jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dorobku

14.07.11, 14:44
zwolennikom jednolitych dla wszystkich dyscyplin kryteriów oceny dorobku, opartych na zachodnich "wynalazkach" daję pod rozwagę opinię IH PAN www.ihpan.edu.pl/index.php?id=580
    • darek12345 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 14.07.11, 20:42
      Nie znam specyfiki tego, czym się zajmują historycy w IH PAN, ale jeśli to jest historia Polski, to w dużym stopniu to co tam napisali jest sensowne (przynajmniej mi się tak wydaje).
      Natomiast ciekaw jestem, czy podobne dokumenty przygotują inne grupy naukowców, zwłaszcza ciekawiłoby mnie uzasadnienie prawników i ekonomistów.
      • carnivore69 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 14.07.11, 22:59
        W ekonomii z argumentem o "specyfice" raczej sie polegnie w sensownej debacie.

        Pzdr.
        • dala.tata Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 14.07.11, 23:09
          ja mysle ze przy sensownej debacie, rowniez argumenty wyjatkowosci historykow (i innych dyscyplin) padna.

          jednak oni maja troche racji. humanisci pisza ksiazki i dobrze jest o tym pamietac. marginalizacja monografii nie ma najmiejszego sensu.
          • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 14.07.11, 23:12
            proponuję pogadać na ten temat z historykami francuskimi, niemieckimi, włoskimi... i z całym tym pozanglosaskim zaściankiem ;-)
            • dala.tata Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 14.07.11, 23:26
              adpecie, ja sie na ich temat nie wypowiadam. ja tylko mowie, ze nieustanne mowienie o wyjatkwosci polskich historykow, literaturoznawcow itd nie ma sensu. jak cos jest dobre, wpisuje sie w debaty miedzynarodowe, zostanie opublikowane. jesli jednak ktos woli publikowac w swoim srodowisku, niech sobie publikuje, ile chce. to jednak zazwyczaj wynika nie z pozytywnnej decyzji, ale z niemozliwosci publikowania gdzie indziej. ja od lat publikuje na polskich danych, zarowno artykuly jak i ksiazki. i to sie da.

              ale rzezcywiscie, to sa teksty, ktore chca byc relewantne dla miedzynarodowej nauki, a nie dla kolegow z Opola, Wroclawia czy nawet Krakowa. i pewnie w ziwazku z tym te teksty sa inne. ale to jest kwestia wyboru. ja wole pubikowac 'na swiecie', inni wola publikowac dla kolegow. kazdy ma swoje priorytety i konsekwencje z nich plynace.
              • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 14.07.11, 23:35
                to by sugerowało pewien rodzaj podwójnego spojrzenia, gdyż oni postępują mniej więcej tak samo, jak i polscy koledzy, na temat których wypowiadasz się z dużym zapałem...
                • dala.tata Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 14.07.11, 23:50
                  nie mam pojecia, co chcesz powiedziec. ale ja nie zaczynam tej debaty po raz kolejny.

                  konczac mam zawsze wrazenie ze to jest taka rozmowa dzieci o chlopaku/dziewczynie. jedno mowi:
                  X jest moja dzieczyna wiesz.
                  A ona o tym wie?
                  jeszcze nie.

                  i podobnie polscy historycy, literaturoznawcy i lingwisci. to sa narracje o niesamowitej jakosci, swiatowym poziomie....tyle ze swiat o tym nie wie i ngdy sie nie dowie. ale najwyrazniej moim kolegom po fachu z PL to nie przeszkadza, a ja z kolei, maly zuczek, nie chce nikomu mowic, co maja robic. szef zadowolony, koledzy tez, badacz tym bardziej. po co od razu do tego caly swiat mieszac, nie?


                  adept44_ltd napisał:

                  > to by sugerowało pewien rodzaj podwójnego spojrzenia, gdyż oni postępują mniej
                  > więcej tak samo, jak i polscy koledzy, na temat których wypowiadasz się z dużym
                  > zapałem...
                  • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 00:02
                    to dziwne, myślę, że mówię dość jasno, ale może wypada powtórzyć? Mówię, że na świecie postępuje się dokładnia tak samo, jeśli nie wierzysz, poszperaj sobie np. po cv niemieckich, francuskich czy włoskich literaturoznawców... podejrzewam, że mocno się zdziwisz, ale to rzeczy dość jasne dla tych, którzy mają na ten temat jakieś pojęcie...
                  • proon Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 08:19
                    w tym roku na jednej z konferencji prezentowano zestawienie, z którego niezbicie wynika, że publikowanie we własnym języku to nie tylko "specjalność" polskich historyków, lecz także francuskich, niemieckich, węgierskich, czeskich, rosyjskich itp - wszędzie ok. 90% publikacji z zakresu dziejów ojczystych wydaje się w języku ojczystym, w przypadku dziejów powszechnych jest to ok. 80%; i to jest zupełnie normalne, nie wyobrażam sobie, by ktokolwiek mógł zajmować się historią Polski nie znając polskiego (języka dominującej grupy źródeł), tak więc publikowanie w tym języku nie staje się barierą w rozpowszechnianiu wiedzy czy w dyskursie naukowym, po prostu, nawet Chińczyk, który chce badać dzieje Polski (a bez tego trudno uczestniczyć w naukowej polemice na temat dziejów Polski) musi nauczyć się polskiego
                    • dala.tata Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 09:06
                      ja sie zupelnie nie wypowiadam na temat tego, czy niemieccy hiostirycy publikuja po niemiecku. co wiecej, ja wiem, ze publikuja. powiem jeszcze wiecej: znam nawet niemieckich historykow spoza Niemiec ktorzy publikuja po niemiecku. mowie jedynie, ze jesli sie publikuje po niemiecku, to zasieg publikacji jest inny niz publikacji po angielsku.

                      i adpet i ty oczywiscie rozumiecie doskonale, ze publikacja po niemiecku czy po francusku ma zupelnie inny status i zasieg od publikacji po polsku. piszac po niemiecku docieramy do do srodowisk miedzynarodowych - przynajmniej na poziomie regionu. piszac po polsku docieramy do wlasnych znajomych oraz do Normana Daviesa.
                      • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 09:30
                        docieramy dokładnie do tych, którzy nas chcą czytać...podstawą zajmowania się jakąś literaturą (a zwłaszcza nie tłumaczoną) jest znajomość danego języka narodowego... na moim biurku leży kilka książek zachodnich literaturoznawców piszących o polskiej literaturze (co istotne - po polsku... to jest dla nich sprawdzian jakości, czy to przejdzie po polsku i w Polsce) i zapewniam cię, że nas czytają i świetnie znają, dokładnie tak samo funkcjonuje to w przypadku innych filologii, przykro mi Dala, ale od lat na ten temat wypowiadasz duby smalone; jak dla mnie ten wątek jest zakończony, no chyba że znajdziesz poza swoim wewnętrznym i głębokim poczuciem, także jakiekolwiek dowody na to co mówisz... ja je mam :)
                        • dala.tata Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 09:35
                          mozna sie co prawda zastanawiac, dlaczego tylko ci chca was czytac, ale po co sobie psuc humor, nie? adpecie, ja tak troche dla porzadku sie odzywam, bo juz nie moge sluchac o tych wszystkich dyscyplinach specjalnej troski. i czekam jak polscy chemicy zaczna mowic, ze oni tez potrzebuja specjalnych rozwiazan, bo oni sa chemikami bialoczerwonymi, a tych kolorow chemia swiatowa nie lubi.
                          • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 10:16
                            można... i podejrzewam, że świetnie wiesz, dlaczego... bo to sprawa dość oczywista... mniej więcej dla tego samego powodu, dla którego ja nie czytam prac o włoskich poetach XII wiecznych... ;' mój kolega z Mainz nie czyta prac o węgierskich poetach XVI wieku (no chyba że się tym zajmuje) itd..., dość jasne... masz jakąś iluzję wielkiego rynku czytelniczego? gdzie wszyscy czytają wszystko? to się skończyło w połowie XX wieku... co do wprowadzenia do dyskursu chemików, nie za bardzo rozumiem... traktuję to jako lekceważenie argumentacji...
                            • charioteer1 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 10:36
                              adept44_ltd napisał:

                              > mniej więcej dla tego samego powodu, dla którego ja nie czytam prac o wł
                              > oskich poetach XII wiecznych... ;' mój kolega z Mainz nie czyta prac o węgiersk
                              > ich poetach XVI wieku (no chyba że się tym zajmuje) itd..., dość jasne... masz
                              > jakąś iluzję wielkiego rynku czytelniczego?

                              Niewatpliwie taki rynek istnieje. Zeby sie na nim znalezc, po prostu trzeba napisac cos, co bedzie istotne zarowno dla kolegi od XII-wiecznych wloskich poetow, jak i dla kolegi od XVI-wiecznych poetow wegierskich.
                              • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 10:41
                                tak, taki rynek istnieje :) nazywa się komparatystyka... ale to też nie polega na tym, że czytają wszyscy... czytają ci, którzy zajmują się daną kwestią... tu nas również czytaj... :)
                                • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 10:44
                                  ja powiem tak, jeśli ktoś chce przyłożyć polskiej humanistyce, historii, literaturoznawstwu, proszę bardzo, ale upraszam, by to robić w sensowny sposób, sam się chętnie podłączę, gdyż sporo rzeczy mnie irytuje...; z drugiej strony - nie uważam, byśmy powinni mieć jakieś szczególne kompleksy...
                                  • charioteer1 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 10:56
                                    Ale, ze ja chce dolozyc? Swiat idzie w pewnym kierunku i zawracac go kijem nie ma sensu. Nie uciekniemy od pytania, po co wlasciwie i dla kogo jest moja nauka. A jak sobie na nie odpowiesz, to juz troche twoja sprawa, nie?
                                    • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 11:01
                                      z tym kierunkiem to nie jest takie jasne... ;-), ani, że to ten, ani że idzie, ani że świat...więc ja tylko proponuję, by przestać zarządzać światem we własnym imieniu :)
                                  • dala.tata Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:18
                                    ja nie chce nikomu przylozyc. ja sie na dodatek w ogole nie wypowiadam na temat jakosci poslkiego pisania humanistycznego: nie mam zdania. mam zdanie na temat polskiej lingwistyki polonistycznej, ktora jest bardzo slaba, choc sa, rzecz jasna, wyjatki.

                                    ja sie wypowiadam jedynie na temat tego, ze poslka humanistyka nieustannie walczy o status dyscyplin specjalnej troski, o specjalne traktowanie.mnie to wkurza, a podczas ostatnich 2 pobytow w PL okazuje sie, ze wkurza to cala mase innych humanistow, ktorzy pluja na polonistow nieustanie, uwazajac, ze reguly ich dotyczace sa niesprawiedliwe. zdecyownaie nie jestem sam.

                                    a na dodatek, przy okazji, nieustannie slychac, jacy to jestescie dobrzy. i mnie sie to nie procesuje. bo albo potrzebujecie specjalnych zasad, albo jestescie tacy megasuper. i skoro mowisz, ze nie macie sie czego wstydzic, to pokazcie to. to zamknijcie nam geby, krytykantom paskudnym, i pokazcie, ze potraficie publikowac na swiecie. nauka dzisiaj nie ceni monografii z University of Rzeszow Press i innycg lokalnych wydawnictw, ale z miedzynarodowych czasopism. i skoro jestescie tacy super, to, jak masa innych literaturoznawcow, historykow z calego swiata, publikujcie tam.

                                    i zamiast nieustannie argumentowac dlaczego krytycy nie maja racji i dalczego tak naprawde nie powinniscie i nie mozecie publikwoac na swiecie, a na dodatek jeszcze Niemcy, Wegrzy i Albanczycy robia tak jak wy, moze po prostu pokazcie swa jakosc.


                                    adept44_ltd napisał:

                                    > ja powiem tak, jeśli ktoś chce przyłożyć polskiej humanistyce, historii, litera
                                    > turoznawstwu, proszę bardzo, ale upraszam, by to robić w sensowny sposób, sam s
                                    > ię chętnie podłączę, gdyż sporo rzeczy mnie irytuje...; z drugiej strony - nie
                                    > uważam, byśmy powinni mieć jakieś szczególne kompleksy...
                                    • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:24
                                      jaką książkę literaturoznawczą czytałeś ostatnio?

                                      przechodzę do empirii, bo logika nie daje rady... (bo jednak dość trudno jest dowieść na czym polega różnica między pisaniem po niemiecku o niemieckiej literaturze w niemieckich pismach... od pisania o polskiej literaturze po polsku w polskich pismach...),

                                      a jeśli chodzi o parametryzację, to ja po prostu proponuję patrzeć na siebie, a nie rozglądać się na prawo i lewo za winnymi... tak naprawdę będzie o wiele lepiej... bo ukrytym motywem tych debat jest w istocie kasa, i jak widzę, można dokonać każdej wolty myślowej, łamiąc rzeczywistość i logikę, by tylko przekonać o prawie do niej...
                                      • dala.tata Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:29
                                        adepcie, nie mam pojecia jak sie ma to co napisales do tego, co ja napisalem. jak mowie, nie mam waptlisoci, ze tobie dobrze z twoja wersja rzeczywitosci, mnie z moja.
                                        • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:38
                                          ufff, możemy to zakończyć zgodą - na temat drugiego zdania z twojego postu ;-)
                                    • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:26

                                      zamiast nieustannie argumentowac dlaczego krytycy nie maja racji i dalczego tak naprawde nie powinniscie i nie mozecie publikwoac na swiecie,

                                      Dala, mam propozycję - udaj się do swoich kolegów z uni i pogadaj z nimi na ten temat, a najlepiej zrób im aferę, dlaczego nie publikują w świecie i czytają ich tylko ich koledzy...
                                      a na dzisiaj myślę, dość tych fantazji
                            • dala.tata Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 11:48
                              adepcie, prosze, nie mow mi o iluzjach rynku wydawniczego, bo ja ksiazki z polskimi danymi i Polsce pisze od lat i wydaje duzych miedzynarodowych wydawnictwach. nie ignoruje twoich argumentow, bo ty argumentow nie masz. twoim argumentem jest: nikt mnie chce czytac i nit mnie nie wyda. wiec ja ci mowie, ze moj przyklad pokazuje ze to nieprawda.

                              natomiast tak, trzeba wyjsc poza wlasne przyzwyczajenia i recenzje kolegow i napisac tak, zeby chcieli przeczytac rowniez koledzy poza wlasnego grajdolka.
                              • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:12
                                Dala, przecież pisaliśmy już o tym... (pomijam że nic tu nie napisałem o iluzjach rynku wydawniczego...) - przecież problematyka twoich książek nie jest nastawiona na Polskę i polskie dane... jest podłączona do rzeczy innych... poza tym mocno zbaczasz z toru dyskusji... nie za bardzie widzę też mój argument, że nikt mnie nie chce czytać, zwłaszcza, kiedy ci napisałem, że właśnie czytają... czy ty masz jakąś inną wersję przeglądarki internetowej...???

                                taka jest specyfika filologii literaturoznawczych - jeśli zajmujesz się daną literaturą, musisz znać język... a więc czytasz w nim... zapytaj kolegów na uni...
                                • dala.tata Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:26
                                  proponuje zagladnac do swoich postow, na pewno znajdziesz tam odnisenie do iluzji rynku wydawniczego. adepcie, wiecej magnezu :-) na pamiec dobrze robi :-)

                                  dyskutujesz ze soba, jak to ci sie czesto zdarza. przyklad z BPTJ jest przykladem na to, ze wygodniej pisac, tak jak sie pisalo zawsze. imysle ze to swietnie pasuje rowniez do literaturoznawcow.

                                  co do tego, ze by sie intersowac i czytac o litraturze polskiej (rowniez dla potrzeb naukowych), to to jest totalna bzdura.
                                  • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:34
                                    1.napisałem o "iluzji rynku czytelniczego" , a nie wydawniczego, w związku z czym twój wywód o wydawaniu średnio się ma... - myślę, że na to jest potrzebne przynajmniej połączenie magnezu i potasu ;-)))
                                    2.
                                    dyskutujesz ze soba, jak to ci sie czesto zdarza. przyklad z BPTJ jest przykladem na to, ze wygodniej pisac, tak jak sie pisalo zawsze. imysle ze to swietnie pasuje rowniez do literaturoznawcow.

                                    no więc ja myślę, że nie pasuje, a twoje przekonanie wynika z kompletnej nieznajomości faktów

                                    3. ostatnie zdanie jest niezrozumiałe, ale na ile mogę się domyślać, co miało znaczyć - wynika z absolutej niewiedzy na temat tego, o czym mówisz...


                                    niemniej z ukłonem i miłego dnia, jednak wymagam jakiś argumentów... również w ostrym sporze ...:)
                                    • dala.tata Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:36
                                      adepcie, kompletna (nie taka zwykla) nieznajomosc faktow to moja specjalnsoc.
                                      • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:40
                                        jesteś w tym całkiem niezły ;-))))
                          • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 10:19
                            dodam, co być może cię zszkojuje, że podobnie jest z pracami angielskich historyków literatury... pisanymi po angielsku, też nikt ich nie czyta, poza historykami literatury angielskiej...
                            • dala.tata Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:02
                              nie mam waptliwosci, ze masz racje. jednak ty chcesz sprzedac idee, ze oni mieszkajac tylko w Anglii tak? a niemieccy litraturzonawcy pisza tylko dla niemieckich literaturoznawcow? i stad wynika, ze polonisci powinni pisac tylko po polsku, bo mieszkaja tylko w Polsce i koniecznie mowia po polsku?

                              tak nie jest. jezyku polskim, o polskiej litraturze i polskiej historii mozna pisac na forach miedzynarodowych. ale trzeba byc w stanie to zrobic. trzeba umiec i chciec nawiazac do tego, czym sie zajmuje literaturoznawstwo, historia, socjologia itd na swiecie.

                              z pewnoscia jednak wygodniej jest pisac tak, jak sie pisalo od lat. niedawno pisalem o tym tu. zagladnalem do flagowego polskeigo czasopisma lingwistycznego, Biuletynu PTJ. i to byl szok. przez ostatnie 20 lat nic sie nie zmienilo. te same nazwiska publikujace te same artykuly, a jesli sa nowe nazwiska, to publikuja artykuly jak ci starzy. znakomita wiekszosc tych tesktow nie mialaby szans na pojscie do receznji w porzadnym czasopismie, a o publikacji nie byloby mowy.

                              nie chce mi sie juz wiecej o tym pisac. ja ciebie nie przekonam, a ty mnie. szkoda wysilku. nie mam watpliwosci ze znajdziesz jescze sto sposobow na to, zeby sobie udowodnic, ze zamkniecie polonsityki w swoim gronie jest czyms dobrym i pozadanym. ze pisanie po francusku i po niemiecku to tak naprawde to samo jak pisanie po polsku, albansku czy estonsku. i jesli tylko ci z tym dobrze, szef nie ma pretensji, a pensja idzie, nie ma o czym gadac.


                              adept44_ltd napisał:

                              > dodam, co być może cię zszkojuje, że podobnie jest z pracami angielskich histor
                              > yków literatury... pisanymi po angielsku, też nikt ich nie czyta, poza historyk
                              > ami literatury angielskiej...
                              • adept44_ltd Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:15
                                bzdury opowiadasz.... a dowód że flagowe polskie pismo językoznawcze świadczy o tym, jak wygląda polskie literaturoznawstwo...??? naprawdę, nie wiem, jak wybrnąć z odpowiedzi...

                                Dala, mówisz o czymś, o czym nic nie wiesz, i każdy kolejny post tego dowodzi, pytam po co??? dodam, że przecież nie muszisz wiedzieć, bo się tym nie zajmujesz (podobnie jak i nie zajmujsze się literaturoznawstwem innych literatur), tylko po co się wypowiadasz na ten temat, to mnie intryguje...


                                Louder Than Bombs...
                    • hugow nauka czy tabloid? 26.07.11, 22:33
                      czy historia Polski to jest odrębna nauka niż historia Niemiec?
                      pytam - bo nie wiem
                      dlatego nie wiem, bo nie ma czegoś takiego jak polskie finanse i chińskie finanse - są finanse
                      i podejrzewam, że jeśli coś w historii jest naukowego to jest to tak samo naukowe gdy się napisze o tym po polsku jak i po angielsku czy jak się przetłumaczy na chiński
                      jeśli coś jest wrażliwe na regionalność lub umiejscowienie w czasie - to jest raczej dziennikarstwo śledcze, które news o Breiviku musi opublikować 22 lipca bo 23 to już nie będzie aktualne. Naukowe teksty są niewrażliwe na zmiany w czasie - to moja osobista - prawdopodobnie błędna - opinia.
                      • proon Re: nauka czy tabloid? 27.07.11, 08:28
                        historiografia jako nauka składa się z subdyscyplin, pomiędzy którymi są nawet spore różnice; przede wszystkim baza źródłowa jest w 90% różna i jest w rożnych językach, aby uprawiać historię Polski koniecznie trzeba bardzo dobrze znać polski, bo inaczej nie odczyta się źródeł; 90% prac dotyczących historii narodowej powstaje w języku ojczystym, bo zdecydowana większość zainteresowanych takimi pracami to przedstawiciele danego narodu; o ile finanse na całym świecie podlegają tym samy regułom, to dzieje już nie - każdy naród, każde państwo ma w dziejach odrębny zestaw faktów i procesów, które miały rożne przyczyny i różne skutki, przebiegały w różny sposób; np. dla Polaków II wojna zaczęła się 1 września 1939 a dla Rosjan w czerwcu 1941
          • charioteer1 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 00:21
            Jezeli monografia bedzie wazyla tyle samo, co artykul w Nature, wszyscy beda publikowali monografie, bo to duzo latwiejsze. Polskim historykom to nie zaszkodzi, ale tym, ktorych nie stac na Nature, za to mogliby publikowac w innych sensownych czasopismach, zaszkodzi zdecydowanie, bo nie oplaci im sie nawet starac w tych czasopismach cokolwiek opublikowac.

            Protestu historykow nie rozumiem. O pieniadze i awanse konkuruja tylko we wlasnym gronie. Co im ten impact factor przeszkadza na wniosku grantowym? Jezeli te impacty sie dla nich nie licza, to po prostu niech nic nie wpisuja.
            • proon Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 08:12
              niestety, ale musza konkurować z przedstawicielami wielu dyscyplin - piszę o grantach NCN - nie ma oddzielnej puli dla historyków; dlatego też branie pod uwagę IH czy IF, które u historyków nie funkcjonują, obniża ich szanse w staraniach o granty
              • darek12345 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 09:11
                > branie pod uwagę IH czy IF, które u historyków nie funkcjonują, obniża ich szanse w
                > staraniach o granty

                Z moich obserwacji wynika, że do tej pory kluczowym czynnikiem pozytywnego zaopiniowania wniosku o grant w wcześniejszych konkursach MNiSW była znajomość: wnioskujący o grant - recenzenci.
                Nie wiem, czy to, że mamy NCN coś w tej kwestii zmieni, obawiam się, że nie. Tak więc to, że będzie się miało jakiś IH wpisany we wniosku o grant może nie mieć żadnego wpływu na końcową ocenę. Tak więc ja bym się tym nie emocjonował, czy to będzie trzeba wpisywać, czy nie.
              • charioteer1 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 09:15
                proon napisał:

                > niestety, ale musza konkurować z przedstawicielami wielu dyscyplin - piszę o gr
                > antach NCN - nie ma oddzielnej puli dla historyków; dlatego też branie pod uwag
                > ę IH czy IF, które u historyków nie funkcjonują, obniża ich szanse w staraniach
                > o granty


                www.ncn.gov.pl/download/pdf/panele%20dziedzinowe%20ncn.pdf
                Panel HS3: historia, archeologia, eynologia, antropologia kulturowa
                Chodzi o to, ze antropologowie sa miedzynarodowi i sprzatna historykom sprzed nosa wszystkie granty? I bardzo dobrze, niech aspiruja do Nature i Science. Historykom zostaje jeszcze NPRH, w ktorym nic co miedzynarodowe sie nie przeslizgnie, wiec krzywdy nie maja. Niech dla tych miedzynarodowych tez cos bedzie.
                • proon Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 10:43
                  z tego co się dowiadywałem wynika, że nie ma czegoś takiego jak podział środków pomiędzy panele; może być tak, że żaden projekt z danego panelu nie dostanie środków, a z innego dostaną kasę wszystkie wnioski; w NCN wszyscy konkurują ze wszystkimi, tyle że kryteria niektórych z góry dyskryminują
                  a jeżeli chodzi o NPRH - to mało kasy i do tego obecnie przeznaczona jest głównie na publikowanie źródeł
                  • charioteer1 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 11:06
                    Malo kasy? Nie rozumiem. Na NPRH jest 50 mln, a na wszystkie konkursy NCN jest 450 mln. Jezeli 1/9 nakladow na wszystkie projekty, i to sa dodatkowe pieniadze, tylko i wylacznie dla narodowych humanistow, to jest malo, to to juz jest czysta zachlannosc.
                  • akot20 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 11:38
                    Mylisz się, jest podział środków między panele - patrz uchwała linkowana poniżej. Wszystko jest jawne i dostępne na stronie NCN, nie ma co spekulować.
                    www.ncn.gov.pl/download/pdf/uchwaly%20rady/uchwalanr28_2011.pdf
                    Zresztą inaczej to byłoby bez sensu - wiadomo że cytowania, indeks H etc. są porównywalne w ramach danej dziedziny/grupy dziedzin. Nie można porównywać filozofii z naukami technicznymi na przykład. Co do NPRH - pieniądze są całkiem spore, większe niż w NCN (patrz podział środków), tylko specyfika programu trochę słaba, nie finansuje się nowych badań tylko jakieś archiwizacje i dokumentacje. I musi mieć jakieś przełożenie na kulturę narodową, zatem uniwersalne badania nowoczesnej humanistyki odpadają, pozostaje finansowanie z NCN. Ale historycy ze swoim podejście jak najbardziej łapią sięna NPRH.
                    • akot20 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 11:42
                      to było do wypowiedzi proom
                      • akot20 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 11:53
                        Po dokładnym przeliczeniu - pieniedzy w NPRH jest trochę mniej niż w konkursach czerwcowych w NCN. Ale zakres dużo węższy (dziedzictwo narodowe), więc w sumie naprawdę sporo kasy.
                    • proon Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:03
                      dzięki za dobre wieści, moja wiedza o zasadach NCN pochodziła z maja czyli sprzed tej uchwały (ale dlaczego przez telefon nie powiedzieli, że takie zasady chcą wprowadzić?)
                      • akot20 Re: jeszcze o kryteriach habilitacji i ocenie dor 15.07.11, 12:50
                        Mam wrażenie, że Ci co odbierają te telefony niewiele wiedzą. Wszystko tam się dopiero tworzy i stąd pewnie to wynika. Na kolejnych posiedzeniach uchwalają nowe przepisy, regulaminy. Plusem jest to, że publikują te rzeczy na stronie. Radzę przejrzeć ich dokumenty, różnie ciekawe rzeczy są (np. dokładny opis procedury oceniania, regulamin punktacji itp.).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja