zagraniczny profesor belwederski

05.10.12, 12:01
Zwracam się z zapytaniem. Otóż po habilitacji za granicą wyjechałem tam i tam też ciągle pracuję na uczelni (w kraju, w którym jest habilitacja). Sytuacja rodzinna zmusza mnie do powrotu do Polski. Jedna z polskich uczelni chce dać mi pracę, ale pod warunkiem bycia profesorem belwederskim. Czy zgodnie z polskim prawem istnieje możliwość nadania stopnia profesora belwederskiego na podstawie dorobku naukowego (jednak bez wypromowania doktora) i pracy naukowej za granicą jako profesor uczelniany? Jakie, zgodnie z polskim prawem, trzeba spełnić warunki? Czy ktoś zna taki przypadek?
Będę zobowiązany za odpowiedź.
    • dala.tata Re: zagraniczny profesor belwederski 05.10.12, 15:46
      Nowa ustawa pozwala nie miec habilitacji (a zatem nie musialbys swej nostryfikowac), jednak dosc wyraznie mowi o byciu promotorem. Mysle, ze nie unikniesz tego).
    • adept44_ltd Re: zagraniczny profesor belwederski 05.10.12, 15:57
      nie istnieje...
    • klisiewitz co to za kraj? 05.10.12, 17:49
      zazwyczaj gdy jest habilitacja - to jest w danym kraju profesura nadawana przez odpowiednik belwederu
      podejrzewam, że łatwiej będzie przyjechać z tamtą profesurą.
      Na przykład Prof. Grudzewski ma meksykańską profesurę, uznano ją, i był dwie kadencje w Centralnej Komisji (zarządzanie)
    • whiteskies Re: zagraniczny profesor belwederski 05.10.12, 17:50
      Znam przypadki osoby z zagranicy ktora dostala tytul, zna dwie sprawy w toku wsrod znajomych, jednak w kazdym z przypadkow spelnone byly i są warunki zwiazane z wypromowaniem doktorow.
    • pfg Re: zagraniczny profesor belwederski 05.10.12, 18:42
      Według *starej* ustawy można było zostać profesorem bez habilitacji. Art. 26 ust. 2:
      Cytat
      Centralna Komisja może, w szczególnych przypadkach,
      na wniosek rady właściwej jednostki organizacyjnej
      posiadającej uprawnienie do nadawania stopnia
      doktora habilitowanego, dopuścić do wszczęcia post
      ępowania o nadanie tytułu profesora osobie, która
      uzyskała stopień doktora i posiada wybitne osiągnięcia
      naukowe lub artystyczne.

      Ten przepis nadal istnieje w znowelizowanej ustawie, tyle, że jest to teraz Art. 26 ust. 3. Tak więc teoretyczne szanse istnieją, ale - mówiąc szczerze - nie są wielkie. Trzeba przekonać CK, że sytuacja jest "szczególna" i że kandydat ma osiągnięcia "wybitne". To jest możliwe, znam jeden przypadek skutecznego wszczęcia takiego postępowania, ale to naprawdę są sytuacje wyjątkowe.

      Co się tyczy promotorstwa, to jest ono wymienione w Art. 26 ust. 1, a więc przed przywołaniem "szczególnych przypadków". Można stąd wnosić, że promotorstwo (zagraniczne, bo polskie jest niemożliwe) w "przypadkach szczególnych" nie jest wymagane.
      • klisiewitz ? jak przed nazwiskiem 05.10.12, 23:57
        jak wtedy delikwent taki ma naplute przed nazwiskiem?
        prof. dr. XX YY?
        • erazmpapirus Dziękuję 06.10.12, 08:52
          za wyjaśnienia. No cóż...
          Na moje oko te belwederskie profesury są jeszcze potrzebne, bo gąszcz osobliwych uczelni w Polsce jest faktem i pomocne jest tu jakieś sito. Ale jak długo jeszcze? Niektórzy pewnie sądzą, że... po nas to już zmiana nastąpi na pewno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja