Dodaj do ulubionych

Doktorat teraz-to jak matura kiedys.

24.01.20, 14:32
pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Gaw%C5%82owski
"W 2000 uzyskał licencjat w Bałtyckiej Wyższej Szkole Humanistycznej w Koszalinie, w 2003 ukończył studia podyplomowe z historii w Wyższej Szkole Gospodarstwa Krajowego, a w 2005 uzyskał magisterium w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji. W 2011 w Społecznej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi uzyskał stopień doktora."

Jak to sie dzieje,ze ja zadnej z tych "uczelni" nie znam?
Kazda z nich ma poziom niegdysiejszych zawodowych szkol przyzakladowych.
Obserwuj wątek
    • vg.est Re: Doktorat teraz-to jak matura kiedys. 26.01.20, 10:28
      Tekst linku

      Tekst linku

      --

      Jak popatrzyłem sobie na Społeczną Akademie Nauk w Łodzi oraz jej filie w mniejszych miastach, to widać, że jest to ładne, biznesowe przedsięwzięcie, mające na celu nadać tytuł/stopień i zarobić. W parametryzacji 2017 jeden wydział dostał C, a pozostałe dwa po B.

      I tu nasunęło mi się pytanie. Czy da się coś zrobić w przypadku jakości kształcenia słabych naukowo uczelni prywatnych?

      Bo o ile w słabych naukowo uczelni państwowych, nie musi być konfliktu interesów przepuszczając słabych studentów, to w przypadku słabych naukowo uczelni prywatnych, ich jedynym celem jest zarobek, a zarobią przepuszczając słabszych studentów zyskując opinię, że 'i tak się skończy te studia', czy to lic, mgr czy, jak w powyższym przypadku dr.

      Czy dobrze rozumuje w przypadku konfliktu interesów uczelni prywatnych?
      • trzy.14 Re: Doktorat teraz-to jak matura kiedys. 26.01.20, 11:20
        vg.est napisał(a):

        > Czy dobrze rozumuje w przypadku konfliktu interesów uczelni prywatnych?

        Źle Pan(i) rozumuje w przypadku uczelni publicznych.

        Miejsce "robienia" doktoratu ma znaczenie drugorzędne wobec odpowiedzi na pytanie, kto jest promotorem i kto recenzentem. Cała reszta to tylko rytuał.
        • vg.est Re: Doktorat teraz-to jak matura kiedys. 26.01.20, 12:44
          Chodzi mi o konflikt interesu uczelni prywatnych.

          Prywatna uczelnia ma zarabiać, im więcej będzie miała studentów, tym więcej zarobi. Zakładam, że liczba osób zdobywających wyższe wykształcenie z chęci zgłębienia tematu jest w społeczeństwie ograniczona. Ale są też osoby idące na studia w celu zdobycia dokumentu.

          Jeśli założenie, że uczelnia prywatna ma zarabiać jest prawdziwe, to zdobywając renomę uczelni, która przepuszcza wszystkich zdobędzie więcej chętnych, co za tym idzie, więcej zarobi.

          Powyższe odnoszę bardziej do licencjatu i magisterium, doktorat to inna sprawa, bo poza np. politykami, mało kto pisze doktorat, żeby tylko mieć papierek (chyba)

          Jeśli uczelni prywatna postawiłaby wysoko poprzeczkę dla studentów, wtedy przyjdzie ich mniej. Tak jak napisałem wyżej, to założenie w przypadku uczelni prywatnych słabych naukowo, które służą tylko za manufakturę magistrów.
    • piotrek786 Re: Doktorat teraz-to jak matura kiedys. 26.01.20, 15:36
      Moim zdaniem to tzw. "system Boloński" w krajowym wydaniu dał oddech różnego rodzaju krętaczom!. Kiedy jeszcze prowadziłem zajęcia na politechnice to stworzono różnego rodzaju kierunki na których "jest mało matmy", "jest lżejsza fizyka", "nie ma termodynamiki" itd. Za to były wysokie stypendia i masę czasu na nawiązywanie różnego rodzaju miękkich kontaktów... W efekcie różnego rodzaju obiboki, które jeszcze ok roku 2000 nawet 2 miesięcy by nie wytrzymały na studiach politechnicznych kończyły Prywatne Wyższe Szkoły Gotowania na Gazie , potem przychodziły do nas czyścić sobie papiery na kierunki te lżejsze. A na końcu spotkałem się z nimi wykładając kurs doktorancki w pewnym instytucie. Już jako z biznesmenami , różnego rodzaju szefami firm mamy / taty i różnych funduszy około-unijnych. Problem w tym, ze kiedyś się wydawało, że dziadostwo pójdzie w świat nie zagrażając nauce. A to wróciło do systemu i często to oni obecnie kształtują myślenie na wielu etapach wyższej nauki. Fajnie jest poznać na studiach mgr gościa, który ma problem z dodawaniem ułamków, różnego rodzaju lokalne koterie za uszy ciągną go do góry a po 8 latach to właściciel spółki giełdowej, któremu co roku przyznawane sa grant unijne. Gorzej , jeżeli te granty są stricte w twojej dziedzinie i wiesz, ze co najmniej to możesz być autorem widmo dla synusia lokalnego kacyka.
      • sendivigius Re: Doktorat teraz-to jak matura kiedys. 26.01.20, 18:56
        piotrek786 napisał(a):

        > Moim zdaniem to tzw. "system Boloński" w krajowym wydaniu dał oddech różnego ro
        > dzaju krętaczom!. Kiedy jeszcze prowadziłem zajęcia na politechnice to stworzon
        > o różnego rodzaju kierunki na których "jest mało matmy", "jest lżejsza fizyka",
        > "nie ma termodynamiki" itd. Za to były wysokie stypendia i masę czasu na nawią
        > zywanie różnego rodzaju miękkich kontaktów...

        Na 24 osoby w Polskim rządzie jest:

        historyków 7
        prawników 4
        po 2 pedagogów, ekonomistów i politologów
        1 sportowiec, rolnik, lekarz i socjolog
        a tylko 2 inżynierów (budownictwa i mechaniki okrętowej)

        Wyksztalcenia jednej osoby nie idzie ustalic, co jest o tyle godne odnotowania że to minister finansów.


        posluzylem sie nastepujaca strona:

        bip.kprm.gov.pl/kpr/bip-rady-ministrow/sklad-rady-ministrow/7099,Sklad-Rady-Ministrow.html
        Notki biograficzne czlonkow rzadu tez wiele mowia o jakosci pracy tej firmy.
        • piotrek786 Re: Doktorat teraz-to jak matura kiedys. 26.01.20, 23:06
          inna sprawa, że ostatnio łapie się na tym, że na budowie rozmawiam z mistrzem spawania, czy gdzieś tam jadę do frezera którzy są ogarnięci, oczytani, potrafią myśleć i działają logicznie. Gdy rozmawiam z urzędnikiem i coraz częściej z naukowcem to jest jakoś inaczej... Mianowicie jest: mnożenie problemów, robienie z prostych rzeczy wielkich spraw, poczucie wyższości (iście rodem z czasów szlachty) i wiele innych kwiatków. Już o tym Norman Davies pisał w Bożym Igrzysku o tym rozdzwięku pomiędzy tzw "elytami" a prostym ludem. Negatywna selekcja chyba już jest istotnym problemem społecznym w Polsce.
        • trzy.14 Re: Doktorat teraz-to jak matura kiedys. 27.01.20, 15:22
          sendivigius napisał:


          > Na 24 osoby w Polskim rządzie jest:
          >
          > historyków 7
          > prawników 4
          > po 2 pedagogów, ekonomistów i politologów
          > 1 sportowiec, rolnik, lekarz i socjolog
          > a tylko 2 inżynierów (budownictwa i mechaniki okrętowej)

          widać stąd, w których "branżach" w Polsce największy nadmiar podaży kadr...
        • pan.toranaga Re: Doktorat teraz-to jak matura kiedys. 27.01.20, 22:32
          @Sendivigius @Trzy.14
          Panowie, tak mnie tym wpisem wkurzyliście, że zamiast robić wieczorem to za co mi płacą i z czego mnie wkrótce rozliczy Gowin sprawdzałem jak to jest na tzw. "całym świecie". Wkurzyliście, bo to wypowiedź z serii "na całym świecie jest X, tylko w Polsce jest Y" . Przy czym "na całym świecie to w wybranych krajach Europy zachodniej i Ameryki Północnej", bo już Tajlandia i Argentyna leżą poza "całym światem".
          No więc ja twierdzę, że w Polskim rządzie jest nadreprezentacja historyków i inżynierów, jak by to porównać ze światem. N to jak to jest na całym świecie?

          RFN (por www.bundesregierung.de/breg-de/bundesregierung/bundeskabinett)

          Kanclerz: Fizyk
          finanse, msz, gospodarka i energia, sprawiedliwość, obrona: prawo (ten ostatni również politologia)
          Rodzina seniorzy i młodzież oraz Sprawy wewnętrzne, budownictwo i ojczyzna: Pwsz administracja publiczna,
          Praca i sprawy socjalne: Politologia i socjologia (uniwersytet korespondencyjny)
          Rolnictwo: politologia, teologia, i pedagogika
          Zdrowie (przyuczenie do zawodu jako bankowiec)
          Komunikacja i infrastruktura cyfrowa: politologia, ekonomia i socjologia
          Środowisko, ochrona przyrody i bezpieczeństwo nuklearne: germanistyka i politologia
          Kształcenie i badania naukowe: mikroekonomia/zarządzanie (wcześniej przyuczona do zawodu hotelarza)
          Rozwój: pedagogika politologia i ekonomia
          Minister do specjalnych poruczeń i szef urzędu kanclerskiego: lekarz


          UK: Najpierw ciekawostki
          www.theguardian.com/education/2019/jul/25/two-thirds-of-boris-johnsons-cabinet-went-to-private-schools
          Johnson went to Eton college, and like every prime minister since 1937 who had attended university, except Gordon Brown (Uniwersytet Edynburski – historia, przypisek pana Toranagi), studied at Oxford.
          Wiki: Johnson won a scholarship to read Literae Humaniores at Balliol College, Oxford, a four-year course in the study of the Classics, ancient literature and classical philosophy.

          Ponieważ strona www.bbc.com/news/uk-politics-49043973 nie podaje wykształcenia, trzeba było sprawdzać w Wiki zatrzymałem się na pozycji 12:
          Chancellor: investment banker before he was elected as an MP (wiki podaje tylko uniwersytet Exeter, ale nie wiadomo co skończył)
          Home Secretary: before studying Economics at Keele University, and then pursuing postgraduate studies in British Government and Politics at the University of Essex
          Foreign Secretary : prawnik
          Chancellor of the Duchy of Lancaster: From 1985 to 1988 he read English at Lady Margaret Hall, Oxford, graduating with an upper second.[
          Defence Secretary: Szkoła wojskowa
          International Trade Secretary, Women and Equalities She studied philosophy, politics and economics at Merton College, Oxford.[1
          Health & Social Care Secretary : He later studied computing at the further education college, West Cheshire College.[4][5] He studied at Exeter College, Oxford and graduated with a 1st in Philosophy, Politics and Economics, and went on to Christ's College, Cambridge to earn an MPhil degree in Economics.
          Environment Secretary: prawnik
          Education Secretary : He obtained a BSc in Social Sciences from the University of Bradford.[7]
          Culture Secretary: prawo
          Business Secretary: read Political Science at the University of Warwick.[
          Housing & Communities Secretary :reading history at St John's College, Cambridge, graduating in 2003

          Francja (no tu się spodziewałem inżynierów bo Francją rządzą specyficzni inżynierowie-urzędnicy państwowi po Ecole Polytechnique i Narodowej Szkole górniczej, albo Szkole Mostów i szos (dróg) I co
          Sprawiedliwość: prawo
          Msz: historia
          MON: sciences Po
          Minister transformacji ekologicznej i integracyjnej (ekologia) : Diplômée du Collège des ingénieurs, de l’École nationale des ponts et chaussées et de l’École polytechnique. No wreszcie jest jakiś po Politechnice I Mostach I Szosach
          Zdrowie : lekarz
          Ekonomia I finanse: Ecole Normale Souperieure w zakresie literatury współczesnej, Szkoła Nauk Politycznych (nie mylić z politologią) I Narodowa Szkoła Administracji
          Praca : historia, pedagogika I psychologia kliniczna
          Oświata I młódzież: prawo, doktorat z filozofii , oczywiście potem Szkoła Nauk Politycznych
          Ministre de l'Action et des Comptes publics: Szkoła Nauk Politycznych w Lille
          Ministre de l’Intérieur: criminology Prawo międzynar. nauki penalne (to Jaki) I kryminologia.
          Ministre de l’Enseignement supérieur, de la Recherche et de l’Innovation: Biochemia, doktorat w Instytucie Pasteura
          Minister spójności terytorialnej i stosunków z władzami lokalnymi: historia i geografia
          Ministerstwo spraw zamorskich: brak informacji
          Ministre de la Culture : zarządzanie (oczywiście nie po jakimś uniwersytecie tylko po Grande Ecole) i adminstracja publiczna
          Rolnictwo: brak informacji
          Sport: Szkoła biznesowa + anglistyka I germanistyka
          • piotrek786 Re: Doktorat teraz-to jak matura kiedys. 27.01.20, 23:02
            ty mi tam Pan Panie upadającego starego świata nie sprawdzaj, porozmawiajmy o krajach, w których gospodarka tętni życiem a nie zipie kredytem i bogactwem dziedziczonym mieszkańców. Porozmawiajmy o ChRL ;) . Poza tym w naszym kraju są w urzędach i instytucjach centralnych tzw. stanowiska "merytorycznego". W naszym kochanym kraju merytoryczny to taki, co to cokolwiek z nauk technicznych rozumie :D. W Niemczech czy znanej mi Japonii merytoryczny to taki, co to pół życia spędził w danym temacie. W Polsce merytoryczny na emeryturze już tylko w kolejnach do lekarza siedzi. Tam taki to dopiero ma sie jak i gdzie wyżyć.
            • piotrek786 Re: Doktorat teraz-to jak matura kiedys. 27.01.20, 23:05
              ps. Poza tym w Polsce jest kultura negatywnej selekcji już od najmłodszych lat!. Przykład? Ściąganie w szkole, plagiaty, ściągi i podpatrywanie prac kolegów na studiach. Ktoś, kto jest tak kształcony od dziecka niestety uczy się pewnej specyficznej "kultury" i inteligencji. Niestety zręcznie to odfiltrowuje tych samodzielnych normalny, bo w takim systemie są kujonami i dziwakami.
        • fajnytoster Re: Doktorat teraz-to jak matura kiedys. 28.01.20, 00:20
          sendivigius napisał:


          > Wyksztalcenia jednej osoby nie idzie ustalic, co jest o tyle godne odnotowania
          > że to minister finansów.
          >
          >

          Hehe, nic dziwnego, że nie idzie ustalić :D

          Nowy minister finansów nie ma wykształcenia wyższego

          Ma średnie, ale studiował geologię, botanikę i zoologię.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka