Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć

14.02.13, 02:00
Witam,

Rozważam zrobienie doktoratu w Anglii i chciałabym uzyskać informacje, dotyczące systemu interpretacji oceny końcowej na dyplomach ze studiów licencjackich i magisterskich odbytych na polskim Uniwersytecie, stosowanego przez uczelnie angielskie w czasie rekrutacji.
Informacje, jakie na razie znalazłam w sieci budzą wiele wątpliwości, dlatego zwracam się do tych z Państwa, którzy są rozeznani w temacie.

Czytałam, że przy rekrutacji oni nie biorą bezpośrednio oceny końcowej z mojego dyplomu, tylko jakoś przeliczają każdą ocenę, potem to uśredniają i...dalej nie wiem...i proszę o pomoc :)

O co może chodzić z tym przeliczaniem?

    • dala.tata Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 14.02.13, 09:45
      A nie lepiej po prostu napisac do biura rekrutacji na uczelni, o ktorej myslisz? Kazda uczelnia ma swoje zasady rekrutacji.

      Nawiasem mowiac, sprobuj sie nad tym zastanowic. Naprawde myslisz, ze pracownik brytyjskiego admissions office zna skale ocen na uczelniach ze wszystkich krajow swiata? I przeglada wszystkie oceny, wpisuje je do jakiegos excela, ktory to 'usrednia' itd itd. Na dodatek wie, co znaczy 'bardzo dobry z wyroznieniem' na polskim dyplomie.

      tak czy owak, bardzo watpie, ze znajdziesz odpoweidzi na twoje pytania 'w sieci'. Duzo prosciej napisac do uczelni.
      • pfg Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 14.02.13, 10:30
        dala.tata napisał:

        > Naprawde myslisz, ze pracownik
        > brytyjskiego admissions office zna skale ocen
        [...]
        > Duzo prosciej napisac do uczelni.

        Hm. Nie są to rady wzajemnie sprzeczne? Tak tylko pytam...
        • dala.tata Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 14.02.13, 11:48
          Nie, nie sa. Z jednej storny mowie, ze brytyjski urzednik nie ma pojecia o polskich ocenahc, z drugiej storny radze napisac i zapytac o kryteria rekrutacyjne. Moze niejasno napisalem, jednak nie sadze, by to bylo wewnetrznie sprzeczne.
      • sendivigius Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 14.02.13, 12:42
        dala.tata napisał:

        > A nie lepiej po prostu napisac do biura rekrutacji na uczelni, o ktorej myslisz
        > ? Kazda uczelnia ma swoje zasady rekrutacji.
        >
        > Nawiasem mowiac, sprobuj sie nad tym zastanowic. Naprawde myslisz, ze pracownik
        > brytyjskiego admissions office zna skale ocen na uczelniach ze wszystkich kra
        > jow swiata?

        Co za balagan w Zjednoczonym Krolestwie - a regulacje EU ? - bo teraz w Die Europäische Union "Ordnung" musi byc i centralna komisja rekrutacyjna przy ministerstwie.

        "Nowi ludzie mysla w nowy sposob"

        • eeela Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 14.02.13, 14:44
          Regulacje EU dają to, że europejskich dyplomów nie trzeba nigdzie dodatkowo uznawać, stemplować, potwierdzać. Przynosisz dyplom i jazda. Zazwyczaj proszą też o wykaz ocen semestralnych z całych studiów, bo po prostu potrzebują wiedzieć, jakie kandydat ma przygotowanie. Jak te średnie sobie później liczą i jaką one mają wagę w procesie rekrutacji, to zależy od indywidualnej uczelni. Dlatego Dala ma racje, bez napisania do uczelni nie będziesz wiedział, czego tam oczekują i na jakich zasadach dobierają kandydatów.
          • dala.tata Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 14.02.13, 15:15
            Widzialem kilka rekrutacji doktoranckich, jeszcze sie nie spotkalem z liczeniem sredniej. Zazwyczaj rekrutacjs polegala na tym, ze kandydat sklada propozycje badawcza, ktora jest oceniana, podobnie jak cv kandydata i referencje. Nikt niczego nie liczy. Moze jednak swiat sie zmienil.
            • polka84 Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 14.02.13, 17:21
              Świat się nie zmienił ;) Tzn. na podstawie takich jak pisze powyżej dala.tata kryteriów przyjmowano mnie na pierwszy rok studiów doktoranckich w UK w 2010/11. Zaczyna się zwykle od wstępnej akceptacji od promotora, u którego chce się doktorat pisać i też wydaje mi się, że przede wszystkim ważna jest jakość research proposal i jego jakieś tam powiązania z tym, co się robi na wydziale. Wysyłałam skan dyplomu magisterskiego wraz z traksryptem ocen (anglojęzyczny odpis), ale nikt mnie nigdy nie wypytywał o jego treść/znaczenie.
              Swoją drogą luty to już czas na aplikacje, a nie 'rozważania' (o ile oczywiście liczysz na popracowanie nad proposalem i sensowne finansowanie/stypendium).
            • eeela Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 15.02.13, 01:03
              No mnie o tłumaczenie indeksu poproszono, ale to było w 2005 roku :-)
          • sendivigius Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 14.02.13, 17:39
            eeela napisała:

            > Regulacje EU dają to, że europejskich dyplomów nie trzeba nigdzie dodatkowo uzn
            > awać, stemplować, potwierdzać. Przynosisz dyplom i jazda.

            Nie do wiary ! Zupelnie jak w USA od 1776 roku.
            • eeela Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 15.02.13, 14:40
              Nie do wiary, naprawdę? Myślałam, że w Stanach po raz pierwszy otwarto przewody doktorskie w drugiej połowie XIX wieku.
          • ipsetta Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 14.02.13, 19:21
            > Regulacje EU dają to, że europejskich dyplomów nie trzeba nigdzie dodatkowo uzn
            > awać, stemplować, potwierdzać. Przynosisz dyplom i jazda.

            No, jazda. Zwłaszcza przy takich dziwnych jak dla mnie wymogach, jak np.:
            www.brighton.ac.uk/international/equivalencies/poland
            Poza tym, jeśli na moim Wydziale były oceny: bdb (>80%), db+ (76-80%), db(66-75%) itd., to mogę sobie pomyśleć, że ocena db+ na moim dyplomie to ekwiwalent angielskiej oceny 1st (70%), a ocena dobry to angielskie 2.1 (60%-69%)... Ale dobra, napiszę na Uni. Dzięki
      • ipsetta Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 14.02.13, 18:07
        > A nie lepiej po prostu napisac do biura rekrutacji na uczelni, o ktorej myslisz

        Jasne, że lepiej :).

        Pomysł na doktorat wpadł mi do głowy wczoraj . Zanim napiszę do iluś tam uniwersytetów wyrabiam sobie ogólny pogląd sytuacji. Na razie przeszukałam internet pod kątem tematyki, oraz info `jak to się robi dr w Anglii`, dlatego chociażby o to tu nie pytam.

        > Nawiasem mowiac, sprobuj sie nad tym zastanowic.

        Gdyby z tych porozrzucanych informacji, zawartych na polskich i angielskich stronach i forach, dałoby się wysunąć jakieś jednoznaczne wnioski na pewno nie zawracałabym tu nikomu głowy :)

        • dr_pitcher Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 15.02.13, 03:05
          Kazdy wydzial rzadzi sie wlasnymi prawami. Przewaznie wymagaja pewnej sredniej (z ostatnich lat studiow). Ale wystarczy lista przedmiotow i podanie skali.
        • sendivigius Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 15.02.13, 08:13
          ipsetta napisał(a):

          > Pomysł na doktorat wpadł mi do głowy wczoraj .


          Z zainteresowaniem czekam na dalszy rozwoj akcji.....
    • aenes Re: Doktorat w Anglii - kryteria przyjęć 16.02.13, 11:22
      Ode mnie też żadna brytyjska uczelnia nie chciała dziwnie liczonej średniej, tylko końcową ocenę na dyplomie. Czasem w formularzach aplikacyjnych były dwie rubryczki, na 'oryginalna' ocene, np. 5 i brytyjski ekwiwalent, w tym przypadku 1st. Zwyczajnie na niektorych uniwersytetach sa swietnie przygotowani na zagraniczne aplikacje. Gdy takiej mozliwosci nie bylo zwyczajnie tlumaczylam to sama i nikt nigdy sie tego nie czepial. Z reguly wszystkie brytyjskie uczelnia maja strone specjalnie zaprojektowana dla zagranicznych aplikacji i tam powinienes znalezc informacje dot. wymaganych dokumentow i tlumaczenia ocen. Tam tez znajdziesz kontakt do osoby, ktora odpowiada za takie aplikacje i polecam korzystac, bo system mailowy dziala na Wyspach raczej bez zarzutu i powinienes szybko uzyskac wszystkie wymagane informacje.

      Wydaje mi sie zreszta, ze ocena na dyplomie jest wazna (nie przyjmuja ponizej ichniejszego 2.1., a lepsze uczelnie biora tylko 1st), ale nie najwazniejsza. Najwazniejszy jest Twoj PhD proposal i to czy znajdziesz jakiego potencjalnego promotora zainteresowanego Twoim projektem. Jest luty, wiec jeszcze absolutnie nic straconego, ale rzeczywiscie musisz sie troche spieszyc, zeby nie ominac waznych deadline'ow. Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja