Dodaj do ulubionych

Czy blind review ma sens?

01.10.22, 14:38
illinoislawreview.org/online/letterhead-bias-and-blind-review/
Może nie aż tak bardzo, mówoą autorzy tego badania.
Przy okazji małe zaskoczenie: w USA na prawie jest (prawie) jak u nas - żurnale z zakresu nauk prawnych wydają gł. wydziały prawa.
Obserwuj wątek
    • trzy.14 Re: Czy blind review ma sens? 08.10.22, 03:28
      pan.toranaga napisał:


      > Przy okazji małe zaskoczenie: w USA na prawie jest (prawie) jak u nas - żurnal
      > e z zakresu nauk prawnych wydają gł. wydziały prawa.

      To jest niezwykle ciekawe spostrzeżenie. Albowiem azaliż doprawdy to nauki prawne, odkrycie dla mnie niegdyś kopernikańskie, a więc to nauki prawne, a nie żadne etnologie czy filologie, są naukami najbardziej narodowymi, czy też raczej państwowymi. Najtrudniej więc tu zbudować globalny biznes wytwarzania i dystrybucji wiedzy. Ostatni, do tego wpływowy bastion nauki państwowej w opozycji do powszechnej globalizacji. Może dlatego tak trudno w naukach prawnych, poza prawem międzynarodowym, znaleźć niszę różnym Elsevierom czy MDPI-kom.
      • pan.toranaga Re: Czy blind review ma sens? 08.10.22, 22:37
        Albowiem przecież azaliż akurat w Polsce naukow czasopisma prawnicze wydają wydawnictwa komercyjne: C.H.Beck czy WoltersKluwers, chociaż może są te czasopisma jakośtam powiązane z poszczególnymi wydziałami. Myślałem, że USA tym bardziej.

        >poza prawem międzynarodowym
        jeszcze rzymskim, filozofią i teorią prawa (z logiką prawniczą), kryminalistyką (w sumie to chemia+balistyka+inne techniczności), kryminologią (w sumie to socjologia). Ale prawda, w tych dziedzinach frukta nie leżą.

        Cóż, szkoda, że zniknął stąd Podwórkowy (już pewno używa nicku Belwederski), więc odezwie się laik. Gdzieś, na pewnym wysokim poziomie teoretyczności prawo jest prawem niezależnie od kraju. Więcej - istnieją pewne rodziny prawa, np. my należymy do rodziny niemieckiej, chyba głównie dlatego, że do 1918 roku dwa polskojęzyczne wydziały prawa były na uniwersytetach austriackich (choć polskojęzycznych) i a ich profesorowie badali i wykładali prawo austriackie, które należało do rodziny niemieckiej. Tak mi przynajmniej tłumaczył mój kumpel prawnik.
        Myślę, że integracja europejska wymusi integrację systemów prawnych. NB tenże kumpel studiował jeszcze za PRL i mówił, że elitarne seminarium to było międzynarodowe prawo prywatne. Snobistyczne, ale niepotrzebne. Dzisiaj ten dział prawa rozwiązuje problemy dość typowe: małżeństwo Francuzki i Bułgara mieszka w Holandii, niestety któreś umiera w wypadku samochodowym w Luksemburgu. Wedle jakiego prawa dziedziczą domek letniskowy w Hiszpanii?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka