IF 2010

29.06.11, 21:47
Dziś na stronie Web of Science pojawił się JCR Science Edition 2010.
    • hot_chic Re: IF 2010 29.06.11, 23:16
      Nie tylko na tym forum, fetyszyzujemy Impact Factor. Czy szłusznie?
      Z jednej strony pojawiają się argumenty dotyczące konieczności publikowania po angielsku w dobrych czasopismach. Czy dobre czasopismo to takie, które posiada wysoki IF?
      Z drugiej zaś bronimy, w szczególności humaniści, polskich czasopism z artykułami w rodzimym języku.
      Z mojego doświadczenia (nauki techniczne) wynika, że polskie czasopisma niewiele (czasem nic) są warte. Choć daleki jestem od ferowania jednoznacznych ocen. Zdarzają się rzeczy świetne. Zdarzają to chyba właściwe określenie... Pomijam nauki humanistyczne, one ma ja swoją specyfikę. Chociaż ta specyfika dotyczy, w moim przekonaniu, li tylko polonistyki.
      Co z czasopismami indeksowanymi? Czy sam IF świadczy o jakości i prestiżu czasopisma? Wątpliwe. W dziś opublikowanym JCR pojawia się, po raz pierwszy, IF czasopisma litewskiego z mojej dziedziny. Dziedziny, w której świetne czasopisma mają IF ca 1,3-2,0. Przyglądam się oniemiały. Po raz pierwszy policzony IF wynosi nieco ponad 3,7. O czym ów, nad wyraz, wysoki wskaźnik świadczy? Artykuły są tak odkrywcze i gremialnie cytowane? Cytowane na pewno :)
      Bez wątpienia prestiżowe, amerykańskie czasopismo z tej dziedziny (z ponad stuletnią tradycją) ma IF 0,83.
      W którymś z postów dala.tata napisał, że nie sprawdza IF czasopisma, on wie które są dobre i w których warto publikować. Nie posiadł wiedzy ezoterycznej, wie jedynie co kto gdzie publikuje. To tyle i aż tyle
      • darek12345 Re: IF 2010 29.06.11, 23:54

        > W dziś opublikowanym JCR pojawia się, po raz pierwszy, IF czas
        > opisma litewskiego z mojej dziedziny. Dziedziny, w której świetne czasopisma ma
        > ją IF ca 1,3-2,0. Przyglądam się oniemiały. Po raz pierwszy policzony IF wynosi
        > nieco ponad 3,7. O czym ów, nad wyraz, wysoki wskaźnik świadczy? Artykuły są t
        > ak odkrywcze i gremialnie cytowane? Cytowane na pewno :)

        Taki IF świadczy pewnie o efektywnej polityce cytowań prowadzonej przez to czasopismo, co zresztą jest dość powszechne na całym świecie. W polskiej nauce obserwuje się inflację wszystkich stopni i tytułów naukowych, a na świecie m.in. inflację IF. Sam IF niewiele znaczy, bo nie wiadomo, które czasopisma sztucznie go zawyżają (i w jakim stopniu), a które nie.
        Oczywiście jeśli IF=kilkadziesiąt to coś znaczy, bo tyle to sztucznie nie da się go podciągnąć.
      • dala.tata Re: IF 2010 30.06.11, 00:01
        IF ma wady i zalety. w naukach STEM (science, technology, engineering, medicine) dziala lepiej niz w szerokiej humanistyce. zalety to latwa 'parametryzacyjnosc' publikacji. wady to 'polityka impaktowa' czasopism, ktore chetniej publikuja np. review articles, ktore sa chetniej cytowane czy tez oczekuja ze autorzy artykulow zaakceptowanych do druku beda cytowac artykuly publikowane w tymze czasopismie.

        niestety IF jest i bedzie, glownie dzieki owej parametryzacyjnosci, moim zdaniem. i trzeba nauczyc sie z nim zyc.
      • whiteskies Re: IF 2010 30.06.11, 08:35
        Jak popatrzy sie uwaznie w tabelki JCR widac tam wiecej wskaznikow niz IF, mozna z nich wyczytac czy IF jest popmpowany czy nie. Parametryzacja oparta na jednym wskazniku jest malo miarodajna, niestety. IF jest szcegolnie kiepskim parametrem w wypadku malych czasopism - przy kilkudziesieciu artykulach rocznie latwo ten wskaznik "napompowac". Jestem w redakcji kilku czasopism z IF, w tym jednego polskiego (po angielsku) ktore powoli pnie sie w gore i ma IF 1. Rejection rate artykulow nadsylanych tam wynosi ~60%, czesc odwalamy (redaktorzy) na wejsciu, wychodzac z zalozenia ze nie mozna ewidentnymi gniotami zawracac glowy recenzentom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja