Dodaj do ulubionych

dziekan ukradl przemowienie

13.06.11, 07:14
szczegoly tutaj
ciekawa jestem dalszego ciagu
Obserwuj wątek
    • pfg Re: dziekan ukradl przemowienie 13.06.11, 08:11
      Historia tyleż paskudna, co zawstydzająca.

      Ale, ale! Jak czytamy, prawdziwy autor przemówienia jest profesorem na Stanfordzie, profesorem na Harvardzie i jeszcze stałym współpracownikiem New Yorkera. Wieloetatowość! Coś gnije w państwie amerykańskim...
      • dala.tata Re: dziekan ukradl przemowienie 13.06.11, 09:30
        nie jest to az takie zaskakujace, jesli jest na przyklad na dwoch 'poletatach'. znam profesora w UK pracujacego na 5 uniwersytetach - po 20 proc. etatu na kazdym.

        nawiasem mowiac takie rzeczy dostepne sa jedynie gwiazdom, czasem polgwiazdkom. zwyklym smiertelnikom raczej nie.
          • dala.tata Re: dziekan ukradl przemowienie 13.06.11, 12:30
            nie mam pojecia jak to jest rozwiazaywane - my wszyscy w kontrakice mamy zapisana wylaczosc kontraktowa. zworc jednak, ze my nie mowimy tu o wieloetatowcach, ale o jedno etatowcach, tylko zbierajacych ten etat w roznych miejscach. to jednak co innego.

            jak mowie, to jednak dotyczy ludzi, ktorych pozycja na rynku jest niezwykle silna.

            niespecjlanie da sie to porownac z sytuacja w PL. choc moze lepiej niech sie sendi wypowie na ten temat.

            adept44_ltd napisał:

            > no patrz, to kwestia lojalności wobec firmy, która to (kwestia) była tu tak moc
            > no onegdaj dyskutowana relatywizuje się w zależności od miejsca zamieszkania...
            > w PL wieloetatowiec jest nielojalny...
          • pfg Re: dziekan ukradl przemowienie 13.06.11, 12:55
            Gwoli wyjaśnienia, moja wypowiedź była w zamierzeniu ironiczna...

            Natomiast mówiąc poważnie, choć Stanford i Harvard formalnie są konkurentami, gdyż oferują (płatne) programy dla takiej samej grupy kandydatów, kończące się takimi samymi kwalifikacjami (M.D.), to w praktyce, choć pobierają niezwykle wysokie opłaty i stawiają wyśrubowane wymagania wstępne, mają tylu kandydatów, że mogą w nich przebierać jak w ulęgałkach, tak więc de facto nie konkurują ze sobą o studentów. Pewną rolę może odgrywać też skala geograficzna: Kalifornię od Massachusetts dzieli parę tysięcy kilometrów. Zapewne inna sytuacja byłaby z wnioskami grantowymi, bo wnioski Stanforda i Harvarda konkurują o te same pieniądze z NIH lub NSF.
            • dala.tata Re: dziekan ukradl przemowienie 13.06.11, 13:53
              ironie odczytalem.

              szczerze powiedziawszy, ja podejrzewam, z w jednym z tych uczelni jest profesorem honorowm, albo jakims innym.przyjezdza raz na rok z jakims wykladem, dostaje VIP treatment, golden handshake, i wszyscy sa szczesliwi. ale moge sie mylic, rzecz jasna.

              i wreszcie, wg mnie problem 2 etatow jest wlasnie problemem konkurencyjnosci uczelni, a nie zadnje lojalnosci, tak jak to kiedys zreszta napisalem na forum. a wiec ludzie przyjezdzaja studiowac u Chomskyiego i dlatego MIT nie wypozyczy go sasiedniej uczelni. Nie wiem, bo nie sprawdzalem, ale bardzo watpie, ze sa profesorowie pracujacy i na Harvardzie i w Princeton. one sa bezposrednia konkrencja dla siebie (teoretyczna, bo maja wiecej kandydatow, niz sa w stanie w najsmielszych marzeniach przerobic).

              a moja lojalnosc wobec uczelni zawsze sie konczy ostatniego dnia miesiaca i odzywa, gdy okazuje sie, ze wplynela na konto forsa. i dopoki dopoty wykonuje dobrze swoja prace, nie ma znaczenia, ile jeszcze etatow mam.
    • dr_pitcher Re: dziekan ukradl przemowienie 14.06.11, 02:54
      Wyjasnima nieco dalej: Dr Atul Gawande pracuje w szpitalu Brigham and Women's Hospital" w pierwszej kolejnosci. Jest afiliowany przy Harvardzie (ale znajac realia Harvard pensji od Univewersytetu nie dostaje). Nieoznacza jednakze, ze jest pracownikiem kotrejkolwiek z w/w instytucji. Wiekszosc lekarzy z BWH pracuje dla siebie wykonujac kontrakt i majac przywileje w danym szpitalu.
    • matya dziekan podal sie do dymisji 17.06.11, 19:50
      University of Alberta Medical Dean Steps Down
      (EDMONTON) – University of Alberta President Indira Samarasekera announced today the resignation of Philip Baker, dean of the Faculty of Medicine & Dentistry, from his position as dean, effective immediately.

      “On the request of the provost, and recognizing that it was in the best interests of all parties involved, Dr. Philip Baker is resigning as dean, and I have accepted his resignation,” Samarasekera said.

      “It was never my intention to detract from the accomplishments of the graduating class of 2011,” said Baker. “My hope is that the university and the faculty will be able to put this unfortunate incident behind them, and that this will bring closure for the university, the Faculty and my family.”

      Baker assumed the deanship on September 1, 2009, and also served as a professor and practicing obstetrician. He will retain his faculty position following a brief administrative leave, with assignments consistent with his academic expertise.

      “We have been careful, thoughtful, and deliberate in reaching this conclusion, and our Board of Governors has approved it,” Samarasekera said. She noted that Dr. Verna Yiu, currently vice-dean of faculty affairs in the faculty, will serve as interim dean. A search for a permanent dean will be str
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka