Dodaj do ulubionych

Studenci = zło konieczne?

31.05.09, 20:44
Czytam sobie to forum od jakiegoś czasu i wszystko jest ok, bardzo mi się
podoba, tylko zastanawia mnie jedna rzecz. Z bardzo wielu postów wyziera
ogromna niechęć do studentów. Wręcz obrzydzenie do ich poziomu
intelektualnego, poziomu ich kultury osobistej, wszystkiego.

Jednocześnie chyba zdajecie sobie sprawę, że w miarę upowszechnienia
szkolnictwa wyższego, "pauperyzacja" we wszystkich aspektach jest nieunikniona
i postępować będzie.

Mam zamiar zdawać na studia doktoranckie i być może od przyszłego roku będę
miała zajęcia ze studentami. Dlatego zastanawia mnie ten proces. Czy to
postępuje stopniowo, tzn. rozpoczynaliście karierę akademicką z dobrym
nastawieniem do studentów i niechęć pojawiła się z czasem, a wasz próg
wytrzymałości na studenckie zachowania się obniżał? Czy może zostaliście
pedagogami zakładając z góry, że nie lubicie studentów? Jeśli to pierwsze, to
czy są jakieś sposoby, żeby tego uniknąć? Bo jeśli nie ma, to muszę się chyba
jeszcze zastanowić, czy się w to pakować...
Obserwuj wątek