Dodaj do ulubionych

Co się zmieniło po reformie?

20.01.20, 17:12
Uczelnie mają już nowe statuty, nowe organy zaczynają pracować, chciałem zapytać jak wasze uczelnie wykorzystały szanse reorganizacji?

Na UW zostało w dużej mierze jak było. Wydziały zostały (w sensie podziału kasy i władania budynkiem), rady wydziałów zostały, przy czym powstały nowe rady odpowiedzialne za konkretne odcinki frontu, np. ocenę dyscyplin (opiniowanie doktoratów), czy dydaktykę.
Część wydziałów połączono, ale nie w mojej okolicy więc nie wiem dokładnie.

Z mojego punktu widzenia jako pracownika (czyli dydaktyka, aplikowanie o granty, wynagrodzenia itd.) jedyna zmiana to szkoła doktorska, co do której nie mam jeszcze opinii bo nie rozmawiałem z doktorantami pod nią podpadającymi.
Obserwuj wątek
    • trzy.14 Re: Co się zmieniło po reformie? 20.01.20, 19:58
      Po reformie nastąpił kryzys przywództwa i kompetencji.
      Powstały nowe ciała wykonawcze (szkoły doktorskie i rady dyscyplin), ale instyucje stare, których rolę te nowe przejęły, trzymają się mocno (instytuty, katedry, studia doktoranckie). Stary rektor chyba nie nadąża, na szczęście prorektorzy są OK.
      Wszyscy czekają na wybory rektora, władz rektorskich, dziekanów, prodziekanów, dyrektorów i przewodniczących. Od zapełniania slotów i zbierania kudryków/gowinków ważniejsze staje się zawiązanie właściwej koalicji na odpowiednim dla swojej znaczności poziomie.
    • trzy.14 Re: Co się zmieniło po reformie? 20.01.20, 20:00
      piotrek-256 napisał:
      > jedyna zmiana to szkoła doktorska, co do której nie mam j
      > eszcze opinii bo nie rozmawiałem z doktorantami pod nią podpadającymi.

      U nas póki co programowo szkoła doktorska różni się od studiów doktoranckich szyldem. Zmiany potrwają z 1 kadencję (4 lata).
    • dystansownik Re: Co się zmieniło po reformie? 20.01.20, 22:40
      To u mnie w instytucie badawczym ciekawsze rzeczy się dzieją. Wszystko kręci się w okół najbliższej kategoryzacji i slotów. Nie dość, że sloty same w sobie namieszają, to pierwszy raz będziemy oceniani razem z uczelniami, a nie tylko w gronie 4-5 instytutów, jak było dotychczas. Co poniektórym strach zajrzał w oczy jak wstępne analizy pokazały, że z dumnego A spadamy na B (albo i jeszcze gorzej). Jak spadniemy do C to podobno jest prawie pewne, że lądujemy w Łukasiewiczu. Ciekawe czy to cokolwiek zmieni.

      Ale sloty robią swoje. Głównie dlatego, że 1/2 naukowych prawie nic nie opublikowała w dotychczasowym okresie kategoryzacyjnym, a poza top 10% osób z liczby N, prawie nikt nie dotyka nawet półki 70pkt. Żeby było śmieszniej, nie można nawet nikomu zabrać stanowiska naukowego (nawet jeśli nic nie publikuje), żeby zmniejszyć liczbę N, bo związki zawodowe robią raban.
      • loleklolek_pl Re: Co się zmieniło po reformie? 22.01.20, 14:23
        "Jak spadniemy do C to podobno jest prawie pewne, że lądujemy w Łukasiewiczu. Ciekawe czy to cokolwiek zmieni."

        Gowin przydzieli Cię do rady innego łukasiewicza zlokalizowanego na drugim końcu Polski i będziesz sobie co dwa tygodnie jeździł. Podobno mobilność indukuje naukę.
    • trzy.14 Re: Co się zmieniło po reformie? 22.01.20, 10:29
      Po reformie na wydziałach, w których publikuje się wyłącznie międzynarodowo, pozostało po kilka osób, które od 2017 r. nic nie opublikowały; natomiast na wydziałach, w których publikuje się krajowo lub w sposób mieszany, osób niepublikujących już nie ma. Prawda, że to czary?
    • whiteskies Re: Co się zmieniło po reformie? 24.01.20, 01:56
      Mamy Republikę Rad. Rady Wydziału, Rady Dyscypliny, Rady Dydaktyczne, Szkoły doktorskie... Kompetencyjny kociokwik, konieczność opiniowania sobie nawzajem rożnych działań/inicjatyw/kandydatur... Jednym słowem potworny bałagan który jeszcze długo potrwa, wzrost biurokracji i niejasności... Ja mam dosyć.
      • trzy.14 Re: Co się zmieniło po reformie? 24.01.20, 10:08
        whiteskies napisał:

        > Mamy Republikę Rad.

        Jaką Riespubikę Sowietów? Przecież to UW forsował - tak mi się wydaje - rozwiązania mające zapewnić rektorowi silną pozycję, to UW (i paru ludzi z Krakowa) wzywali do obalenia dyktatury ciał kolegialnych, to UW odmienił oblicze Statutu, tego statutu, to przez UW cała polska zafundowała sobie Rady Dyscyplin, choć w żadnej ustawie czy rozporządzeniu słowa o nich nie ma, do UW jest pionierem oddzielenia nauki od dydaktyki, a teraz płacz, że biurokracja?

        U mnie konflikt kompetencyjny między nowymi i starymi organami jest coraz bardziej nieznośny, mimo że my sobie statut zreformowaliśmy nie według Dantona, a zasady "najmniejszego działania". A teraz wyraźnie zmęczony dziekan mówi nam, że nawet nie wiadomo, czy w kolejnej kadencji kolejny dziekan będzie członkiem Senatu.
        • whiteskies Re: Co się zmieniło po reformie? 27.01.20, 03:57
          Wielkie kwantyfikatory nie pomagają w zrozumieniu sytuacji. Tak, paru ludzi z UW i paru z Krakowa miało takie pomysły, mozna o nich dyskutowac, ale realizacja jak widać jest, łagodnie mówiąc, osobliwa. Nauki ścisłe i przyrodnicze o oddzieleniu nauki od dydaktyki nigdy nie myślały, wręcz przeciwnie, bardzo oponowały. Ale... No własnie. Efekty widzimy na codzień. Patologie usuwa sie mozolną praca a nie "cudownym rozwiązaniem". Efektów takiego rzekomego cudu właśnie doświadczamy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka