Dodaj do ulubionych

prosze o porade-studia doktoranckie

23.12.11, 13:12
witam

studia magisterskie ukonczylam parę lat temu. od tamtego czasu zostalam mamą , zdobylam doswiadczenie zawodowe. w moim miescie na jednej z uczelni utworzono kierunek studiów w moim" fachu". (studia konczylam w iinym miescie) staralam sie o prace, lecz niestety spełzło na niczym. podobno od przyszełego roku maja ruszyc studia doktoranckie, ktore oczywiscie bardzo mnie kusza, z racji tego ze swoja przyszlosc zawodowa chcialbym zwiazac z praca ze studentami.
chcialam sie dowiedziec czy aby zostac doktorantem na innej uczelni niz sie ukonczylo studia magistersie, to nalezy poczatkową znaleźć "opiekuna"? a co jesli chcialabym studiowac na kierunku pokrewnym, ale oczywsice nadal z zakresu "mojego fachu"?

jesli dla kogos moje watpiwosci wydaja sie byc sprawa oczywsta, to...niech napisze.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jael53 Re: prosze o porade-studia doktoranckie 23.12.11, 13:40
      Najlepiej zapytać wprost szefa studiów doktoranckich. Uczelnie miewają (jak dotąd) wymagania dość zróżnicowane. Powoli jednak standardem staje się taka procedura:
      1. kandydat musi przygotować dość solidny konspekt zagadnienia, którym chciałby się zajmować;
      2. konspekt winien być dopełniony podstawową bibliografią - i tu trzeba konkretnie wiedzieć, ile to ma być pozycji;
      3. trzeba wskazać możliwego opiekuna naukowego/promotora (tu też wymagania są zróżnicowane);
      4. niektóre uczelnie wymagają pisemnej zgody wybranego na podjęcie się tego zadania.

      Te dokumenty składa się przed rozmową kwalifikacyjną. Dopiero po selekcji proponowanych zagadnień wybrani kandydaci otrzymują zaproszenie na komisyjną rozmowę kwalifikacyjną.
    • adept44_ltd Re: prosze o porade-studia doktoranckie 23.12.11, 13:49
      j.w. (bądź j.n.)


      z jednym zastrzeżeniem, solidnie przemyślałbym tę kwestię w związku z motywacją, zatrudnienie na uczelni już, a w ciągu najbliższych paru lat tendencja ta pogłębi się, graniczy z cudem... więc jeśli chodzi ci tylko o pracę ze studentami, to na 99,9% dałbym sobie spokój...
    • dala.tata Re: prosze o porade-studia doktoranckie 23.12.11, 14:45
      jesli dlatego chcesz zrobic doktorat, to, jak juz napisal adept, daj sobie spokoj. dokotrat mozna robic z roznych powodow, ale praca ze studentami nie jest jedna z nich. i to nie tylko dlatego, ze nie ma etatow, ale dlatego ze doktorat wymaga poteznego zaangazowania w problem, ktory, jesli cie nie fascynuje, to w najlepszym razie napiszesz doktorat-knota. i z takim czyms i tak nie znajdziesz praacy na uczelni. kolko sie zamyka.

      mario_em napisała:

      > szyc studia doktoranckie, ktore oczywiscie bardzo mnie kusza, z racji tego ze s
      > woja przyszlosc zawodowa chcialbym zwiazac z praca ze studentami.
    • nullified Re: prosze o porade-studia doktoranckie 23.12.11, 21:55
      niestety jeśli "praca ze studentami" oznacza próbę podjęcia kariery nauczyciela akademickiego (ktoś jeszcze wie co to jest x.x ?) no to trzeba niestety "poudawać naukowca" niezaleznie od woli, checi, ochoty, możliwości itd.

      Wbrew szumnym zapowiedziom reformatorów i innych oświeconych kariera stricte badawcza i nauczycielska NIE zostały de facto rozdzielone (zostało jak było czyli "niby jest" ale naprawdę to ni ma). "Teoretycznie" można próbować iść drogą wykładowcy - w praktyce szanse są (w kraju) zerowe. I nie chodzi tu o brak etatów (jako takich) tylko wymuszoną decyzjami finansowymi ministerstwa politykę kadrową uczelni. Adiunkci są tańsi w utrzymaniu. Teraz, mając znacznie gorszy start i ostrzej pod górkę, staną się jeszcze tańsi.

      I o to w tej całej "reformie nauki" szło (nie licząc wrzuty do prywatnych skarbonek z publicznych pieniędzy), jak się zdaje.

      Kolektywowi spokoju i braku nowych radosnych wiadomości życząc zapada w krótki sen zimowy.
    • pfg Re: prosze o porade-studia doktoranckie 23.12.11, 23:23
      Przede wszystkim zastanów się nad tym, co poprzednicy w tym wątku napisali. Odnoszę wrażenie, że chcesz iść na studia doktoranckie bo nie możesz znaleźć pracy, a coś chcesz robić. To nie jest dobra motywacja. Przeczytaj Po co doktorat.

      Co do konkretów, to owszem, zgoda kogoś uprawnionego do podjęcia się nad tobą opieki naukowej jest prawie wszędzie warunkiem koniecznym przyjęcia na studia doktoranckie. Formalnie nie ma przeszkód aby pisać doktorat "z dziedziny pokrewnej", ale nie ma też gwarancji, że komisja kwalifikacyjna zaakceptuje taki pomysł.

      Jednak najważniejsze jest, żebyś poważnie zastanowiła się dlaczego i w jakim celu chcesz robić ten doktorat.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka