dworzec
24.03.09, 18:36
witam,
no wlasnie, jak w temacie, zastanawiam sie nad droga do habilitacji: uderzac w masowke po polsku, czy przylozyc sie do paru przyzwoitych publikacji po angielsku... pierwsze prostsze, drugie wydaje mi sie sluszniejsze
btw. zobaczcie na droge do profesury tego pana: www.marketing.swspiz.pl/body.php?id=21
duzo duzo bardzo duzo po polsku, troche w innych jezykach, szczegolnie po ukrainsku... co sadzicie?
piszac po angielsku do renomowanych żurnali ilosciowo wyprodukuje ułamek tego dorobku... a co bardziej docenia recenzenci habilitacyjni?