Dodaj do ulubionych

Zapraszam na spotkanie do nowej pracowni ASKET

05.09.09, 01:33
Przeniosłam pracownię decoupage Magiczna Octava (w Warszawie)mieszczącej się
przy al. W.Witosa w centrum Panorama. W niedzielę, 6 września zapraszam
wszystkie zakręcone decoupażystki, do nowej pracowni w niedzielę, jak zwykle o
godz. 16ej. Tym razem sama przygotuję (no może nie własnoręcznie :)) jakieś
słodkości. Mam nadzieję, że nie będą Wam przeszkadzać gdzie niegdzie
nierozpakowane kartony, ale tak to zwykle bywa na parapetówce :)

Pracownia mieści się na ul. Puławskiej 103 m.5. po tej samej stronie co
Warszawianka. Przystanek autobusowy, lub tramwajowy "Ursynowska".Jest to blok
z metalową kratą w bramie. Z lewej strony bramy jest domofon. Trzeba wcisnąć
"5". Po wejściu do bramy pierwsza i jedyna klatka w po lewo. Jeszcze nie mam
szyldu zainstalowanego na budynku, ale mam nadzieję, że traficie. Tuż obok
mieści się Kebab :)
Obserwuj wątek
    • Gość: busia Re: Zapraszam na spotkanie do nowej pracowni ASKE IP: *.piekary.net 05.09.09, 17:01
      Zgadzam się w przedmówcą. A poza tym mam pytanie - co to ma być ta
      szkoła dekupazu pierwsza w Polsce? to trochę śmieszne, bo nie ma
      zawodu decoupażysta. Jak ktoś chce to się nauczy albo na kursach,
      warsztatach albo sam. I ile niby trzeba chodzić do takiej szkoły i
      po co w zasadzie? Przecież to hobby, a nie jakiś zawód gdzie trzeba
      mieć uprawnienia i papiery. A kursy dla instruktorów też są, i w
      Polsce i we Włoszech. Myślę że to zwykłe wyciąganie kasy.
      • Gość: busia Re: Zapraszam na spotkanie do nowej pracowni ASKE IP: *.piekary.net 09.09.09, 11:09
        Warszawianko jak już pisałam żadnych papierów państwowych być nie
        może, bo nie jest to zawód. To tak jakby dać komuś tytuł magistra z
        robótek na szydełku. Decu to hobby, daaaaawno temu we Włoszech było
        to rzemiosło. O ile kursy czy warsztaty z decu, filcowania i inne sa
        ok - bo można nabrać praktyki i wyżyć się trochę plastycznie, miło
        spedzić czas - to szkoła jest wg. mnie absurdem. Każdy kto zna decu
        trochę bardziej o tym wie, a taki pomysł to wygląda na chwyt dla
        osób, które zaczynają lub nawet nie zaczęły. Jacy to niby
        profesorowie mieliby uczyć decu? chyba samozwańczy. Czy trzeba
        skończyć studia, zrobić podyplomówkę i profesurę żeby przykleić
        serwetkę na pudełko? przecież to dzieci robią :)
            • basia_cuk Re: Zapraszam na spotkanie do nowej pracowni ASKE 17.09.09, 00:51
              Do tijgertje: musisz jakoś nie lubić magicznejoctavy, bo wokoło pełno wątków zaśmiecających stricte reklamujących kursy i sklepy na śląsku itd. i jakoś to ci nie przeszkadza, więc trochę obiektywizmu proszę. W tym poście nie widzę niczego złego. Nie ma tu ani zachęcania do sprzedaży, ani do nakłaniania do kursów, a informacja o zmianie miejsca lokalizacji jest jak najbardziej na miejscu. Przejrzałam poprzednie wątki magicznej i z tego co pisze, to spotkania także mają charakter darmowy... Może faktycznie lepiej byłoby pisać je w jednym wątku.

              Co do kolejnych osób, to myślę, że powinna wypowiedzieć się magiczna, choć ja bym je olała, bo posty dotyczą innego tematu i mają charakter czepialski (oczywiście wszystkie tchórzofredki, (a raczej jedna)się niezalogowały - pozdrawiam szczególnie niejaką panią NELLE76- z magicznegozakątka - vel busia ;) To pani jest konkurencją, która się tak reklamuje na tym forum?
              Do magicznej:
              Zawsze komuś gula w gardle staje, jak się drugiemu udaje. Wstrętny zawistny naród. Psy szczekają, a karawana idzie dalej. Na pewno uda Ci się Twoje przedsięwzięcie. Zyczę CI to z całego serca i na przekór :)
              pozdrawiam Basia
              • Gość: busia Re: Zapraszam na spotkanie do nowej pracowni ASKE IP: *.piekary.net 17.09.09, 07:13
                A nie prawda. Nie mieszkam w Warszawie, i nie jestem niczyją
                konkurencją. Poza tym proszę przeczytac dokładnie moje posty - kursy
                decu, filcu i inne uważam za ok - tak jak napisałam. Wyraziłam
                jedynie swoja opinię i odpowiedź co do rzekomej szkoły, mam do tego
                prawo, a jak widać inne osoby również myślą podobnie. Ja osobiście
                do magicznaoctava nie mam nic, i zauważ że nie wypowiadam się w
                temacie kursów, miejsca gdzie się odbywają itd. Więc tutaj komentarz
                do mojej osoby nie jest prawdziwy. :)
              • tijgertje Re: Zapraszam na spotkanie do nowej pracowni ASKE 19.09.09, 18:55
                basia_cuk napisała:

                > Do tijgertje: musisz jakoś nie lubić magicznejoctavy, bo wokoło
                pełno wątków z
                > aśmiecających stricte reklamujących kursy i sklepy na śląsku itd.
                i jakoś to ci
                > nie przeszkadza, więc trochę obiektywizmu proszę.

                Nie unos sie tak;-) Napisalam, co mysle, ze to WYGLADFA na reklame.
                Moze bardzo lubisz magiczna, bo gdybys obiektywnie sprawdzila
                wyszukiwarke, to przekonalabys sie, ze ja sie takich rzeczy lubie
                czepiac, ot, natura sluzbowa i nie wazne kto forum zasmieca, jak mi
                nie pasuje, to mowie co mysle. No i nieraz mi sie za to dostaje:-(
                Wyrazne reklamy, gdy np ktos wyciaga 8-10 starych watkow wklejajac
                post z tym samym linkiem do "nowo powstalego sklepu ze wszystkim"
                tez zaciekle tepie, czesto skutecznie, kosze sa nie od parady;-)
              • Gość: Ewa .Ł. Re: Zapraszam na spotkanie do nowej pracowni ASKE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 09:05
                Basia - mam takie samo zdanie.Wczoraj po raz pierwszy chciałam udekorować
                ,,decupage " mój stary segment kuchenny.Obczytałam temat w necie .Kupiłam co
                trzeba..i ..to wcale nie jest łatwe. Laik powie - przyklejanie serwetek...
                Oczywiście prace Asket sa zachwycające -najlepsze ze wspólczesnego decupage.
                Zgadzam sie Basiu z toba .Konkurencja widząc takie cudeńka zielenieje z
                zazdrosci! ...wcale im sie nie dziwię ..
                ale cóz zawsze w każdej dziedzinie sa rzemieslinicy i mistrzowie...
                Pozdrawiam wszystkie madre kobiety , które korzystaja z doswiadczeń i porad a
                nie zielenieja z zawisci ..wszak złosc urodzie szkodzi .
        • zielony_listek Re: Zapraszam na spotkanie do nowej pracowni ASKE 13.10.09, 09:04
          Gość portalu: busia napisał(a):

          > Czy trzeba
          > skończyć studia, zrobić podyplomówkę i profesurę żeby przykleić
          > serwetkę na pudełko? przecież to dzieci robią :)

          Uczenie się od najlepszych to szansa i przywilej. A jest/było na
          forum kilkoro mistrzów (po owocach ich poznacie :-)
          Oczywiście, mozna pacnąć serwetkę na pudełko, a mozna byc mistrzem w
          tej sztuce. Kto sie na tym nie zna - pewnie nie zauważy różnicy :-)
          Przepraszam za drobną złosliwośc, ale nie ma co sie czepiac
          nazewnictwa, kiedy wokoło juz nie ma fryzjerów tylko styliści, nie
          ma zakładów fryzjerskich tylko salony, a szkoły są juz... od
          wszystkiego :-)
          I nie to, że bronię akurat Asket, ale nie sprowadzaj proszę, Busiu,
          decoupage do przyklejania serwetki.

          Pozdrawiam
          zielony_listek

          • Gość: busia Re: Zapraszam na spotkanie do nowej pracowni ASKE IP: *.piekary.net 13.10.09, 10:38
            Masz poniekąd rację. Nie wiem dlaczego moje wypowiedzi sa traktowane
            tak negatywnie. Nie znam Asket i jako do osoby nic nie mam. Zgadzam
            się - poniewaz wiele wiem o decu akurat - że przyklejenie serwetki
            może niektórym sprawić kłopot. Jednak co do najlepszych - to tutaj
            akurat kwestia jest taka, że dla jednych najlepsza będzie Asket, dla
            innych Kasia P.-Liszka, a dla innych tylko i wyłącznie instruktorki
            z Włoch. Ja się nie opowiadam za żadną ze stron. Ja uważam że decu
            może się nauczyć każdy, i nie trzeba do tego specjalnych talentów. I
            podtrzymuję swoje stanowisko w kwestii, że w tym temcie nie ma
            żadnych uprawnień zawodowych. Owszem mogą być wydawane jakies
            dyplomy czy zaświadczenia z ukończenia kursu. Jednak tylko i
            wyłącznie kursu hobbystycznego. Może po prostu chodzi ci o
            nazewnictwo - bo dla mnie szkoła to coś, gdzie po ukończeniu jej i
            złożeniu egzaminu nabywam uprawnień.
      • palmette Re: Zapraszam na spotkanie do nowej pracowni ASKE 11.08.10, 17:02
        Czytam ten wątek i na myśl przychodzi mi powiedzenie: „każdy orze jak może”. ;)
        W sieci (także na forach) sporo jest reklam, ale czy w realnym życiu ich nie ma? Zaśmiecają one trawniki, ogrodzenia, domy, przystanki i jakoś nikt z tego powodu nie rzuca się pod tramwaj. ;)
        Decu to faktycznie hobby, ale każdy sam wyznacza swoje drogi rozwoju. Dla takich kobiet jak ja decu to przyjemność i oderwanie się od życia zawodowego, dla innych to sposób na takie życie – także w aspekcie finansowym. Niektórzy zrobili z tego zawód i nie należy ich winić za to, że chcą dać znać o sobie i o wytworach swojej pracy - szczególnie, jeśli są one naprawdę coś warte.
        Pani Asket nie znam, lecz natykam się na zdjęcia jej prac w różnych miejscach i sądzę, że jej droga rozwoju ma wartość i jest pełna wytworów twórczych myśli i sprawnych dłoni. Nie uważam też, by prowadziła agresywną reklamę. Są inni, którzy przodują w tego typu zachowaniach. :)

        Wracając do reklamy wspomnianej szkoły decoupage (tak na marginesie: nie widzę w pierwszym wpisie słowa "szkoła") - jeśli wpisy w jakikolwiek sposób sugerujące treści reklamowe tak źle działają na niektóre bywalczynie tego forum, to może faktycznie warto byłoby założyć osobny wątek i tam umieszczać informacje o kursach, szkoleniach i spotkaniach? Sądzę, że takie rozwiązanie byłoby lepsze, niż próby wzajemnego obrażania się. :)

        Pozdrawiam wszystkie twórcze dusze tego forum. :)
        • Gość: jonatesha Re: Zapraszam na spotkanie do nowej pracowni ASKE IP: 188.33.168.* 12.01.11, 01:30
          Mając już niejednokrotnie do czynienia z panią Magdą vel Asket, chciałabym dodać do wątku swoją opinię. Jako twórca i teoretyk jest naprawdę niezła. Pani ma pojęcie, zna się na preparatach, zna wszelkie techniki, to fakt. Ale niestety, nie wiem czy to wybujałe ego czy zmęczenie zrobiło z niej chimeryczną, sprawiającą negatywne wrażenie osobę. Jak się chce przekazywać (za niemałe pieniądze!) wiedzę, to przydała by się odrobina cierpliwości i życzliwości. Za dużo na zajęciach samozachwytu własną osobą jak i samą techniką. Nie mówię,że decoupage to fraszka -igraszka, nic nie znaczące nalepianie serwetek...no ale nie czyńmy z tejże techniki zdobniczej sztuki porównywanej z malarstwem, czy rzeźbiarstwem!
          Jest ryzyko, iż narażam się gronie wielbicielek i "wyznawczyń" Asket, ale taka jest moja opinia, taka opinia jest mojej znajomej, która również uczestniczyła swego czasu w kursach Asket.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka