nowy pomysł na ocenę dorobku

23.11.12, 12:51
Usłyszałem niedawno, że na niektórych uniwersytetach (podobno także w UK, nie wiem, czy dala to potwierdzi) wprowadzono ciekawy sposób oceny dorobku pracownika. Otóż bodaj co dwa lata wymaga się od pracownika wyselekcjonowania swoich 3 (liczba do dyskusji) najlepszych tekstów, totalnego ich zanonimizowania (łącznie z miejscem publikacji) oraz przesłania ich do recenzyjnej weryfikacji pracownikom z innego ośrodka. Recenzent jest także oczywiście anonimowy i winien kierować się kryterium jakościowym w ocenie tych publikacji.
Zakładając, że taki system byłby możliwy do uczciwej realizacji w Polsce, co sądzicie Państwo o odejściu od bibliometrii w tym kierunku? Mnie się pomysł wydał b. ciekawy i mogący potencjalnie połączyć wszystkich opowiadających się za urzetelnieniem ocen pracowniczych w Polsce bez wikłania się w nierozwiązywalne spory nt. - mówiąc skrótowo - JCR.
    • dworzec Re: nowy pomysł na ocenę dorobku 23.11.12, 13:20
      w wąskich działkach anonimowość nie jest do utrzymania - jeśli kowalski jest jednym z 3 gosci zajmujących się jakimś zjawiskiem to trudno by recenzent nie odgadł o kogo chodzi...

      a w PL jest nie do utrzymania z innych zapewne jeszcze powodow
    • dala.tata Re: nowy pomysł na ocenę dorobku 23.11.12, 15:30
      Nie slyszalem o tym tutaj. Mysle, ze niezwykle trudno byloby utrzymac anonimowosc publikacji w wielu wypadkach. Nawiasem mowiac, nasza parametryzacja polega na ocenie 4 publikacji (nieanonimowo). Wiekszosc paneli deklaruje, ze ocenia tylko jakosc tekstu, bez oceny miejsca publikacji. Powszechnie wiadomo, ze tak nie jest, co prywatnie przyznaja czlonkowie paneli oceniajacych.

      Co do odejscia od bibliometrii, mam wrazenie, ze tworzylibysmy sztuczny system oderwany od rzecywistosci. dzisiejsza nauka posluguje sie bibliometria (czy to dobrze czy zle, to inna kwestia i nie ma tu znaczenia). Nie widze sensu zaprzeczac temu i stawiac na rowni artykul wydany w Biuletynie Przyrodniczym WSP X i artykulu w Nature. Co nie znaczy, ze nie moze sie zdarzyc, ze ten pierwszy jest rownie dobry (szanse sa niezwykle male, ale sa), jednak w takim wypadku nalezy autorowi wytlumaczyc,na czym polega dzisiejsza nauka.
      • chilly Re: nowy pomysł na ocenę dorobku 23.11.12, 18:19
        dala.tata napisał:
        > Nie widze sensu zaprzeczac temu i stawiac na rowni artykul wydany w Biuletynie Przyrodniczym WSP X i artykulu w Nature. Co nie znaczy, ze nie moze sie zdarzyc, ze ten pierwszy jest rownie dobry (szanse sa niezwykle male, ale sa), jednak w takim wypadku nalezy autorowi wytlumaczyc, na czym polega dzisiejsza nauka.
        Hmmm...
        • dala.tata Re: nowy pomysł na ocenę dorobku 23.11.12, 18:58
          Tak, chilly, spsob uprawiania nauki zmienia sie.inaczej robil to Arystoteles, inaczej Tomasz z Akwenu, inaczej Kepler, a jeszcze imaczej Bohr i Hawking. Czy ci sie to podoba czy nie, coraz bardziej uprawianie nauki zwiazane jest z tym, jak i gdzie publikujemy.

          Nie wypowiadam sie, czy to dobrze czy zle, choc mam zdanie. Takie sa fakty.
          • whiteskies Re: nowy pomysł na ocenę dorobku 23.11.12, 20:02
            W pewnym stopniu nauka od tego zawsze zależała. Te wszystkie odkrycia i genialne rozwiązania źle opublikowane i odkrywane po raz drugi czy trzeci o tym swiadczą. Można spojrzeć z drugiej strony: być może ktoś przed Einsteinem odkrył teorię względności. No ale jeśli opublikował tak że nie dotarło to do innych to jakie ma to znaczenie?
            • pfg STW i OTW 23.11.12, 20:15
              whiteskies napisał:

              > być może ktoś przed Einsteinem odkrył teorię względności

              Szczególną Teorię Względności (przynajmniej w postaci, jaka jest nauczana na niższych latach fizyki) odkrył Hendrik Lorentz jakieś dziesięć lat przed Einsteinem. Opublikował w bardzo dobrym miejscu, tylko że nikt - łącznie z Lorentzem - tego odkrycia przed Einsteinem nie zrozumiał :-) Natomiast Ogólna Teoria Względności jest indywidualnym, genialnym odkryciem Einsteina.
              • whiteskies Re: STW i OTW 24.11.12, 16:57
                Masz oczywiście racje, to byl tylko taki wpadający w ucho i jak widać nie do końca szczęśliwy bon-mot. Jednak Twój komentarz ilustruje świetnie fakt że nie Lorentz jest uważany za odkrywcę bo nie opublikował pracy JAK TRZEBA - tak żeby była jednocześnie i dostępna i zrozumiała dla innych.
    • pfg Re: nowy pomysł na ocenę dorobku 23.11.12, 20:19
      W naukach ścisłych zachowanie anonimowości pracy byłoby w wielu przypadkach niemożliwe i, moim zdaniem, niecelowe. Natomiast pomysł, żeby oceniać naukowca na podstawie trzech (lub czterech, lub pięciu - w każdym razie *niewielu*) wskazanych przez niego prac z danego okresu jest wart rozpatrzenia. Z tym, że - moim zdaniem - powinno się uwzględniać także cytowania tych prac.
      • dala.tata Re: nowy pomysł na ocenę dorobku 23.11.12, 21:46
        Tylko co nam to da? zalozmy, ze ktos pubikuje swoj artykul w swietnym miedzynarodowym czasopismie. Zalozmy, ze uczelniani recenzenci zadecyduja, ze tekst jest slaby. i co z tego wynika, poza tym, ze oni to stwierdza? naprawde ma to jakis wplyw na fakt publikacji?

        to jest, nawiasem mowiac, wersja naszych dyskusji na temat oceny dorobku habilitacyjnego. czy recenzent powinien oceniac zawartosc publikacji? ja nadal uwazam, ze nie.
        • adept44_ltd Re: nowy pomysł na ocenę dorobku 23.11.12, 22:31
          w systemie, w którym publikuje się po rzetelnych recenzjach oczywiście nie... co dalej mógłbym napisać, ale nie chcę wracać do dyskusji, które tu się zamieniały w jatkę, sam wiesz...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja