promotor pracy powinien zauważyć plagiat

11.04.13, 11:46
"promotor pracy oskarżonej powinien zorientować się, że jest ona plagiatem"

CytatUrzędniczka popełniła plagiat. Sąd: to nic
takiego
Praca dyplomowa urzędniczki, która otworzyła jej drogę do awansu, była w ponad połowie kopią pracy jej
koleżanki. Mimo to sąd pierwszej instancji warunkowo umorzył postępowanie, uznając, że czyn nie był społecznie
szkodliwy.
Teresa K., dziś radna powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, musiała napisać pracę na zakończenie swoich studiów
podyplomowych, przed tym jak obejmie stanowisko dyrektorki Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. A że zajęła się
podobną tematyką co jej koleżanka w swojej pracy magisterskiej, po prostu pożyczyła ją do wglądu.
Koleżanka dzisiejszej radnej dopiero później odkryła, że praca dyplomowa K. jest plagiatem. Zgłosiła się więc do
prokuratury, a ta powołała biegłego, by ocenił obie prace. Ten skrupulatnie wyliczył, że praca radnej jest w 55,6 proc.
istotnych fragmentów kopią pracyjej koleżanki.
Mimo że sprawa dotyczyła kędzierzyńskich urzędniczek, rozstrzygał o niej opolski sąd, gdyż obie prace zostały
napisane na opolskich uczelniach. K broniła pracy w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji, a jej koleżanka na
Uniwersytecie Opolskim.
Po kilku miesiącach procesu sąd I instancji uznał, że sprawstwo i wina urzędniczki K. nie budzą wątpliwości.
Jednocześnie uznał jednak, że ta sprawa "zasługuje na dobrodziejstwo warunkowego umorzenia". I to mimo że
urzędniczka nigdy nie przyznała się do popełniła plagiatu, choć są na to niezbite dowody.
Wyrok zaskarżyła prokuratura, dowodząc, że plagiat to poważne przestępstwo, tym bardziej że zostało ono popełnione
przez urzędnika państwowego, i w żadnym razie nie można uznać tego za czyn o znikomej społecznej szkodliwości.
Podobnego zdania był sąd II instancji.
- Takie rozstrzygnięcie jest niedopuszczalne - uznali sędziowie Sądu Okręgowego w Opolu i nakazali powtórzyć
proces. A przy okazji odnieśli się też do uczelni, na której swoją prace pisała K. - Na marginesie należyzaznaczyć, że
promotor pracy oskarżonej powinien zorientować się, że jest ona plagiatem - zaznaczył sędzia Zbigniew Kwiatkowski.

za: [[ wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/2029020,114871,13714963.html ]]
    • detektor01 Re: promotor pracy powinien zauważyć plagiat 11.04.13, 12:20
      To nierealne aby promotor czytał wszystkie prace dyplomowe (także z innych uczelni ) aby wychwycić plagiat. Przecież to jest śmieszne.
      • klamczuchosiedlowy Re: promotor pracy powinien zauważyć plagiat 11.04.13, 13:02
        ale to jest orzeczenie niezawisłego sądu

        nie wiem jak bardzo jest to wiążące, ale jeśli jakoś jest to ważne, to może oznaczać dla każdego promotora ryzyko i odpowiedzialność (jaką?) za niewyłapanie plagiatu... w sumie, jeśli praca jest niesamodzielna - to z definicji za plagiat odpowiada również promotor, a te prace są niesamodzielne aż do książki profesoranta.
        • plesser Re: promotor pracy powinien zauważyć plagiat 11.04.13, 14:47
          klamczuchosiedlowy napisał:

          > ale to jest orzeczenie niezawisłego sądu

          Nie, to jest doniesienie prasowe na temat orzeczenia niezawisłego sądu. Różnica taka jak między faktem i faktem medialnym.
          • podworkowy Re: promotor pracy powinien zauważyć plagiat 11.04.13, 15:53
            to doniesienie prasowe to jakiś kompletny stek bzdur... "Warunkowe umorzenie postępowania karnego" bez akceptacji oskarżonego?? Znikoma społeczna szkodliwość czynu jako przesłanka umorzenia?? Co za brednie...
            Także nie wyciągałbym z tego tekściku żadnych wniosków.
            • flamengista i jeszcze jedno 11.04.13, 21:14
              właśnie po to mamy system plagiat.pl. Nie jest on w 100% skuteczny, ale:
              a) jednak działa na niektórych odstraszająco i (co ważniejsze)
              b) jest d.pochronem.

              Czyli wszystkie bronione prace trafiają do bazy, a promotor ma szansę wyłapać oszustwo jeśli czyta raport.
              • chilly Re: i jeszcze jedno 11.04.13, 21:43
                flamengista napisał:
                > właśnie po to mamy system plagiat.pl.
                Kto ma, ten ma...
      • sendivigius Re: promotor pracy powinien zauważyć plagiat 11.04.13, 13:33
        detektor01 napisał(a):

        > To nierealne aby promotor czytał wszystkie prace dyplomowe (także z innych ucze
        > lni ) aby wychwycić plagiat. Przecież to jest śmieszne.


        Pewnie ze smieszne. Jak taki promotor przyszedl do pracy to juz duzo, bo przeciez nawet tego nie musi, a jak sie podpisze na liscie plac to w zasadzie powinien dostac premie. Inne obowiazki sa dla nizej urodzonych.
        • pfg Re: promotor pracy powinien zauważyć plagiat 11.04.13, 22:52
          Cieszę się, sendi, że widzę cię w zdrowiu i dobrej formie.
    • spokojny.zenek spiętrzenie neprawdopodobnych bredni 11.04.13, 21:47
      "Urzędniczka popełniła plagiat. Sąd: to nic takiego
      Praca dyplomowa urzędniczki, która otworzyła jej drogę do awansu, była w ponad połowie kopią pracy jej
      koleżanki. Mimo to sąd pierwszej instancji warunkowo umorzył postępowanie, uznając, że czyn nie był społecznie
      szkodliwy."

      To jest ciężko kompromitujące horrendum - nie potrafiłbym zmieścić tylu bzdur i popisów nieuctwa w tak krótkim fragmencie.
      Przede wszystkim skandaliczne jest to "mimo to" Warunkowe umorzenie postępowania moze nastąpić wyłacznie wtedy, gdy popełnienie czynu i odpowiedzialność sprawcy nie budza wątpliwości. Nie ma więc żadnego "mimo". co więcej gdyby rzeczywiscie sąd stwierdził ze nie było społecznie szkodliwe, to zgodnie z art 1 k.k. w ogóle nie byłoby mowy o jakimkolwiek przestępstwie, tym bardziej więc o stosowaniu warunkowego umorzenia.
      Idiotyczny jest sam tytuł - jak można powiedzieć że sąd jakoby stwierdził, ze to "nic takiego", skoro zastosował warunkowe umorzenie? To rzeczywiscie jakiś niebywały stek bzdur.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja