiego miasta/ uczelni to dotyczy.

Dzieki za wszytskie odpowiedzi.
    • adept44_ltd Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 00:08
      hm, podam jedną informację, która powinna cię powstrzymać przed dalszym dowiadywaniem się... po doktoracie na uczelni możesz zarabiać maksymalnie w okolicy 2300 zł (a może się i okazać, że będziesz asystentem za 1700 zł), za co w dużym mieście ledwo uda ci się przeżyć miesiąc...(bądź w pierwszym przypadku raczej nie), jeśli masz możliwość znalezienia pracy zagranicą, zrób to
      • justlostbraincells Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 00:51
        adept44_ltd napisał: po doktoracie na uczelni możesz zarabiać maksymalnie w okolicy 23
        > 00 zł (a może się i okazać, że będziesz asystentem za 1700 zł)

        chcialam wrocic po posdocu (2-3 lata, w zaleznosci od tego kto placi fellowship), nie po doktoracie, bo tak slyszalam ze startowe pensje sa kiepskie, poza tym do podjecia samodzielnej pracy naukowej potrzebne jest jednak doswiadczenie.
        • scrider Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 03:34
          pamietaj, ze w Polszy jest jeszcze magiczna habilitacja.

          ja bardzo bym chcial zadac nieco inne pytanie, odnosnie znajomego, ale to rowniez moze dotyczyc mnie, kto wie?. otoz wspomniany czlowiek zaraz konczy swoj japonski doktorat (przypominam - nie uznawany u nas), uzyskal bardzo dobre wyniki, ma 3 znaczace publikacje i juz ma zapewniony postdoc w europie (wierzcie mi, w naprawde chyba najlepszym instytucie w naszej dzialce). po postdocu zapewne bedzie kontynuowal, jako researcher lub inny, i po pewnym czasie mianuja go na profesora. itd itd. tu wlasnie pytanie - czy gdyby po latach pracy naukowej, potwierdzonej wynikami, zachcialo by mu sie wrocic do Polski, to jaki formalnie bylby jego status? komisja oceniajaca dorobek? rodzaj nostryfikacji? bardzo prosze o odpowiedzi.

          pozdrawiam
          • pfg Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 08:25
            Zgodnie ze znowelizowaną ustawą (ale nie chce mi się szukać konkretnego artykułu), człowiek, który a) ma doktorat (polski lub zagraniczny), b) za granicą kierował zespołami badawczymi i c) uzyskiwał granty, w Polsce może otrzymać "uprawnienia równoważne z uprawnieniami doktora habilitowanego" - ustawa przewiduje jakąś procedurę, trzeba chyba wystąpić do odpowiedniej komórki ministerstwa, ale procedura jest czysto administracyjna, bez recenzji, oceny dorobku etc. Jak już otrzyma owe uprawnienia, może być promotorem, recenzentem, profesorem nadzwyczajnym, ale bodajże nie może ubiegać się o tytuł naukowy, choć i tu ustawa dopuszcza "szczególne wypadki".

            Nb, zgodnie z tąże samą nowelizacją, japoński doktorat zapewne będzie uznawany w Polsce. Mianowicie, Ministerstwo ma prowadzić spis "uznanych instytucji akademickich" z krajów OECD i jeśli taka instytucja przyzna doktorat, to jest on z mocy prawa uznawany w Polsce. (Przypominam o Monash U.) Rzecz jasna owego spisu jeszcze nie ma, pewnie pojawi się w przyszłym roku akademickim, po wejściu w życie nowelizacji.

            Niezależnie od tego, nadal będą obowiązywać umowy o wzajemnej uznawalności stopni naukowych pomiędzy Polską a byłymi demoludami, odziedziczone przez Polskę po PRLu.
            • scrider Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 08:53
              bardzo dziekuje pfg. pozdrawiam.
            • sendivigius Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 13:13
              pfg napisał:

              > Ministerstwo ma prowadzić spis "uznanych instytucji akademickich" z krajów OECD

              Rozumiem że Nasza Basia Kochana zweryfikuje Harvard, a jak Princeton znajdzie się pod kreską...?

              Widzisz jak dzieci twe tańczą śniegowy taniec
              Krzyczysz, nie słyszą cię tańcem opętane
              Prawda zgaszonych lamp
              W domu bez okien
              Płonie pluszowy miś o wielkich oczach

              Uciekaj stąd, uciekaj stąd...


              www.tekstowo.pl/piosenka,madame,gdyby_nie_szerszenie.html

            • rysiek_1 Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 08.11.13, 20:27
              > Zgodnie ze znowelizowaną ustawą (ale nie chce mi się szukać konkretnego artykuł
              > u), człowiek, który a) ma doktorat (polski lub zagraniczny), b) za granicą kier
              > ował zespołami badawczymi i c) uzyskiwał granty, w Polsce może otrzymać "uprawn
              > ienia równoważne z uprawnieniami doktora habilitowanego" - ustawa przewiduje ja
              > kąś procedurę, trzeba chyba wystąpić do odpowiedniej komórki ministerstwa, ale
              > procedura jest czysto administracyjna, bez recenzji, oceny dorobku etc.
              No własnie, ja też tak to rozumiałem, ale nie jestem pewien czy CK też tak to rozumie:
              www.ck.gov.pl/index.php/komentarze/wytyczne-w-sprawie-zasad-opiniowania-kandydatow
              "Uzyskanie wymaganych osiągnięć powinno zostać potwierdzone w postępowaniu przeprowadzonym w szkole wyższej, w której kandydat ma być zatrudniony, w trybie, który powinien być określony w obowiązującym statucie tej szkoły.
              W odniesieniu do kandydatów na stanowisko profesora nadzwyczajnego pozytywna ocena tych osiągnięć, wydana w postępowaniu szkoły wyższej, jest podstawa do wystąpienia do Centralnej Komisji z wnioskiem o wydanie opinii, o której mowa w art. 115 ust. 2 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym.
              Do wniosku o wydanie przez Centralna Komisje opinii należy dołączyć:
              dokumentacje postępowania przeprowadzonego w szkole wyższej w trybie określonym w obowiązującym statucie tej szkoły, zgromadzone opinie, itd., obowiązujący statut szkoły lub wyciąg z jego tekstu, określający tryb omawianego postępowania, wykaz osiągnięć naukowych, zawodowych lub artystycznych, stanowiących dowód uzyskania kwalifikacji niezbędnych do zajęcia stanowiska profesora nadzwyczajnego, kilka opracowań kandydata, najważniejszych w jego dorobku twórczym, egzemplarz rozprawy doktorskiej."

              To mi wygląda jak procedura habilitacyjna, z tym że przeprowadzana przez CK, a nie czysto administracyjna decyzja bez oceny dorobku. Czy czasem CK nie uzurpuje sobie prawa do stanowienia prawa?
            • dr_pitcher Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 08.11.13, 21:15
              pfg: Znam dwa wypadki "w praktyce". Obaj panowie robili doktorat w Polsce, post-doki juz poza. Obaj mieli pozycje na szacownych uczelniach, granty, doktorantow, publikacje oraz propozycje kierowania duzym zespolem w Polsce. W przypadku jednego faceta pzaoferowano mu posade bez procedury habilitacyjnej (choc nadal negocjuje reszte). W przypadku drugiego, Rada Wydzialu postawila wymog habilitacji, choc obiecala, ze jest to formalnosc. Bylo to roku temu i facte dalej sie zmaga z papierami.
        • adept44_ltd Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 08:52
          sytuacja płacowa będzie taka sama...
        • oluuu Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 09.11.13, 00:03
          Do samodzielnej pracy w Polsce potrzebna jest habilitacja, a nie doświadczenie. Bez habilitacji jesteś pracownikiem niesamodzielnym.
      • pisiarz Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.11.13, 09:12
        adept44_ltd napisał:

        > po doktoracie na uczelni możesz zarabiać maksymalnie w okolicy 2300 zł

        Ludzie, skąd Wy bierzecie takie plotki. Adiunkt zaraz po doktoracie na Politechnice Warszawskiej dostaje nie 2300, ale 3200 na rękę. Można sprawdzić.
        • adept44_ltd Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 16.11.13, 20:43
          pisiarz napisał:

          > adept44_ltd napisał:
          >
          > > po doktoracie na uczelni możesz zarabiać maksymalnie w okolicy 2300 zł
          >
          > Ludzie, skąd Wy bierzecie takie plotki. Adiunkt zaraz po doktoracie na Politech
          > nice Warszawskiej dostaje nie 2300, ale 3200 na rękę. Można sprawdzić.

          no to na politechnice, na UJ będzie zarabiał 2300...
    • pfg Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 08:35
      Do tego, co napisał adept, dodam, że gdybyś mimo wszystko rozważała kiedyś powrót do Polski, poszukaj, czy nie będzie wtedy grantów dla "synów marnotrawnych", czyli naukowców polskich powracających z zagranicy. Bywają takie. To dla ciebie będzie właściwie jedyna szansa na rozpoczęcie od zera programu badawczego w Polsce. Pensje są problemem, ale środki na badania (aparatura etc, możliwość zatrudniania postdoców) są problemem o wiele większym.
    • pzgr Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 10:50
      Warunki ekonomiczne:
      pensja 2300
      cena m2 mieszkania 6000-10000 (W-wa)
      samochód mikro 40000
      kończą się pomału unijne pieniądze
      Warunki społeczne:
      nauka to rezerwat różnych stuletnich nominowanych starców
      konkursy na stanowiska to śmiech na sali
      Warunki pracy naukowej:
      miliony godzin dydaktyki
      uczeni zajmują się pracami biurowymi
      o przyznawaniu grantów decydują np. samorządowcy
      a poziom studentów zaczyna się od 30% punktów na maturze

      Wniosek:
      Nie wracaj, albo wracaj jako visiting VIP w celach towarzysko-sentymentalnych
      • justlostbraincells Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 12:03
        Pzgr- troche przerazajace to, co piszesz. To pensja po doktoracie czy juz z jakims doswiadczeniem?

        Pfg- Dzieki za wyczerpujaca odpowiez. Czyli zeby nie musiec robic habilitacji, trzeba miec doswidczenie jako PI, nie wystraczy po prostu praca naukowa jako doktorant a potem postdoc? Z reszta znalazlam ustawe, to sobie poczytam.

        Co do grantow dla "synow marnotrawnych" to gdzie mozna sie za nimi rozgladac, i jak one sie w tym momencie maja do stanowiska na konkretnej uczelni? Bo tu sie pojawia problem- zeby skladac o CIG z Unii trzeba miec prace na uczelni, podobnie z Wellcome Trust (plus oni nie funduja zaczynajacych ludzi poza UK, trzeba miec 4 lata doswiadczenia jako PI).
        • pzgr Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 12:39
          to pensja adiunkta, bez względu na cokolwiek. w niektórych miejscach nieco niższa, czasem nieco wyższa, ale zawsze poniżej 3000 PLN. sprytniejsi lub lepiej osadzeni w strukturach mają dodatkowe pieniądze z grantów (o ile je dostaną).
          a granty dla powracających dawała FNP :
          www.fnp.org.pl/programy/aktualne_programy_fnp/stypendia_i_subsydia/program_powroty_homing
          ale w praktyce oznacza to, że wspomagają start, a potem jest już polsko-normalnie.
          • em_i3 Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 13:43
            Moja koleżanka z doktoratem niemieckim dostała pół etatu - jakies 700 zł na rękę.
            Doktorat zrobiony, napisany i obroniony po niemiecku w bardzo dobrym instytucie.
            Jeśli Cię zatrudnią jako adiunkta - pewnie wygrasz każdy konkurs - to jakies 2300 na rękę.
            Chociaż... ostatnio słyszałam, że jednemu panu profesoru kazali przeliczać przy konkursie IFy (ponad 100) na punkty wewnętrzne (kiedyś tzw KBNy)... pewnie przegrał.
            Może zatrudni Cię jakiś profesor wizjoner, nieuwikłany w uczelniane uklady i władny, by dysponować miejscami pracy w swoim instytucie... na pewno gdzieś tacy są. Może nawet dopłaci Ci z jakiegoś grantu do tych (ile to?)... 500E które da Ci uczelnia. Na pewno Twoim atutem będzie znajomość języka obcego, tak dobra jak polskiego. Może nawet potem Twój instytytut będzie stać na sprzęt i odczynniki do Twojego ambitnego projektu... taaaak.
            Powiem tak: przeglądam ogłoszenia od paru lat z czystej ciekawości i nie ma wyboru - ale przyznaję, że nie szukałam pracy czynnie - tzn. nie jeździłam po polskich instytutach. Mam na koncie ponad 15IF (nie jest to mistrzostwo świata, ale policzalne jest :). Pracy dla biotechnologa nie widzę.
            Polecałabym raczej przemysł, jakąś farmakologię, kosmetyki, spożywczy, no nie wiem...
            Chyba, że lubisz (bo ja lubię) tłumaczyć studentom tajemnice biologii molekularnej. Mnie coraz lepiej wychodzi - naprawdę, nawet czasem 3 osoby rozumieją sekwencjonowanie (te, które słuchają:).
          • whiteskies Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 17:33
            Sa jeszcze granty europejskie na powroty bw ramach akcji Marie Curie:
            cordis.europa.eu/fp7/dc/index.cfm?fuseaction=UserSite.FP7CallsPage
            ktore moga pomoc.
        • oluuu Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 09.11.13, 00:05
          Doświadczenie nie wpływa na wynagrodzenie, tylko na ewentualne granty z NCN. Tam się liczą poprzednie granty itp. Każdy doktor zarabia na tej samej uczelni tyle samo (standardowa pensja, bez nadgodzin, funkcji itp.)
      • pisiarz Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.11.13, 09:30
        pzgr napisał:

        > Warunki ekonomiczne:
        > pensja 2300
        OK, tylko że pensja 2300 to na pewno nie w Warszawie. W Warszawie, to poniżej 3000 trzeba by dłuuugo szukać.

        > cena m2 mieszkania 6000-10000 (W-wa)
        Natomiast cena m2 w Grodzisku Mazowieckim (pół godziny jazdy pociągiem od centrum Warszawy, pociąg co 10-15 minut) to już 3000-5000, 6000 to absolutne maksimum.

        > samochód mikro 40000
        Ale w większych miastach istnieje dobrze rozbudowana komunikacja publiczna, działa też, wbrew powszechnym opiniom, kolej dalekobieżna i autobusy - samochód można sobie swobodnie odpuścić...

        > Warunki społeczne:
        > nauka to rezerwat różnych stuletnich nominowanych starców
        ... którzy jeśli już złapią do swojego zespołu jakiegoś młodego, prężnego z pomysłami, to po rękach go będą całować. Bo nagle będzie co wpisać w roczne sprawozdania.

        > konkursy na stanowiska to śmiech na sali
        Fakt. Ale jeśli np. ktoś z "zagramanicy" chce pracować w naszym skromnym uniwerku, to konkurs już wygrał. Nawet zanim go rozpisano ;-)

        > Warunki pracy naukowej:
        > miliony godzin dydaktyki
        > uczeni zajmują się pracami biurowymi
        To za granicą nie ma dydaktyki i obowiązków biurokratycznych???

        > o przyznawaniu grantów decydują np. samorządowcy
        Istotnie - granty można dostać z różnych źródeł. NCN, NCBiR, samorządy, prywatne firmy - to tylko niektóre możliwości.

        > a poziom studentów zaczyna się od 30% punktów na maturze
        Co nierzadko jest znacznie wyższym poziomem, niż 100% na maturze na tzw. zachodzie ;-)

        Mój wniosek - są wady, są zalety, jest specyfika. Ogólnie - chyba warto.

        • adept44_ltd Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 16.11.13, 20:44
          w Warszawie też są takie pensje dla adiunktów, największe uni płacą tyle...
    • kaprysowa Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 13:54
      Ja sie rozgladalam pare lat temu i musze Tobie powiedziec ,ze porazka. Mam doktorat ( biologia molekularna, dobry univerek w UK ) ,publikacje , postdoc zaliczony i jak dotad nie znalazlam nic. Wysylalam CV na ogloszenia , spelnialam kazdy warunek i nawet nie dostalam odpowiedzi z podziekowaniem za wyslane CV. Kurde , mam wrazenie ,ze po prostu w PL nie chca kogos z zewnatrz, a ja mialam takie zaciecie i checi he he. Zycze powodzenia ,trzymam kciuki, moze Tobie sie uda :)
      • em_i3 Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 14:04
        Bo to trzeba osobiście sie pofatygować - naprawdę. Widzę, co dzieje się u nas z mailami i faksami oraz pocztą...
    • dobrycy Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 17:40
      Weź pod uwagę że:
      - jest duzo ludzi ktorzy koncza doktorat w kraju i nie ma dla nich miejsc,
      a satysfakcjonuje ich nawet pensja tutejszego asystenta / adiunkta
      - czesc tych ludzi ma wiecej od Ciebie publikacji i przede wszystkim umie funkcjonowac w realiach polskiej nauki (co wcale nie jest latwe)
      - nie sugeruj sie tez tak bardzo opiniami na roznych forach i obiegową opinia ze wszyscy naukowcy w polsce to lenie i nieuki bez osiagniec.
      - ten kto chcialby Cie zatrudnic bedzie (imho slusznie) uwazal ze zatrudnienie Cie
      jest nieefektywne (tzn stosunek twojej płacy/ do umiejetnosci i potencjalu ludzi na miejscu) jest gorszy od np. wlasnych wlasnie wypromowanych doktorantow
      - poza tym jezeli faktycznie jestes wybitna to stanowisz konkurencje dla lokalnych pracownikow, a nie znajac realiow istnieje sporo mozliwosci podstawienia Ci nogi
      • justlostbraincells Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 20:13
        dobrycy - nie uwazam, ze ludzie w PL to lenie i nieuki, daleko mi do tego. A wiecej publikacji to glownie wiekszy staz, dwie z doktoratu to na tutejsze warunki nie jest zle. Ale oczywiscie, dobrze jest wyprodukowac wiecej, bo im wiecej dobrych publikacji w CV tym lepiej.
        I ok, rozumiem ze maja wlasnych doktorantow, ale piszesz to tak jakby idea mobilnosci naukowej w PL nie istniala i kazdy konczyl studia, doktorat, a potem pracowal na jednym i tym samym uniwersytecie?

        Whiteskies- ten grant na powroty to spoza unii, a ja jestem w EU, wiec moglabym sie ubiegac tylko o CIG.
        • pfg Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 20:23
          justlostbraincells napisała:

          > i kazdy konczyl studia, doktorat, a potem pra
          > cowal na jednym i tym samym uniwersytecie?

          W większości wypadków tak właśnie jest, z tym, że ludzie z lepszych wydziałów po drodze zaliczają postdoki, staże gdzie indziej (poza Polską), ale potem wracają do siebie.
          • dobrycy Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 12.05.11, 22:41

            > W większości wypadków tak właśnie jest, z tym, że ludzie z lepszych wydziałów p
            > o drodze zaliczają postdoki, staże gdzie indziej (poza Polską), ale potem wraca
            > ją do siebie.

            Przy czym trzeba zauwazyc ze najczesciej te postdoki to przechowalnia
            przed uzyskaniem etatu adiunkta na polskiej uczelni. Najczesciej na postdocu otrzymuje sie stypendium (czyli nie jest sie zatrudnionym) co ma szereg wad
            dla młodego czlowieka (np brak składek emerytalnych czy porządnego ubezpieczenia zdrowotnego).
            • pfg Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 00:23
              No, z tym jest różnie. Z mojej branży akurat znam całkiem sporo ludzi, którzy postdoki robili poza Polską.
              • justlostbraincells Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 02:29
                Postdoc niekoniecznie nie placi ubezpieczenia, itd, zalezy skad pochodza fundusze, stypendia doktoranckie za to nie placa ich nigdy.
                Na ile patrzy sie na postdoki przy przyjmowaniu adiunkta?
                • pzgr Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 08:18
                  ubezpieczenie kosztów leczenia zazwyczaj płacą, ale składek emerytalnych już nie.
                  czyli system produkuje człowieka, który zaczyna pierwszą składkową pracę w wieku 30 lat.

                  a na post-doki patrzą różnie - moje doświadczenia są takie, że interesujące są tylko publikacje do ciułania punktów w ocenie parametrycznej, a to, gdzie napisane, nie miało znaczenia.
                  • marialisboa Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 09:08
                    A wierzysz, że obecni doktoranci kiedykolwiek dostaną emerytury?
                    Mnie absolutnie brak składek nie przeszkadza w życiu. Nastawiłam się raczej na samodzielne zapewnienie sobie spokojnej starości bo biorąc pod uwagę, to co się dzieje w tej chwili na emeryturę nie mam co liczyć.
                    • pzgr Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 11:24
                      Problem polega na tym, że za 2000 PLN, to sobie możesz zapewniać przyszłość.
                      A tak na marginesie, ZUS jednak coś tam płaci.
                      • marialisboa Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 11:57
                        To trzeba sobie radzić, a nie liczyć tylko na pensję.
                        Za 35 lat ZUSu w ogóle nie będzie .... system i tak ledwo daje rade, a nie powiesz mi, że kiedy przejdę na emeryturę (a do tego czasu wiek emerytalny wyniesie pewnie 80 lat) to coś dostane!
                        • pzgr Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 14:23
                          zechciej zerknąć na tytuł wątku.
                          to wątek o pracy naukowej, a nie fuchach.
                          a jeżeli chodzi o moje przewidywania, to niestety ZUS ma większe szanse :-(
                          tow. Rostowski raczył przecież utrudnić życie tym, którzy, jak ja i Ty sobie radzą.
                          • marialisboa Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 16:58
                            Tak i to wątek o realiach tej pracy. A co złego w posiadaniu kilku źródeł dochodu, chyab nikt z Was nie żyje w PL za te 2 tys i nie robi nic absolutnie więcej? A fuchy nie muszą zaraz być czymś złym. Ja piszę dodatkowo artykuły popularnonaukowe, które się nieźle sprzedają - efekt uboczny pracy naukowej.

                            Ty piszesz o obecnych realiach, Rostowskim etc. Popatrz co będzie za 30-40 lat kiedy ja będę realnie mogła sięgnąć po emeryturę? Wszędzie w Europie mają z tym problemy...a tu akurat u nas ZUS przetrwa.No tak, we wszelkich wielkich wizjach, zawsze cały świat ulega zagładzie a Polska jakimś cudem przetrwa ;)
                            • oluuu Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 09.11.13, 00:16
                              Nie można zakładać fuch przez 40 lat pracy zawodowej. Raz są, raz nie ma. Zresztą w normalnym świecie mało kto tak robi, po prostu pracuje na etacie albo w projekcie na uniwersytecie. To jakiś polski zwyczaj, że fuchy są.
                              Coraz częściej na polskiej uczelni jest tyle pracy (ale nie pieniędzy), że na fuchy już czasu nie ma.
                          • pfg Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 19:23
                            pzgr napisał:

                            > tow. Rostowski raczył przecież utrudnić życie tym, którzy, jak ja i Ty sobie ra
                            > dzą.

                            Nie przesadzajmy. OFE jakieś 60% środków *i tak* inwestowało ("inwestowało") w obligacje Skarby Państwa, więc jeśli państwo zbankrutuje, to jest rzeczą drugorzędną, czy przestanie dotować ZUS, czy odmówi wykupu obligacji.
                            • pzgr Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 19:55
                              pozwolę sobie na przyjacielskie pouczenie:
                              słabość finansów państwa objawia się zazwyczaj:
                              trudnością z wypłatą emerytur państwowych oraz
                              WYŻSZYM oprocentowaniem jego obligacji.
                              zatem inwestowanie w obligacje skarbu państwa przez OFE jest mechanizmem zabezpieczającym przed spadkiem emerytur z ZUS wypłacanych przez państwo-bankruta. to taka analiza portfelowa w wersji ZUS-OFE. inwestowanie w nieskorelowane lub odwrotnie skorelowane walory zmniejsza wariancję.

                              ale tow. Rostowski nie raczył zdradzić tego mechanizmu bezpieczeństwa wbudowanego w OFE, bo mu nie pasowało do bałamucenia ludu.
                              • pfg OFE 14.05.11, 12:28
                                Ja mniej więcej tyle rozumiem, ale wydaje mi się, że z OFE było jeszcze prościej. OFE było (jest nadal?) ustawowo zobowiązane do inwestowania 50% powierzonych składek w obligacje Skarbu Państwa a inwestowało więcej, bo to jest bardzo łatwy zarobek. Przy czym zarządzającym OFE *wcale nie zależy* na emeryturach przyszłych emerytów, tylko na zysku z prowizji, jaki pobierają niezależnie od tego, jak pieniądze zainwestują. Tak czy siak, środki zgromadzone w OFE to nie są "prawdziwe pieniądze", jak to teraz często słyszymy, tylko w znacznej części także pewna forma obietnicy państwa polskiego, że środki te wypłaci (tu: wykupi obligacje).
                              • pzgr Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 14.05.11, 12:47
                                Niby tak, ale obligacje są oprocentowane w relacji do ratingu państwa (czyli do inflacji, wliczanej do ratingu). Zawsze powyżej inflacji zresztą -czyli jakiś zysk będzie.
                                pieniądz nie jest już realny, to przecież tylko zobowiązanie emitenta do honorowania płatności.
                                Zmierzam do tego, że jeżeli system pada, to "realne" pieniądze w skarpecie zamieniają się w papier a "realne" pieniądze w bankach zamieniają się drobniaki.
                                Nie jestem fanem OFE ale rozumiem jedno - inwestycje tego typu są ochroną kapitału przed niewypłacalnością państwa, natomiast konstrukcje oparte na zobowiązaniach państwa wobec obywateli (owe konto w ZUS) takiego waloru nie mają. Banki prowadzące OFE w przypadku niewypłacalności będą grać w rolowanie długu albo wejdą w postępowanie restrukturyzacyjne i dostaną swój kapitał. Ja sam i państwowy ZUS tego nie zrobimy, bo po prostu dostanę co moje bez indeksacji i tyle (Miałem taki papier dłużny PRL denominowany w 1971 roku na 30 tysięcy zł - czyli na dzisiaj 3 złote. Rząd okazał się łaskawy - dostałem równowartość 12 złotych. Dlatego wolę, gdy mój kapitał jest w rękach graczy mających możliwość negocjowania z rządem.
                                • whiteskies Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 15.05.11, 01:12
                                  pzgr napisał:

                                  > Niby tak, ale obligacje są oprocentowane w relacji do ratingu państwa (czyli do
                                  > inflacji, wliczanej do ratingu). Zawsze powyżej inflacji zresztą -czyli jakiś
                                  > zysk będzie.
                                  > pieniądz nie jest już realny, to przecież tylko zobowiązanie emitenta do honoro
                                  > wania płatności.

                                  Prawie prawda, niestety zysk z obligacji - oplata za zarządzanie jest juz poniżej inflacji, mowie na przykładzie własnego rachunku w OFE :(
                                  • pzgr Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 15.05.11, 09:17
                                    z tej perspektywy to opłata za ochronę kapitału, co nie?
                • pfg Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 09:40
                  justlostbraincells napisała:

                  > Na ile patrzy sie na postdoki przy przyjmowaniu adiunkta?

                  Na moim wydziale jest to warunek konieczny. Nb, na adiunktów mamy autentyczny konkurs.
                  • pzgr Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 11:25
                    a ilu nowych adiunktów przyjmujecie rocznie?
                    :-)
                    • pfg Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 19:20
                      pzgr napisał:

                      > a ilu nowych adiunktów przyjmujecie rocznie?

                      Zazwyczaj trzech, ale niekiedy tylko dwóch.
                      • pzgr Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.05.11, 21:06
                        zaczynam żałować, że zarzuciłem nauki ścisłe.
                        bo tam chyba jest normalniej nieco.
    • ta_ruda to przerazajace 14.05.11, 13:53
      to co piszecie na temat nauki polskiej i szukaniu pracy w instytucjach panstwowych jest przerazajace.
      ja jestem w nakuach spolecznych i czasem mysle o powrocie do Polski ale ten watek mnie zniechecil. szczegolnie ze nie uznaja zagdanicznych doktoratow, co mnie zszokowalo ...
      • pzgr Re: to przerazajace 14.05.11, 14:13
        > szczegolnie ze nie uznaja zagdanicznych doktoratow
        ale już np. ukraińskie bez problemu.

        > szukaniu pracy w instytucjach panstwowych jest przerazajace.
        prywatne nie są wcale lepsze, chyba, że założysz własną i zostaniesz w niej wodzem.
        • ta_ruda Re: to przerazajace 14.05.11, 14:18
          i to mnie wlasnie przeraza, bo w WB gdzie pracuje nikt nie mial problemu z uznaniem mojego dyplomu z polskiej uczelni.

          pzgr napisał:

          > > szczegolnie ze nie uznaja zagdanicznych doktoratow
          > ale już np. ukraińskie bez problemu.
          >
          > > szukaniu pracy w instytucjach panstwowych jest przerazajace.
          > prywatne nie są wcale lepsze, chyba, że założysz własną i zostaniesz w niej wod
          > zem.
          • sendivigius Re: to przerazajace 14.05.11, 17:05
            ta_ruda napisała:

            > i to mnie wlasnie przeraza, bo w WB gdzie pracuje nikt nie mial problemu z uzna
            > niem mojego dyplomu z polskiej uczelni.


            No bo w Polsce jest jak w filmie Hitchcocka, zaczyna sie od trzesienia ziemi a potem napiecie rosnie. Dowiesz sie jeszcze wielu fajnych rzeczy. Jak ci sie nawet jakas kaskada nastepujacych po sobie cudow dostac posade to i tak ostatecznie sie zetkniesz z niesmiertelna "pania Halinka" z administracji, ktora kaze ci przyniesc pol tony dokumentow ktorych nie masz i nie jestes w stanie miec, tlumaczenie ze w GB taki nie istnieje na nic sie nie zda, bo pani Halinka ma znajoma, ktorej sasiadki kuzyn byl w GB i wie lepiej. Interwencja u samego rektora da tyle ze rozlozy rece i powie - no widzi pani ja zrobilem co moglem ale takie sa przepisy...

            Jak lubisz sporty ekstremalne to jedz nurkowac z rekinami na wielkiej rafie, wspinaj sie w Himalajach albo poluj na pytony na Florydzie, ostatecznie zapisz sie do klubu BDSM - zabic sie mozna w sposob bardziej widowiskowy niz z desperacji w walce z polska biurokracja, przy akompaniamencie chichotu jak zawsze zyczliwych rodakow.
            • pzgr Re: to przerazajace 14.05.11, 17:27
              co więcej, jest coraz gorzej, co mam okazję stwierdzić po kilku latach.
              może się np. zdarzyć, że głos decydujący w sprawie grantu ma instytucja pt. rada powiatów - czyli coś na kształt korporacji starostów. recenzje też były, oczywiście.
      • adept44_ltd Re: to przerazajace 14.05.11, 21:09
        akurat doktoraty uznają, a będę jeszcze bardziej uznawać... to jest naprawdę najmniejszy problem
      • justlostbraincells Re: to przerazajace 15.05.11, 03:31
        Biurokracja jest wszedzie prawde mowiac. A o grantach u nas co prawda nie decyduje samorzad lokalny, ale za to uczelnia pobiera sobie od nich calkiem spora prowizje- grant ze srodkow z uczlenia nie majacych nic wspolnego, ale mimo to im sie nalezy.

        Ale przerazajace jest co innego- (nie mowie o doktoracie, bo to godzinowo i placowo prawie jak niewolnictwo), ale nawet patrzac na mojego promotora, praca naukowa na porzadnym poziomie to pelny etat z wielka iloscia nadgodzin, wiec na kazdym dodatkowym zajeciu cierpia publikacje.

        Pfg- a biofizykow nie szukacie ;) ? A tak powaznie, dwa nowe stanowiska rocznie to duzo. U nas na wydziale przyjeto w tym roku 3 nowe osoby bo kilku profesorow odeszlo na emeryture, ale wczesniej przez ostatnie 4 lata nikogo nie przyjmowali. A uczelnia z bogatych i rozwijajacych sie, i jeden z najlepszych wydzialow.
        • pfg Re: to przerazajace 15.05.11, 08:30
          justlostbraincells napisała:

          > Pfg- a biofizykow nie szukacie ;) ?

          Żebyś wiedziała, że szukamy.

          > bo kilku profesorow odeszlo na emeryture

          My jesteśmy bardzo dużym - monstrualnie dużym - wydziałem, jeśli chodzi o liczbę pracowników. Te 2-3 etaty dla adiunktów też biorą się stąd, że tyle osób odchodzi na emeryturę co roku.
          • trzy.14 Re: to przerazajace 08.11.13, 22:51
            My też szukamy biofizyków, tylko o tym jeszcze nie wiemy... (!)

          • dr_pitcher Re: to przerazajace 09.11.13, 05:49
            powaznie szukacie biofizykow? moze bym sie zalapal
    • justlostbraincells Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplomem 17.05.11, 00:18
      Jedno ostatnie pytanie i przestaje Was meczyc- jak wyglada praca w Polsce na uczelni w porownianiu z praca w instytucie? Poza oczywistym brakiem wykladow do prowadzenia.
      • pfg Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 17.05.11, 12:03
        justlostbraincells napisała:

        > jak wyglada praca w Polsce na uc
        > zelni w porownianiu z praca w instytucie? Poza oczywistym brakiem wykladow do p
        > rowadzenia.

        Nie rozumiem. Praca na uczelni od pracy w instytucie naukowym różni się własnie tym, że w instytucie naukowym nie ma zajęć dydaktycznych.
        • justlostbraincells Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 18.05.11, 00:25
          ok, tutaj inaczej wygladaja rowniez fundusze, jest pewna pula do podzialu na wszystkie laboratoria w instytucie, plus kazdy dodatkowo ma wlasne granty - wiec latwiej jest zaczynac samodzielna prace.
          • ewa_65 Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.11.13, 11:03
            Tu ja ci mogę chyba coś powiedzieć, jak, że pracuję właśnie w instytucie ;)
            Instytuty faktycznie dostają od "państwa" jakąś pulę pieniędzy na naukę. Ta pula zależy od kategorii instytutu (A+, A, B) i liczby osób do utrzymania. Rozdział jest przez tzw. tematy naukowe. Czyli można nazwać, że dostaję coś na rozruch. To coś to właściwie jest pokryciem godzinowym na około pół etatu, troszkę na materiały (raczej rzadko odczynniki), nic na podróże i konferencje, no książki jeszcze mogę sobie kupić. Czyli wegetacja z groźbą zwolnienia. Trzeba walczyć o grant albo uczestniczyć w różnej działalności usługowej instytutu. Z pieniędzy z hipotetycznego grantu zabiorą ci większość na uzupełnienie pokrycia godzinowego, ale da się zapłacić za ewentualne odczynniki, zatrudnić jakąś pomoc czy zakupić sprzęt. Raczej na wypłaty własne nie ma co liczyć, chyba, że instytucja bogata, jest pełne pokrycie godzin i zostają wolne środki.
            Dydaktyki nie ma, choć są zwykle rożne kursy i zwykle przygotowanie wykładu czy ćwiczeń należy do "etatu", choć bywa, że jakieś grosze (np. 100 zł) zapłacą ekstra.
    • husan.alatojlah Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 08.11.13, 14:42
      Oferta doktoratu w LMU Munich

      O szkole: en.wikipedia.org/wiki/Ludwig_Maximilian_University_of_Munich - jedna z najlepszych w Niemczech. W rankingach międzynarodowych plasuje się około 60 pozycji.

      Co roku Graduate School oferuje doktoraty w LMU. Aplikuje się przez stronę internetową. Po zakwalifikowaniu opłacają koszty dojazdu i zakwaterowania w Monachium. W ciągu weekendu rozmawia się z profesorami i jeśli któremuś się spodobasz to oferują pozycję doktoratu. Doktoranci biologii studiujący przez Graduate School dostają około 1200 EUR netto stypendium. Polecam aplikować bo zdecydowana większość aplikantów to Indusi i Chińczycy, a nie każdy profesor lubi tak różnorodne kultury.

      Poniżej informacje o doktoratach w 2014r:


      Name: LSM
      Full name: Graduate School Life Science Munich
      Country: Germany
      City: Munich
      Address: Großhaderner Str. 2 82152 Planegg-Martinsried
      Website: www.lsm.bio.lmu.de/index.html
      Description: The Graduate School Life Science Munich (LSM) offers an international doctoral program to highly motivated and academically qualified next generation researchers at one of Germany´s top universities. Members of the Graduate School are part of the Faculty of Biology and the Faculty of Chemistry and Pharmacy at Ludwig Maximilian University (LMU) Munich, based at the HighTechCampusLMU in Grosshadern-Martinsried in the south of Munich.

      Announcment: PhD
      Title: PhD projects offered by LSM faculty members to applicants for 2014:
      PhD programs offered in winter semester:
      1. Regulation of two pore channels (TPCs) in central nervous system
      2. Overcoming barriers - protein import into chloroplasts
      3. Characterization of channel proteins
      4. Temperature control of parasite life cycle development – a cold responsive signaling pathway in Trypanosoma
      5. Regulation of plant metabolism in response to low oxygen concentrations
      6. Dynamics of receptor localization
      7. Mechanisms of Neurodegeneration in hereditary blinding diseases
      8. Regulation of chloroplast gene expression in Chlamydomonas
      9. Molecular inventions underlying the evolution of the nitrogen-fixing root nodule symbiosis
      10. Population genomics and environmental adaptation in Drosophila ananassae
      11. Function of plastid metabolite transporters and channels
      12. Fatty acid transport in chloroplasts
      13. Function of preprotein phosphorylation in organellar biogenesis
      14. Cytosolic chaperone function in organellar preprotein import
      15. Regulatory and Functional Components of Chloroplast Membrane Biogenesis

      URL: www.lsm.bio.lmu.de/application/pdh_projects2014/index.html
      Date: 2014-11-08


      Polecam LSM International Summer Research Program 2013 (jest co roku).

      www.lsm.bio.lmu.de/summer_school/
      Można aplikować na ostatnich semestrach studiów licencjackich lub magisterskich oraz zaraz po ukończeniu studiów. Jest to doskonała szansa załapania się na doktorat na jednym z najlepszych uniwersytetów w Niemczech: Ludwig Maximilian Universität München. Dużo trudniej jest dostać się normalną drogą aplikując do profesorów lub przez Graduate School ( www.lsm.bio.lmu.de/index.html ) Biorąc studenta na lato profesor nie ryzykuje, bo nie musi za niego płacić i nie podpisuje żadnych zobowiązań, a jeśli student się sprawdzi, to często pozwala zostać na doktorat (w Niemczech doktoranci biologii dostają około 1200 EUR netto stypendium). Studenci szkoły letniej dostają kieszonkowe, zakwaterowani, wycieczki oraz punkty ECTS dodatkowe.

      Odbywa się to co roku, więc wystarczy patrzeć na stronę.

      Na praktyki do LMU (takie same jak ta szkoła letnia powyżej) można się też załapać przez stypendium firmy AMGEN:
      www.amgenscholars.mcn.uni-muenchen.de/
      Cytuj:
      In this summer program up to 25 undergraduate students will have the opportunity to work for 10 weeks in laboratories at the life science campus Grosshadern-Martinsried. The students will be involved in hands-on research guided by leading scientists and their teams, using state-of-the-art methods and addressing the latest scientific topics. Possible research topics are within the fields of biochemistry, structural-, molecular-, cell- and developmental biology, cellular and organismic neurobiology, computational neuroscience, and physiological sciences. The opening retreat, the social group activities and the international composition of the participants will make this program a memorable experience.


      To też jest co roku. Najlepiej aplikować do obu.
    • pisiarz Re: praca naukowa w Polsce z zagranicznym dyplome 13.11.13, 09:16
      Wbrew temu, co inni napisali, nie jest w Polsce tak źle. Pensje nieco niższe, niż na świecie, ale koszty utrzymania - też sporo niższe. A jak zamachasz zagranicznym dyplomem oraz spisem publikacji z zagranicznymi współautorami - to na rękach Cię wniosą do uczelni. I granty też się posypią, i habilitacja w try miga. W Polsce każdy, co przynajmniej trzy lata był za granicą - jest już niemal bogiem.
Pełna wersja