duzo publikacji po PL czy kilka po ANG

24.03.09, 18:36
witam,
no wlasnie, jak w temacie, zastanawiam sie nad droga do habilitacji: uderzac w masowke po polsku, czy przylozyc sie do paru przyzwoitych publikacji po angielsku... pierwsze prostsze, drugie wydaje mi sie sluszniejsze

btw. zobaczcie na droge do profesury tego pana: www.marketing.swspiz.pl/body.php?id=21

duzo duzo bardzo duzo po polsku, troche w innych jezykach, szczegolnie po ukrainsku... co sadzicie?

piszac po angielsku do renomowanych żurnali ilosciowo wyprodukuje ułamek tego dorobku... a co bardziej docenia recenzenci habilitacyjni?
    • dala.tata Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 19:58
      trudno sie wypowiadac na temat dziedziny, w ktorej sie nie jest. natomiast musze
      przyznac ze to jest dla mnie lista publikacji, ktora mnie przyprawila o
      wesolosc. bowiem zadalem sobie trud policzenia publikacji tego pana za rok 2003.
      wyszlo mi 32.publikowal artykul co 10 dni. czy naprawde mozna to potrakotwac
      powaznie? no nie mozna.

      a zeby odpwoeidziec na twoje pytanie: zawsze jest lepiej publikowac w srodowisku
      miedzynarodowym. zawsze (wiem, adepcie drogi, nie zgadzamy sie).
      • sendivigius Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 20:15
        dala.tata napisał:

        > trudno sie wypowiadac na temat dziedziny, w ktorej sie nie jest.
        natomiast musz
        > e
        > przyznac ze to jest dla mnie lista publikacji, ktora mnie
        przyprawila o
        > wesolosc. bowiem zadalem sobie trud policzenia publikacji tego
        pana za rok 2003
        > .
        > wyszlo mi 32.publikowal artykul co 10 dni. czy naprawde mozna to
        potrakotwac
        > powaznie? no nie mozna.

        Czyli ten pan obublikowal wiecej w jednym roku niz wielu noblistow
        przez cale zycie. Wez teraz jakiegos serio fizyka i popatrz na jego
        liste publikacji oczami administratora z ministerstwa. To proste,
        ten fizyk to nieuk, nierob i wogole nadaje sie tylko do zwolnienia.

        Tak na marginesie to jezeli w Polsce sa takie tuzy (sadzac po
        listach publikacji) ekonomii i nauk spolecznych to Polska powinna
        byc krajem miodem i mlekiem plynacym a ludzie w niej zyja pogodnie,
        szczesliwie i bezkonfliktowo.
        • adept44_ltd Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 20:33
          biedny ten serio fizyk (jak rozumiem definicja serio płynie z małej ilości
          publikacji...), a jak prześladowany przez administratora z ministerstwa...
          kompletny kanał...a może by się wziął do roboty, po prostu, nie serio, a nie
          narzekał na ministerstwo, hę?
        • charioteer1 Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 20:44
          A co tu ma ministerstwo do rzeczy? Fizycy publikuja jeden artykul za 10-25
          punktow ministerialnych. Ten pan od 30 artykulow rocznie prawdopodobnie ma
          wiekszosc taka, ze zadne punkty sie za to nie naleza, wiec co to za porownanie?
          • adept44_ltd Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 20:51
            bo to biedny prześladowany fizyk... świat się uwziął

            dodam jeszcze, że zdarza im się publikować po kilkanaście komunikatów z jednego
            badania na lf...
      • petrucchio Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 20:39
        dala.tata napisał:

        > trudno sie wypowiadac na temat dziedziny, w ktorej sie nie jest. natomiast musz
        > e
        > przyznac ze to jest dla mnie lista publikacji, ktora mnie przyprawila o
        > wesolosc. bowiem zadalem sobie trud policzenia publikacji tego pana za rok 2003
        > .
        > wyszlo mi 32.publikowal artykul co 10 dni. czy naprawde mozna to potrakotwac
        > powaznie? no nie mozna.

        Dala, to żadna sztuka, jeśli "oryginalne opublikowane prace twórcze" (bombowe
        określenie!) mają 3-6 stron
        • dworzec Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 22:10
          > Do założyciela wątku: jeśli masz tyle rozeznania, żeby wiedzieć, który sposób
          > publikowania jest słuszniejszy, rób dokładnie to, co słuszne. Opłaci się --
          > jeśli nie doraźnie, to na dłuższą metę.

          rozeznanie do tej pory mialem - probowac publikowac po angielsku w dobrze notowanych żurnalach, liczac na to, ze zostanie to docenione - jesli nie w PL to za granica

          z drugiej jednak strony plotka niesie, ze Pan, ktorego liste publikacji ogladamy, zostal niedawno tzw. profesorem belwederskim i ponoc wzbudzilo to duze uznanie srodowiska - ze taki mlody a juz prof... tez bym tak chcial :)
          • petrucchio Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 22:18
            dworzec napisał:

            > z drugiej jednak strony plotka niesie, ze Pan, ktorego liste publikacji ogladam
            > y, zostal niedawno tzw. profesorem belwederskim i ponoc wzbudzilo to duze uznan
            > ie srodowiska - ze taki mlody a juz prof... tez bym tak chcial :)

            A, chrzań to. Ważniejsze, żeby zapracować na odrobinę szacunku wobec samego siebie.
          • pr0fes0r Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 22:27
            dworzec napisał:

            > z drugiej jednak strony plotka niesie, ze Pan, ktorego liste publikacji ogladam
            > y, zostal niedawno tzw. profesorem belwederskim i ponoc wzbudzilo to duze uznan
            > ie srodowiska - ze taki mlody a juz prof... tez bym tak chcial :)

            A to już musisz sobie wejrzeć w serce i zdecydować, czy mierzysz w duże uznanie
            środowiska i popularność na byłych terenach II Rzeczpospolitej, czy raczej w
            zaistnienie w światowym obiegu nauki, czy jak to się teraz ładnie mówi :).
          • dala.tata Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 25.03.09, 00:12
            eeee tam. wyobraz sobie ze za pare lat na forum doktorat-nauka-uczelnia
            zobaczylbys takie komentarze na temat swojego dorobku. i jak by ci bylo, co?

            juz wszystko widzisz jasniej i rozumiesz?
            • flamengista i to jest argument decydujący 26.03.09, 09:24
              który de facto zamyka dyskusję;)

              Faktycznie, aż strach pomyśleć - gdyby za 10-15 lat ktoś miał się tak naśmiewać
              z mojego dorobku...

              Nie, lepiej iść na jakość niż na ilość. To samo twierdzi nie tylko dala.tata,
              ale także i m.in. Robert Solow:

              "Writing papers is very hard for me; and so throughout my whole career I have
              only written papers when I thought that (...) I had something really serious to
              say" [wywiad z Modern Macroeconomics Snowdona i Vane'a, Edvard Elgar,
              Northampton 2005, s. 664]
        • sendivigius Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 22:13
          petrucchio napisał:


          > Dala, to żadna sztuka, jeśli "oryginalne opublikowane prace
          twórcze" (bombowe
          > określenie!) mają 3-6 stron
          • petrucchio Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 22:21
            sendivigius napisał:

            > Problem jest chyba powazniejszy.

            Jasna sprawa. Ja tylko ironizowałem, bo moim zdaniem ten dorobek jest
            hochsztaplerski i na tyle tylko zasługuje.
          • charioteer1 Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 22:30
            sendivigius napisał:

            > Problem jest chyba powazniejszy. Roznica pomiedzy praca naukowa a
            > literatura jest taka ze ta pierwsza podlega obiektywnemu kryterium
            > prawdy. Poglad autora na sprawe, jest jedynie ozdobnikiem ktorego
            > troche moze byc we wstepie ale to wszystko.

            Ten pan, o ktorym mowa, jest byc moze grafomanem, ale literatem to on raczej na
            pewno nie jest...
    • niewyspany77 Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 22:26
      o, temat bolesny. bo wychodzi na to ze publikowac nalezy bezwzglednie po polsku
      i bron boze po angielsku, by przypadkiem nie pokazac, ze sie umie i potrafi.

      w sumie sie temu panu nie dziwie, chcial miec szybko swiety spokoj i go ma. a ze
      tak, a nie inaczej, to tego pana sprawa i sumienie.
      • adept44_ltd Re: duzo publikacji po PL czy kilka po ANG 24.03.09, 22:30
        nie generalizujcie, robaczki, różnie się na to patrzy, ja przy hab. miałem
        podkreślone przez recenzentów (i to nie jako negatyw dyskwalifikujący), że mam
        teksty w innych językach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja