Jadę do Japonii.

22.02.09, 08:15
Ciekawe, jak tam z internetem będzie :)

https://www.mnwr.art.pl/HeroGraf/zbroja2_net.jpg
    • adept44_ltd Re: Jadę do Japonii. 22.02.09, 11:11
      zapewne szybszy, więc nie nadążymy cię czytać...
      • wlodzimierzilicz Re: Jadę do Japonii. 22.02.09, 14:05
        Ni sadze. Japonia jest od lat w recesji, od czasow tzw. Plaza
        Accords, kiedy to USA wymusily na Japonii rewaloryzacje jena, co
        znisczylo japonski przemysl i zepchnelo gospodarke kraju "kwitnacej
        wisni" w praktuycznie permanentna recesje, z ktorej nie wyciagnely
        jej nawet zerowe praktycznie stopy proentowe... Japonia stala sie
        ofiara wlasnej pracowitosci i oszczednosci - za duzo chceli
        eksporywac do USA, a za malo konsumowac... Pamietam, ze jeszcze 20
        lat temu straszono Amerykanow, ze na poczatku XXI Japonia bedzie
        miec wyzszy PKB niz USA...
    • eeela Re: Jadę do Japonii. 22.02.09, 16:16
      Super :-) A kiedy i na jak długo?
      • luxe.calme.volupte Re: Jadę do Japonii. 22.02.09, 17:55
        Kliknij na obrazek w pierwszym poście a zrozumiesz, że właśnie jestem ;)))
        • eeela Re: Jadę do Japonii. 22.02.09, 17:59
          Aaa, takie klocki. No to miłego pobytu ;-)
    • adept44_ltd Re: Jadę do Japonii. 22.02.09, 22:21
      "Mogę też, nie roszcząc sobie prawa do przedstawiania lub analizowania
      rzeczywistości (są to głównie cechy zachodniego dyskursu) zaczerpnąć z
      któregokolwiek miejsca świata (stamtąd) pewną liczbę rysów lub rys (w zależności
      od tego, czy mówimy o grafice czy o języku) i rozmyślnie stworzyć z nich system.
      System, który nazwę Japonią"
      • charioteer1 Re: Jadę do Japonii. 22.02.09, 22:23
        To z internetwm nie powinno byc problemow...
      • luxe.calme.volupte Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 00:16
        Nie zapominajmy też, co nam obiecywał zbudować niejaki Wałęsa :)
    • dala.tata Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 00:18
      a w ogole wiecie cos o Japonii? czytaliscie Bushido, dusze Japonii? i wogole, w
      szczegle, i pod kazdym innym wzgledem?
      • luxe.calme.volupte Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 07:33
        Chętnie się dowiem, czym Bushido różni się od Kodeksu Honorowego.
        Nie rozumiem też, dlaczego jeśli Pan okrył się hańbą, służba popełniała harakiri.
        Dlaczego Japończycy zawsze słynęli z okrucieństwa i tak łatwo dali się
        zamerykanizować.
        Jak można mieć tak bogatą kulturę i zapracowywać się dosłownie na śmierć.
        Jak można zasnąć w "hotelu kubełkowym" czy jak się te trumienki zwą.

        Bo to, że wszystkie nowinki ze światu multimediów testuje się najpierw na
        Japończykach, to wiem :)
        • handcare Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 17:29
          luxe:

          Po primo to przygotuj sie na większe wydatki (przypuszczam, ze
          bieżące utrzymanie z własnej kieszeni). Kurs jena ostatnio mocno
          podskoczył.

          Po secundo to jesli chodzi o ich zapracowanie to - ponoć - wcale nie
          jest tak jak sie slyszy. U nich po prostu w dobrym tonie jest
          pracowac do późna, a to czy FAKTYCZNIE pracują przez cały czas to
          już inna sprawa. Nie jest np. źle widziane przysypianie przy biurku
          w ciągu dnia :)

          Dlaczego tak łatwo dali sie zamerykanizować? To też dla mnie
          zagadka. Ale wbrew pozorom tam nie jest IDENTYCZNIE jak w Stanach.
          Mozesz wprawdzie sie napic late w Starbucks, ktory jest niemal na
          kazdym rogu, zjeśc frytki w McDonald albo posłuchać
          angielskojęzycznej muzyki. Ale i tak jest inaczej.

          Przede wszystkim trudno znaleźć kogoś kto mówi po angielsku (na
          ulicy, w sklepie, nawet w tańszych hotelach jest z tym problem).
          Raczej nic ani nikt nie będzie Ci grozić na ulicy czy w metrze.
          Każdy bedzie dla Ciebie miły i uprzejmy (te ich ukłony...). I
          bedziesz miał świetne pieczywo w stylizowanych na europejskie
          piekarniach i sushi z naprawdę świeżych składników (ale nie licz, że
          będą na każdym kroku). Poza tym dystans i usłużność. Nie mówiąc już
          o zabytkach, które są zupełnie odjazdowe dla 'euroamerykanów'.

          Pozdrawiam i zazdroszczę,
          hand
        • dala.tata Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 18:27
          Luxe, okrucienstwo jest relatywne. i troche nei ma sie co sprzeczac o to, kto
          byl okrutniejszy, Japonczycy czy Eruopejczycy w wydaniu Switeej Inkwizycji.

          a Japonczycy po prsotu brali powaznie slowo. i skoro sie na cos umawiali, to juz
          tak musialo byc. dlatego zreszta mieli tyle klopotow po otwarciu granic - nagel
          sie okazalo ze choc bialy mowi ze ma dobry towar, on czasami po prsotu klamie w
          zywe oczy. a przeciez tak sie nie prowadzi interesow :-)
          • tocqueville Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 18:39
            sorki, ale co z tą świętą inkwizycją - to dla ciebie wcielenie okrucieństwa?
            (zaraz nastąpi starcie lewicowej i prawicowej wizji świata:)
            • adept44_ltd Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 18:52
              nie, to tacy aktorzy z Monty Pythona... ;-)
            • dala.tata Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 19:02
              a co wcielenie humanizmu i spolecznej nauki kosciola?
              • adept44_ltd Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 19:05
                PCK?
              • tocqueville Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 19:06
                o to już sztuczka erystyczna z Twojej strony
                trudno inkwizycję taktować jako wcielenie okrucieństwa ponieważ należała chyba
                do najbardziej łagodnych instytucji swoich czasów, tzn. ma na sumieniu ofiary,
                ale inni (władza świecka) mają więcej :)
                - poza tym inkwizycja nie skazywała bez sądu - a to już był postęp w porównaniu
                do pogromów, rzezi, samosądów jakich pełna była średniowieczna europa
                • dala.tata Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 19:52
                  aaaaa, no to wszystsko dobrze tak? sa ofiary, ale inni zabili wiecej. jak
                  zabijac, to zawsze mniej niz inni? maksyma sie narodzila?
                  • tocqueville Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 20:44
                    dala.tata - nie mam ochoty bawić się w erystykę
                    nie twierdzę, że wszytko jest ok
                    nie chodzi o to, że inkwizycja była super charytatywną organizacją pożytku
                    publicznego
                    zdziwiło mnie tylko, że podałeś ją jako symbol okrucieństwa europejskiej kultury
                    - jak dla mnie po prostu nie pasuje - było zdecydowanie więcej dużo bardziej
                    okrutnych i bezlitosnych instytucji
                    • tocqueville uzupełnienie 23.02.09, 21:50
                      ci dwaj panowie:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Czarniecki
                      pl.wikipedia.org/wiki/Jeremi_Wi%C5%9Bniowiecki
                      należący do kanonu polskich bohaterów narodowych wymordowali w ciągu kilku
                      miesięcy kilka razy więcej ludzi niż cała Inkwizycja w Polsce XVII w. a jednak
                      nikt nie mówi dzisiaj "okrutny jak Czarniecki" :)
                      • dala.tata Re: uzupełnienie 23.02.09, 22:15
                        nikt tez nie mowi okrutny jak inkwizycja. mi sie nie chce klocic oo to, jednak
                        jak dla mnie instytucja, ktora w swym programie politycznym ma robienie
                        dobra,milosierdzie, kochanie blizniego i robi dokladnie co innego, jest dla mnie
                        bardzo bliska symbolu okrucientwa. i to nie chodzi o liczby, jak dla mnie chodzi
                        o poziom obludy.

                        i dalem przyklad wlasnie dlatego, bo Japonia jest dla mnie przezroczysta pod tym
                        wzgledem. wszsycy wiedzieli o co chodzi i co sie dzieje (to wyidealizowany
                        obraz, ale nie bardzo). na podstawie historii Europy mozna by napisac historie
                        obludy. swieta inkwizycja dostalaby role glowna. i wlasnie dlatego jest dla mnie
                        tak okrutna.
                        • tocqueville Re: uzupełnienie 23.02.09, 22:48
                          dla mnie 1. miejsce w kategorii obłuda bez wątpienia dostaliby komuniści,
                          czciciele "Międzynarodówki" - dziwne, że nie zwracasz uwagi na ten przykład

                          a wcześniej - rewolucjoniści francuscy? wielbiciele "liberte i egalite"
                          dokonujący planowej eksterminacji tych, którzy odważyli się inaczej rozumieć
                          słowo wolność (patrz: Secher, "Ludobójstwo francusko-francuskie").





                          • dala.tata Re: uzupełnienie 23.02.09, 22:50
                            ja bym im dal 2. i 3. miejsce, pelna zgoda. inkwizycja jednak, dzialajac
                            nieustannie z powoloania i na chwale wszzechmilosiernego, arcydobrego Boga musi
                            miec palme pierwszenstwa. przy nich ideologia Hitlera to po prostu wcielenie
                            transparencji
                            • adept44_ltd Re: uzupełnienie 23.02.09, 23:19
                              z drugiej strony, jeśli zastosować przyjęte przez Tocqa kryterium postępu, to
                              chłopaki w brunatnych koszulach wygrywają z facetami w czarnych sukienkach,
                              niemniej w obłudzie to chyba jednak ci drudzy są nie do przebicia...
                              • tocqueville Re: uzupełnienie 23.02.09, 23:22
                                oj daleko im do czerwonych
                                • adept44_ltd Re: uzupełnienie 23.02.09, 23:34
                                  chodzi mi tylko o obłudę, czerwoni mają number one w ilości...
                                  choć z drugiej strony, jeśli czarni wierzą w raj, to może to była taka wolna
                                  samarytanka i uszczęśliwianie kolejnych duszyczek wyrywanych z tego obrzydliwego
                                  świata?
                                  • tocqueville Re: uzupełnienie 23.02.09, 23:41
                                    no właśnie myślę, że tam nie było obłudy - raczej fanatyzm
                                    rzeczywista wiara, że tym ludziom się pomaga

                                    i jeszcze jedno: naprawdę inkwizycja jest nieco przereklamowana - jak szacują
                                    badacze wyrokami śmierci kończyło się tylko 5% procesów, z czego i tak duża
                                    część nie była wykonywana
                                    • adept44_ltd Re: uzupełnienie 23.02.09, 23:43
                                      to jasne, dlaczego nie udało im się zbawić wszystkich...
                                    • dala.tata Re: uzupełnienie 24.02.09, 00:21
                                      rzeczywista wiara? sorry, tocq, ale teraz to juz mocno przegiales. historia
                                      papiepstwa to historia intryg, zbrodni, dazenia do wladzy. prawdziwa wiara?
                                      dajze spokoj.

                                      tocqueville napisał:

                                      > no właśnie myślę, że tam nie było obłudy - raczej fanatyzm
                                      > rzeczywista wiara, że tym ludziom się pomaga
                                      >
                                      > i jeszcze jedno: naprawdę inkwizycja jest nieco przereklamowana - jak szacują
                                      > badacze wyrokami śmierci kończyło się tylko 5% procesów, z czego i tak duża
                                      > część nie była wykonywana
                                  • tocqueville Re: uzupełnienie 23.02.09, 23:46
                                    przyznaję, że Wikipedia to zawodne źródło, ale artykuł o Inkwizycji jest dość
                                    dobrze udokumentowany
                                    i jaka konkluzja?
                                    "a podstawie powyżej przytoczonych danych i po uwzględnieniu luk w dokumentacji
                                    wydaje się, że można przyjąć w dużym przybliżeniu - liczbę około 10 tysięcy osób
                                    straconych przez inkwizycję od XIII do XVIII wieku we wszystkich krajach, w
                                    których działała, z marginesem błędu rzędu kilku tysięcy".

                                    - przyznacie, że 10 tys. zabitych przez pół tysiąclecia nie pozwala inkwizycji
                                    stawać w konkury o palmę najbardziej represyjnej intytucji Europy Nowożytnej
                                    • adept44_ltd Re: uzupełnienie 23.02.09, 23:50
                                      no cóż, nie pierwsze i nie ostatnie rozczarowanie.... i oni chcieli zbawić
                                      świat,ech...
                                      • tocqueville Re: uzupełnienie 24.02.09, 00:01
                                        myślę, że reklamę Inkwizycji robi kultura popularna - ja taki kultowy "Kod
                                        Leonarda" pisze, że święte oficjum zgładziło 5 milionów kobiet (samych kobiet)
                                        to to robi wrażenie, no nie? :) furda fakty i badania, mamy rzeczywistość
                                        kreowaną przez magików od śmiecio-literatury
                                        • adept44_ltd Re: uzupełnienie 24.02.09, 00:02
                                          z drugiej strony musisz przyznać, że byli skuteczni, czarownic prawie nie
                                          spotkasz obecnie!
                                          • charioteer1 Re: uzupełnienie 24.02.09, 00:04
                                            Zakamuflowaly sie...
                                          • tocqueville Re: uzupełnienie 24.02.09, 00:11
                                            to ty chyba harrego pottera nie czytales
                                            • adept44_ltd Re: uzupełnienie 24.02.09, 00:17
                                              no, nie ukrywam, jest to pewien brak w erudycji...
                                    • dala.tata Re: uzupełnienie 24.02.09, 00:24
                                      to jest rzeczywiscie zaskakujaco niska liczba zabitych.
    • adept44_ltd Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 23:53
      a Luxa to chyba na sushi przerobili, albo się wypalił wczoraj...
      • charioteer1 Re: Jadę do Japonii. 23.02.09, 23:59
        Mowil, ze jedzie. To dosc daleko...
        • adept44_ltd Re: Jadę do Japonii. 24.02.09, 00:01
          ta wystawa? ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja