Cholerna reforma szkolnictwa

09.09.09, 09:03
Wrrr...
Wczoraj było w przedszkolu naszego synka zebranie. Ale się wściekłam!
Synek jest w trzeciej grupie, przez ostatnie dwa lata panie wykonały świetną robotę z dziećmi. Cyferki, literki, początki dodawania i odejmowania, kółka teatralne, kółka przyrodnicze i przyjaciół książki.
Byłam pewna, że w tym roku dzieci zaczną się powoli uczyć czytać. Zwłaszcza, że panie mają fantastyczne podejście do nauki przedszkolaków.
I co?
I dowiedziałam się, że Ministerstwo oficjalnie zakazało tego wszystkiego co dzieci robiły przez ostatnie dwa lata. Zakaz programów autorskich, zakaz nauki czytania i liczenia, żadnych kółek zainteresowań.
A dlaczego?
A dlatego, że to wszystko ma zagwarantować szkoła.
A w dodatku Ministerstwo nie dało żadnych podstaw programowych dla przedszkolaków. Nic.
Jak tak można?
Tyle pracy dzieci, pań i rodziców ma pójść na marne?
Cholerna reforma!
    • deela Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 09:07
      ja tam sama naucze dzieci czytac
      moj 3 latek juz sie wyrywa do liter i cyfrm wiec bedzie latwiej
      a na reforme szkolnictwa juz od paru lat plwam gęstym
      dzieci wychodza z tych szkol coraz glupsze
      jak widze jaki bagaz tzw wiedzy otrzymala moja szwagierka to mnie zgroza ogarnia
      • corkaswejmamy Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 09:35
        deela napisała:

        ja tam sama naucze dzieci czytac
        > moj 3 latek juz sie wyrywa do liter i cyfrm wiec bedzie latwiej

        otóż to. Dziecko samo chce się uczyć i udawanie, że nie jest zdolne do takiego
        intelektualnego wysiłku jest bzdurą. A reforma reformą. Do dziennika wpisywać
        nie bedziemy, a dzieciaki nauczymy- jak bęą chciały oczywiście.
        • przeciwcialo Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 16:49
          Dlaczego czekac na przedszkole czy szkołe?
          Moi synowie na rejestracjach uczyli sie liter.
          Trzeba sprawę wziąść w swoje rece.
          • deela Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 20:47
            aaa moj tez moj tez uczy sie na rejestracjach i na markach samochodow uczy sie liter
            i rozpoznaje juz 5 marek aut po samym logo! jestem taka dumna smile
    • corkaswejmamy Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 09:32
      A w dodatku Ministerstwo nie dało żadnych podstaw programowych dla przedszkolak
      > ów. Nic.


      eee, to nie tak! pracuję z dziecmi w wieku przedszkolnym i normalnie obowiązuje
      nas nowa podtawa programowa. Tak naprawdę najbardziej godzi ona w sześciolatki,
      te obecne. Maluchy i jeszcze 5-latki mają albo wciąż taką samą, albo niewiele
      się różniącą podstawę. Prawdą jest, że nie możemy uczyć pisać i czytać, tak jak
      to bylo do tej pory. Ma być cała masa zabawy, zabawy i jeszcze raz zabawy.
      Wymaga się też od nas codziennego wychodzenia na podwórko, zła pogoda nie moze
      być w tym przeszkodą. Ale powiem ci jak to wygląda w praktyce. Nie mogą dzieci
      mieć książek, więc mają wyrywane karty pracysmile zakres materiału jest bardzo
      podobny bo tak na[prawdę niewiel obszarów się zmieniło. Jest normalnie
      wprowadzenie do globalnego czytania i wiele innych elementów. Dzieci i tak bęą w
      większości umieć czytać i pisać gdyż wynika to z ich naturalnej potrzeby. Teraz
      dziecko już NIE MUSI, ale nadal MOŻE.
      • zales239 Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 09:37
        Mój pięciolatek ma książki takie jak zerówka,są tam
        literki,cyferki,szlaczki,panie mają go PRZYGOTOWAĆ do nauki czytania.
        Tylko niech mi ktoś powie co będą robić w zerówce,i pierwszej
        klasie -to samo?Nic z tego nie rozumiemsad
        • corkaswejmamy Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 09:43
          niektóre wydawnictwa, np Edukacja Polska nastawione sa już na reformę. I u niech
          np książki, czyt. karty pracy kończą się na grupie wiekowej dzieci 5-letnich. I
          w takiej książce dla 5-latka są własnie literki i coś tam jeszcze. Nie mają
          książek, kart pracy dla 6-latków bo 6-latków w p-lu ma niedługo już nie być.
          Inne wydawnictwa, np JUKA mają nadal i trzy, cztero, pięcio, aż wreszcie
          sześciolatki. I taki JUKOWY pięciolatek nie ma wprowadzania literek. Jest
          globalne czytanie jedynie. Podejrzwam, że nauczycielki Twojego dziecka wybrały
          jakąś z propozycji wydawnictwa, u którego sześciolatków już nie ma, a ostatnią
          grupą przedszkolną są 5-latki. I to jest uważam ogromny błąd. Bo faktycznie. Co
          te dzieciaki, zakładając, ze zostaną jeszcze rok w p-lu, będą robić za rok...?
      • ajike Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 11:20
        Otóż nasze panie powiedziały, że i tak będą dzieci dalej uczyć według swoich autorskich programów ale nie będą one podstawą.
        Trochę to pocieszające.
        A zabawa w naszym przedszkolu też była, tzn nauka poprzez zabawę. Podobnie wychodzenie na dwór, bez względu na pogodę (no, bez przesady).

        Szkoda mi tylko, że w kolejnych latach inne dzieci nie będą mogły w takim samym stopniu korzystać z umiejętności pań.

        corkaswejmamy napisała:
        > eee, to nie tak! pracuję z dziecmi w wieku przedszkolnym i normalnie obowiązuje
        > nas nowa podtawa programowa.

        Nasza pani dyrektor stwierdziła, że nie dostali nowej podstawy. A może ściemnia...?
        • dlania Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 13:59
          Ajike, ja bym sie tak nie cieszyła: Twoje dziecko umrze z nudów w I
          klasie podstawówki, ucząc sie po raz 3 w życiu literek, cyferek,
          figur geometrycznych, czytania i liczenia (do 30!wink). I tutaj sie
          juz tak łatwo podstawy programowej nie obejdzie.
          Wiesz jak nauczycielka mojej córki ją obchodzi i podwyższa poziom
          nauczania? Każę czytac dzieciom polecenia do ćwiczeń. Więc
          czytają: "na obrazku poniżej znajdź kształt przypominający
          literke "o"...wink
          Szkoda mi dziecka, ale nie mam na to wpływu.
          • ajike dlania 09.09.09, 14:06
            Masz rację. Jakoś o tym nie pomyślałam.
            Mam tylko nadzieję, że kółka tematyczne i programy autorskie pań będą nadal prowadzone. Bo z tego moje dziecko czerpało najwięcej frajdy.
            Już zaczął mnie pytać kiedy następna wizyta w teatrze smile
        • corkaswejmamy Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 17:37
          Nasza pani dyrektor stwierdziła, że nie dostali nowej podstawy. A może ściemnia
          > ...?

          bzdura! musiała dostać. Poza tym nawet jeśli to przepraszam, ale jest w
          internecie. Nie problem poszukać.
    • ib_k Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 09:34
      Ministerstwo oficjalnie zakazało tego wszystkiego co dzi
      > eci robiły przez ostatnie dwa lata. Zakaz programów autorskich, zakaz nauki czy
      > tania i liczenia, żadnych kółek zainteresowań.

      BZDURA! Jeżeli w twoim przedszkolu tak powiedziano to cię okłamano! Nikt niczego nie zakazuje! Podstawa programowa jest do realizacji ale to jest minimum jakie dziecko ma mieć na każdym poziomie edukacji, jeżeli nauczyciel ma grupę "mądrzejszą" może spokojnie realizować inne treści programowe

      Zanim zaczniesz się pultać, poczytaj a nie opieraj się na tym co ci mówią
      Wychodzi mi że twoje panie nie są takie światne jeżeli pozwalają sobie na takie przekłamania!

      www.reformaprogramowa.men.gov.pl/dla-nauczycieli
      kliknij na podręcznik edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna

      > A w dodatku Ministerstwo nie dało żadnych podstaw programowych dla przedszkolak
      > ów. Nic.

      kolejna bzdura i kłamstwo!

      > A dlatego, że to wszystko ma zagwarantować szkoła.

      w związku z obniżeniem wieku zaczęcia edukacji szkolnej, w przedszkolu zaleca się realizować/skupiać się na rozwoju społecznym dzieci, szeroko pojętej edukacji ekologicznej, samoobsłudze...

      • tabakierka2 ib_k 09.09.09, 09:45
        moja koleżanka 'uczy' w zerówce.
        Zakazano jej uczyć dzieci czytać i pisać, bo to jest zajęcie dla
        szkoły
        , a ona ma sama układać scenariusze zabaw dla dzieciaków.

        A tak poza tematem - byłaś już w Poznaniu na zwiedzaniu?suspicious
        • ib_k Re: ib_k 09.09.09, 09:51
          > Zakazano jej uczyć dzieci czytać i pisać, bo to jest zajęcie dla
          > szkoły


          to ma idiotę za przełożonego!

          byłam, byłam o mało nogi nie skręciłam na bruku rynkowym, uchlałam się miodowym piwem w pod kluski szare w Brovarii, wydałam pół pensji w galeii na Malcie (zdecydowanie lepsze zaopatrzenie niż we wrocku!), Kulczykowej nie spotkalam ale browar bardzo mi się podobał

          ogólnie Poznań robi lepsze wrażenie niż 18 lat temu, ale Rynek u nas ładniejszysmile
          • tabakierka2 Re: ib_k 09.09.09, 09:54
            ib_k napisała:


            > byłam, byłam o mało nogi nie skręciłam na bruku rynkowym,


            a Ty chciałaś tam dziecia na rolkach puścićbig_grin

            uchlałam się miodowym
            > piwem w pod kluski szare w Brovarii, wydałam pół pensji w galeii
            na Malcie (zd
            > ecydowanie lepsze zaopatrzenie niż we wrocku!)

            jeszcze tam nie bylam - nie przepadam za CHtongue_out
            ale podobno mnóstwo sklepów.


            , Kulczykowej nie spotkalam ale b
            > rowar bardzo mi się podobał


            bo Kulczykowa teraz zeznaje w sprawie Papały, to wiesz, czasu nie
            matongue_out

            >
            > ogólnie Poznań robi lepsze wrażenie niż 18 lat temu, ale Rynek u
            nas ładniejszy
            > smile

            mi tez bardziej lezy wrocławskiwinki fajne te krasnalewink
            • ib_k Re: ib_k 09.09.09, 10:00
              tabakierka2 napisała:
              > a Ty chciałaś tam dziecia na rolkach puścićbig_grin

              no! ale maltę w koło ze 3 razy objechał (jak mamusia te zakupy robiła)

              • tabakierka2 Re: ib_k 09.09.09, 10:03
                ib_k napisała:

                > tabakierka2 napisała:
                > > a Ty chciałaś tam dziecia na rolkach puścićbig_grin
                >
                > no! ale maltę w koło ze 3 razy objechał (jak mamusia te zakupy
                robiła)
                >

                to z 18km zrobiłbig_grin
                dzielny malecsmile
                fajnie mu się tam jeździło?
                • ib_k Re: ib_k 09.09.09, 10:08
                  > to z 18km zrobił
                  to wychodzi że ja 6 km przeszłam?????
                  oo dzielna jestem!

                  podobało! a kolejka wprost go zachwyciła! zrobiliśmy myk z biletami dziennymi i na zmianę pojechał z nim mąż, córka i ja... czego nie robi się dla dzieci...
        • corkaswejmamy Re: ib_k 09.09.09, 09:53
          moja koleżanka 'uczy' w zerówce.
          > Zakazano jej uczyć dzieci czytać i pisać, bo to jest zajęcie dla
          > szkoły
          , a ona ma sama układać scenariusze zabaw dla dzieciaków


          potwierdzam, że zgodnie z najnowszą i obowiązującą podstawą programową nie można
          dzieci uczyć czytania i pisania jako takiego. Jest tez napisane, że mymy
          wychodzić naprzeciw dzięciecym potrzebom. Zatem jesli dziecko chce, przejawia
          zainteresowanie to naszym OBOWIĄZKIEM jest spełnić jego edukacyjne potrzeby.
          Różnica polega na tym, że dziecko już NIC NIE MUSI, ale MOŻE. Jeśli odmówi pracy
          na kartach pracy- ma prawo.
          • ib_k Re: ib_k 09.09.09, 09:58
            Zatem jesli dziecko chce, przejawia
            > zainteresowanie to naszym OBOWIĄZKIEM jest spełnić jego edukacyjne potrzeby.
            > Różnica polega na tym, że dziecko już NIC NIE MUSI, ale MOŻE.

            tak szczerze mówiąc to bardzo mądre podejście,
            mnie osobiście zadziwiały książki w przedszolu dla 4,5 latków, po cholerę wydawać 60-70 zł na kolorowanki?
            • corkaswejmamy Re: ib_k 09.09.09, 10:09
              książki czy też karty pracy są dużym udogodniem, taka jest prawda. A i dzieci je
              lubią. Moje nie mogą się doczekać(bo jeszcze nie mamy kart pracy) kiedy zaczną
              "robić coś w książkach". Mam córkę 4-latkę i ona potwierdza ten fakt właśnie.
              Przyznam się jednak, ze w ubiegłym roku na mojej zmianie(bo mamy grupę we dwie)
              chyba ze 3 razy tylko dzieci coś w "książkach" wtedy jeszcze robiły. Szkoda mi
              było czasu na to po prostu. Wolałam z dziećmi coś innego porobić. Poza tym te co
              mieliśmy wydały mi się malo interesujące. Zobaczymy jak będzie w tym roku. Na
              pewno nadal będę uważała, ze karty pracy są wyłącznie dodatkiem, nie podstawą.
              • ib_k Re: ib_k 09.09.09, 10:15
                Na
                > pewno nadal będę uważała, ze karty pracy są wyłącznie dodatkiem, nie podstawą.

                niestety wiele nauczycielek w przedszkolu opiera się tylko na kartach, moje młodsze dziecko miało 2 nauczycielki na zmianę, czyli w jednym tygodniu spędzali 2 godz w ławkach nad ksiąźkami w następnym ok 1/2h, po 2-3 mies. wysłuchiwania skarg pilnej pani że musi nadganiać rysowanie w książkach, poprosilimy aby panie jednak porozmawiały z sobą i ustaliły wspólnie zasady, do końca przedszkola jakoś to funkcjonowało

                a i tak największym hitem była praktykantka która rysowała na kartkach obrazki (królewny, autka, misie itd)a dzieciaki je kolorowałysmile
                • tysia77 Re: ib_k 09.09.09, 10:59
                  U mojego dziecka w przedszkolu reforma nic nie zmieniła.Nadal mają
                  mnóstwo zajęć i kółek zintersowń.Mój czterolatek będzie miał
                  dodotkową plastykę i pacynkę(zajęcia teatralne).Jak czytam posty o
                  przedszkolach to mam wrażenie,że moje dziecko trafiło do idelnegosmile
                  Panie miłe,widać,że lubią dzieci,z rodzicami się swietnie dogadują.
                  • corkaswejmamy tysia:) 09.09.09, 11:10
                    Bo Twoje dziecko NA PEWNO trafiło do mojego przedszkolabig_grinbig_grinbig_grinbig_grin żartsmile
                • corkaswejmamy Re: ib_k 09.09.09, 11:14
                  ib_k napisała:

                  niestety wiele nauczycielek w przedszkolu opiera się tylko na kartach,

                  No bo tak jest łatwiej. Wracasz po pracy do domu i nie robisz kompletnie nic.
                  Przychodzisz do pracy, otwierasz przewodnik i patrzysz: aha, dziś mamy to i to.
                  Robisz pogadankę i ciach do ławek i kart pracy. Wieje nudą jak dla mnie dlatego
                  tak nie robię. Mnie samą by to męczyło, zero satysfakcji, zero SAMOREALIZACJI.
      • ajike Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 11:25
        ib_k napisała:

        > w związku z obniżeniem wieku zaczęcia edukacji szkolnej, w przedszkolu z
        > aleca się realizować/skupiać się na rozwoju społecznym dzieci, szeroko pojętej
        > edukacji ekologicznej, samoobsłudze...

        Szeroko pojęta edukacja ekologiczna - nasze przedszkole ma profil ekologiczny i od samego początku kładą na to duży nacisk. Myślę, że większy niż w przedszkolach nie mających takiego profilu
        Samoobsługa? Czyli przepraszam co? Dzieci same jedzą? Same myją ząbki? Same się ubierają, rozbierają? Same doprowadzają się do porządku w toalecie? Same potrafią się przez jakiś czas bawić? - u nas to norma
        • ib_k Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 11:48
          ajike napisała
          .....

          słuchaj, zadawaj pytania w swoim przedszkolu a nie tutaj! podałam ci link do podstawy programowej, zaleceń i komentarzy, przeczytaj i zapytaj w przedszkolu dlaczego cię okłamują...

          to że twoje dziecko i jego przedszkolni koledzy w wieku 5 lat podcierają sobie sami tyłki to świetnie ale wierz mi to , to czasami u pierwszoklasistów jest problem, bo przedszkole zbyt duży nacisk kładło na litery i liczenie a nie na naukę higieny!
          • ajike Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 11:52
            ib_k napisała:

            > ajike napisała
            > .....
            >
            > słuchaj, zadawaj pytania w swoim przedszkolu a nie tutaj! podałam ci link do po
            > dstawy programowej, zaleceń i komentarzy, przeczytaj i zapytaj w przedszkolu dl
            > aczego cię okłamują...
            >
            > to że twoje dziecko i jego przedszkolni koledzy w wieku 5 lat podcierają sobie
            > sami tyłki to świetnie ale wierz mi to , to czasami u pierwszoklasistów jest pr
            > oblem, bo przedszkole zbyt duży nacisk kładło na litery i liczenie a nie na nau
            > kę higieny!

            Dziękuję za rady smile Bez ciebie na pewno bym sobie nie poradziła.
    • e_r_i_n Re: Cholerna reforma szkolnictwa 09.09.09, 12:59
      No cóż, rodzice 'uratowali maluchy' wink, nie skracają im dzieciństwa,
      dzieci się mają bawić, nie uczyć.
Pełna wersja