Perełki recenzyjne...

10.03.09, 10:36
na marginesie rozmowy o budżecie nauki przypomniały mi się różne perypetie
grantowe. Stąd postanowiłem rozpisać konkurs na najciekawsze uwalenie grantu w
opinii recenzenta (można jednak wprowadzać i inne kategorie). Ja np. pamiętam,
jak recenzent napisał, że projekt jest tak znakomity (uzasadniając to, ale
szczegółów już nie pamiętam), że nie da się go zrealizować i obcina mi punkty
(wtedy z 70 - chyba do 40..., pozostałe recenzje były 70p...). Niestety nie
wiem, kto to, bo chętnie przekazałbym książkę, która powstała według tego
projektu.
    • eeela Re: Perełki recenzyjne... 10.03.09, 10:51
      > jak recenzent napisał, że projekt jest tak znakomity (uzasadniając to, ale
      > szczegółów już nie pamiętam), że nie da się go zrealizować


      'Temat świetny, ale obawiam się, że nie do zrobienia w ramach doktoratu' -
      powiedziała mi promotorka na początku studiów doktoranckich.

      W sumie to miała niezbitą rację - nie wyrobiłam się w trzy lata, ledwo co się
      wyrabiam w cztery, a i to nie wiem, jak ocenią jego jakość, bo wiele rzeczy
      chyba nazbyt po łebkach jest.

      Ale zobaczymy.
    • dala.tata Re: Perełki recenzyjne... 10.03.09, 11:54
      najidiotyczniejszy komentarz recenzyjny mialem wiele lat. skaladaem podanie o
      grant do fundacji sorosa, CEU. projekt byl pisany z perspektwyy
      konsturkcjonistycznej. i recenzent, znany polski socjolog, napisal ze wszystko
      fajnie, ale ten konstrukcjonizm mu sie nie podoba i radzi mi zebym w to tez nie
      wierzyl.

      szczeka mi opadla.
    • flamengista Re: Perełki recenzyjne... 10.03.09, 13:12
      No mi kiedyś odwalili artykuł - recenzent przejechał się po mnie równo, choć
      całkowicie niemerytorycznie (np. napisał, że w artykule brakuje ważnych pozycji
      w literaturze - ale nie raczył wspomnieć jakich). Recenzja była na ponad 3
      strony (!), przy czym kluczowe było zdanie ostatnie: artykuł nie pasuje
      tematycznie do profilu czasopisma.

      W zasadzie wystarczyło napisać ostatnie zdanie, ale widać ktoś miał zły dzień i
      chciał sobie ulżyć.
    • niewyspany77 Re: Perełki recenzyjne... 10.03.09, 13:33
      no, ale skoro powstala to jednak skads kasa byla? ;) wyjasnij plis ;)
      • adept44_ltd Re: Perełki recenzyjne... 10.03.09, 14:17
        no kasa była stąd, że sam sobie kupiłem książki... za swoje pojechałem do
        biblioteki, a za wydanie książki zapłaciła uczelnia... (chyba dość oczywiste,
        ale wyjaśniam), oczywiście pointa może być taka - że w takim razie niepotrzebny
        był grant, ale on podobnie był niepotrzebny tym, którzy dostali go, nie?
    • beatrix-kiddo Re: Perełki recenzyjne... 10.03.09, 16:21
      Z bardzo skromnej półki, czyli recenzje artykułów na konferencje. Artykuł mojego
      kolegi, całkiem niezły, na temat dość nowatorski, dostał się "w łapy" baaardzo
      wiekowego dziadka (wiem kogo, bo wtedy byłam odpowiedzialna za proces recenzji).
      Dziadek merytorycznie nie mógł się przyczepić, bo jak się okazało, nie nadążył
      czasowo, więc odrzucił tekst argumentując, że nawiasy w cytowaniach literatury
      są okrągłe, a nie kwadratowe (albo odwrotnie, nie pamiętam). Gdybym nie widziała
      na własne oczy, to nie uwierzyłabym. Na szczęście pozostali recenzenci byli
      normalni, a dziadek został na przyszłość wykluczony z listy recenzentów naszej
      konferencji.
      I pomyśleć, jakimi drogami myśl recenzencka chodzi...
      • flamengista no ja miałem podobnie 10.03.09, 20:11
        Jedna z pierwszych konferencji i nieszczęsne wydawnictwo pokonferencyjne
        (czytaj: zmarnowanie całkiem niezłego tekstu w marnej publikacji).

        Dostałem recenzję, co prawda pozytywną... Ale brzmiała ona (cytuję):

        "Wstęp zamienić na Wprowadzenie, a Wnioski końcowe na Zakończenie"

        Koniec cytatu, to było wszystko;)
        • petrucchio Re: no ja miałem podobnie 15.03.09, 16:44
          flamengista napisał:

          > Jedna z pierwszych konferencji i nieszczęsne wydawnictwo pokonferencyjne
          > (czytaj: zmarnowanie całkiem niezłego tekstu w marnej publikacji).
          >
          > Dostałem recenzję, co prawda pozytywną... Ale brzmiała ona (cytuję):
          >
          > "Wstęp zamienić na Wprowadzenie, a Wnioski końcowe na Zakończenie"
          >
          > Koniec cytatu, to było wszystko;)

          Ogólnie może być, ale nasz recenzent zalecił, żeby Wprowadzenie zamienić na
          Przedmowę, a następnie na Uwagi wstępne, a Zakończenie na Konkluzje, a następnie
          na Posłowie.
      • dala.tata Re: Perełki recenzyjne... 12.03.09, 08:49
        ja mysle ze nawiasy kwadatowe sa rekordem swiata w najbardziej kretynskiej recenzji.
        • flamengista czy ja wiem? 12.03.09, 18:16
          Porównaj:

          (Dala.tata, 2009)
          [Dala.tata, 2009]

          Co lepsze? Moim zdaniem można na ten temat nawet napisać rozprawę habilitacyjną.
          I kto wie, może recenzent taką napisał.

          To by sporo wyjaśniło.
          • dala.tata Re: czy ja wiem? 13.03.09, 00:13
            tak, ja tez mysle ze habilitacja i pare dokotratow czeka. proponuje tematy:

            kolistosc nawiasu jako celtyckie kolo zyciam

            kwadrat cytowania: rama czy anty-rama.

            percpecja kwadratu cytownaia a Harvardzkie praktyki referncyjne w drugiej
            polowie XX wieku.

            tudziez: ksztalt nawiasu cytowania a jakosc zycia autorow cytowanych.
            • beatrix-kiddo Re: czy ja wiem? 15.03.09, 12:06
              O żesz... gdyby nie to, że opisywany przeze mnie dziadek jest już tzw.
              belwederem, to bym mu anonimowo podesłała... Uwielbiam Cię, Dala.Tata!
            • petrucchio Re: czy ja wiem? 15.03.09, 17:15
              Dala, to jest kopalnia tematów!

              Mroczne karty parentezy: Dyskryminacja klamer i nawiasów ostrokątnych w
              nowoczesnej tradycji interpunkcyjnej

              Kto pierwszy domknął nawias? Na tropie największej zagadki piśmiennictwa
              europejskiego

              «...» czy »...«? Francusko-niemieckie spory o guillemets a okoliczności wybuchu
              I wojny światowej.
              • adept44_ltd Re: czy ja wiem? 15.03.09, 17:38
                kto pierwszy domknął nawias? i kto go otworzył...
    • prawdziwamm2009 Re: Perełki recenzyjne... 10.03.09, 18:46
      Recenzent pisze: nie wiem , czy x w ogóle istnieje, a na pewno nie
      warto badać spraw oczywistych.

      x - przedmiot badań
      • hatchet01 Re: Perełki recenzyjne... 10.03.09, 20:44
        artykuł wprowadzający do badań języka w internecie dano do recenzji
        informatykowi! bo w tytule był wyraz "internet". oczywiście było "za mało
        literatury technicznej". wydawnictwo PWSZ .
        • hatchet01 dodam że 11.03.09, 00:26
          dodam jeszcze, że treść recenzji wydrukowana była na odwrocie jakiegos tekstu
          (chyba pracy zaliczeniowej). oszczędny naród ;)
    • niewyspany77 Re: Perełki recenzyjne... 10.03.09, 21:02
      ja jako perelke podam, ze mimo iz opublikowalem niemal 10 artykulow w
      recenzowanych pismach, to w zyciu na oczy recenzji nie widzialem :(
    • tocqueville Re: Perełki recenzyjne... 11.03.09, 00:48
      nie mam "perełek" ale korzystając z tematu napiszę o własnych niepowodzeniach
      do tej pory odrzucono mi dwa artykuły - oba na podobny temat, w tym samym
      czasopiśmie, przez tego samego recenzenta, który równocześnie był red. naczelnym
      - dwa razy było napisane coś w stylu: "według recenzenta artykuł świadczy o
      niedostatecznej orientacji autora w temacie i literaturze" (piszący redaktor
      powoływał się na samego siebie)
      - chyba się po prostu nie wpasowałem w gusta, bo teksty te bez poprawek poszły
      bez problemu w innych czasopismach podobnie punktowanych
    • sanna-ho Re: Perełki recenzyjne... 11.03.09, 19:25
      z recenzji artykułu (recenzja pozytywna, ale "zarzut" i argument go
      umniejszający nieco mnie zaskoczył):

      "erudycyjny, ale z wdziękiem napisany artykuł..."
      • flamengista Re: Perełki recenzyjne... 12.03.09, 08:40
        No pewnie chodziło recenzentowi o to, że artykuł był bardziej dziennikarski niż
        naukowy.

        Znajoma dostała podobną recenzję i o to w zasadzie chodziło.
        • dala.tata Re: Perełki recenzyjne... 12.03.09, 08:46
          to ja bym zachecal recenzentow zeby pisali jasno, a nie pozostawiali swe
          madrosci domyslom interpretacyjnym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja