Obrazy z tkanin i dywan z resztek

03.07.07, 12:49
Chcialabym zrobic sama zrobic "obrazy" z materialow, tzn. kupic oszklone ramki i umiescic w nich tkaniny nie wiem jak mam sie za to zabrac i druga sprawa widzialam ostatnio dywan wykonany z resztek wykladzin roznego koloru (byly to kwadraty jakies 50x50) chcialam cos takiego zrobic do pokoju dziecinnego ale maz skutecznie mi to odradza mowiac ze bedzie to wygladac " jedno od sasa drugie od lasa".
    • zielony_listek Re: Obrazy z tkanin i dywan z resztek 03.07.07, 15:52
      Ale to chyba z decoupage nie ma wiele wspólnego :-)

      Pozdrawiam
      zielony_listek
      • tijgertje Re: Obrazy z tkanin i dywan z resztek 03.07.07, 20:34
        zielony_listek napisała:

        > Ale to chyba z decoupage nie ma wiele wspólnego :-)

        Niekoniecznie:-) W Holandii funkcjonuje cos takiego jak decoupafge z tkanin,
        zamiast papieroych, przykleja sie motywy z tkanin i tak samo potem lakieruje.

        Alusia, dywan z kawalkow do pokoju dzieciecego zdecydowanie odradzam! A co do
        obrazkow... Mozesz zrobic obraz np na tekturze,, drewnie, sklejce... smarujesz
        dosc grubo klejem introligatorskim, do decu czy chocby wikolem, wazne, zeby byl
        bezbarwny, jak wyschnie i na bazie wody. Suszysz go potem ukladasz wzor z
        tkanin, przykrywasz papierem do pieczenia i prasujesz. Klej sie stopi i tkaniny
        przykleja sie do tektury. Mozesz tez na tekturze narysowac kontury obrazu i
        kleic kawalki pojedynczo, bardziej pracochlonne, ale chyba wyjdzie dokladniej.
        Nie zaluj kleju, dobrze go wyszusz, prasowac mozesz w dosc wysokiej
        temperaturze, o ile tkaniny moga ja zniesc.

        Widzialam kiedys tez fany pomysl obrazu ze scinkow. Na tylnej stronie
        drewnianej ramy wbija sie gwozdziki, miedzy nimi naciaga sznurek, tak, zeby
        wyszly dosc geeste paski (ok cm odleglosci). Tkaniny tnie albo rozrywa sie na
        waskie paski (ok. 1-3 cm), dlugie na ok 10cm, potem jeden kolo drugiego wiaze
        sie na sznurkowej bazie. Musi to byc dosc gesto, do tego swietne sa cienkie
        albo elastyczne i dzersejowe materialy, po zawiazaniu kazdego paska trzeba go
        przyciac na odpowiedniadlugosc (im cienszy material, tym krocej). Efekt moze
        wyjsc bardzo ciekawy, nieograniczone pole do popisu. Mozna tez zrobic obraz z
        szerszych i dluzszych paskow materialu ponacziaganego miedzy krawedziami ramy,
        przeplatanego na krzyz. Wyjdzie cos, jak splot tkaniny, tylko baaardzo gruby.
        Na upartego mozna potem jeszcze powplatac pomiedzy albo przyszyc czy przykleic
        jakies dekoracyjne elementy. Ech, zeby czlowiek 10 rak i 4 razy dluzsza dobe
        mial... I kawal powierzchni do tworzenia...
        • tijgertje Re: Obrazy z tkanin i dywan z resztek 03.07.07, 20:39
          No za szybko...
          Pierwsza metode ostatnio przetestowalam (robilam ozdobne passepartout do ram na
          zdjecia dla corki kolezanki, i obklejalam tez ta metoda same drewniane ranki na
          prezent) wychodzi super, musisz tylko uwazac z wzorami typu paski i kratki,
          zeby je rowno naciagnac, jak cos raz przykleisz, to odkleic sie da tez tylko po
          rozgrzaniu zelazkiem.

          "Plecione" obrazkinie nadaja sie za szklo, caly myk polega na tym, ze maja byc
          kudlate:-)
        • zielony_listek Re: Obrazy z tkanin i dywan z resztek 05.07.07, 08:54
          tijgertje napisała:

          > zielony_listek napisała:
          >
          > > Ale to chyba z decoupage nie ma wiele wspólnego :-)
          >
          > Niekoniecznie:-) W Holandii funkcjonuje cos takiego jak decoupafge z tkanin,
          > zamiast papieroych, przykleja sie motywy z tkanin i tak samo potem lakieruje.

          Mawiaja tez ludzie na to colage, ale OK, to co opisujesz powyżej moge uznac za
          decoupage. No ale dywan ze ścinków to juz raczej nie jest decoupage :-)
          Tijgertie, przypomniałas mi gobeliny taka dziwaczna igła robione i
          takie "strzyzone" z "plastikowej" wełny nadtapianej nad świecą. he, he, to były
          czasy :-) I z pocietych rajstop się robiło takie sznurki i robiło dywaniki na
          wielkim szydle :-)

          A co do obrazka bardziej wypukłego, to mozna jeszcze każdy element (domek,
          drzewko, górka) wyciąć z tekturki i oblepić materiałem (zawinąć brzegi pod
          spód) i dopiero z takich gotowych elemntów lepic całość - cos jak patchwork,
          bardziej "puchate" wyjdzie.

          Pozdrawiam
          zielony_listek
Pełna wersja