Mamy za duzo uczelni i studentow

29.06.09, 09:31
Bezsensem jest zwiekszanie ilosci studentow do ponad 50% ilosci
absolwentow szkol srednich. Z rozkladu inteigencji (krzywa Gaussa)
wyraznie wynika, ze gora 10-20% populacji nadaje sie do ukonczenia
studiow wyzszych (t.j. osoby z IQ zdecydowanie ponad 100). A im
wiecej przyjmujemy studentow, tym bardziej musimy obnizyc poziom
studiow
. Zamiast wiec otwierac coraz to nowe uczelnie wyzsze,
nalezalo by zamknac w Polsce wiekszosc istniejacych, a zostawic
tylko te najlepsze, w duzych tradycyjnych osrodkach nauki: przede
wszystkim Warszawa, Krakow, Poznan i Wroclaw, a takze w Lodzi,
Trojmiescie, GOP, Szczecinie, Toruniu, Lublinie i Bielsku-Bialej. W
Bialymstoku wystarczy uczelnia medyczna, w Bydgoszczy i Czestochowie
techniczna. Nie ma sensu, aby utrzymywac uniwerytety w Rzeszowie,
Olsztynie czy tez innej Zielonej Gorze - tam wystarcza uczelnie
rolniczo-lesne. Na 100% nie ma sensu utrzymywac PWSZ, oraz nalezy
wprowadzic wymog dla uczelni prywatnych, aby conajmniej 50% kadry
naukowej bylo tamze zatrudnione na pierwszym etacie. Tylko
ograniczajac, i to drastycznie, ilosc studentow, bedziemy mogli
przznaczyc wiecej pieniedzy, pracownikow naukowych, ksiazek,
komputerow, powierzchni itp. na kazdego studenta, a tym samym
poprawic obecny, wrecz zalosnie niski, poziom nauczania na polskich
wyzszych uczelniach
.
forum.gazeta.pl/forum/w,72,96857673,96857673,Licencjat_dla_wszystkich_magisterka_dla_elit.html
forum.gazeta.pl/forum/w,72,97233247,97233247,Czy_student_jest_glabem_i_dlaczego_az_takim.html
forum.gazeta.pl/forum/w,72,96460845,96460845,Obniza_sie_nie_tylko_poziom_studentow_ale_i_wy_.html
    • loleklolek_pl Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 09:40
      Tylko
      ograniczajac, i to drastycznie, ilosc studentow, bedziemy mogli
      przznaczyc wiecej pieniedzy, pracownikow naukowych, ksiazek,
      komputerow, powierzchni itp. na kazdego studenta, a tym samym
      poprawic obecny, wrecz zalosnie niski, poziom nauczania na polskich
      wyzszych uczelniach.


      Nie tylko. Zawsze można ciąć koszta, szczególnie biurokratyczne ;-) No ale to by
      zapewne oznaczało zwolnienia wielu osób z rodzin dziekanów i rektorów, więc
      wiem, że jest nierealne.

      Na marginesie z tego co wiem, to w Olsztynie swego czasu była całkiem dobra
      weterynaria i geodezja. Zresztą nie niedoceniałbym takich ośrodków - są
      zazwyczaj dosyć ambitne, więc robią konkurencję dla tych tzw. "renomowanych"
      uczelni.
      • nomanslave Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 09:48
        P ile mi wiadomo to zarowno weterynaria i geodezja tam nadal sa.
        Zdefiniuj calkiem dobra.
        • profzwdrhab Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 09:54
          I dobrze ze sa. Ale czy ma sens utrzymywanie w Olsztynie calego
          uniwersytetu z filozofia, ekonomia, fizyka, chemia, archeologia itp.?
      • profzwdrhab Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 09:52
        Oczywiscie, ze mamy tez nadmiar uczelnianej biurokracji, ale to jest
        zwiazane takze z wymogami ministerialno-unijnymi. A osoby
        bezproduktywnie zatrudnione w centralnej i wydzialowej biurokracji
        uczlenianej mozna by zatrudnic np. jako pomocnikow/asystentow dla
        wykladowcow. Czemu np. juz nawet adiunkt nie mogl by miec sekretarki
        czy sekretarza, ale takiej (takiego) naukowo-technicznego, a wiec m.
        in. do pomocy w wyszukiwaniu danych czy cytatow, redagowania
        publikacji, pisania podan o granty itp.?
        I zgoda ad Olsztyn - tam, w tym b. ladnym miescie, moze byc
        (i powinna byc) niezla uczelna o profilu rolniczo-ekologicznym, ale
        przeciez nie od razu caly prawdziwy uniwersytet z filozofia, fizyka
        jadrowa, astronomia, czy nawet ekonomia albo socjologia na swiatowym
        poziomie... A slaby uniwersytet to jeszcze gorzej niz jego brak.
        Pozdr. :)
        • loleklolek_pl Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 10:06
          Czemu np. juz nawet adiunkt nie mogl by miec sekretarki
          czy sekretarza, ale takiej (takiego) naukowo-technicznego, a wiec m.
          in. do pomocy w wyszukiwaniu danych czy cytatow, redagowania
          publikacji, pisania podan o granty itp.?


          Sugerujesz możliwość wprowadzenia możliwości prowadzenia doktoratów już dla
          doktorów? Czemu nie, w chwili obecnej występuje lekka dewaluacja stopni
          naukowych i niektórzy aktywni doktorzy są lepsi od dr hab., którzy habilitowali
          się 20 lat temu i od tej pory nic zasadniczo nie zrobili. Czy też nawet
          podstarzałych profesorów, których zasługi dla nauki są spore, ale lepiej by było
          dla wszystkich, gdyby odeszli już na emeryturę.
          • profzwdrhab Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 10:12
            Masz chyba na mysli asystentow dla adiunktow. To chyba
            oczywiste, gdyz na adiunktach stoi kazdy uniwersytet - to
            tyulko oni sa na tyle mlodzi i na tyle wyksztalceni, aby posuwac
            nauke do przodu. Profesura to przeciez tylko uznanie za dawne
            osiagniecia...
            Pozdr. :)
          • pr0fes0r Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 12:26
            loleklolek_pl napisał:

            > doktorów? Czemu nie, w chwili obecnej występuje lekka dewaluacja stopni
            > naukowych i niektórzy aktywni doktorzy są lepsi od dr hab., którzy habilitowali
            > się 20 lat temu i od tej pory nic zasadniczo nie zrobili. Czy też nawet
            > podstarzałych profesorów, których zasługi dla nauki są spore, ale lepiej by był
            > o
            > dla wszystkich, gdyby odeszli już na emeryturę.

            A z kolei inni są gorsi od magistrów sprzed 20 lat. I ani jedno, ani drugie nie
            ma nic wspólnego z kwestią prowadzenia doktoratów.
          • nomanslave Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 12:31

            loleklolek_pl zdefinij co to jest calkiem dobra weterynaria i
            geodezja, please
            • loleklolek_pl Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 12:44
              tu mnie masz - powtórzyłem plotki zasłyszane jeszcze z dawnych czasów (świeżo po
              powstaniu UWM z ART+WSP), które to zasłyszałem od mijanych studentów tychże
              kierunków, kiedy to przemierzałem pół Polski, by móc sobie postudiować na
              renomowanej uczelni technicznej. Oni akurat jechali w przeciwną stronę ;p.

              Jak jest tam teraz to nie wiem.
              • nomanslave Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 12:46
                teraz na UWM jest utworzony wydzial medycyny
        • charioteer1 Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 15:19
          profzwdrhab napisała:

          > Czemu np. juz nawet adiunkt nie mogl by miec sekretarki
          > czy sekretarza, ale takiej (takiego) naukowo-technicznego, a wiec m.
          > in. do pomocy w wyszukiwaniu danych czy cytatow, redagowania
          > publikacji, pisania podan o granty itp.?

          Rojenia wielkosciowe Lesia. Zdobadz grant i oplac sobie asystenta z grantu.
          • profzwdrhab Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 20:21
            Ja juz nie pracuje w Polsce, wiec mnie to nie dotyczy. A asystentow
            powinni miec najbardziej tworczy, a nie najbardziej zasluzeni
            naukowcy. I za moja obecna pensje moge zas bez trudu oplacic sobie
            polskiego asystenta!
            • niewyspany77 Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 01.07.09, 16:52
              1200 brutto czy wogole za darmo? stawiam na te drugie, wszak polscy naukowcy to
              darmozjady i nieuki. a przy takim lesiu naucza sie fachu ze hej! choc domyslam
              sie, ze powinni ci placic za mozliwosc obcowania, ze tak to ujme.
    • flamengista na pewno tak 29.06.09, 10:01
      na pewno jest za dużo studentów. Na pewno jest za dużo uczelni.

      Ale jak to uregulować, by system był efektywniejszy? Niektóre uczelnie na
      prowincji są niezłe, inne fatalne. Są też kiepskie uczelnie w wielkich miastach
      (również w Warszawie, nazwy szacownej uczelni i jej równie szacownego patrona
      nie wspomnę;)

      Diagnoza jest więc słuszna, tylko co robić by system zmienił się na lepsze?

      Może warto rozważyć znowu pomysł bonu edukacyjnego - kasa idzie za studentem.
      • profzwdrhab Re: na pewno tak 29.06.09, 10:09
        Bon edukacyjny to dobry pomysl, ale nalezalo by wydawac ich
        tylko tyle, aby nie bylo wiecej niz 1 student na pracownika
        naukowego 'szeroko pojetego' (do tych pracownikow naukowych 'szeroko
        pojetych' zaliczalbym tez doktorantow, laborantow, w tym tez np.
        programistow, administratorow sieci i bibliotekarzy, ale na pewno
        nie urzednikow zatrudnionych w uczelnianej administracji).
        Kasa powinna isc za studentem, ale powinno byc jej tyle, aby
        jej starczylo na dobre wyksztalcenie tegoz studenta. A to w
        relatywnie biednym kraju, takim jak Polska, oznaczac musi
        radykalne ograniczenie ilosci studentow.
        • flamengista no tak 29.06.09, 10:19
          na pewno ten bon edukacyjny docelowo nie mógłby być dla wszystkich. Tylko to
          wymaga zmiany konstytucji.

          I trzeba by poprawić maturę - bo w oparciu o jej wyniki przyznwano by takie bony.
          • profzwdrhab Re: no tak 29.06.09, 10:26
            Mysle, ze nie wymaga zmiany Konstytucji. Wyksztalcenie
            powinno byc oplacane przez panstwo (czyli podatnikow), ale tylko dla
            osob, ktore sie nadaja do dopuszczenia do takiego wyksztalcenia.
            Panstwo powinno gwarantowac tylko rownosc szans
            , a nie licencjat
            dla kazdego! Stad nawet na prywatne uczelnie powinny byc panstwowe
            egzaminy wstepne, aby nie dopuscic do inflacji dyplomow przez nie
            wydawanych, co niestety ma dzis miejsce...
        • proff Re: na pewno tak 29.06.09, 11:00
          Bon edukacyjny to FATALNY pomysł. Już teraz pieniądze "idą za uczniem i
          studentem". Dlaczego fatalny? Bo nie ma tu żadnego rynku, który pełniłby rolę
          regulatora. Większość kandydatów na studia wybierze "uczelnie", które pozwolą na
          łatwe uzyskanie dyplomu. Pozostałe uczelnie "walcząc' o studenta (a właściwie o
          przetrwanie) szybko do nich dołączą. Postulowany system wymaga istnienia
          regulatora w postaci rynku weryfikującego umiejętności absolwenta. Na razie
          takie brak. Garstka lepiej wykształconych jest topiona w morzu miernoty
          wspieranej siecią nepotyzmu i kumoterstwa i zwykle po krótkich zmaganiach z
          systemem opuszcza Ojczyznę lub tonie w zgorzknieniu. Ewidentnie winien jest
          system nastawiony na ilość, która jakoś w jakość przejść nie chce...
          • profzwdrhab Re: na pewno tak 29.06.09, 12:22
            Toz pisalem, ze aby taki bon dostac, tzreba by najpierw zdac
            panstwowy egzamin, odpowiednik egzaminu wstepnego na wyzsza
            uczelnie...
            A ja zas pakuje sie, dosc mam tego systemu w ktorym "garstka lepiej
            wykształconych jest topiona w morzu miernoty wspieranej siecią
            nepotyzmu i kumoterstwa".
            • proff Re: na pewno tak 01.07.09, 22:10
              Niestety, to samo rozwiązanie (emigracja) zaordynowałem trójce moich
              dzieci...Wysłanie któregoś z nich na Uczelnię, której jestem profesorem byłoby
              dla nich zwykła startą czasu. Życzę powodzenia, ja już chyba zostanę w Polsce.
              Być może doczekam opamiętania i wtedy ktoś będzie musiał to odbudować.
              • adept44_ltd Re: na pewno tak 01.07.09, 22:43
                hm, no przy takim myśleniu, jednak konsekwentnie, bym się zwolnił...
              • profzwdrhab Re: na pewno tak 02.07.09, 10:10
                A ty czemu nie wyjedziesz?
        • trzy.14 Re: na pewno tak 29.06.09, 15:12
          najprostsza forma bonu edukacyjnego to... płatne studia.
          Inna opcja: bon wart jest tyle, ile punktów na maturze rozszerzonej
          plus połowa/(ćwierć?) punktów z matury podstawowej razy odpowiedni przelicznik.
          • profzwdrhab Re: na pewno tak 29.06.09, 20:23
            Nie mam zaufania do matury. Studia wyzsze wymagaja bowiem innego
            rodzaju inteligencji niz dobre zdanie matury...
      • niewyspany77 Re: na pewno tak 29.06.09, 11:00
        szczerze mowiac trudno mi sie odniesc do pytania, czy mamy za duzo studentow i
        uczelni. podobnie jak i do sensownosci bonu. o wiele wiekszym i realniejszym
        problemem jest to, ze kazda uczelnia daje jednakowy dyplom z orzelkiem. naprawde
        nie mam problemu z tym, by bylo 500 uczelni i 99,9% poziom scholaryzacji, ale
        skonczmy z fikcja oficjalna, ze kazdy dyplom jest taki sam. nieoficjalnie tylko
        wariaci twierdza, ze taki sam. niech orzelek bedzie jedynie w postaci mnisw,
        ustala jakies nieinwazyjne ramy studiow, a reszte niech zostawi uczelni.
        • profzwdrhab Re: na pewno tak 29.06.09, 12:24
          Na NFA proponowano wiec np. panstwowe egzaminy dla absolwentow
          studiow wyzszych...
          Niemniej uwazam tez, ze obok tych egazminow, potrzebna jest tez
          weryfikacja poziomu nauczania i radykalne zaostrzenie kryteriow
          przyjmowania na studia wyzsze.
          • pr0fes0r Re: na pewno tak 29.06.09, 12:28
            profzwdrhab napisała:

            > Na NFA proponowano wiec np. panstwowe egzaminy dla absolwentow
            > studiow wyzszych...

            No to już wiemy, gdzie znajdziesz zatrudnienie dla zwalnianych przez siebie
            pracowników administracji uniwersyteckiej. Typowa reforma dla reformowania.
          • charioteer1 Re: na pewno tak 29.06.09, 15:21
            profzwdrhab napisała:

            > Na NFA proponowano wiec np. panstwowe egzaminy dla absolwentow
            > studiow wyzszych...

            Tja, a dokladniej to pan Maciej Horowski proponowal. Horowskiego proponuje
            czytac czesto i duzo - bardzo pouczajaca lektura.
            • profzwdrhab Re: na pewno tak 29.06.09, 20:24
              1. Horowski ma czesto sporo racji.
              2. Egzaminy to tylko czesc rozwiazania.
              • charioteer1 Re: na pewno tak 01.07.09, 17:00
                profzwdrhab napisała:

                > 1. Horowski ma czesto sporo racji.

                Lesiu, a ty jestes pewien, ze nie jestes Horowskim?

                > 2. Egzaminy to tylko czesc rozwiazania.

                Reszta nie zostala jeszcze objawiona. Na szczescie.
                • profzwdrhab Re: na pewno tak 02.07.09, 10:12
                  1. Na 100% nie jestem Horowskim.
                  2. Do rozwiazania problemu poskiej nauki nalezy podejsc systemowo.
                  Bede o tym mowic na UW na WEEC 2009.
                  • charioteer1 Re: na pewno tak 02.07.09, 17:21
                    World Energy Engineering Congress? Na szczescie tegoroczny bedzie w Waszyngtonie.
    • 4nakin Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 12:14
      niestety, rząd ma inne zdanie na ten temat
      • profzwdrhab Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 12:26
        Rząd w ogole nie ma zadnego zdania na ten temat... W zwiazku z tym
        mamy anarchie na szczeblu panstwa i rzady kliki PRLowskiej profesury
        na szczeblu uczelni, wydzialu i katedry/instytutu... :(
        • 4nakin Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 13:13
          mylisz się, są oficjalne wytyczne ministerstwa edukacji o potrzebie dostosowania
          nauczania do faktu, iż 70% wybiera licea ogólnokształcące
          70% czyli od IQ mniej więcej 85 wzwyż
          a chcą więcej %
          • profzwdrhab Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 20:27
            Niestety, ale nie znamy nawet sredniego IQ kohorty konczacej szkoly
            srednie, a tym bardziej nie znamy rozkladu IQ w tej kohorcie...
            pl.wikipedia.org/wiki/Kohorta_(demografia)
    • trzy.14 Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 15:16
      najprostsza recepta: płatne studia + zniesienie państwowej habilitacji +
      zniesienie państwowego tytułu profesora ("belwederskiego").
      • nomanslave Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 15:21
        proponuje tez znieisienie studiow a moze nawet i liceow (tez
        panstwowe).
        Yeeep
        • trzy.14 Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 15:32
          To odpowiedz: jaką korzyść ma nasze społeczeństwo z fundowania
          grupie "wybrańców" państwowej profesury? Nie wystarczy profesura uczelniana? Po
          co komu habilitacja, skoro "uczonym" płaci się wyłącznie za dydaktykę? Obecny
          system, w którym państwo niczym anty-Janosik zabiera wszystkim by rozdać
          wybranym i nie wymagać niczego w zamian jest skrajnie chory, demoralizujący i
          nieefektywny.
          Niby pieniądze idą za studentem, ale efekt taki sam, jak w służbie zdrowia.
          • nomanslave Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 15:50
            Dla twojej informacji profesura uczelniana to satnowisko nie tytul.

            ja prowadze dydaktyke w stopniu minimalnym tj. wymaganym przez
            pensum a dzieki statusowi pracownika samodzielnego moge zarabiac
            pieniadze za granica.
            Masz odpowiedz na twoje pytanie.
          • nomanslave P.S. 29.06.09, 16:00
            Uczonym z wyzymym tytulem dostaje wysze uposazenie za ta "dydaktyke"
            A pozat tym uczonym nie placi sie tylko za "dydaktyke" jak to
            wspominales - dochodza do tego recenzje, granty, odczyty i szereg
            innych co do ktorych zwymagana jest znajomosc rzeczy ogolnie
            wyrazona stopniem naukowym.
            Rownie dobrze w ojski i policji nie potrzenba stopni wystarcza sami
            kaprale.
            • charioteer1 Re: P.S. 29.06.09, 16:02
              No, nie mow. To nie mozna powolac recenzenta, ktory jest tylko profesorem, ale
              nie ma zadnego innego stopnia niz doktorat?
              • nomanslave Re: P.S. 29.06.09, 16:04
                U mnie nie
                • profzwdrhab Re: P.S. 29.06.09, 20:41
                  Moim szefem (Head of Department) na Monash University byl kiedys
                  gosc bez doktoratu, ale z wieloma liczacymi sie publikacjami...
            • profzwdrhab Re: P.S. 29.06.09, 20:40
              W wojsku mozna sie obyc bez stopni a tylko ze stanowiskami (np.
              dowodca druzyny, plutonu, kompanii, batalionu, pulku, dywizji, armii
              i na 'czubku' naczelny dowodca calych sil zbrojnych).
              • nomanslave Re: P.S. 29.06.09, 20:42
                Znasz moze taka armie?
                • profzwdrhab Re: P.S. 29.06.09, 20:44
                  Armia Czerwona w latach 1930. i 1940.
                  • nomanslave Re: P.S. 29.06.09, 20:46
                    Jasne Stali nzronil swoje.
                    Wyrznal oficerow to mu ludzi do obsadzenia stopni zabraklo.
                    Brawo donry przyklad.
                    Cofasz sie w swoich rozwazaniach o jakies 60-70 lat.
                    I tak trzymac
                    Yeep.
                    • profzwdrhab Re: P.S. 29.06.09, 20:55
                      Nie ufal kadrze z carskiej armii. Bundeswehra zaufala zas nazistom i
                      zobacz do czego to doprowadzilo...
                      • nomanslave Re: P.S. 29.06.09, 20:56
                        bierz pistolet i do dziela
                        • profzwdrhab Re: P.S. 01.07.09, 15:17
                          Na szczescie Niemcom teraz wojny nie w glowie...
    • nomanslave Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 20:40
      czym ty sie chwalisz ?
      Ja mam habilitacje i zarabiam
      Ty zarabiasz bez hanilitacji
      Gdzie ty logika
      Aha, dajcie sobie buzi z trzy.14 i zaczynajcie znaosic te habiltacje
      i profesury.
      Wish you luck
    • nomanslave Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 20:45
      Jescze raz zasugerujesz ze zarabiam nieuczciowe to zpiasze ci
      podwojna dawke Zolafrenu
      • profzwdrhab Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 20:56
        Zapisz sobie ja sam.
        • nomanslave Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 29.06.09, 20:56
          Ja juz kipkem .. dla ciebie
    • zielka Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 01.07.09, 15:42
      No to jeszcze jeden link:
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6775464,Naukowiec_proponuje__Zlikwidujmy_gimnazja_.html
      • nomanslave Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 01.07.09, 15:46
        to chyba akurat nie nasze poletko.
      • niewyspany77 Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 01.07.09, 17:08
        pan profesor sie myli, gimnazjum nie ma nic do rzeczy. niezmiernie mnie wkurza
        jak ktos, kto nie ma pojecia jak dziala edukacja nizsza prawi farmazony. panie
        profesorze - system selekcji jest do dupy, i poki go sie nie zmieni to nawet
        wprowadzenie 10-letniej podstawowki i 7-letniego liceum nie pomoze!

        poza tym powinny byc szkoly i lepsze, i gorsze, oraz rozny dyplom. jezeli pan
        profesor tego nie uwzglednia, to nie mamy o czym rozmawiac. utrzymywanie, ze
        wszystkiemu sa winne gimnazja jest tak samo fikcja, jak i akredytowanie przez
        PKA wszystkiego jak leci (ladna hipokryzja w tekscie).
        • charioteer1 Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 01.07.09, 17:20
          Caly system edukacji jest do dupy, nie tylko gimnazja. Gimnazja tworzono na
          bazie podstawowek, faktycznie przedluzajac dzieciom dziecinstwo o rok. Programy
          nauczania sa do dupy, bo gimnazjum zaczyna sie powtorka z podstawowki, czyli rok
          jest w plecy juz na tym etapie. Sam podzial 6+3+3 tez jest bez sensu.
          • niewyspany77 Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 01.07.09, 17:28
            to generalnie temat na inna dyskusje, ale zgadzam sie z glowna teza - system
            jest do dupy.
            • pr0fes0r System dopiero będzie do dupy 01.07.09, 23:17
              niewyspany77 napisał:

              > to generalnie temat na inna dyskusje, ale zgadzam sie z glowna teza - system
              > jest do dupy.

              Za parę lat, jak w życie wejdzie nowa podstawa programowa i zrealizowane
              zostanie założenie, że na studia mają iść wszyscy, a nie tylko najlepsi, to
              dopiero będzie do dupy.
          • adept44_ltd Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 01.07.09, 17:33
            co to jest dupa?
            • niewyspany77 Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 01.07.09, 17:38
              miejsce gdize robi sie jesien sredniowiecza?
              • adept44_ltd Re: Mamy za duzo uczelni i studentow 01.07.09, 17:47
                aaa, XIII wiek, ok, już wiem ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja