niewyspany77
28.07.09, 19:51
bedzie o forsie, uprzedzam
tutaj
"Lena Kolarska-Bobińska, profesor socjologii i była dyrektor fundacji
Instytutu Spraw Publicznych jest posiadaczką domu wartego ponad 800 tys. zł,
82-metrowego mieszkania (290 tys. zł), działki rekreacyjnej za 120 tys. zł.
Jako dyrektor Instytutu w ciągu pół roku zarobiła 144 tys. zł, jako członek
rady nadzorczej PAISZ - prawie 16 tys. zł. Otrzymuje również honoraria
autorskie (12 tys. zł), emeryturę (17 tys. zł). W tegoroczne dochody
Kolarska-Bobińska wpisała również pracę profesora w Collegium Civitas z
wynagrodzeniem 15,45 tys. zł."
niezle, 24 patyki miesiecznie za bycie dyrektorem instytutu, to ja juz wiem
czemu nie ma i nie bedzie zmian w nauce. no i emerytura 17 patykow.
ludzieeeee! co trzeba zrobic by miec 17 patykow emerytury??? prosze o solucje,
serio.
no i maly smaczek:
"Migalski ma skromną kawalerkę, hektar działki warty 20 tys. zł i ponad
stumetrowy dom o wartości pół miliona zł. Pracuje na trzech uczelniach, w tym
na dwóch prywatnych. W tym roku w sumie zarobił 72 tys. zł."
to juz wiemy, czemu nie mial dorobku, poza komentarzami :) no i marnie mu
placili na fuchach.