moda konferencyjna

06.10.12, 15:52
jestem ciekaw jak w waszych dziedzinach wygląda kwestia mody konferencyjnej, to znaczy, jak się ludzie ubierają na konferencjach naukowych, jak wyglądają w czasie prezentacji artykułu, jak na wspólnej kolacji konferencyjnej, czy w zależności od kraju pochodzenia i jakości uniwersytetu zauważacie jakieś zależności?
    • spokojny.zenek tu coś znalazłem ;-)) 06.10.12, 16:05

      forum.gazeta.pl/forum/w,87574,139404481,139406159,moze_sie_uda.html
      • kramka1 Re: tu coś znalazłem ;-)) 06.10.12, 17:07
        Zaliczyłam niedawno dwie miedzynarodowe konferencje: za granicą i w PL. Na pierwszej bardzo licznej i zdominowanej przez kolegów z Zachodu, dominowały dzinsy i podobnie luzne stroje, na drugiej, kameralnej i z duzym odsetkiem krajowym, pojawiły sie garnitury. Jakies generalne wnioski? ;))
        • flamengista jakoś mi się to 06.10.12, 18:51
          skojarzyło z tym:

          Tekst linka
    • dala.tata Re: moda konferencyjna 06.10.12, 20:25
      Przez wiele lat mozna bylo niezawodnie rozpoznac na konferencji uczestnikow z Europy wschodniej. na konferencjach anglosaskich. Tylko oni bowiem niezawodnie wystepowali z garniturach (nienajlepszych). Trzeba jednak przyznac, ze na duzych konferencjach amerykanskich, szczegolnie doktoranci i mlodsi uczeni wystepuja ubrani elegancko.
      • chilly Re: moda konferencyjna 07.10.12, 17:32
        dala.tata napisał:
        > Przez wiele lat mozna bylo niezawodnie rozpoznac na konferencji uczestnikow z E
        > uropy wschodniej. na konferencjach anglosaskich. Tylko oni bowiem niezawodnie w
        > ystepowali z garniturach (nienajlepszych).
        Garnitury i tak znacznie lepsze od pensji.
    • ewa_65 Re: moda konferencyjna 07.10.12, 16:59
      Latynosi zawsze są w czarnych garniturach. Mój kolega z Chile mi to wyjaśnił - taki zwyczaj, niezależnie od pogody. Amerykanie - różnie, koleżanka, profesor wychodzi zwykle w czarnej skórze, ale na wieczór "małą czarną" wozi ;) Anglosasi, przynajmniej w medycynie - elegancko. Ale to przyzwyczajenie, do przychodni też obowiązywał garnitur a pani prof nosiła perły (aczkolwiek nie zawsze miała rajstopy do szpilek!), Szwedzi na sportowo a my- różnie, ale raczej w kierunku anglosaskim, na elegancko.
      • charioteer1 Re: moda konferencyjna 07.10.12, 18:21
        Nauki spoleczne. W garniturach chodza osoby delegowane przez rozne instytucje: przedstawiciele grantodawcow, ministerstw, duzych wydawnictw (nie wystawcy!). Profesura, zwlaszcza anglosaska, na konferencjach nosi sie duzo mniej oficjalnie, niz na co dzien na swoich uczelniach. Stroje wieczorowe dawno temu poszly w odstawke. Na oficjalny obiad, koncert i inne super uroczyste okazje przychodzi sie w tych samych ciuchach, w ktorych sie chodzilo caly dzien na konferencji. Z duzym trudem przypominam sobie w tej chwili jednego profesora ze starszego pokolenia, ktory na konferencje wozi garnitur.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja