Dodaj do ulubionych

Podnoszę szklankę razem z podkładką...

26.05.07, 08:40
Właśnie.
Popełniłam pierwsze podkładki pod szklanki i szklankopodobne, lakierowałam z
10 razy lakierem wodnym i niby wszystko jest ok. ale:
1) jak w temacie - przyklejają się do szklanki,
2) położone jedna na drugiej też się sklejają.
Co zrobiłam nie tak? Zły lakier? "Lakier bezbarwny błyszczący,
wodorozcieńczalny na bazie akrylu, odporny na trudne warunki."
Suchy już jest, bo dałam je do użytku publicznego tydzień po ostatnim
lakierowaniu.
Sama już nie wiem.
Czy też macie taki problem, a może wiecie jak go uniknąć?
Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
      • akurat Re: Podnoszę szklankę razem z podkładką... 29.05.07, 15:46
        Dzięki za odzew.
        W tym sęk, że przycierałam a i tak się przykleja.
        Bałam się lakieru poli, bo chyba nie powinien mieć styczności z produktami
        spożywczymi, a jest dość duże prawdopodobieństwo, że na taką podkładkę to się
        położy kawałek kanapki, czy ciastka.
        Nie wiem, czy słusznie się obawiam szkodliwości poli, przecież podkładki nie
        używa się tak jak talerza, więc może nie jest to aż tak niebezpieczne.
        Jak myślicie?
        A jeśli zdecydowałabym się na poli, to czy mogę nim pokryć akryl wodny bez
        szkody dla pracy?
        Będę wdzięczna, jeśli z racji doświadczenia doradzicie mi jakiś dobry lakier.
        Jeszcze boję się eksperymentować :)
        • jadwiszka Re: Podnoszę szklankę razem z podkładką... 29.05.07, 17:43
          ja na tace i podkladki daje lakier poliuretanowy wodny syntirol, ktory ma atest
          i jest dopuszczony do uzycia w zlobkach i przedszkolach, jako ze poli- to po
          dokladnym wyschnieciu i utwardzeniu- nic sie nie lepi, a skoro jest dopuszczony
          do kontaktu z dziecmi, tzn ze bezpieczniejszy do kontaktu z zywnoscia niz
          normalny poli.
          ale- czy faktycznie takie podkladki maja kontakt z jedzeniem? najczesciej na
          podkladkach, tacy - kladzie sie kubki, porcelane, talerze- wiec zywnosc jako
          taka lezy na talerzu a nie na lakierze

          lakier poli mozna klasc na akrylowy- ja np syntirol klade na 3v3 akrylowy, ale
          lepiej wczesniej sprawdzic na jakims probniku, czy lakiery sie nie gryza, bo i
          tak bywa
            • akurat Re: Podnoszę szklankę razem z podkładką... 31.05.07, 18:50
              Dziękuję za wyjaśnienia i rozwianie wątpliwości :)
              Podkładki juz wprowadzone do użytku przetrę papierem i tyle.
              Juz mi jeden eksperyment z mieszaniem lakierów nie wyszedł (dwa akryle wodne sie
              nie polubiły), zatem następne od razu będę lakierować poli, a co! Widzę, że
              niepotrzebnie się obawiałam tego lakieru.
              A że chęci mam ogromne to pewnie efekty niebawem pokażę na forum :)
              Pozdrawiam serdecznie :)
              • akurat Re: Podnoszę szklankę razem z podkładką... 15.06.07, 15:45
                A więc, podkładki przetarte i polakierowane syntirolem.
                I jest świetnie, nic się nie lepi :)
                Szkoda tylko, że się nie błyszczy tak bardzo, ale w sklepie pan od lakierów
                powiedział mi, że synt. blyszczący nie występuje.
                Ale i tak jestem zadowolona :)
                Dzieki za porady :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka