rachunkowość na UŁ - czy nie za trudna?

19.05.13, 11:13
Witam,
Chciałabym rozpocząć zaocznie rachunkowość na WZ UŁ, ale jestem osobą, która 22 lata temu skończyła liceum ekonomiczne, a później 2-letnie studium z finansów i rachunkowości. Muszę zdobyć wyższe wykształcenie, ale nie chciałabym kończyć czegokolwiek. Pracuję w dziale finansowym w jednostce sektora finansów publicznych i bardzo chciałabym kształcić się dalej w tej dziedzinie. Mam tylko dylemat czy sobie poradzę. Nie będę studentką, która swój czas może poświęcić tylko i wyłącznie nauce. Mam pracę, dom i rodzinę i wiele obowiązków z tym związanych. Nie boję się braku czasu na zjazdy weekendowe bo młodszy syn ma 7 lat i mama obiecała mi pomoc w opiece w te dni, boję się tylko czy dam radę. Czy te studia nie są zbyt ciężkie dla osoby pracującej, która wiele lat temu skończyła edukację. Proszę napiszcie co o tym sądzicie, czy ma to sens czy powinnam wybrać coś łatwiejszego tylko dla zrobienia papierka, czego chciałabym uniknąć bo myślę, że jak już się czegoś uczyć to tak aby coś umieć i by można było to wykorzystać np w pracy.
    • dala.tata Re: rachunkowość na UŁ - czy nie za trudna? 19.05.13, 11:20
      Naprawde chcesz porady w sprawach, ktore beda wazyly na reszcie twego zycia, od kompletnych niezmajomych, ktorzy maja w nosie, co zrobisz?

      My nie wiemy, czy dasz rady. Nikt nie wie, nawet ty. To sie okaze, jesli zaczniesz studiowac. Jesli nie zaczniesz, to sie nie okaze. Wybor nalezy do ciebie, wsparcie nalezy do rodziny. Z nimi porozmawiaj.
    • flamengista Re: rachunkowość na UŁ - czy nie za trudna? 19.05.13, 22:36
      Moim zdaniem powinnaś dać radę. Wiesz, teraz na rachunkowość idą takie gagatki, które mylą aktywa z akcjami, a pasywa z pasem. Zaś RMK kojarzy im się z wyrzutnią rakiet z gier komputerowych.

      Masz doświadczenie zawodowe, zajmujesz się tymi kwestiami na co dzień - to spory atut. Dawne licea ekonomiczne i studium z rachunkowości uczyły całkiem nieźle. Miałem kolegów po ekonomikach na studiach i z rachunkowości akurat radzili sobie bardzo dobrze.

      I pamiętaj, że na zaocznych jest pełno takich osób jak ty. A więc praktyków mających 40 czy 50 na karku, ale potrzebujących formalnego potwierdzenia swoich kwalifikacji w postaci dyplomu. Wszystko zależy od twojej determinacji i gotowości do ciężkiej pracy. Z opowieści moich znajomych uczących na finansach wynika, że na ogół właśnie ci starsi studenci radzą sobie na zaocznych najlepiej.
      • gruszka_wierzbowa Re: rachunkowość na UŁ - czy nie za trudna? 19.05.13, 23:47
        Na studiach zaocznych większość moich studentów to praktycy, którzy potrzebują papierka. To są zazwyczaj bardzo dobrzy studenci. Sama wolę pracować z nimi niż ze świeżymi absolwentami liceów. Także śmiało podejmuj studia.
    • q_vw Re: rachunkowość na UŁ - czy nie za trudna? 02.06.13, 18:34
      Potwierdzę opinie moich uczonych kolegów, bez najmniejszego sarkazmu używając tego sformułowania ! Tak, prowadząc samemu zajęcia ze studentami na podyplomówkach, jako praktyk, najlepszymi i najwdzięczniejszymi studentami byli i są ci, którzy studia kończyli x lat temu. Moja mama, kilka lat temu wpadła na pomysł, by zrobić wreszcie studia ekonomiczne :) i wierzcie mi, takie zapału i entuzjazmu nie widziałem u nikogo, nawet u siebie, choć geny powinny dać znać ;)

      Studiuj ! Żadne ryzyko, najwyżej więcej się pouczysz ;)
      • animasz Re: rachunkowość na UŁ - czy nie za trudna? 03.06.13, 18:49
        Bardzo dziękuję za pomoc w podjęciu decyzji, tzn. decyzję podjęłam sama ale przyszło mi to łatwiej z Waszym wsparciem.
        pozdrawiam animasz
        • q_vw Re: rachunkowość na UŁ - czy nie za trudna? 04.06.13, 23:13
          Zatem, tylko pogratulować !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja